Widok
mrusia01 napisał(a):
> nie wyprowadzaj nikt Cie o to nie prosi
> jesteś zbyt pewna siebie na każdy post masz coś do powiedzenia
> nie zawsze słusznie piszesz
nie zawsze słusznie pisze, nie jestem alfą i omegą ... przyznaję się i nie widzę w tym nic złego ... jak mi ktoś udowodni, ze nie mam racji, albo sama się zorientuję, to przepraszam i zwracam honor (tego już nie doczytałąś zapewne)
> i nie zdajesz sobie sprawy jak
> ciężko jest innym "biedniejszym" którzy nie zarabiają min. 2000
> zł
alez zdaję sobie ale co ma jedno do drugiego? myślisz że nie wiem że sa ludzie którzy zarabiają mniej? i co mam się z tego powodu biczować? czy sie zatrudnic jako operator koparki ???? pytanie nie brzmiało ile zarabiacie, tylko za ile jest praca w biurze, więc odpowiedź brzmi: jest praca za powyżej 2tyś zł .... ale jak napisałam że jest praca i za kilkadziesiąt tyś zł to kogoś to zabolało? no jest !! ludzie tyle zarabiają i ja z tego powodu nie płaczę, że mam dużo, duuużo mnej ....
> a jeśli chodzi o moich przełożonych to nie współczuj sama się
> przekonasz jak będziesz miała jakąś ważną sprawę 'urzędową' do
> załatwienia
dopiero się przekonam? ależ ty nie masz pojęcia co ja robię czy ja miałam kiedykolwiek "urzędowa sprawę do załatwienia" czy nie ... wiec bez sensu wypowiedź ... ale spoko, nie musze rozumieć wszytskiego ....
> powodzenia i uważaj co mówisz bo każe Twoje słowo będzie pięć
> razy przeanalizowane i następnym razem kiedy się pojawisz nie
> będzie już tak fajnie :-)
gdzie się pojawię?
> nie wyprowadzaj nikt Cie o to nie prosi
> jesteś zbyt pewna siebie na każdy post masz coś do powiedzenia
> nie zawsze słusznie piszesz
nie zawsze słusznie pisze, nie jestem alfą i omegą ... przyznaję się i nie widzę w tym nic złego ... jak mi ktoś udowodni, ze nie mam racji, albo sama się zorientuję, to przepraszam i zwracam honor (tego już nie doczytałąś zapewne)
> i nie zdajesz sobie sprawy jak
> ciężko jest innym "biedniejszym" którzy nie zarabiają min. 2000
> zł
alez zdaję sobie ale co ma jedno do drugiego? myślisz że nie wiem że sa ludzie którzy zarabiają mniej? i co mam się z tego powodu biczować? czy sie zatrudnic jako operator koparki ???? pytanie nie brzmiało ile zarabiacie, tylko za ile jest praca w biurze, więc odpowiedź brzmi: jest praca za powyżej 2tyś zł .... ale jak napisałam że jest praca i za kilkadziesiąt tyś zł to kogoś to zabolało? no jest !! ludzie tyle zarabiają i ja z tego powodu nie płaczę, że mam dużo, duuużo mnej ....
> a jeśli chodzi o moich przełożonych to nie współczuj sama się
> przekonasz jak będziesz miała jakąś ważną sprawę 'urzędową' do
> załatwienia
dopiero się przekonam? ależ ty nie masz pojęcia co ja robię czy ja miałam kiedykolwiek "urzędowa sprawę do załatwienia" czy nie ... wiec bez sensu wypowiedź ... ale spoko, nie musze rozumieć wszytskiego ....
> powodzenia i uważaj co mówisz bo każe Twoje słowo będzie pięć
> razy przeanalizowane i następnym razem kiedy się pojawisz nie
> będzie już tak fajnie :-)
gdzie się pojawię?
papilio1@op.pl
nie wyprowadzaj nikt Cie o to nie prosi
jesteś zbyt pewna siebie na każdy post masz coś do powiedzenia nie zawsze słusznie piszesz i nie zdajesz sobie sprawy jak ciężko jest innym "biedniejszym" którzy nie zarabiają min. 2000 zł
a jeśli chodzi o moich przełożonych to nie współczuj sama się przekonasz jak będziesz miałą jakąś ważną sprawę 'urzędową' do załatwienia
powodzenia i uważaj co mówisz bo każe Twoje słowo będzie pięć razy przeanalizowane i następnym razem kiedy się pojawisz nie będzie już tak fajnie :-)
jesteś zbyt pewna siebie na każdy post masz coś do powiedzenia nie zawsze słusznie piszesz i nie zdajesz sobie sprawy jak ciężko jest innym "biedniejszym" którzy nie zarabiają min. 2000 zł
a jeśli chodzi o moich przełożonych to nie współczuj sama się przekonasz jak będziesz miałą jakąś ważną sprawę 'urzędową' do załatwienia
powodzenia i uważaj co mówisz bo każe Twoje słowo będzie pięć razy przeanalizowane i następnym razem kiedy się pojawisz nie będzie już tak fajnie :-)
uuuuu...........
pani kierownik!! u mnie jest takich pełno na jednego pracownika przypadają przynajmniej dwie kierowniczki
do 10:00 kawusia i ciasteczko
później jest podpisywanie dokumentów ( odpowiedzialność za pracę innych :-) ))
poźniej narada w sprawie X u naczelnego
poźniej trzeba obgadać sprawę X z innymi pseudo kierowniczkami przy kawce i ciasteczku
na koniec opierdol dla podwładnych za to że podsynęły pod nos nie to co trzeba no i źle podpisałą biedna pani kierownik
makijaż szpileczki wyjściowe i jechane do domku samochodzikiem a nie jak pospólstwo autobusem
pesja = trzykrotność podwładnych którzy robią kilka razy więcej i niejednokrotnie kilka razy więcej wiedzą nie to żeby kierownik szanowna nie miała studiów ale teoria to zupełnie inna sprawa niż praktyka i kontakty z petentami
pani kierownik!! u mnie jest takich pełno na jednego pracownika przypadają przynajmniej dwie kierowniczki
do 10:00 kawusia i ciasteczko
później jest podpisywanie dokumentów ( odpowiedzialność za pracę innych :-) ))
poźniej narada w sprawie X u naczelnego
poźniej trzeba obgadać sprawę X z innymi pseudo kierowniczkami przy kawce i ciasteczku
na koniec opierdol dla podwładnych za to że podsynęły pod nos nie to co trzeba no i źle podpisałą biedna pani kierownik
makijaż szpileczki wyjściowe i jechane do domku samochodzikiem a nie jak pospólstwo autobusem
pesja = trzykrotność podwładnych którzy robią kilka razy więcej i niejednokrotnie kilka razy więcej wiedzą nie to żeby kierownik szanowna nie miała studiów ale teoria to zupełnie inna sprawa niż praktyka i kontakty z petentami