Widok
Crack Hitler
Och, masz rację, wybacz mi moją ignorancję i negatywne uczucia spowodowane brakiem seksu, powiadasz zatem że główny bohater ucieka tylko przez PIERWSZY SEZON?!! Uf! Czyli... (sprawdzę w Wikipedii, zeby się znów nie popisac ignorancją) acha: nie 44 a 22 odcinki. No proszę. Jaka różnica. A potem...?
Właśnie, odnośnie drugiego sezonu, chyba jednak się skuszę, zeby przekonac sie czy rzeczywiście jest dobry, czy jak to ktoś napisał:
"Jaka mizeria. To już nie jest Prison Break, ale Ścigany. Fabuła rwie się jak przetarte prześcieradło w akademiku, główny mózg, Scofield, posiadacz wytuatuowanego ciałka i zestawu dwóch min (zdziwiony/szczęśliwy), w zasadzie przestał mieć PLAN, tylko sobie skacze z jednego końca Stanów na drugi. Prawie że robiliśmy zakłady, dokąd powędruje teraz. Był przy granicy z Meksykiem? Dobra, to teraz niech jedzie pod granicę kanadyjską. Nie udało się? Mina zdziwiona i nowy plan."
Właśnie, odnośnie drugiego sezonu, chyba jednak się skuszę, zeby przekonac sie czy rzeczywiście jest dobry, czy jak to ktoś napisał:
"Jaka mizeria. To już nie jest Prison Break, ale Ścigany. Fabuła rwie się jak przetarte prześcieradło w akademiku, główny mózg, Scofield, posiadacz wytuatuowanego ciałka i zestawu dwóch min (zdziwiony/szczęśliwy), w zasadzie przestał mieć PLAN, tylko sobie skacze z jednego końca Stanów na drugi. Prawie że robiliśmy zakłady, dokąd powędruje teraz. Był przy granicy z Meksykiem? Dobra, to teraz niech jedzie pod granicę kanadyjską. Nie udało się? Mina zdziwiona i nowy plan."
Stworek
Widzisz, nie ogldałeś(aś)(ło), a wypowiadsz się negatywnie ukazując swą ignorncję (skąd dziecino tyle negatywnych uczuć, czyżby brak seksu? :D Bardziej serio - Scofield ucieka z więzienia nie DWA SEZONY tylko JEDEN, także radzę zacząć oglądać i nie w telewizji tylko w oryginalnej wersji z napisami najlepiej 3 odcinki dziennie. Najmocniejsza strona serialu? Brak banału, świetna gra aktorska, rewelacyjny montaż (dobrzy fachowcy), muzyka, scenariusz (genialne postacie) itd.
The serial killer's bunny slippers
by Stworek
On tonight's A-Team, Murdock has an old friend who's a serial killer. But his friend has a big problem. A rival serial killer is trying to drive the friend out of business. The rival has already raped his friend's step - mother, and tried to steal a bunny slippers.
The rest of the team arrives to help. Hannibal, is tremendously attracted to the pretty girl who works with the serial killer, but she prefers B.A.. To further complicate matters the team is being chased by a Big Black Homosexual Cop .
The A-Team has a fight with the men of the rival serial killer. B.A. says, ''Jedna babcia drugiej babci napluła do kapci''. Murdock throws two guys through a window. Hannibal gets a black eye and B.A. doesn't even break a sweat.
But the A-Team is captured when the rival's boss, Burcyk, shows up with twelve guys carrying uzis. The A-Team is locked in a White House. Hannibal says, ''Szfak''. Hannibal comes up with a plan. They build an armored ornitopter out of sprockets and odds 'n ends.
The A-Team escapes and goes into Burcyk's territory, guns a-blazing. ''All I wanted was meet Alice, and that bunny slippers was the key.'' complains Burcyk, as the A-Team leaves him tied up for a Big Black Homosexual Cop .
''Bakemono...'' says Murdock.
Fini
(chcecie sami spróbować? link na dole :D)
On tonight's A-Team, Murdock has an old friend who's a serial killer. But his friend has a big problem. A rival serial killer is trying to drive the friend out of business. The rival has already raped his friend's step - mother, and tried to steal a bunny slippers.
The rest of the team arrives to help. Hannibal, is tremendously attracted to the pretty girl who works with the serial killer, but she prefers B.A.. To further complicate matters the team is being chased by a Big Black Homosexual Cop .
The A-Team has a fight with the men of the rival serial killer. B.A. says, ''Jedna babcia drugiej babci napluła do kapci''. Murdock throws two guys through a window. Hannibal gets a black eye and B.A. doesn't even break a sweat.
But the A-Team is captured when the rival's boss, Burcyk, shows up with twelve guys carrying uzis. The A-Team is locked in a White House. Hannibal says, ''Szfak''. Hannibal comes up with a plan. They build an armored ornitopter out of sprockets and odds 'n ends.
The A-Team escapes and goes into Burcyk's territory, guns a-blazing. ''All I wanted was meet Alice, and that bunny slippers was the key.'' complains Burcyk, as the A-Team leaves him tied up for a Big Black Homosexual Cop .
''Bakemono...'' says Murdock.
Fini
(chcecie sami spróbować? link na dole :D)
za wielką wodą
mają jednak cholerny problem z rozładowywaniem emocji negatywnych. samych najgorszych rzeczy można, jak się okazuje, oczekiwać od gości, co to na pytanie "co słychać?" niezmiennie odpowiadają "w porządku". nieważne, że taki ma raka, że żona się puściła, że kot obsikał wszystkie ubrania. no przecież trzeba mówić, że wszystko w porządku i szczerzyć jankeskie białe zęby. chyba czas docenić polskie narzekanie
Widok
Z manetki wykręciłem jedynkę i trzy zera
W jeden dzień, piękny przelot nad miastem
Nie jednym, droga jednak była dobra szybka.
Trochę się napociłem, kilkakrotnie miałem dość
Kierowców, czterech, bo ich czarne owce
Po prostu rozum gdzieś, pozostawiają na wierzbie
Najbardziej lubię widoki zamków, warowni, czy
Ciekawych architektonicznie miejsc. Niestety
Śpieszno mi było i skonsumować musiałem
Widoki jak szybką kanapkę z sieci restauracji
Trochę, podpatrzyłem, lecz głód miejsc wciąż
Pozostał, narkotyk dla oka te artefakty
Lecz jeszcze tam wrócę, właściwie będę
Bo dziś przestrzeń niczym, nie istnieje
Lecz dalej mi do Ciebie niż do siebie
Tyle wiem na pewno, bo jeźdźców
Mijałem wielu, lecz znikam jak w drodze
Gdzieś jestem, ale też już mnie nie ma
W jeden dzień, piękny przelot nad miastem
Nie jednym, droga jednak była dobra szybka.
Trochę się napociłem, kilkakrotnie miałem dość
Kierowców, czterech, bo ich czarne owce
Po prostu rozum gdzieś, pozostawiają na wierzbie
Najbardziej lubię widoki zamków, warowni, czy
Ciekawych architektonicznie miejsc. Niestety
Śpieszno mi było i skonsumować musiałem
Widoki jak szybką kanapkę z sieci restauracji
Trochę, podpatrzyłem, lecz głód miejsc wciąż
Pozostał, narkotyk dla oka te artefakty
Lecz jeszcze tam wrócę, właściwie będę
Bo dziś przestrzeń niczym, nie istnieje
Lecz dalej mi do Ciebie niż do siebie
Tyle wiem na pewno, bo jeźdźców
Mijałem wielu, lecz znikam jak w drodze
Gdzieś jestem, ale też już mnie nie ma
Crack Hitler
Naprawdę jesteś fanem faceta, który przez DWA SEZONY ucieka z więzienia i jeszcze nie uciekł? Chłopie, Drużyna A robiła to kilka razy w jednym odcinku. W końcu "najważniejsze, to mieć dobry plan".
:D
Bardziej serio - widziałam tylko pilot, ale przy "Dexterze" którego zaczynałam w tym samym czasie, wypadł dość słabo. Być może później jest lepiej. Co Twoim zdaniem jest najmocniejszą stroną tego filmu?
:D
Bardziej serio - widziałam tylko pilot, ale przy "Dexterze" którego zaczynałam w tym samym czasie, wypadł dość słabo. Być może później jest lepiej. Co Twoim zdaniem jest najmocniejszą stroną tego filmu?
...
tak zwyczajnie płynę przez noc
zbierając w iluzoryczną sieć
dotknięcia ostatnich dni
pamiętam lekkość
która niosła mnie niedawno
pogodnymi popołudniami
ulicami starego wrzeszcza
z rękami wbitymi w kieszenie
i nisko błądzącym wzrokiem
tak intensywnie przeżywam sny
tak mocno wracają wspomnienia
beztroskich knajpianych chwil
uwolniona
tylko dla siebie odkrywam
na nowo stare miejsca
dryfując przez jaśkówkę
czekam
aż kasztanowce białe
rozwiną nade mną
swoje liściaste parasole
pilnuję się
bo nie wiem
jak wysoko mogę odlecieć
zbierając w iluzoryczną sieć
dotknięcia ostatnich dni
pamiętam lekkość
która niosła mnie niedawno
pogodnymi popołudniami
ulicami starego wrzeszcza
z rękami wbitymi w kieszenie
i nisko błądzącym wzrokiem
tak intensywnie przeżywam sny
tak mocno wracają wspomnienia
beztroskich knajpianych chwil
uwolniona
tylko dla siebie odkrywam
na nowo stare miejsca
dryfując przez jaśkówkę
czekam
aż kasztanowce białe
rozwiną nade mną
swoje liściaste parasole
pilnuję się
bo nie wiem
jak wysoko mogę odlecieć
Jak Długo jeszcze
Trzeba mieć dobre zdrowie żeby pracować do 60 lat , jeszcze lepsze żeby dopracować do 68 lat .Co można powiedziec o pracowniku ZUS w Gdańsku który dostaje rente(kiedyś członek komisji)ma 68 lat , pracuje na całym etacie .Pani Ela nie jest żadną specjalistką ma tylko średnie wykształcenie. Wybitnym zasłużonym pracownikom sugeruje sie odejście na emeryturę po osiągnięciu wieku emerytalnego. Dlaczego trzyma sie w pracy osoby które osiągnęły już dawno wiek emerytalny; do pracy przychodzą poplotkować ;wychodzą kiedy chcą i kręcą intrygi? Co im można zrobić; zawsze mogą odejść na zasłużoną emeryturę.