Widok

nnt/ again/ najlepszy okres na dziecko TO...

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
no wlasnie dziewczynki, siedze chora w domu - jakies paskudne zatrucie/ i tak sobie mysle...

wiem ze post kiedys dawno byl/// ale moze poznam opinie nowych forumek;)

pytanie brzmi: jaki jest najlepszy okres w zyciu( glownie ) kobiety na to by zaplanowac ciaze i miec dziecko??

- jaki wiek mniej wiecej, jakie warunki itp:) wyrazcie swoje zdanie...


ps. i mala dygresja: ostatnio odwiedzilam 3 lekarzy -kazdy z innej dziedziny: ginekolog, endokrynolog oraz lekarz rodzinny i kazdy z nich- nie wiem czemu- zaczal mi mowic ze powinnam z "mezem" juz myslec o dziecku, bo mam powazna niedoczynnosc(wciaz mi sie nie unormowalo- zwiekszono mi znow dawke) szereg innych bzdurek, plus 90% ryzyko poronienia i bla bla texty typu ze "ma Pani 25 lat, czas zaczac dzialac bo pani sobie nie moze pozwolic na odkladanie tej decyzji do 30- nie z Pani zdrowiem" " tylko zdrowe kobiety moga sobie pozwolic na 1 ciaze w wieku 28-30 lat ale nie pani, chyba ze nie chce pani byc mama..."... pocieszajace, co?!! :( ogolnie juz sama nie wiem co myslec, planowalismy dziecko za dopiero 2 lata- tak zeby siue urodzilo jak bede miec 28-29 lat.... no a tu takie mile slowa od lekarzy i juz sama nie wiem co myslec i robic:((

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobry czas na dziecko jest wtedy gdy sama go pragniesz. Tak sobie myślę. rzeczywiście, na zachodzie jest tendencja do późnego rodzenia dzieci, tylko że tam żyje sie inaczej. tu każdy lekarz Ci to powie: najlepszy biologiczny czas dla człowieka na rodzenie to.... okres kiedy jesteśmy nastolatkami:D tylko że nie jesteśmy wtedy gotowe psychicznie.
Myślę że nic na siłę- odkąd urodziłam moje bobo, nie bywam w knajpach (bo szybko się nudzi) nie jeżdzimy zbyt duzo (bo po 80km włącza syrenę)
Cieszę się, że nie miałam dzidzia wcześniej, i cieszę się, że mam ją teraz. Dlatego uważam, że najważniejsze, żebyś Ty psychicznie była gotowa. Czy rzeczywiście, te dwa lata w twoim zdrowiu aż tak dużo zmienią? O to trzeba by sie spytać lekarza.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobry czas na dziecko.. hmm.. pewnie dla każdego inny a zalezy od tego:

-ile chcesz miec dzieci..
jak większa gromadkę (np. 3) to pierwsze w wieku 30-31 lat.. troszkę późno...
-od warunków ekonomicznych (niestety.)
trzeba mieć dobrą, stałą pracę = kasa
mieć dach nad głową... (najlepiej swój)
i obliczyć czy te groszę co zostają w domu po opłatach wystarcza na dziecko.. (przykre ale prawdziwe..).. i nianię...

I niestety najsmutniejsze.. nie zawsze.. po słowie "chce mieć dziecko" .. to dziecko się pojawia.. znajoma stara się od 6 lat... (obecnie ma 32 lata) i nic.... :(( a miała już robione chyba wszystkie zabiegi... :((

my planujemy mieć pierwszego bobaska za 2-3 lata max... (okres.. kiedy kończe studia (podyplomowe to raczej juz na spokojnie), oby interes mój rozkręcił się juz na dobre, po planowanych wyjazdach (urlopach gdzieś za granicą), po "wyszaleniu się w małżeństwie we dwoje" ;) .. i wtedy.. ta trzecia osóbka.. w wieku 24-25 lat :) jak najbardziej :))
ps. chciałabym miec 3... bobasków.. więc wiek chyba jak najbardziej odpowiedni :))

...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na kowalskiej 5/1 w centrum gdańska to ta ulica która jest przedłużeniem korzennej (stary ratusz w gdańsku) niedaleko medisona
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mysle ze z "dwojga zlego", czyli kobiet miedzy 20 a 30 z dziecmi i bez, pracodawca woli te z ustabilizowana sytuacja rodzinna i dziecmi, bo wprawdzie moga wziac zwolnienie na chore dziecko, ale przynajmniej odpada 9 miesiecy ciazy, wizyt u lekarzy, zwolnien, wymiotow i niedyspozycji;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Amsta... ja w czerwcu skonczylam studia, wiec naturalne bylo myslenie ze po studiach bardzo chcialam dostac prace, (kazdy marzy o tym aby po studiach od razu pracowac w zawodzie), kolejnym planem bylo dziecko... i tak naprzemiennie...raz przewazala mysl o doktoracie, karierze, a raz mysl o dziecku i tylko dziecku (oczywiscie nie wspominam teraz ale zawsze najwazniejszy jest dla mnie moj przyszly mężuś :))... Stwierdzilismy z moim Skarbem ze teraz bedzie najlepszy moment na dziecko, oboje jego pragniemy, ja mam 24 lata , za rok czy dwa tez moge starac sie o prace w zawodzie i isc na doktorat aaaa teraz wiem , ze chce miec dziecko i jestem w stanie je utrzymac, szaleje na tym punkcie , wiem ze moj instynkt sie odezwal i nie mam zamiaru go uciszac, tylko dlatego ze w naszym kraju jest chora polityka itd i ze kobiety obawiają sie miec dziecko bo sa skonczone w strefie zawodowej...Ja wierze ze za rok (minimum) czy dwa lata bede w stanie zaczac starania aby spelnic sie zawodowo, a przy okazji bede szczesliwą żona i mama... Decyzja nalezy do Ciebie ale jesli odzywa sie w Tobie instynkt to go nie uciszaj...pozdrawiam

image


image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A`gdzie ta pani przyjmuje?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a gdzie przyjmuje dr kujawa??

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moge polecić dr stefanowicz kujawę sspecjalista ginekolog położnik endokrynolog. Jeszcze nigdy nikt tak dokładnie mnie nie zbadał. Wywiad pełen , przejrzała wszystkie badania lekarskie poprzenie zrobiła USG. naprawde polecam. Nie jest przy tym kosmicznie droga i zapisać sie do niej można niemal od razu na wizytę. tel. 058 305-79-72. Mimo że umawiamy sie na godznę to lepiej wziąć coś do czytania :-) bardzo dokładnie bada klientki co czasami zajmuje i ze 40 minut :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wlasnie rzecz w tym, ze opieka srednio fachowa, a i w podtrzymywanie ciazy inwestuja dopiero po 20 tyg ciazy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) co do meridii... yhm.. dziwne ze lakarze przepisuja takie specyfiki psychotropowe... sa faktycznie inne sposoby na zrzucenie paru kg:) tez mam nadwage raczej spowodowana zatrzymaniem wody niz tluszczem, bo jestem na maxa wysportowana.. i kocham ruch:) i w zyciu nie slyszalam zeby mi lekarz kazal wpierw schudnac.. :/ no moze zalezy od ilosci kg nadwagi czy tez moze otylosci?? fakt ze mojej kolezance lekarz kazal schudnac zanim zacznie myslec o dzieciach ale ta nie ma zadnych zaburzen hormon;) wiec to wcale tez nie jest zwiazane z niedoczynn tarczycy

polecam dr kuziemska...


co do szwecji= co za kraj... az jestem w szoku, ale fakt, w hOLANDII TEZ SIE ZACHODZI W WIEKU 40 LAT... :/ tylko ze ICH stac na podtrzymywanie ciazy i super fachowa opieke... zreszta w Warszawce - jo-jo snobbb- tez juz panuje moda na pozne - 35-45 LAT macierzynstwo...... kolezanka z Warszawki- jo jo lans- ;))- wysmiala mnie ze mam 25 i mysle o dziecku?!!! :) no coz... wiecie co faktycznie bez sensu post...

ale faktycznie chce doczekac swoich wnuków więc chyba odpuszcze sobie trendy zachodnioeuropejskie i Warszawki i za rok zaczniemy sie wtedy starac.... bo: czujemy to oboje, chcemy no a prognozy nie sa tez najlepsze.. wiec po co kusic los i zwlekac?? ;)tak jakby kiedykolwiek nas bylo stac na dziecko.. zawsze przeciez bedzie COS....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
biologicznie między 23 a 28 rokiem życia... tak kiedyś słyszałam w tv:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadzam sie, ze u kazdego kiedy indziej i trzeba chciec. I nie dawac sie presji otoczenia. Ale jesli ktos ma 18 lat i chce, to moze nie zupelnie to jest odpowiedni moment...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znacie dziewczyny dobrego gin.endokrynologa?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
amsta ja tez mam niedoczynnosc i mi endokrynolog i ginekolog tez mowili ze koniecznie dzieci przed 30tka bo potem moze byc problem z utrzymaniem....

a ja juz 27,5 roku i jakos nie mysle o dzieciach...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja uwazam, ze takie pytanie nie ma sensu, bo tak naprawde nigdy nie ma odpowiedniego czasu na dziecko. Tego nie mozna tak zwyczajnie zaplanowac. Przede wszystkim trzeba tego chciec i to jest najwazniejsze. Ja na dzien dzisiejszy jeszcze tego nie czuje. Poki co nie mam instynktu:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to jako ciezarna moge Ci powiedziec co mysle... zwlaszcza ze ostatnio duzo na ten temat myslalam;)

Ja jestem w 5tym miesiacu, mam 29 lat, maz 27. Rok temu, tuz przed slubem, przenieslismy sie do Szwecji (maz tu spedzil 24 lata zycia) i niby planowalismy ale z mysla, ze podobno jak sie planuje to sie od razu nie zachodzi;) A nam wyszlo od razu;)
Na razie mamy 2-pokojowe mieszkanie ale budujemy dom i mam nadzieje, ze bedzie gotowy wkrotce po narodzinach Dzidzi. Maz pracuje, ja odeszlam z poprzedniej pracy, zaczelam intensywny kurs jezyka, ale ze w tzw. miedzyczasie zaszlam w ciaze, to poddalam sie z poszukiwaniem nowej pracy. Niby blad, bo lepiej pojsc na urlop macierzynski (tu jest go 18 miesiecy i 80% pensji) ale nie chcialam odkladac decyzji o dziecku w nieskonczonosc. To w kwestii materialnej.
Ale trudniejsza jest kwestia druga - w Szwecji (o ile ktos wczesniej nie wpadnie, ale to i wowczas najczesciej wykorzystywana jest w pelni legalna aborcja), ciaze planuje sie od 35 roku zycia (pierwsza!!!). A wiec na mnie i mojego meza wiekszosc tubylcow patrzy jak w Polsce na ciezarna 13-latke;) Stad tez trudno jest znalezc wspolny jezyk z rowiesnikami, bo oni w wiekszosci zyja imprezami i zupelnie innymi problemami. Staly partner, wspolne mieszkanie, slub (???) to wszystko dla nich abstrakcja...
Ostatnio u poloznej (tak, tak - w tym stawianym nam za wzor kraju ciaze prowadzi polozna, ktora odwiedzamy raz na 1,5-2 miesiace, pierwsza wizyta w 9 tygodniu skonczyla sie tylko ankieta o ilosciach spozywanego alkoholu, w 13 tyg (a wiec dopiero w 4tym miesiacu) zrobiono mi pierwsze badania, potwierdzono ciaze i specjalista powiedzial ze albo jestem w 16tym, albo mam blizniacza ciaze, ale zeby to sprawdzic musze czekac w kolejce 6 tygodni na USG, bo raz ze nie ma terminow, a dwa ze oni robia USG dopiero w 19 tyg... pojechalam do Polski, zrobiono mi od reki, 13 tydzien, pojedyncza ciaza:) wracajac do tematu - ostatnio u poloznej wisialo ogloszenie mniej wiecej tej tresci: "Bardzo Mlode Matki! Jesli zdarzylo wam sie oczekiwac dziecka, a macie dopiero 25 lat to izba lekarska chetnie pomoze, podesle psychologa i nie wiem kogo tam jeszcze". I tak wlasnie sobie myslalam, ze skoro oni tu sie nie stresuja i rodza im sie zdrowe dzieci, to skad w Polsce ta nagonka, ze dziecko musi byc przed 30-ka. Zwlaszcza, ze dla pacjenta tutejsza sluzba zdrowia jest porownywalna z polska (takie same kolejki, porownywalny sprzet) - tylko sluzba zdrowia ma tu lepiej (np lekarz ma 45 min na kazdego pacjenta). W dodatku ciaze do 20 tyg nie traktuja tu jako ciaze, bo jak ma nie przetrwac, to po co ja podtrzymywac - dopiero po 20 tyg zaczynaja bardziej dbac. Mam w domu kota i kolezanka radzila zebym zrobila sobie toksoplazmoze, ale polozna nie widzi takiej potrzeby:/ Moze czeka az bede miala pierwsze objawy wscieklizny:/// I dziwne, ze Polki, ktore tu poznalam i ktore rodzily i tu i w Polsce, mowia, ze jesli przyszloby im rodzic jeszcze raz to wolalyby w Polsce. Dodam, ze opieka dentystyczna nie wchodzi w zaden pakiet i jest wylacznie prywatna (koszt jednej plomby zblizony do calej szczeki w Polsce). To nawet w UK na czas ciazy kobieta ma nieograniczony dostep do opieki dentystycznej.
No i wlasciwie tak czasem mysle, ze moglismy jeszcze poczekac, dokonczyc dom, pojechac w ta wymarzona podroz poslubna do Australii, znalezc prace, zrobic studia podyplomowe i kolejny poziom z jezyka, etc. Ale z drugiej strony jak patrze na dziadka i babcie w sklepie do ktorych 10-letnia dziewczynka mowi tato i mamo to tak tez bym nie chciala. Poza tym jak patrze na znajomych z Polski, majacych juz w wiekszosci roczne dzidzie, to chrzanie szwedzki system i sie ciesze, ze juz na Boze Narodzenie bedziemy miec nasza Dzidzie (plci nie znamy, bo w Szwecji jest zakaz udzielania takiej informacji podczas USG).
Oj, ale sie rozpisalam, ale moze przyda sie przyszlym matkom, ktore beda narzekkac na polska sluzbe zdrowia... albo dziewczynom, ktore popadaja w dolki, bo 30-stka sie zbliza, a one jeszcze nie urodzily... a przynajmniej pomoglo mi, bo wreszcie wywalilam z siebie co mysle;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ten lek jest osiągalny bez recepty tylko po znajomości = brak wyobraźni lub na czarnym rynku... Ja zrobiłam szereg badań zanim dostałam receptę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) No to dobrze :)


Bo moja koleżanka go brała bez zalecenia lekarza :( i troszkę źle jej to wyszło na zdrówko :(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bubek, skoro endokrynolog mi przepisał to mam nadzieje, że nie jest... Fakt, jest cała strona skutków ubocznych typu, biegunka, wymioty, alergia, załamanie, depresja a nawet łysienie... Lekarz powiedział, że jeśli zaobserwuję któryś z objawów u siebie to mam odstawic tabletki, ale jak narazie wszystko ok :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agatha, a co to za dieta?? Na czym polega??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry