Widok

naturalna metoda antykoncepcji-pomocy!!!!

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Na jutro musze mieć wypełnioną tabele z naturalną regulacją płodności a nie wypełniałam jej bo nie miałam czasu. Wiecie gdzie szukać w internecie takiej tabeli wypełnionej???
Prosze POMOCY ! ! ! ! ! ! !

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez z nim miałam filozofie, porażka. a jak myślisz, czeuy juz nie jest księdzem???

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szkoda:-( a taki fajny watek był i jaki długi hihi

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agatha napisał(a):

> Więc proponuję Wam dalsze pozostawanie w przekonaniu, że biorąc
> tabletki jesteście drugimi Galileuszami.
galileusz nie zatrzymal slonca, jedynie jako naukowiec twierdzil, ze jest odwrotnie niz oficjalne stanowisko kosciola
to duzy blad logiczny przyrownywac kobiety do galileusza w tej materii

> Tak pięknie rozwijane przez Was dylematy religijne radzę
> przedyskutować z księdzem. Może w końcu nawet papież przyzna,
> że Kościół to supermarket i można z niego wybierać, co się
> chce?
nie bylby to pierwszy raz w historii kosciola
przypomne, ze nawet burdele byl on prowadzil

> Oleta, zadaj swojemu facetowi pytanie, co to jest prolaktyna i
> za co odpowiada.
tak, zapewne kazda kobieta wie, co to prolaktyna
kazda odwiedza regularnie ginekologa, a w tym wypadku i endokrynologa
pewne leki antykoncepcyjne prawdopodobnie mogly byc przyczyna zwiekszenia tego hormonu w organizmie - np diane35
pamietac nalezy, ze wynika to z pracy przysadki mozgowej
tak duzo ludzi ma dzis klopoty natury hormonalnej, ze dosc latwo mozna je przypisac co nam wygodne
podobnie jak rakotworczosc
nawet powietrze dzis jest rakotworcze
tylko regularne badania i konsultacje z lekarzem sa kluczem
i jak to w zyciu bywa, nie zawsze to wystarcza

pozdrawiam
jurek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bemaz napisał(a):

> szkoda:-( a taki fajny watek był i jaki długi hihi
>
no wlasnie
nola nie daj sie :)
zostan w watku
mow co myslisz

pozdrawiam
jurek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jurku, to stwierdzania błędów logicznych w czyjejś wypowiedzi bardzo przydaje się umiejętność czytania. Mój post o Galileuszu był odpowiedzią na taką wypowiedź:

Autor: oleta 09-02-2007 11:40 wyślij odpowiedź

Kościół to my - wierni!
Nauka Kościoła nie jest stała i niezmienna od początku jego istnienia. Zmienia się m.in. pod wpływem odkryć naukowych.

Kiedys palono na stosie, za twierdzenie, że Ziemia jest okrągła - dziś Kościół oficjalnie mówi, że to było złe i przywraca tamtym spalonym ludziom cześć.

Dzis na szczęście nikt mnie za stosowanie antykoncepcji nie spali;-))) ale nie wykluczone, że kiedyś też oficjalnie przyznana zostanie racja ludziom myślącym tak jak ja, a jednak uważającym się za dzieci Kościoła i chcącym przyjąć sakramenty - także ślub - całkiem poważnie, a nie po to by "paradować główną nawą w białej sukni" - o co mnie niesłusznie posądziłaś... :-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie chce mi sie czytac wszystkiego ale zgadzam sie z tymi ktorzy sie buntuja przeciwko zmuszaniu do wypelniania tych tabelek, rysowania wykresow itd... mam nadzieje ze w moim kosciele podchodza do tego na zasadzie wytlumaczenia i doradzenia a nie wymagania na sile. po pierwsze - mam 26 lat, jestem ze swoim facetem 7 lat i nagle, tylko dlatego ze mamy zamiar sie pobrac - robienie pomiarow robi sie takie istotne...? totalna glupota - jesli to takie wazne powinni organizowac takie nauki kiedy ludzie osiagaja np pelnoletniosc a nie robic z tego ceregiele tylko z powodu slubu; po drugie - jesli byloby mi to kiedys potrzebne - bo nie moglabym zajsc w ciaze lub z jakis powodow nie moglabym stosowac antykoncepcji hormonalnej - zapytalabym mojej ginekolog i to z nia omawialabym wyniki a nie z kobieta/facetem od poradnictwa rodzinnego, a po trzecie - ktos tu pisal, ze to totalna glupota nie znac swojego ciala, nie robic tych pomiarow itd bo bez tego nie da sie normalnie zaplanowac rodziny (bo w nieswiadomosci o wczesnej ciazy mozna wziac silne leki czy napic sie alkoholu) - moim zdaniem jesli dziewczyna odstawia antykoncepcje bo zaczyna myslec o dziecku, nie nafaszeruje sie silnymi lekami ani alkoholem jesli ma chociaz cien watpliwosci ze moze byc w ciazy. Ja zamierzam odstawic antykoncepcje za pol roku-rok a juz teraz robie badania w kierunku toksoplazmozy bo mam koty, i wypytalam ginekologa co jeszcze nalezaloby zrobic przed. I mysle ze dam sobie mierzenia temperatury i robienia wykresikow - jak wszystkie kobiety w mojej rodzinie. Jesli ktos ma ochote - i czas! - robic takie rzeczy, niech robi... ale niech nie mowi ze w pozostalych przypadkach to glupota:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
echhhhhhh.... ;p

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Agusp, życzę Ci, abyś znalazła takiego ginekologa, który poświęci Ci kilka godzin, aby nauczyć Cię NPR.

Nie wiem, co masz na myśli mówiąc o "faszerowaniu się" alkoholem albo lekami, ja miałam na myśli np. zwykły antybiotyk, potrzebny w danej sytuacji albo kilka drinków wypitych na weselu? Chyba nie pisałam o zachowaniach innych, niż typowe?

Pamiętaj, że stosowane są inne środki antykoncepcyjne, nie tylko tabletki, więc można w tym czasie prowadzić obserwację. Może to się zwłaszcza przydać dziewczynom, które "oczyszczają" organizm po latach brania tabletek (nie trafiają do mnie takie praktyki, ale wiem, że są popularne, zwłaszcza wśród osób, które twierdzą, że tabletki są nowoczesne i nieszkodliwe).

Średni okres "starania się o dziecko" to kilka miesięcy - w tym czasie może się wiele zdarzyć, lepiej mieć nad tym kontrolę. Trudno w tym czasie pewność, że nie będzie konieczności brania leków.

Co do kwestii tego kidy Kościół ma prowadzić poradnictwo, to zastanawiam się, czy rzeczywiście masz sprecyzowane poglądy? To według Ciebie nie powinien wcale, czy właśnie powinien wcześniej? Tylko jak "wsześniej", skoro mają w poradnictwie uczestniczyć narzeczeni?

Kilka razy piszesz o głupocie, to chyba najczęściej używane w Twoim poście słowo... Pierwszy raz się spotykam z takim upartym nazywaniem wiedzy głupotą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale sie watek rozwinal;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ulala....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cóż za piękny, wartościowy wkład w dyskusję :D

Koleżanki były na kursie retoryki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agatha, a Ty na jakim kursie byłaś? Skończ juz bo sie słabo robi.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mózg Ci się pewnie przegrzewa. Nie czytaj więcej, bo wyraźnie Ci szkodzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyno jedno co potrafisz to obrażać ludzi, którzy mają inne zdanie niż Ty. Jeśli chcesz komuś pomóc to powiedz co myslisz i pozostaw to tej osobie do przeanalizowania. Nie jestes wyrocznia i nie każdy musi liczyć sie z Twoim zdaniem.
Mój mózg zostaw z łaski swojej w spokoju. Ośmieszasz sie tylko w ten sposób.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agatha napisał(a):

> Jurku, to stwierdzania błędów logicznych w czyjejś wypowiedzi
> bardzo przydaje się umiejętność czytania. Mój post o Galileuszu
> był odpowiedzią na taką wypowiedź:

Agatho, zupelnie sie z toba zgadzam... umiejetnosc czytania jest wazna
uzasadnilem moja wypowiedz

pozdrawiam
jurek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda, to użyj tego sławnego mózgu i przemyśl, kto zwyczajnie dyskutuje, a kto nie potrafi w dyskusji brać udziału, tylko robi przytyki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jurku, wystarczy, że walczę z jednym wiatrakiem, z Twoim rozumieniem już nie będę, wybacz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to odpowiadamy...:)

"Agusp, życzę Ci, abyś znalazła takiego ginekologa, który poświęci Ci kilka godzin, aby nauczyć Cię NPR.

Nie wiem, co masz na myśli mówiąc o "faszerowaniu się" alkoholem albo lekami, ja miałam na myśli np. zwykły antybiotyk, potrzebny w danej sytuacji albo kilka drinków wypitych na weselu? Chyba nie pisałam o zachowaniach innych, niż typowe?

Pamiętaj, że stosowane są inne środki antykoncepcyjne, nie tylko tabletki, więc można w tym czasie prowadzić obserwację. Może to się zwłaszcza przydać dziewczynom, które "oczyszczają" organizm po latach brania tabletek (nie trafiają do mnie takie praktyki, ale wiem, że są popularne, zwłaszcza wśród osób, które twierdzą, że tabletki są nowoczesne i nieszkodliwe).

Średni okres "starania się o dziecko" to kilka miesięcy - w tym czasie może się wiele zdarzyć, lepiej mieć nad tym kontrolę. Trudno w tym czasie pewność, że nie będzie konieczności brania leków.

Co do kwestii tego kidy Kościół ma prowadzić poradnictwo, to zastanawiam się, czy rzeczywiście masz sprecyzowane poglądy? To według Ciebie nie powinien wcale, czy właśnie powinien wcześniej? Tylko jak "wsześniej", skoro mają w poradnictwie uczestniczyć narzeczeni?

Kilka razy piszesz o głupocie, to chyba najczęściej używane w Twoim poście słowo... Pierwszy raz się spotykam z takim upartym nazywaniem wiedzy głupotą."

1. juz znalazłam, do ginekologa chodzę od lat prywatnie i moja ginekolog zawsze jest w stanie poswiecic pacjentowi tyle czasu ile potrzeba, wiec jak widzisz mam to szczescie:)

2. mam na mysli to, ze nie stosujac zadnej antykoncepcji zawsze jest to ryzyko, ze moze akurat 3 dni temu zaszlas w ciaze - wiec majac swiadomosc, ze moze akurat tym razem sie udalo, przezylabym wesele bez alkoholu (a poza tym sa jeszcze testy ciazowe i wiele objawow dzieki ktorym kobieta po prostu czuje ze jest w ciazy)

3. nie muszę pamiętać, bo sama nie stosuję tabletek tylko Evrę. Przeczytaj jeszcze raz swoj 3 akapit bo sama sobie w nim zaprzeczasz- po co dziewczyny ktore uwazaja ze tabletki sa nieszkodliwe mialyby 'oczyszczac organizm'? czegos chyba nie rozumiem...:/

4. pewnie, ze w czasie kliku miesiecy starania sie o dziecko moze zajsc potrzeba brania lekow - ale jakie korzysci daja w tym przypadku metody mierzenia temperatury? jesli kobieta jest w ciazy bo wie o tym dzieki kontroli wlasnego ciala lub stara sie o dziecko ale nie ma pewnosci bo nic nie mierzy, i nagle zachodzi potrzeba podania silnego leku- chyba kazda madra najpierw rowazy wszelkie za i przeciw...

5. Kosciol moglby tego uczyc np. w ramach lekcji religii czy przygotowania do zycia w rodzinie kiedy jestesmy jeszcze w liceum. Narzeczeni czasem maja lat 19 a czasem 39 - a wszystkich obowiazuja te samy zasady wiec w niektorych przypadkach jest to po prostu smieszne

6. tym razem tylko raz uzyje slowa glupota w swoim poscie:) - ja nie nazywam wiedzy glupota, zle mnie zrozumialas- pisalam o tym, ze raczej nie w porzadku jest nazywanie glupimi dziewczyn, ktore nie kontroluja sie tymi metodami - jesli ktos nie ma takiej potrzeby to po co ma to robic, tylko po to zeby czuc sie madrzejszym i bardziej swiadomym swojego ciala?
Albo z nudów...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ty nie dyskutujesz tylko starasz się wyjść na najmądrzejszą w tym gronie, a to zasadnicza różnica. A skoro żyjesz zgodnie z zasadami kościoła, jak wynika z Twoich uwag - na taką się kreujesz, to zupełnie nie rozumiem wstawek, które mogą kogoś urazić. A może coś się zmienilo w naukach koscioła? Jeśli chcesz kogoś do czegos przekonać to naucz się najpierw jak to robić.
To by było na tyle.....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez juz skonczylam:) szkoda sie tu produkowac:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry