Widok
płacz niemowlęcia podczas kąpieli
hej, pojawił się u nas kolejny problem. Może macie jakiś "złoty środek"?
Otóż od jakiś 4dni jak wkładam synka do wanienki to jest ryk, ale taki histeryczny, jakby go ktoś ze skóry obdzierał i taki dziki wyraz twarzy... Od narodzin na wodę reagował bardzo dobrze, nie płakał. A teraz nie wiem co się dzieje-wszystko jest po staremu-temp.wody, pora kąpania, otoczenie, osoba (czyli ja) więc nie rozumiem skąd ten histeryczny płacz. Dziś przypomniało mi się że jakieś 3mce temu zdarzyła się podobna sytuacja-synek darł się po włożeniu do wanny a przestawał jak tylko go wynurzyłam. Minęło to wtedy po kilku dniach. Co to może być??????????
Otóż od jakiś 4dni jak wkładam synka do wanienki to jest ryk, ale taki histeryczny, jakby go ktoś ze skóry obdzierał i taki dziki wyraz twarzy... Od narodzin na wodę reagował bardzo dobrze, nie płakał. A teraz nie wiem co się dzieje-wszystko jest po staremu-temp.wody, pora kąpania, otoczenie, osoba (czyli ja) więc nie rozumiem skąd ten histeryczny płacz. Dziś przypomniało mi się że jakieś 3mce temu zdarzyła się podobna sytuacja-synek darł się po włożeniu do wanny a przestawał jak tylko go wynurzyłam. Minęło to wtedy po kilku dniach. Co to może być??????????
nie wiem co to jest ale mojej też się przydarzyło :) tak miej więcej na chwile przed końcem 3 m-cy
pomogło zrezygnowanie z kąpieli na kilka dni - po tym znów normalny rytuał i wszystko było w porządku
może ma to związek ze skokami rozwojowymi? nie wydaje mi się, że to coś złego a najważniejsze że przechodzi :)
pomogło zrezygnowanie z kąpieli na kilka dni - po tym znów normalny rytuał i wszystko było w porządku
może ma to związek ze skokami rozwojowymi? nie wydaje mi się, że to coś złego a najważniejsze że przechodzi :)
a w jaki sposób go kąpiesz?
u nas był mega ryk, jak podtrzymywałam dzieci :) musiałam nalać minimalną ilość wody i położyć na dnie bez niczego
to już taki wiek, że nie lubi być unieruchomiony, pewnie wolałby sobie popluskać samopas :) u nas pomogło baaaardzo :) jaka ulga jak się skończyły te mega krzyki codzienne :) bo już się denerwowałam na samą myśl kąpieli, jak się ta pora zbliżała...
u nas był mega ryk, jak podtrzymywałam dzieci :) musiałam nalać minimalną ilość wody i położyć na dnie bez niczego
to już taki wiek, że nie lubi być unieruchomiony, pewnie wolałby sobie popluskać samopas :) u nas pomogło baaaardzo :) jaka ulga jak się skończyły te mega krzyki codzienne :) bo już się denerwowałam na samą myśl kąpieli, jak się ta pora zbliżała...
Kąpiesz synka w specjalnej wanience zanosząc go, trzymając? Jeśli tak to mam hipotezę że być może poczuł że trzymasz go już mniej pewnie. Ty możesz nie zauważać różnicy ale może mięśnie ci drżą i dziecko czuje instynktownie że jest już mniej bezpieczne, że mogłabyś wypuścić z rąk.
Ja tam zrobiłabym z kąpieli zabawę. Ty umyta w wyszorowanej dużej wannie, dziecko podaje ci mąż, jest woda i jest świetnie spędzony czas. :)
(Tzn ja tak robiłam z niemowlęciem o wiele młodszym i może dlatego nigdy moja córa (3l.) nie przechodziła kryzysu, nawet płukanie umytych włosów wodą to dla niej żaden problem.)
Ja tam zrobiłabym z kąpieli zabawę. Ty umyta w wyszorowanej dużej wannie, dziecko podaje ci mąż, jest woda i jest świetnie spędzony czas. :)
(Tzn ja tak robiłam z niemowlęciem o wiele młodszym i może dlatego nigdy moja córa (3l.) nie przechodziła kryzysu, nawet płukanie umytych włosów wodą to dla niej żaden problem.)
dzięki dziewczyny, rady pomogły. Wczoraj wzięłam synka z pralki i mocno przytuliłam, potem włożyłam go bokiem, wody miał nalane b.mało i położyłam go i nie trzymałam. najpierw zrobił podkowę, ale zawołałam córcię i ta go rozśmieszyła i potem już było ok. ale grunt że w ogóle nie zapłakał :D zobaczymy dziś...