Widok
na żadnym spotkaniu nikt nie czepia się tego że mieszka się razem przed ślubem itp bo tam się raczej nie dyskutuje z prowadzącymi...fakt faktem samo średniowiecze i nudy, a u nas np babeczka od poradnictwa rodzinnego - jedno spotkanie w cyklu nauk przedmałżeńskich jest właśnie wstępem do poradnictwa- to zacofanie na maxa pokazała. Aż wstyd.
Ja ogólnie przesiedziałam i myślałam o czymś innym....4 spotania i z głowy.
Grunt żeby trafić na normalną babeczkę od nauk przedmalżeńskich.
A w orlowie nauki przedmałżeńskie są we wtorki na 19.
Ja ogólnie przesiedziałam i myślałam o czymś innym....4 spotania i z głowy.
Grunt żeby trafić na normalną babeczkę od nauk przedmalżeńskich.
A w orlowie nauki przedmałżeńskie są we wtorki na 19.
Najlepsze jest to - brak możliwości dyskusji z prowadzącym. Tym sposobem są wypierane niewygodne argumenty, bo po co ryzykować możliwość ośmieszenia się przez prowadzącego.
A z drugiej strony katolicka mściwość - jakby ktoś się odezwał, na pewno prowadzący/ca już by szepnęła komu trzeba co i jak.
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
A z drugiej strony katolicka mściwość - jakby ktoś się odezwał, na pewno prowadzący/ca już by szepnęła komu trzeba co i jak.
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
Nie zgadzam się, że zawsze takie nauki są beznadziejne. Może faktycznie źle trafiliście...
Nasze nauki w Matemblewie trwały może trochę dłużej niż tradycyjne - bo cały weekend. Prowadzone były przez "zwykłych" ludzi (młode małżeństwa), można było z nimi rozmawiać, ale przede wszystkim mieliśmy skupić się na rozmowach ze sobą. Nie będę pisać więcej, ale jeżeli ktoś chce pójść na takie nauki nie dla księdza, tylko dla siebie i swojej drugiej połowy, to polecam! :)
Nasze nauki w Matemblewie trwały może trochę dłużej niż tradycyjne - bo cały weekend. Prowadzone były przez "zwykłych" ludzi (młode małżeństwa), można było z nimi rozmawiać, ale przede wszystkim mieliśmy skupić się na rozmowach ze sobą. Nie będę pisać więcej, ale jeżeli ktoś chce pójść na takie nauki nie dla księdza, tylko dla siebie i swojej drugiej połowy, to polecam! :)