Widok

nnt. zarobki w biurze

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
j.w. pytam z czytej ciekawości, bo szukam pracy i nie wiem ile powinnam chcieć:) z góry dzięki za odpowiedź:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tokio, nie przejmuj się :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak dla mnie nie można nigdy uogólniać- że kierownicy to są tacy, a biedni pracownicy robią za troje- różnie jest- często i tak, to fakt. Ale u mnie prezeska jak jest okres rozliczeniowy siedzi przez ponad tydzień po 12 godzin w biurze kiedy ja wyleguje się na kanapie w domku... więc słowa złego nie powiem.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba masz dziś gorszy dzień, bo z regóły nie przejmujesz się złośliwymi uwagami ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sa i plusy na pewno ... jak sama piszesz: praca państwowa, wiec to już duży plus, poza tym zdobyważ doświadczenie i nabywasz lat praktyki, za jakiś rynek pracy zmieni się w twojej okolicy i będziesz mogła zmienić pracę, powodzenia :)

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiadomosć angel mnie dobiła rano ... i cały dzień mam taki zrypany ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wczoraj jadąc skm-kę usłyszałam jak pan kolejarz mówił (pod 40-stkę) mówił, że zarabia 1500 brutto... kiedy to usłyszałam, stwierdziłam, że nie mam, co narzekać, bo mam tyle na rękach, a nie mam 20 letniego stażu pracy ani dzieci na utrzymaniu... takie są polskie realia- chleb kosztuje już 2 złote, wszystko się robi drogie, ceny jak na zachodzie, a dorosły facet z rodziną dostaje 1000tys złotych na rękę

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MM=nie tak wczoraj ścięła wiadomość o śmierci mojej cioci. Zwlaszcza, że jeszcze w nocy, której umarła, prosiła moje wujka, żeby przyszedł na moje wesele mimo wszystko. Niesamowite, że w takiej chwili myślała o czymś tak mało istotnym, jak moje wesele...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam pół etatu na najniższej krajowej w biurze rachunkowym. Ale za dwa miesiące renegocjuję pensję w ramach nowej umowy:]

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak tak ja pisałam do Ciebie o tym 1500, przepraszam, że dopiero teraz ale nie miałam czaasu. Często na eozmowie pojhawia sie pytanie ile chciałaby Pani zarabiać, i jeśli pracodawca chce dać Tobie więcej a Ty powiesz 1300 to za cholere nie dostaniesz więcej.

Ważne by miec argumenty dalczego tylko, bo potrafie to to i tamto, a warto mówic o kwocie wyższej i ewentualnie potem negocjować;-)

Moja siostra w warszawie powiedziała 1300 i teraz tak kwitnie, umowe jej przedłużali i dalej 1300, wszystko wkoło drożeje więc trzeba się z tym liczyć, a w firmach podwyżki sa raz na rok;-) Jeśli są w mojej tak, a w innych pracujesz 3 lata za tyle samo..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dźwigowa? hahaha suuuper!

tak mi się skojarzyło z alternatywy 4, jeden z lokatorów zaproponował: a może pan Kotek, dźwigowy, jako klasa robotnicza ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam sie z tokio. podobnie jak ty pracuje w administracji samorządowej 2 lata i powiem ci, że wiem jak to jest. w sumie nie masz jeszcze tak najgorzej. ja na stanowsku ds. ewidencji ludności zarabiam 1800 brutto (co prawda pracuje od 10 m-cy) a zaczynałam wlaśnie od pracy w sekretariacie (od 900 brutto). w sumie "awansowałam" ze wzgledu na fakt przejscia osoby na emeryture, ale Tobie moze tez sie uda awansowac :)

ps. ale jak powiedzialas praca ma jednak i plusy, jest pewna, na miejscu bez dojeżdzania, unormowany czas pracy, świeta, soboty i niedziele wolne.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wszystko zależy od firmy i pracodawcy... często - od jego humorów ;)


moja kumpela pracowała w biurze rachunkowym - 8 godzin w biurze+praca zabierana do domu+często będąc w pracy musiała jakimś laskom tłumaczyć dokładnie co i jak mają zrobić, więc właściwie odwalała ich robotę...
dostawała ok 1700-1800zł na rękę :) (po roku pracy u nich, bez wcześniejszego doświadczenia - razem robiłyśmy technika administracji)


natomiast wiem, że mój pracodawca płaci obecni zatrudnionej dziewczynie (w biurze) mniej, niż jej poprzedniczce będącej na urlopie wychowawczym... chociaż kwalifikacje podobne :P

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wydaje mi sie ze nie tylko doswiadcz, kursy itp. ale rowniez firka, w ktorej sie pracuje...ja zaraz po studiach dostalam prace za grubo ponad 2tys.zl plus premia. a na kier.stanowisku nie bylam...po roku dostalam awans, ale wyjechalam z moim norwegiem na wyspe :P

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry