Widok
nazwisko w zyciu
Drogie Mezatki i Mamy. Mam do Was pytanie jako do doswiadczonych juz zon, ktore decyzje odnosnie nazwiska maja juz za soba (eh zazdroszcze). Czy zalujecie swoich decyzji? Pytam szczegolnie panie ktore wybraly dwa nazwiska - ktorym poslugujecie sie na codzien np. rejestrujac sie do lekarza, zapisujac do fryzjera? Czy sa problemy z "odszukaniem sie" bo nie wiadomo na jaka literke jestescie? Czy aby przypadkiem nie jest tak ze w zyciu i tak poslugujecie sie tylko nazwiskiem meza a panienskie - a dokladnie dwa - sa na poczcie, w banku, ewentualnie w pracy... Ja stoje przed decyzja, trudna jak diabli i radze sie gdzie moge.
przez cale zycie wiedzialam ze bede chciala podwojne nazwisko
jak przyszlo co do czego to mam nazwisko meza :))
zdecydowalam sie na takie rozwiazanie poniewaz podwojne nazwisko w polaczeniu z moim imieniem byloby nie do wymowienia bez sporej porcji seplenienia - bardzo duzo literek "S" bylo w tej kombinacji :)))
czy zaluje? przywyklam juz
ale sa miejsca gdzie i tak nadal przedstawiam sie panienskim bo przynajmniej wiadomo kto to
gdybym przedstawilam sie nazwiskiem po mezu ludzie (zwlaszcza przez telefon) nie wiedzieliby z kim rozmawiaja
tak naprawde Ty jestes jedyna osoba ktora podejmuje decyzje, nie podejmuj jej pod przymusem - tylko i wylacznie Ty bedziesz pozniej ponosila konsekwencje swojego wyboru
jak przyszlo co do czego to mam nazwisko meza :))
zdecydowalam sie na takie rozwiazanie poniewaz podwojne nazwisko w polaczeniu z moim imieniem byloby nie do wymowienia bez sporej porcji seplenienia - bardzo duzo literek "S" bylo w tej kombinacji :)))
czy zaluje? przywyklam juz
ale sa miejsca gdzie i tak nadal przedstawiam sie panienskim bo przynajmniej wiadomo kto to
gdybym przedstawilam sie nazwiskiem po mezu ludzie (zwlaszcza przez telefon) nie wiedzieliby z kim rozmawiaja
tak naprawde Ty jestes jedyna osoba ktora podejmuje decyzje, nie podejmuj jej pod przymusem - tylko i wylacznie Ty bedziesz pozniej ponosila konsekwencje swojego wyboru
ja rowniez przez cale zycie chcialam miec podwojne, ale jak przychodzi co do czego to sie szczerze waham czy sobie niepotrzebnie nie utrudnie zycia. Moje imie mam krotkie, nazwsko dluzsze, ewentualne meza krotkie, polaczenie nie jest klopotliwe i o dziwo ladnie brzmi. Zastanawiam sie jednak czy fakt ze mam dwa imiona (uzywam jedno) nie doda mi jednak komplikacji. Mam za soba troche lat pracy, ale czy ja wiem jak dlugo bede tutaj pracowac? W nowej firmie moga do mnie mowic tylko po nazwisku meza mimo ze moglabym miec podwojne. Meza nazwiska troche nie lubie (tesciowa mi traci ale to juz na marginesie). Nie wiem, mam totalna pustke w glowie.
Ja zawsze mówiłam, że jak nazwisko męża będzie pasować to będę miała dwa i oczywiście mam - są niedługie i fajnie sie komponują, a jeśli chodzi o problemy to nie mam żadnych, a już 2 lata jestem mężatką. To jest kwesta przyzwyczajenia. Jak weźmiesz dwa nazwiska to zawsze później możesz zmienić tylko na męża, ale odwrotnie to chyba już nie można.
ja mam podwójne. fakt, czasem to skomplikowane i długie, ale nie żałuję :)
byłam przywiązana do swojego nazwiska i jakoś nie chciałam się go pozbywać. poza tym jakoś tak wszystko było prostsze, szczególnie na początku. zwłaszcza, że prowadzę działalność, mam sporo kontaktów i nie musiałam nikomu wyjaśniać, że ja to ja ;)))
poza tym uważam, że to ładnie brzmi :))
ostatnio myślałam czasem, że byłoby pewnie trochę prościej i szybciej przy różnych formalnościach mieć jedno nazwisko, ale i tak jestem zadowolona z decyzji :)
kto wie, niewykluczone, że z czasem zacznę używać tylko nazwiska męża, ale na razie używam obu i się na zmianę nie zanosi.
byłam przywiązana do swojego nazwiska i jakoś nie chciałam się go pozbywać. poza tym jakoś tak wszystko było prostsze, szczególnie na początku. zwłaszcza, że prowadzę działalność, mam sporo kontaktów i nie musiałam nikomu wyjaśniać, że ja to ja ;)))
poza tym uważam, że to ładnie brzmi :))
ostatnio myślałam czasem, że byłoby pewnie trochę prościej i szybciej przy różnych formalnościach mieć jedno nazwisko, ale i tak jestem zadowolona z decyzji :)
kto wie, niewykluczone, że z czasem zacznę używać tylko nazwiska męża, ale na razie używam obu i się na zmianę nie zanosi.
Ja równiez mam dwa nazwiska. Swojego używam na codzień, męża dodaję podczas wypełniania papierów, przy ważnych podpisach, dokumentach, w każdej urzędowej sprawie. Na własne długo pracowałam, jest w branży rozpoznawalne i nie chciałam z niego rezygnować. Poza tym ma z tatą rodzinną firmę i jednak wspólne nazwisko ułatwia zycie i jest kojarzone z firmą.
Dziecko nosi tylko męża nazwisko.
Dziecko nosi tylko męża nazwisko.
Jeśli Twoje imię i nazwisko tworzy już jakąś markę, szkoda z tego rezygnować i zmieniać na mężowskie.
W innym przypadku odłożyłabym sentymenty na bok - szybko się człowiek przestawia i właściwie żalu za panieńskim nazwiskiem nie ma - a czy zostaniesz przy swoim+męża czy zmienisz na Jego to już Twój wybór.
W innym przypadku odłożyłabym sentymenty na bok - szybko się człowiek przestawia i właściwie żalu za panieńskim nazwiskiem nie ma - a czy zostaniesz przy swoim+męża czy zmienisz na Jego to już Twój wybór.
mój mąż na mnie nie wpływał ani nie pytał ale jak się dowiedział ze będę nosić tylko jego nazwisko to chodził dumny jak paw - i potem opowiadał moim koleżankom które wychodziły za mąż jakie to fajne dla faceta;)
ale ja tak chciałam bo jakbym została dodatkowo przy moim to wyszło by coś takiego - niemożliwe do wpisania w pocztowym blankiecie;)
Pomnkini Kloghfdsthjkkll - Loubvftunkmk
ale ja tak chciałam bo jakbym została dodatkowo przy moim to wyszło by coś takiego - niemożliwe do wpisania w pocztowym blankiecie;)
Pomnkini Kloghfdsthjkkll - Loubvftunkmk