Widok
pierwszy raz
Witam,
mam takie wrażenie, że niektóre z dziewczyn to dopiero pierwszy raz idą do kosmetyczki, pierwszy raz robią depilację, pierwszy raz robią makijaż i etc. To ile one mają lat, że wszystko robią pierwszy raz? I czy to znaczy, że do tej pory się nie malowały, chodziły roztrzepane i z trądzikiem ? A jak będzie po ślubie? Pierwszy i ostatni?
I jeszcze do tych wzdychających, co to są takie szcześliwie i wybrane, że się chajtają (tu był taki wątek niedawno "my cudowne ..."). Nie bardzo tych achów rozumiem. Że teraz po zaręczynach jest inaczej, fajniej? W wcześniej to było "nie cudownie", ale jak się facet określił to jest "niesamowicie". ............................... OKROPNE
mam takie wrażenie, że niektóre z dziewczyn to dopiero pierwszy raz idą do kosmetyczki, pierwszy raz robią depilację, pierwszy raz robią makijaż i etc. To ile one mają lat, że wszystko robią pierwszy raz? I czy to znaczy, że do tej pory się nie malowały, chodziły roztrzepane i z trądzikiem ? A jak będzie po ślubie? Pierwszy i ostatni?
I jeszcze do tych wzdychających, co to są takie szcześliwie i wybrane, że się chajtają (tu był taki wątek niedawno "my cudowne ..."). Nie bardzo tych achów rozumiem. Że teraz po zaręczynach jest inaczej, fajniej? W wcześniej to było "nie cudownie", ale jak się facet określił to jest "niesamowicie". ............................... OKROPNE
oki wiem o co ci chodzi, nie chce tego komentować, tylko jedno powiem u mnie jest inaczej po zaręczynach, po slubie będzie jeszcze piekniej, ale nie dlatego ze zmienie nazwisko tylko dlatego że razem bedziemy ślubować w obecnosci gosci, księdza, Boga (oj moze nie ta kolejnosc).
Pozdrawiam Ci moco, nie denerwuj sie tak, bo i po co?
Pozdrawiam Ci moco, nie denerwuj sie tak, bo i po co?
A ja sie przyznaje ze do makijażystki pierwszy raz ide-wczesniej mi to nie bylo potrzebne bo sama sie maluje i wychodzi mi to calkiem niezle ale w tym dniu chce wygladac wyjatkowo!I nie uwazam zebym chodzila roztrzepana na twarzy z tradzikiem.A po slubie wcale nie bede wygladac gorzej niz wygladam teraz-po prostu nie stac mnie zeby na codzien korzystac z zabiegów upiększających.
Pozdrawiam agusia!!!
Pozdrawiam agusia!!!
przyznaje sie, bylam pierwszy raz u manikurzystki i w sobote ide pierwszy raz do kosmetyczki. I nie dlatego, ze na codzien o siebie nie dbam i sie zapuszczam, nie. Tylko dobrze sobie radze sama, domowe maseczki i inne srodki aplikuje sobie samodzielnie i tak wystarcza.
Tylko wiesz, generalnie jest tak, ze do slubu dziewczyny stroja sie od wiekow i od wiekow TEN dzien jest wyjatkowy - bo odchodza od rodzicow i staja sie Prezentem dla Mezczyzny (a ON dla Nich), tworza nowa rodzine i zaczynaja nowe, wlasne zycie małzenskie.
Wydaje mi sie oczywiste, ze tak wyjatkowa okazja wymaga wyjatkowego wygladu, zachowania, przezywania - dla dziewczyn z tego Forum jest to oczywiste, stad kosmetyczki, fryzjerki i makijazystki.
Mam nadzieje, ze troche rozwialam Twoje watpliwosci.
Tylko wiesz, generalnie jest tak, ze do slubu dziewczyny stroja sie od wiekow i od wiekow TEN dzien jest wyjatkowy - bo odchodza od rodzicow i staja sie Prezentem dla Mezczyzny (a ON dla Nich), tworza nowa rodzine i zaczynaja nowe, wlasne zycie małzenskie.
Wydaje mi sie oczywiste, ze tak wyjatkowa okazja wymaga wyjatkowego wygladu, zachowania, przezywania - dla dziewczyn z tego Forum jest to oczywiste, stad kosmetyczki, fryzjerki i makijazystki.
Mam nadzieje, ze troche rozwialam Twoje watpliwosci.
Wiesz, takie rzeczy trochę kosztuję-nie kazdy ma kasę (a również i potrzebę)-zeby co tydzień chodzić sobie pazurki malować. A na slub dziewczyny wysupłają kazdy zaskórniak,żeby wyglądac jak księzniczka.
Nie każdy ma tyle kasy co ty-nie wiedziałaś o tym ? Może toche luzu i tolerancji na początek-tak na pierwszy raz ?
Popieram Was dziewczynki !!!
Chociaz co do wzdychania i szaleństwa z przygotowaniami to mam swoje bardzo chłodne podejście, ale jeśli ktoś bardzo to przeżywa to ja to szanuję. To jest indywidualna sprawa i jak ktoś chce to niech robi jak uważa - szaleje, przeżywa, wzdycha i co tylko - w końcu to jeden taki dzień w życiu.
Gina, po co tak się gorączkujesz - więcej tolerancji !!! I jak chcesz coś napisać to przemyśl to najpierw, bo po co tak psuć nastrój na forum.
Dziewczyny ładnie Ci wyjaśniły jakie mogą być powody tych pierwszych wizyt.
Pozdrówki
Chociaz co do wzdychania i szaleństwa z przygotowaniami to mam swoje bardzo chłodne podejście, ale jeśli ktoś bardzo to przeżywa to ja to szanuję. To jest indywidualna sprawa i jak ktoś chce to niech robi jak uważa - szaleje, przeżywa, wzdycha i co tylko - w końcu to jeden taki dzień w życiu.
Gina, po co tak się gorączkujesz - więcej tolerancji !!! I jak chcesz coś napisać to przemyśl to najpierw, bo po co tak psuć nastrój na forum.
Dziewczyny ładnie Ci wyjaśniły jakie mogą być powody tych pierwszych wizyt.
Pozdrówki
No coz - ja osobiscie nigdy ale to nigdy nie bylam u kosmetyczki, makijazystki, ani nic z tych rzeczy. W miare dobrze mi sie z tym zyje jesli mam byc szczera, a poza tym jakos boje sie, poniewaz mam bardzo wrazliwa skore i uczulenie na wlasciwie wszystko (oprocz kremow ERIS) - nie tylko kremy, ale i np. podklady.
Oczywiscie, ze chce wygladac w dniu slubu wyjatkowo (jesli chodzi o makijaz) no i do kosmetyczki tez poszlabym - jak bedzie dobre to zostane przy niej :) No, ale kto mi taka dobra poleci? Taka, zebym po wyjsciu z zabiegow kosmetyczno - upiekszajacych nie wygladala jak potwor i nie leczyla uczulenia przez tydzien...
Oczywiscie, ze chce wygladac w dniu slubu wyjatkowo (jesli chodzi o makijaz) no i do kosmetyczki tez poszlabym - jak bedzie dobre to zostane przy niej :) No, ale kto mi taka dobra poleci? Taka, zebym po wyjsciu z zabiegow kosmetyczno - upiekszajacych nie wygladala jak potwor i nie leczyla uczulenia przez tydzien...
Dlaczego w naszym spoleczeństwie funkcjonuja stereotypy, że kobiety muszą sie malować, depilować, fryzować, tapirować. Uwazam, że to kwestia wyboru: jesli kobieta dobrze czuje się bez makijażu i ulożonych wlosow to ma do tego prawo. Pozdrawiam wszystkie szykujące sie panny i te mniej zaaferowane tez:)