Widok

podobne sukienki???

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Hej! Mam problem. Swoj ślub mam 16.09 i wybrałam sobie sukienke. Własnie taka:
image

Wczoraj dowiedzialam sie jaka sukienke wybrala sobie moja kuzynka, ktora ma ślub 10.06 (czyli 3 m-ce wczesniej). I tak oto ona wygląda:

http://www.marietta.pl/php.php?main=galeria&id=116

Wszyscy mi próbuja wmówic, włacznie z ta kuzynka, ze sukienki nie sa do siebie podobne.
Co robic?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zrobisz jak zechcesz, ale skoro pytasz co my na to to moje zdanie jest takie: ja bym kupiła inną, kuzynka ma to gdzieś, bo ona pierwsza ma ślub, a ty bedziesz porównywana

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja i przyszła żona mojego kuzyna (oni ślubują w czerwcu, my w sierpniu)
uzgadniamy wszystko, od kształtu wiązanki, modelu sukni, koloru przewodniego wesela,
aż po pierwszy taniec, samochód do ślubu czy, zaproszenia
o salę weselną stoczyliśmy mały bój,
bo i my i oni chcieliśmy w tym samym miejscu

no niestety, ta sama rodzina, chcemy uniknać porównań :)

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja23 napisał(a):

>Tyle sukienek, my przyszle panny mlode sie
> juz naogladalysmy, ze roznice widzimy od razu!!!

no my od razu widzimy róznice, ale goście weselni hmm raczej nie

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok, przepraszam,
nie doczytałam jednego bardzo ważnego szczegułu
ty nosisz 36, a ona 42, c
zyli jedyne słowa porównania kóre możesz usłyszeć to
"ale Gosia piękniej wyglądała w tej sukni"

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej zrobiłam usmieszek w tym wątku powyżej, bo juz ochłonęlam po tym wszystkim i pogodziłam sie z tym jakie mamy suknie. nie chce zmieniac sukienki -wypożyczam ja- bo ta mi sie naprawde spodobała , zreszta to ja pierwsza miałam wybrana.
jeżeli chodzi natomiast o omawianie spraw związanych z weselem to jednak w naszym przypadku nie jest dobrym pomysłem. bo czasami niestety jest tak,ze ja mam jakis fajny pomysł, moja kuzynka to podchwyci i realizuje jako swoj, bo ślub ma pierwsza i jej nie zależy. przeciez to ja najwyżej bede miała cos taka samo, a nie ona. zatem postanowiłam,ze spraw zwiazanych ze ślubem nie bede z nia omawiala.
na początku bardziej sie tym wszystkim przejmowałam, ale im blizej slubu, tym bardziej sie ciesze i nie zawracam sobie tym głowy - moze przejme sie jak zobacza ja w dzien slubu z moim wymarzonym bukietem i biżuteria na sobie. ale na razie wole tak nie myslec :]

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry