Widok
Przecież nikt nikogo nie zmusza do tego, żeby pracował jako kelner... Pani w urzędzie też można dać ekstra, bo co ona tam ma ekstra? Kwiaciarce też ekstra i wszystkim ekstra...
To jest praca tych ludzi, płaci się taką a nie inną stawkę i już. Gdyby nie chcieli to nikt by nie pracował.
Takie jest moje zdanie...
To jest praca tych ludzi, płaci się taką a nie inną stawkę i już. Gdyby nie chcieli to nikt by nie pracował.
Takie jest moje zdanie...
Agata2209 napisał(a):
> Przecież nikt nikogo nie zmusza do tego, żeby pracował jako
> kelner... Pani w urzędzie też można dać ekstra, bo co ona tam
> ma ekstra? Kwiaciarce też ekstra i wszystkim ekstra...
> To jest praca tych ludzi, płaci się taką a nie inną stawkę i
> już. Gdyby nie chcieli to nikt by nie pracował.
> Takie jest moje zdanie...
>
>
... i masz do niego prawo...nikt Cię nie zmusza żebyś komukolwiek cokolwiek dawała...jednak idąc do urzędu czy na pocztę nie ma zwyczaju zostawiamia napiwków (czyli czegoś ekstra), a wrestauracji (czyt. dla kelnerów) tak...
pozdrawiam
> Przecież nikt nikogo nie zmusza do tego, żeby pracował jako
> kelner... Pani w urzędzie też można dać ekstra, bo co ona tam
> ma ekstra? Kwiaciarce też ekstra i wszystkim ekstra...
> To jest praca tych ludzi, płaci się taką a nie inną stawkę i
> już. Gdyby nie chcieli to nikt by nie pracował.
> Takie jest moje zdanie...
>
>
... i masz do niego prawo...nikt Cię nie zmusza żebyś komukolwiek cokolwiek dawała...jednak idąc do urzędu czy na pocztę nie ma zwyczaju zostawiamia napiwków (czyli czegoś ekstra), a wrestauracji (czyt. dla kelnerów) tak...
pozdrawiam
agulaa zgadza się, jest taki zwyczaj, w restauracji, w barze, kiedy idę i obsługa jest na tyle sprawna i miła, że chcemy w ten sposób ją nagrodzić, ale na weselu, gdzie zapłaciłam ileś tysięcy za to, żeby wszystko było na tip top uważam, że to przesada dodatkowo dopłacać kelnerom. Mają wykonać swoje obowiązki, nie stawać na głowie, ani nie robić niczego ponad to, co robią zawsze.
Pytanie do osób chętnych do dawania napiwków - jakiej wysokości napiwek dla kelnera na własnym weselu uważacie za odpowiedni?
Pytanie do osób chętnych do dawania napiwków - jakiej wysokości napiwek dla kelnera na własnym weselu uważacie za odpowiedni?
Ja osobiście uważam, że powinno się dawać napiwek kelneron My nawet nie doceniamy jaką pracę wykonują... Muszą się męczyć, patrzeć jak my się bawimy, a oni pracują i pracują... Pogadajcie sobie z kelnerkami na weselu i zapytajcie się jak mają ciężko... Jeśli ktoś uważa, że napiwek to za dużo, to tak jak ktoś pisał wcześniej... chociaż dać kelnerkom po wódeczce i tyle...:) no i jeśli chodzi o kwotę... to myślę, że ok 50 zł. na jedną osobę... i kuchni chyba też się coś należy....;-)
martunia1985 napisał(a):
> Dziewczyny dajecie napiwki kelnerom żeby bardziej się starali?
> Jak tak to ile?
hmmm, napiwek ... to jak dla mnie dodatkowa kasa jeśli jestem zadowolona z usługi, obsługi, już po jej wykonaniu
a nie żeby zachęcić do pracy ... to jest jeśli dobrze rozumiem ... korupcja ... :D
> Dziewczyny dajecie napiwki kelnerom żeby bardziej się starali?
> Jak tak to ile?
hmmm, napiwek ... to jak dla mnie dodatkowa kasa jeśli jestem zadowolona z usługi, obsługi, już po jej wykonaniu
a nie żeby zachęcić do pracy ... to jest jeśli dobrze rozumiem ... korupcja ... :D
papilio1@op.pl
tirrus napisał(a):
> Ja osobiście uważam, że powinno się dawać napiwek kelneron My
> nawet nie doceniamy jaką pracę wykonują... Muszą się męczyć,
> patrzeć jak my się bawimy, a oni pracują i pracują...
> Pogadajcie sobie z kelnerkami na weselu i zapytajcie się jak
> mają ciężko...
no nie przesadzaj ... jak ktoś nie chce mieć ciężko i pracować keidy inni się bawią to niech idzie do pracy do biura i pracuje 8-16 od poniedziałku do piątku ...
nad taksówkarzami też mamy się litowac bo maja zarobek tylko wtedy kiedy inni sie bawią?
a DJowi na dyskotece bo on biedaczek za konsola musi stać zamiast potańczyć?
taka ich praca, na taka się przyjęli, zaakceptowali warunki płacowe podpisując umowę o pracę i nic więcej nie powinno nas interesować ... więc to że się POWINNO dawać napiwki to gruba przesada ... napiwek MOŻNA dać, jeśli masz taki gest ...
> Ja osobiście uważam, że powinno się dawać napiwek kelneron My
> nawet nie doceniamy jaką pracę wykonują... Muszą się męczyć,
> patrzeć jak my się bawimy, a oni pracują i pracują...
> Pogadajcie sobie z kelnerkami na weselu i zapytajcie się jak
> mają ciężko...
no nie przesadzaj ... jak ktoś nie chce mieć ciężko i pracować keidy inni się bawią to niech idzie do pracy do biura i pracuje 8-16 od poniedziałku do piątku ...
nad taksówkarzami też mamy się litowac bo maja zarobek tylko wtedy kiedy inni sie bawią?
a DJowi na dyskotece bo on biedaczek za konsola musi stać zamiast potańczyć?
taka ich praca, na taka się przyjęli, zaakceptowali warunki płacowe podpisując umowę o pracę i nic więcej nie powinno nas interesować ... więc to że się POWINNO dawać napiwki to gruba przesada ... napiwek MOŻNA dać, jeśli masz taki gest ...
papilio1@op.pl