Widok
Oj to prawda,że z tym dobrym ginekologiem różnie bywa... jak pomoże to dobry a jak nie to wiadomo...
Ja chodziłam i leczyłam się u dr Bierżyńskiego w Gdyni.Ma wiele opini dobrych ale i negatywnych.
Mi pomógł... więc złego słowa nie powiem:) jedno przyznaję nie naciąga na kasę i nie każe robic niepotrzebnych badań.
Ja chodziłam i leczyłam się u dr Bierżyńskiego w Gdyni.Ma wiele opini dobrych ale i negatywnych.
Mi pomógł... więc złego słowa nie powiem:) jedno przyznaję nie naciąga na kasę i nie każe robic niepotrzebnych badań.
po pierwsze dziekuje za takie szybkie odpowiedzi.. moj narzeczony tez sie przejmuje
boje sie ze u niego to powazniejsze niz u mnie
chce zeby jak najszybciej poszedl na te badnia a z drugiej strony wole nei wiedziec
problem jest jeszcze z termianmi u lekarzy prywatnych oczywiscie.. nie mowie jzu o panstwowych
a mozecie mi dac namairy na te dzierzysnkiego gdzie przyjumuje??
niedlugo dostane karte z parcy do luxmedu wiec bed emeic lekarza za darmo...
ale chce to zalatwic jak najszybciej
pujsc przekonac sie i tyle.. i leczyc
boje sie ze u niego to powazniejsze niz u mnie
chce zeby jak najszybciej poszedl na te badnia a z drugiej strony wole nei wiedziec
problem jest jeszcze z termianmi u lekarzy prywatnych oczywiscie.. nie mowie jzu o panstwowych
a mozecie mi dac namairy na te dzierzysnkiego gdzie przyjumuje??
niedlugo dostane karte z parcy do luxmedu wiec bed emeic lekarza za darmo...
ale chce to zalatwic jak najszybciej
pujsc przekonac sie i tyle.. i leczyc
no nie mogac sie oprzec poszukalam po necie i znalalzam pana doktora... bylam kiedys u niego
tak poprostu sie zbadac wykonac usg czy wszytsko ze mna ok
zrestza to maz mojej nauczycielki
ale... koleznka poronila przez niego..tzn nosila martwy plod przez 3 tyg mimo ze on twierdzil ze wszytsko jest ok i jakso sie zrazilam:/
tak poprostu sie zbadac wykonac usg czy wszytsko ze mna ok
zrestza to maz mojej nauczycielki
ale... koleznka poronila przez niego..tzn nosila martwy plod przez 3 tyg mimo ze on twierdzil ze wszytsko jest ok i jakso sie zrazilam:/
a wlasnie .. ja w ogole obeznana w tym temacie nei ejstem... bo dopiero od neidawna zaczelam sie badac na to i na tamto hehe
i do jakiego lekarza milaby sie udac moj narzeczony?
nigdy wczesniej sie tym w ogole nie interesowalam... ale etraz spac po nocach nie moge ..przez prolaktyne nieplodnosc tarczyce i inne tego typu tematy
i do jakiego lekarza milaby sie udac moj narzeczony?
nigdy wczesniej sie tym w ogole nie interesowalam... ale etraz spac po nocach nie moge ..przez prolaktyne nieplodnosc tarczyce i inne tego typu tematy
hej. ja tez mam problem z wysoka prolaktyną, do tego mialam podejrzenie guza przysadki mozgowej... bylam na rezonansie magnetycznym i wszytsko ok z moja przysadka:) mam jednak za wysoka prolaktyne i bardzo niereguralne @... a do tego nie mam w ogole owulacji.. podobna ta prolaktyna wszytsko pierniczy.... ja rowniez lecze sie na Bema, ale u endo -gin. jestem zadowolona. mam tez niedoczynnosc tarczycy. teraz dostalam dostinex na obnizenie prolaktyny. o bobaska staramy sie juz jakis czas, ale poki co cisza... no bo w koncu jak zajsc, kiedy nie ma owulacji :] teraz coraz wiecej dziewczyn ma problemy z zajsciem... glowa do gory, najlepiej zdiagnozowac dobrze problem i poddac sie leczeniu... uchy do gory, niedlugo wszytskie bedziemy szczesliwymi mamuskami :) ja w to wierze :)
kammcia.. no wlasnie.. tak sobie zis myslalam ze puki lecze sie u tej dr kuriaty... to po co zmieniac i ganiac od jednego lekarza do drugiego.. pomyslalam zeby wlansie sprobowac u ginekologa endokrynologa tam na bema
mozesz cos powiedziec blizej o lekarzu... jaki cennik
bo pani kuriata zyczy sobie 100zl na wizyte
mozesz cos powiedziec blizej o lekarzu... jaki cennik
bo pani kuriata zyczy sobie 100zl na wizyte
bardzo prosze o jakies namiary dla narzeczonego
my dopiero ze tak powiem zaczynamy... zobaczymy czy bedzie jakas walka czy nie...
trzeba sie najpierw przebadac rzecz jasna
ciesze sie ze dziewczyny tutaj sa takie zyczliwe:)
oczywiscie postaram sie na bierzaco obserwowac ten temat
i czekac na jakies pocieszajce wypowiedzi:P bo zalamana jestem starsznie
my dopiero ze tak powiem zaczynamy... zobaczymy czy bedzie jakas walka czy nie...
trzeba sie najpierw przebadac rzecz jasna
ciesze sie ze dziewczyny tutaj sa takie zyczliwe:)
oczywiscie postaram sie na bierzaco obserwowac ten temat
i czekac na jakies pocieszajce wypowiedzi:P bo zalamana jestem starsznie
Kochana Ty się nie załamuj bo nie masz czym.. prolaktynę zbijesz - nie jest to może proste ale możliwe.. co do tarczycy to sama choruje na niedoczynność i też można to opanować tak więc zajść w ciąże masz szansę. co do męża to nawet jeśli wyniki wyjdą nie najlepsze to też można na to coś poradzić.. wiem co mówię bo problemy z mężem mieliśmy podobne do Waszych.. zresztą nawet nie wiadomo czy Twój mąż ma jakieś problemy.. bądź dobrej myśli;) najważniejsze to NIGDY się nie poddawać, NIGDY!!:)
życzę powodzenia;)
i wiesz co nawet jak masz problemy to ciesz się, że zostały zdiagnozowane bo wiesz z czym walczysz. pomyśl sobie, że są pary które mają niby wszystkie wyniki ok a latami im nie wychodzi.. to jest przykre bo nie wiadomo za co się zabrać żeby sobie pomóc. tak więc głowa do góry i tylko dobre myśli niech Ci krążą po głowie;)
pozdrawiam
życzę powodzenia;)
i wiesz co nawet jak masz problemy to ciesz się, że zostały zdiagnozowane bo wiesz z czym walczysz. pomyśl sobie, że są pary które mają niby wszystkie wyniki ok a latami im nie wychodzi.. to jest przykre bo nie wiadomo za co się zabrać żeby sobie pomóc. tak więc głowa do góry i tylko dobre myśli niech Ci krążą po głowie;)
pozdrawiam
dziekuje dziewczyny za wsparcie
no niestety taka mam nature ze wszytsko widze w czarnych barwach
jelsi ze man nie ebdzie problemu.. to z moim narzeczonym pewnie bedzie bardzo zle
lekarze kiedys kiedys mu powiedzieli ze on juz arczej dzieci meic nei bedzie bo tych naswietlaniach
a moj maila
bjorkowa@wp.pl
no niestety taka mam nature ze wszytsko widze w czarnych barwach
jelsi ze man nie ebdzie problemu.. to z moim narzeczonym pewnie bedzie bardzo zle
lekarze kiedys kiedys mu powiedzieli ze on juz arczej dzieci meic nei bedzie bo tych naswietlaniach
a moj maila
bjorkowa@wp.pl
Cześć dziewczyny! Przygotowuję właśnie materiał do trójmiejskiego miesięcznika na temat niepłodności jako problemu społecznego. Jeżeli któraś z Was mogłaby mi choć w kilku zdaniach opowiedzieć jak długo zmaga się z tym problemem, jak wygląda leczenie, jakie poniosła dotąd koszty itp, chętnie wykorzystałabym Wasze wypowiedzi w artykule. Będę wdzięczna za wszystkie cenne informacje od Was. Jeżeli chcecie podzielić się z innymi swoją historią leczenia, piszcie na taja5@wp.pl.
Najważniejsze jest by udać się do dobrej i sprawdzonej kliniki. Od siebie mogę polecić wam https://parens.pl/ . Właśnie tutaj udało mi się uzyskać ciążę, a wcześniej chodziliśmy do wielu klinik i niestety bezskutecznie także cieszę się, że tutaj trafiliśmy