Widok
Ja mam taki http://www.allegro.pl/item1062975081_parowar_tefal_vc_4003_vitamin_waga_ksiazka_gratis.html
Świetnie się sprawdza, jedzonko pycha :) Ale przyznaje zajmuje dużo miejsca, trochę kiepsko się myje i chyba sporo prądu zżera choć sama nie sprawdzałam :)
Świetnie się sprawdza, jedzonko pycha :) Ale przyznaje zajmuje dużo miejsca, trochę kiepsko się myje i chyba sporo prądu zżera choć sama nie sprawdzałam :)
my mamy Tefal VC100615 3 Tier Food Steamer
o taki:
http://www.homeandcook.co.uk/tefal-ultra-compact-food-steamer
i jest fantastyczny, zajmuje malutko miejsca, bo się fajnie składa (3 pojemniki jeden w drugi i do góry nogami na bazę) no i jedzonko pyszne!
wszystko ugotujesz, warzywka, ryby, ryż/makaron, jajka... wszystko razem można wstawić, nie przechodzi zapachami (nawet ryby, brokuły i inne silne zapachy)
no i wygodne - wstawiasz na określony czas i nie trzeba mieszać :)
i bardzo łatwo się myje, wszystko pięknie się rozkłada...
no po prostu ekstra, nasz najlepszy prezent ślubny :)
o taki:
http://www.homeandcook.co.uk/tefal-ultra-compact-food-steamer
i jest fantastyczny, zajmuje malutko miejsca, bo się fajnie składa (3 pojemniki jeden w drugi i do góry nogami na bazę) no i jedzonko pyszne!
wszystko ugotujesz, warzywka, ryby, ryż/makaron, jajka... wszystko razem można wstawić, nie przechodzi zapachami (nawet ryby, brokuły i inne silne zapachy)
no i wygodne - wstawiasz na określony czas i nie trzeba mieszać :)
i bardzo łatwo się myje, wszystko pięknie się rozkłada...
no po prostu ekstra, nasz najlepszy prezent ślubny :)
ja też mam parowar, na poczatku to był szał ciał, robiliśmy wszystko
a teraz jak sobie pomyśle, że np. udko z kurczaka miałabym sobie zrobić to już mi to śmierdzi kurą latającą po podwórku :D
owszem warzywa i ziemniaczki sa smaczne no i zatrzymane sa wszystkie witaminy, bo nie są wypłukiwane do wody jak w przypadku gotowania
z myciem nie ma problemu, wrzucam do zmywarki, tylko to naczynie w które wlewa się wodę czasami trzeba umyć bo tłuszcz się tam dostanie
a teraz jak sobie pomyśle, że np. udko z kurczaka miałabym sobie zrobić to już mi to śmierdzi kurą latającą po podwórku :D
owszem warzywa i ziemniaczki sa smaczne no i zatrzymane sa wszystkie witaminy, bo nie są wypłukiwane do wody jak w przypadku gotowania
z myciem nie ma problemu, wrzucam do zmywarki, tylko to naczynie w które wlewa się wodę czasami trzeba umyć bo tłuszcz się tam dostanie
jezu dokładnie, drób z parowaru jedzie surowiakiem
jak już minął Iszy zachwyt to niedobrze mi jak pomyślę o kurczaku z parowaru
to już wole w rosole sobie ugotować bo od bulionu ma lepszy smak
ryba z parowaru też taka se
faktycznie jak ktoś na diecie i nie chce robić sobie z grilla a woli wszystko w jednym urządzeniu za jednym zamachem to spoko
ja teraz mam kuchenkę z grillem i bardzo mi smakuje takie mięsiwo
jak już minął Iszy zachwyt to niedobrze mi jak pomyślę o kurczaku z parowaru
to już wole w rosole sobie ugotować bo od bulionu ma lepszy smak
ryba z parowaru też taka se
faktycznie jak ktoś na diecie i nie chce robić sobie z grilla a woli wszystko w jednym urządzeniu za jednym zamachem to spoko
ja teraz mam kuchenkę z grillem i bardzo mi smakuje takie mięsiwo
Mamy taki sam parowar jak buaganiarka,jedzenie pyszne,warzywa maja zupelnie inny smak niz w wodzie ugotowane.Zajmuje malo miejsca i latwo sie myje.Na szczescie moj M z kurczaka lubi tylko piersi,wiec smrod latajacego kurczaja po podworku nam nie grozi(zreszta ja i tak ta piers doprawiam,bo taka bez soli to troche bleee):)
Naszej corci nie posmakowaly obiadki ze sloiczkow,wiec kupilismy parowa ale z niego obiadkow tez nie je(miejmy nadzieje,ze tylko na razie):)
Naszej corci nie posmakowaly obiadki ze sloiczkow,wiec kupilismy parowa ale z niego obiadkow tez nie je(miejmy nadzieje,ze tylko na razie):)
a ja bylam strasznie napalona na parowar, dluzej szukalam odpowiedniego modelu niz go pozniej mialam w domu. po kilku uzyciach sprzedalam go, bo: ziemniaki mi sie godzine gotowaly (choc w instrukcji bylo, ze maja sie pol godz. gotowac) i nadal nie byly za miekkie, ryba wychodzila taka srednia smakowo, nie mowiac juz o drobiu (co zreszta dziewczyny juz powiedzialy), do tego jest to kolos, ktory zagracal mi kuchnie, no i zjadacz pradu.
Mam najzwyklejszy parowar - garnek z trzema nakładanymi sitkami.
Coś takiego jak ten: http://www.allegro.pl/item1064442515_ekskluzywny_garnek_do_gotowania_na_parze_5el.html
Prądu nie zżera bo kuchenkę mam na gaz.
Zdecydowanie tańszy niż parowar elektryczny.
W zmywarce myje się pięknie.
Może służyć za zwykły garnek.
Używam z różną częstotliwością, głównie do parowania warzyw.
Nie żałuję zakupu :-)
Są też specjalne wkładki do gotowania na parze.
http://www.allegro.pl/item1058170548_wkladka_wachlarz_koszyk_do_gotowania_na_parze_28cm.html
Są też szybkowary z wkładką do gotowania na parze. Koleżanka ma i bardzo sobie chwali.
Coś takiego jak ten: http://www.allegro.pl/item1064442515_ekskluzywny_garnek_do_gotowania_na_parze_5el.html
Prądu nie zżera bo kuchenkę mam na gaz.
Zdecydowanie tańszy niż parowar elektryczny.
W zmywarce myje się pięknie.
Może służyć za zwykły garnek.
Używam z różną częstotliwością, głównie do parowania warzyw.
Nie żałuję zakupu :-)
Są też specjalne wkładki do gotowania na parze.
http://www.allegro.pl/item1058170548_wkladka_wachlarz_koszyk_do_gotowania_na_parze_28cm.html
Są też szybkowary z wkładką do gotowania na parze. Koleżanka ma i bardzo sobie chwali.
ja od roku mam parowar Philips HD9140/90
http://www.ceneo.pl/5685461
mam porownanie z parowarem tesciowej, Tefal Vitamin.
Moj ma pojemnik na skropliny wbudowany, ma nieprzepuszczalny, dodatkowy pojemnik np. na ryz, czy na miesko w sosie wlasnym.
CO do miejsca, jakie zajmuje-jak juz ktoras z dziewczyn pisala, zajmuje malo miejsca, sklada sie jedno w drugie i nie trzeba miec tylemiejsca na wysokosc ile wynosi parowar po zlozeniu.
Ja go uzywam praktycznie codziennie.
Ale np. jak ja jem rybe z parowara a mąż tego samego dnia je miesko nie przygotowywane w parowarze...to i ziemniaki jemu musze ugotowac oddzielnie...inaczej czuje w tych ziemniakach moją rybe (a probowalam kiedys wlasnie ugotowac ziemniaki od razu dla siebie i dla niego wlasnie w parowarze).
Co do gotowania ziemniakow 1h - pierwsze gotowanie tez u mnie tak wygladalo - dopiero pozniej tesciowa mnie uswiadomila,ze nie moge wrzucac takich duzych kawalkow ziemniakow do parowara jak do tradycyjnego garnka z wrzątkiem.Od tamtej pory kroje na duuzo mniejsze kawalki i gotuje jakies 30 min. Marchew gotuje w calosci, cukinie kroje w plastry itd.
I parowar przekonal mnie do jedzenia ryb na parze (z wody mi nie smakuja, a z patelni nie pozwala zoladek)
CO do garnka...uzywalam taki-teraz oddalam rodzicom,zeby sie przekonali do gotowania na parze.
Jednak zdecydowanie bardziej polecam parowar:)
http://www.ceneo.pl/5685461
mam porownanie z parowarem tesciowej, Tefal Vitamin.
Moj ma pojemnik na skropliny wbudowany, ma nieprzepuszczalny, dodatkowy pojemnik np. na ryz, czy na miesko w sosie wlasnym.
CO do miejsca, jakie zajmuje-jak juz ktoras z dziewczyn pisala, zajmuje malo miejsca, sklada sie jedno w drugie i nie trzeba miec tylemiejsca na wysokosc ile wynosi parowar po zlozeniu.
Ja go uzywam praktycznie codziennie.
Ale np. jak ja jem rybe z parowara a mąż tego samego dnia je miesko nie przygotowywane w parowarze...to i ziemniaki jemu musze ugotowac oddzielnie...inaczej czuje w tych ziemniakach moją rybe (a probowalam kiedys wlasnie ugotowac ziemniaki od razu dla siebie i dla niego wlasnie w parowarze).
Co do gotowania ziemniakow 1h - pierwsze gotowanie tez u mnie tak wygladalo - dopiero pozniej tesciowa mnie uswiadomila,ze nie moge wrzucac takich duzych kawalkow ziemniakow do parowara jak do tradycyjnego garnka z wrzątkiem.Od tamtej pory kroje na duuzo mniejsze kawalki i gotuje jakies 30 min. Marchew gotuje w calosci, cukinie kroje w plastry itd.
I parowar przekonal mnie do jedzenia ryb na parze (z wody mi nie smakuja, a z patelni nie pozwala zoladek)
CO do garnka...uzywalam taki-teraz oddalam rodzicom,zeby sie przekonali do gotowania na parze.
Jednak zdecydowanie bardziej polecam parowar:)
ja osobiscie wszystko - z wyjatkiem kiedy ja jem na obiad ziemniazki i rybe z parowara a maz miesko nie z parowara. Wtedu mezowi gotuje ziemniaczki tradycyjnie, bo on twierdzi ze jednak czuc zapach ryby w tych ziemniakach, ktore gotuja sie razem z ryba w parowarze.
Kiedy gotuje ziemniaki, miesko i warzywka w parowarze to ok;)
Bo ja gotuje i drob (palki, podudzia, klopsiki z mieska drobiowego) i wolowine i poledwiczki wieprzowe i ryby (jednak wole płaty ze skora niz dzwonka, inaczej smakuje nawet ten sam rodzaj ryby, jest bardziej aromatyczny).
Kiedy gotuje ziemniaki, miesko i warzywka w parowarze to ok;)
Bo ja gotuje i drob (palki, podudzia, klopsiki z mieska drobiowego) i wolowine i poledwiczki wieprzowe i ryby (jednak wole płaty ze skora niz dzwonka, inaczej smakuje nawet ten sam rodzaj ryby, jest bardziej aromatyczny).