Widok
albo szukałabyś inteligentnych usprawiedliwień i dowodów na to, że nałogową alkoholiczką nie jesteś a ten artykuł jest ble.
jak dla mnie trudno znaleźć lepszy dowód na alkoholizm niż nieumiejętność zrezygnowania z alkoholu w ciążu. Alkoholizm+/głupotę.
To nie do Ciebie Asiu, nie wiem jaki masz stosunek do alkoholu, nie doczytałam, więc nie mogłabym pisać o Tobie... Piszę po prostu ogólnie, bo troszkę podnosi mi się ciśnienie kiedy pomyślę o paniach zachęcających do alkoholu w małych ilościach w ciąży albo do nie rzucania palenia...
Nie mogę mieć dzieci, nawet jeśli kiedyś będę bardzo chciała i działa mi na nerwy, że panny, które mogą nie dbają potem o te maleństwa i zatruwają je alkoholem i papierochami.
jak dla mnie trudno znaleźć lepszy dowód na alkoholizm niż nieumiejętność zrezygnowania z alkoholu w ciążu. Alkoholizm+/głupotę.
To nie do Ciebie Asiu, nie wiem jaki masz stosunek do alkoholu, nie doczytałam, więc nie mogłabym pisać o Tobie... Piszę po prostu ogólnie, bo troszkę podnosi mi się ciśnienie kiedy pomyślę o paniach zachęcających do alkoholu w małych ilościach w ciąży albo do nie rzucania palenia...
Nie mogę mieć dzieci, nawet jeśli kiedyś będę bardzo chciała i działa mi na nerwy, że panny, które mogą nie dbają potem o te maleństwa i zatruwają je alkoholem i papierochami.
ciekawy artykuł, ale straszą skutkami picia nałogowego
wspomnieli o mniejszej ilości, ale bardzo ogólnikowo bo podejrzewam, że kobiety w ciąży pijące lampkę czerwonego wina:
1. rzadko się do tego przyznają
2. jeśli dziecko ma jakieś zaburzenia pewnie ciężko jest naukowo stwierdzić ze 100% pewnością, ze winę ponosi lampka wina co jakiś czas
wspomnieli o mniejszej ilości, ale bardzo ogólnikowo bo podejrzewam, że kobiety w ciąży pijące lampkę czerwonego wina:
1. rzadko się do tego przyznają
2. jeśli dziecko ma jakieś zaburzenia pewnie ciężko jest naukowo stwierdzić ze 100% pewnością, ze winę ponosi lampka wina co jakiś czas
Według mnie obiety w czasie ciązy i karmienia nie powinny pić żadnego alkocholu.
Ogólnie wiemy że alkochol jest szkodliwy dla dorosłego człowieka.Dlaczego więc ma dobrze wpływać na tę małą, jeszcze wpełni nie ukształtowaną istotkę w naszym brzuchu.Teraz może nie być obiawów.Później?Nasze dziecko w wieku szkolym może mieć problemy np. z koncentracją, pamięcią a to odbija się na nauce.Przeciesz każda z nas chciałaby aby nasze maleństwo było NAJ.
"...wszystko co wypijesz, trafia do krwi, a tym samym poprzez łożysko do dzidziusia-jego powstające narządy są bardzo wrażliwe na szkodliwe substancje, organizm sam jeszcze się nie bronii przed takimi używkami.Dziecku grozi to, że urodzi się za wcześnie, będzie opóźnione w rozwoju fizycznym i psychicznym albo jego serduszko nie będzie pracowało jak trzeba.... Dla dobra dziecka- unikaj wszelkich procentów. Martwisz się, bo nie wiedziałaś, że jesteś w ciąży i piłaś alkochol?Spokojnie, natura tak to wymyśliła, że przez pierwsze dwa tygodnie zarodek jest bezpieczny." Artykuł pt "Twoja ciążą od A do Z" z czerwcowego "Mamo to ja"
Mam nadzieję że to Cię przekona.
Osobiście polecam miesięcznik "M jak mama"
Ogólnie wiemy że alkochol jest szkodliwy dla dorosłego człowieka.Dlaczego więc ma dobrze wpływać na tę małą, jeszcze wpełni nie ukształtowaną istotkę w naszym brzuchu.Teraz może nie być obiawów.Później?Nasze dziecko w wieku szkolym może mieć problemy np. z koncentracją, pamięcią a to odbija się na nauce.Przeciesz każda z nas chciałaby aby nasze maleństwo było NAJ.
"...wszystko co wypijesz, trafia do krwi, a tym samym poprzez łożysko do dzidziusia-jego powstające narządy są bardzo wrażliwe na szkodliwe substancje, organizm sam jeszcze się nie bronii przed takimi używkami.Dziecku grozi to, że urodzi się za wcześnie, będzie opóźnione w rozwoju fizycznym i psychicznym albo jego serduszko nie będzie pracowało jak trzeba.... Dla dobra dziecka- unikaj wszelkich procentów. Martwisz się, bo nie wiedziałaś, że jesteś w ciąży i piłaś alkochol?Spokojnie, natura tak to wymyśliła, że przez pierwsze dwa tygodnie zarodek jest bezpieczny." Artykuł pt "Twoja ciążą od A do Z" z czerwcowego "Mamo to ja"
Mam nadzieję że to Cię przekona.
Osobiście polecam miesięcznik "M jak mama"
piri napisał(a):
> Cóż najwidoczniej to prawda, że 80% społeczeństwa to ludzie "o
> nikłej inteligencji", pewnie stąd ta niewiedza.
>
> A skończenia filologii polskiej gratuluję, pracujesz w
> zawodzie?
Nie można wiedzieć wszystkiego nawet jeśli jest się w mensie.
Znam wiele 'mądrych głów', które nie mają pojęcia jak dobrze ugotować makaron. Nie wywyższaj się. ;D
Nie pracuję w zawodzie i wcale nie jestem z tego powodu smutna.
> Cóż najwidoczniej to prawda, że 80% społeczeństwa to ludzie "o
> nikłej inteligencji", pewnie stąd ta niewiedza.
>
> A skończenia filologii polskiej gratuluję, pracujesz w
> zawodzie?
Nie można wiedzieć wszystkiego nawet jeśli jest się w mensie.
Znam wiele 'mądrych głów', które nie mają pojęcia jak dobrze ugotować makaron. Nie wywyższaj się. ;D
Nie pracuję w zawodzie i wcale nie jestem z tego powodu smutna.
piri, skończyłam filologię polską.
Język trzeba urozmaicać.
Dziwi mnie bardzo, że lekarze niektórym zalecają picie alkoholu w ciąży. Skąd takie niedoinfomorwanie wśród specjalistów skoro to wszystko takie oczywiste? Z ciekawości spytałam dzisiaj kilku koleżanek w pracy czy wolno wypić piwko lub lampkę wina w ciąży i, olaboga, wszystkie stwierdziły, że to nic złego...
Ta kampania jest faktycznie baaardzo potrzebna... I to szybko.
Język trzeba urozmaicać.
Dziwi mnie bardzo, że lekarze niektórym zalecają picie alkoholu w ciąży. Skąd takie niedoinfomorwanie wśród specjalistów skoro to wszystko takie oczywiste? Z ciekawości spytałam dzisiaj kilku koleżanek w pracy czy wolno wypić piwko lub lampkę wina w ciąży i, olaboga, wszystkie stwierdziły, że to nic złego...
Ta kampania jest faktycznie baaardzo potrzebna... I to szybko.
Dziewczyny wydaje mi się,ze niepotrzebna ta nerwówka,jeżeli jakaś ryzykantka chce urodzić dziecko z wadami-jej sprawa. Ja nie mam zamiaru brać do ust żadnego alkoholu i to dla mnie żdne poświęcenie-dzidzie najważniejsze.Napisałam ryzykantka,bonie chciałam,żeby któraś się poczuła urażona, ale i tak mam inne określenie.
Oj luzu to ja mam dużo i generalnie bucha ze mnie tolerancja na kilometry, z małymi wyjątkami takimi jak temat alkoholu w ciąży. Na ten temat w internecie napisano terabajty, w większości przychodni są ulotki i broszury informujące, w TV coraz głośniej no i znowu nie obrażając nikogo ale logika też swoje czyni.
A "zapytnika" w Słowniku Języka Polskiego nie ma :P http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=zapytnik - to tak, żeby się podroczyć ;)
A "zapytnika" w Słowniku Języka Polskiego nie ma :P http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=zapytnik - to tak, żeby się podroczyć ;)
pewna dziewczyna napisał(a):
> Wydaje mi się. Wydaje...
> Tak samo mi się wydaje, że osoby inteligentnej nie zawsze
> trzeba wprost pytać i stawiać wiele zapytników na końcu zdania,
> żeby zrozumiała, że chcę się czegoś od niej dowiedzieć. ;)
> Dzięki za odpowiedź.
> Będę jeszcze na pewno na ten temat czytać i zbierać opinie -
> zanim temat zacznie mnie bardziej dotyczyć.
"Piri, 0,5%, wypijasz 0,33 l.
Jakieś zagrożenie dla dziecka?
Możesz mnie nazwać ignorantką, ale wydaje mi się, że to nie zaszkodzi."
No kochana, ciąża nie wyjałowiła mnie z inteligencji, ale ja to odbieram jako stwierdzenie, a nie pytanie nawet bez wielu "zapytników" (a może znaków zapytania?;) ) We wrześniu rusza ogólno polska kampania, która ma na celu uświadomienie czym grozi 0,33L 0,5% w ciąży.
> Wydaje mi się. Wydaje...
> Tak samo mi się wydaje, że osoby inteligentnej nie zawsze
> trzeba wprost pytać i stawiać wiele zapytników na końcu zdania,
> żeby zrozumiała, że chcę się czegoś od niej dowiedzieć. ;)
> Dzięki za odpowiedź.
> Będę jeszcze na pewno na ten temat czytać i zbierać opinie -
> zanim temat zacznie mnie bardziej dotyczyć.
"Piri, 0,5%, wypijasz 0,33 l.
Jakieś zagrożenie dla dziecka?
Możesz mnie nazwać ignorantką, ale wydaje mi się, że to nie zaszkodzi."
No kochana, ciąża nie wyjałowiła mnie z inteligencji, ale ja to odbieram jako stwierdzenie, a nie pytanie nawet bez wielu "zapytników" (a może znaków zapytania?;) ) We wrześniu rusza ogólno polska kampania, która ma na celu uświadomienie czym grozi 0,33L 0,5% w ciąży.
Wydaje mi się. Wydaje...
Tak samo mi się wydaje, że osoby inteligentnej nie zawsze trzeba wprost pytać i stawiać wiele zapytników na końcu zdania, żeby zrozumiała, że chcę się czegoś od niej dowiedzieć. ;)
Dzięki za odpowiedź.
Będę jeszcze na pewno na ten temat czytać i zbierać opinie - zanim temat zacznie mnie bardziej dotyczyć.
Tak samo mi się wydaje, że osoby inteligentnej nie zawsze trzeba wprost pytać i stawiać wiele zapytników na końcu zdania, żeby zrozumiała, że chcę się czegoś od niej dowiedzieć. ;)
Dzięki za odpowiedź.
Będę jeszcze na pewno na ten temat czytać i zbierać opinie - zanim temat zacznie mnie bardziej dotyczyć.
Piri, 0,5%, wypijasz 0,33 l.
Jakieś zagrożenie dla dziecka?
Możesz mnie nazwać ignorantką, ale wydaje mi się, że to nie zaszkodzi.
Jeżeli tekst, bo nie miałam w zamiarze porównywania Ciebie do tych bab, Cię uraził to przepraszam. Ale skoro się czegoś nie wie to lepiej to pominąć milczeniem lub spytać się a nie na wstępie stwierdzać fakty.
Jakieś zagrożenie dla dziecka?
Możesz mnie nazwać ignorantką, ale wydaje mi się, że to nie zaszkodzi.
Jeżeli tekst, bo nie miałam w zamiarze porównywania Ciebie do tych bab, Cię uraził to przepraszam. Ale skoro się czegoś nie wie to lepiej to pominąć milczeniem lub spytać się a nie na wstępie stwierdzać fakty.