Widok
pieprzyk
mam na plecach duzy niezbyt ladny pieprzyk.no i pomyslalam ze chyba powinnam go usunac(rowniez ze wzgledow zdrowotnych-slyszalam ze powinno sie usuwac cbardzo ciemne pieprzyki) bo moze byc go widac jesli bede miala gorset.czy wiecie gdzie i za ile w gdansku mozna wykonac taki zabieg?bede wdzieczna za pomoc:)Beata
W Gdyni na ul Abrahama, na wysokości domu towarowego Batory znajduje sie zakład kosmetyczny, gdzie przyjmuje dwoch chirurgów plastycznych (pani i pan). Ja polecam pana, ponieważ liczy sobie taniej niz ta kobieta. Koszt usuniecia jednego pieprzyka to 30zl. Przy wiekszej ilosci wychodzi nawet taniej. Niestety nie pamietam numeru telefonu. Ja bylam tam juz kilka razy i z doswiadczenia wiem, ze nigdzie indziej w trojmiescie nie znajdziesz miejsca, gdzie wykonaja to taniej. Aha, na wstepie bedziesz musiala zaplacic jeszcze 30zl za rejestracje, ktora wazna jest dwa lata. Pozdrawiam
ja mam ten sam problem, od urodzenia mam znamie na plecach i tez myslaam o usunieciu, ale dermatolog zalecil, aby lepiej tego nie ruszac .... nie jest to co prawda nic zlosliwego, ale doradzil mi, zebym sie do niego przyzwyczaila, w koncu nie mam go na twarzy. I tak teraz jestem juz z tym pogodzona :))) i uwazam ten piprzyk za czesc mnie i nie zamirzam go usuwac a na weselu tez pewnie bede miala odkryte plecy...
przemysl to sobie
pozdrawiam
asia
przemysl to sobie
pozdrawiam
asia
ja też mam pieprzyk, na twarzy i ostatnio zastanawiam się czy by go właśnie nie usunąć, może nie dla urody bo się przezwyczaiłam tylko dla względów zdrowotnych (narażony jest wciąż na promienie słoneczne i czasem mam wrażenie, że reaguje). Oczywiście zbadam go najpierw przed ewentualnym usunięciem, ale powiedzcie mi proszę jak długo goi się taka rana, chyba na miesiąc przed ślubem nie zdoła się ładnie wygoić.
Chirurgiczne usunięcie pieprzyka z twarzy to ok. tygodnia noszenia szwów(+ plasterka, bo jednak nieco dziwnie wygladają takie nitki wystające np. znad ust;), a - po zdjęciu szwów-podobno najgorszy pierwszy tydzien,a potem juz coraz lepiej i lepiej... Zwłaszcza,ze praktycznie od momentu zdjęcia szwów można ratować się makijażem-i zwyczajnie maskować blizenkę:) Wiadomo jednak, że każdy z nas reaguje na takie rzeczy troche inaczej, i zdarzają sie przypadki, kiedy gojenie nie zachodzi tak sprawnie, ale nie wydaje mi się, zeby byly one jakos szczegolnie częste. Ja usuwałam pieprzyk z szyi - po 2-3 tygodniach nie bylo wiekszego śladu, teraz mam właśnie szwy na twarzy(dużo trudniejsza decyzja, niż jeśli chodzi o jakiekolwiek inne miejsce na ciele), więc jescze czekam na efekt, ale nawet teraz nie wyglada to bardzo źle... Pozdrawiam:)