Widok

Położna - Zaspa

Zaspa Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Pytanie głownie do mam, które rodziły na Zaspie.
Moja teściowa bardzo namawia mnie, abym opłaciła sobie położną - ona ma namiar na podobno "anioła"... a ja się zastanawiam, czy to rzeczywiście potrzebne?
Jak Wy byłyście "potraktowane"? Czy teraz po porodzie możecie doradzić, czy warto mieć swoją położną w tym szpitalu, czy też to zbędny wydatek no bo i bez koperty byłyście dobrze potraktowane.
Teściowa tłumaczy się tym, że dzieki dobrej położnej można szybciej urodzić i w bardziej godziwych warunkach....

Doradźcie proszę....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rodziłam z p.Ola-miła.
"ruda" z poporodowej BOMBA Babeczka!!!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam serdecznie, czy w dalszym ciągu mozna mieć swoją położną do porodu, rodziłam w 2008 roku syna i wtedy miałam położną na zaspie, a teraz zastanawiam sie czy jest to dalej mozliwe -termin na sierpień 2012
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam! Urodziłam na Zaspie dwójkę dzieci. Jedno w 2009 r. a drugie w 2010. Też zastanawiałam się nad tzw:"swoją położną". Według mnie opieka jest profesjonalna bardzo. Co prawda przy drugim porodzie akurat nocą - trafiła mi się niezbyt komunikatywna położna - ale w sumie robiła co do niej należy. Gdybym miała rodzić kolejny raz- też wybrałbym Zaspę i nie opłacała własnej położnej. Za to bardzo nie podobało mi się zachowanie lekarza na izbie przyjęć. Gdy przyjechałam parę dni przed terminem z bólem- który okazał się fałszywym alarmem - zostałam zbesztana jak dziecko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co, nadal popieramy korupcję, a potem jęczymy jak to jest źle w RP? Hipokrytki.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rodziłam bez położnej, ale w szpitalu, gdzie nie ma takich praktyk. Jednak, gdybym miała rodzić na Zaspie, to bym zapłaciła za polożną. I niech Ponury gada sobie co chce. Pytanie czy on też taki praworządny zawsze... Czy nigdy np. nie przekroczył prędkości? A to stwarza zagrożenie dla innych. Nie krzyknął nigdy na dziecko, żonę, kogokolwiek? To przemoc psychiczna, też tępiona przez prawo. Jednak, jak się zapłaci położnej, to już najlepiej ścigac to z urzędu, bo to takie niebezpieczne dla innych przestępstwo. Kurcze, mamy takie a nie inne realia w Polsce. Być może płacenie polożnej hamuje proces zmian, ale kobieta ma rodzić tu i teraz, i nie będzie czekała na poród aż coś się w tej materii zmieni. A poród (wiem z doświadczenia) jest na tyle trudnym, wyjątkowym przeżyciem, że lepiej dla kobiety, jak ma wsparcie takie, jakie według niej jest najlepsze. W sytuacji, kiedy się słyszy, że w oblożonym szpitalu, położne są dwie, trzy na ileś rodzących, fajnie jest mieć komfort, że jest ktoś, kto zajmie się tylko nami. W UK na porodówce jest tyle położnych na dyżurze nocnym ile sal porodowych, żeby jedna położna nie musiała biegać do różnych kobiet. U nas niestety tak nie jest. I dlatego kobietki radzą sobie "po swojemu", bo muszą rodzić tu i teraz, a nie za 100 lat, kiedy może sytuacja będzie wyglądała inaczej.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Co to za bzdurne porównania? Przekroczenie prędkości porównywać z łąpówką za pomoc przy porodzie?

Każdej rodzącej w ten sposób hipokrytce życze, aby poczuła że ktoś inny mógł wtedy potrzebować dodatkowej pomocy, a nie miał pieniędzy.

Jak w tym kraju ma być lepiej jak toleruje się taki syf?

Jak?

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
To wcale nie jest bzdurne porównanie. Jedna i druga sprawa jest regulowana przez prawo, a za jego złamanie są odpowiednie sankcje. Ponury, sam przytaczałeś jakiś paragraf na korupcję i że trzeba takie kobietki przekazywać odpowiednim służbom. Otóż na przekraczanie prędkości też są paragrafy i też powinny być przestrzegane. Bo niby dlaczego panie położne, które sobie kilka złotych dorobią trzeba piętnować ale już kierowcy, który jedzie szybciej niż powinien, już nie? Bo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia? Rodzić nigdy nie będę to należy taką korupcję z całą bezwzględnością karać ale że jestem kierowcą i czasami zdarza mi się wcisnąć gaz za mocno, to takie łamanie jest dopuszczalne? Jak to się mówi, nie można być do połowy w ciąży i wybierać tylko te przepisy, które nam akut=rat pasują.
Żeby była jasność, nie popieram kaorupcji i wolałabym, żeby żadna z pań nie płaciła położnej za pomoc przy porodzie. Ale żeby tak było, sytuacja musiałaby wyglądać inaczej w naszych szpitalach a na to szans większych nie ma. I choćbyś nie wiadomo jak się starał, to szpitale nie zwiększą ilości etatów, nie zapewnią na nocnym dyżurze tylu położnych, ile porodówek. A my musimy urodzić tu i teraz, i radzimy sobie jak możemy, by w tym trudnym czasie, jakim jest poród sobie pomóc.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Różnica jest bardzo czytelna. Przekroczenie prędkości to wykroczenie do 500 zł ogólnie, a korupcja to przestępstwo, do wielu lat więzienia.

Parę złotych? Conajmniej kilkaset, podobnie jak płacenie lekarzom za tzw. cesarki na życzenie.

To sąd ocenia stopień szkodliwości danego przestępstwa, a nie Ty.

Patologie należy tępić, a conajmniej je negować, a nie jeszcze tolerować.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Oczywiście, że patologii nie można tolerować. A co to jest patologia? Odstępstwo od normy. I przekroczenie prędkości też jest przekroczeniem norm więc to też należy tępić. A nie wybierać tylko to, co nam pasuje. Jak kogoś tak bardzo razi korupcja u pań położnych, to tym bardziej będzie raziło przekraczanie prędkości, bo może być przyczyną ono przyczyną niebezpieczeństwa na drodze, a może nawet czyjejś śmierci. Wystarczy właczyć TV i posłuchać co mają do powiedzenia policjanci o wypadkach - często przyczyną jest prędkość. A taka położna to rzeczywiście wywołuje sytuację niebezpieczną dla otoczenia. Tę patologię (w postaci opłaconej położnej) to storzył sam system, a nie ludzie. Niech nam państwowy szpital zapewni minimum komfortu przy porodzie, to nikt nie będzie myślał o prywatnej położnej. Sama usłyszałam w szpitalu na Zaspie (bo myślałam, że tam będę rodzić i chodziłam tam do szkoły rodzenia), że w nocy na dyżurze są dwie położne a porodówek 5 albo 6. I może się tak zdarzyć, że będzie rodziło 6 pań jednocześnie i wówczas położne biegają od sali do sali. Jeśli coś takiego słyszę i mam przed sobą widmo, że będę rodzić (a już w ogóle pierwsze dziecko, kiedy jestem "zielona") ale nie będzie mogła być przy mnie polożna, bo akurat cztery inne babki rodzą a ona się nie rozdwoi, to nawet się nie będę zastanawiać, czy mieć czy nie mieć swojej położnej. Bo chcę mieć pewność, że jak zacznę rodzić, to ktoś kompetentny przy mnie po prostu będzie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tego co pamietam Ponury nie byles nawet obecny przy porodzie, a na urodzenie dziecka tez masz marne szanse. GÓW.O WIESZ O PORODZIE i tym co się wtedy przeżywa.

Jak juz urodzisz pierwsze dziecko to wtedy mozesz sie wypowiadac.

A TERAZ ZAMKNIJ DZIÓB!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Poza tym jest coś takiego jak litera prawa i duch prawa. I przy ocenie sytuacji na podstawie jednego konkretnego paragrafu, wnioski mogą być inne jeśli będą formułowane w oparciu tylko o litere prawa bądź też z uwzględnieniem ducha prawa.
Poza tym tak się zastanawiam (bo nie znam się na tym, od razu mówię), czy opłacenie położnej można kwalifikować w ogóle jako korupcję. To, że jej zapłacę ma zapewnić mi tylko to, że ze mną będzie i pomoże przy porodzie. A korupcja ma chyba miejsce, kiedy poprzez wręczenie komuś korzyści majątkowej, chcemy coś otrzymać coś dla siebie z pominięciem prawa. a ta osoba przyjmująca tą korzyść powinna być funkcjonariusze publicznym, urzędnikiem czy jakąkolwiek osobą związaną z sektorem publicznym.
A w takim przypadku taka położna jest jedynie osobą towarzyszącą nam przy porodzie. I możemy się ewentualnie zastanawiać, czy te pieniążki, które od nas otrzyma np. jako darowiznę, zgłosiła do US> Ale to takie moje dywagacje, niekoniecznie słuszne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a na zaspie mozna jeszcze wykupic polozna?Bo slyszalam ze juz nie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wykupic położną?
nie wiedziałam że położna to jakaś rzecz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zbędny wydatek
na oddziale leżałam z laską która opłaciła taką pania i po ogólnych porównaniach swoich porodów doszłyśmy wspólnie do mniosku ze poziom opieki wcale sie nie różnił,szanowna położna miała akurat dyżór kiedy -koleżanka- i niestety w trakcie porodu ciogle wychodziła i zostawiała pacjentke samą.Ja nieopłacałam ołożna i lekarze byli u mnie cały czas(podobno było cieżko)Na sali poporodowej pojawiła sie tylko raz-przyniosła kawę towarzyszącemu mężowii zaraz umkneła do mnie co chwile no 4-5razyktoś zaglada doradzał jak trzymac mała przy karmnieniu itp itdł Na oddziale szanowna położna pojawiła sie tylko raz zainkasowac kase za usługe HA HA HA niebawem rodze znowu na zaspie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byłem jak najbardziej obecny przy porodzie i to właśnie na Zaspie. Więc Jadziu sama zamknij dziób, bo nie wiesz o czym piszesz.

"..." znowu mieszasz. Wypadek to przestępstwo nieumyślne, a korupcja umyślne, tak więc to są dwie różne rzeczy.

Ludzie, zacznijmy w końcu conajmniej piętnować patologie, a nie jeszcze popierać. Jak ma być lepiej?

Za podobne branie kasy udało się już skazać kilka osób w różnych szpitalach, tak więc się da. Przypominam, że ukrywanie się za adresem e-mail nic nie da, w razie czego można być wezwanym jako świadek korupcji na policji. Aha, jeszcze art. 229 kodeksu karnego - jak się samemu zgłosi podczas przesłuchania łapówę, można liczyć na umorzenie sprawy w swoim zakresie.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak głosujesz na tuska to masz syf...głupi naiwny ponuras....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie głosowałem na Tuska. Jakie to ma poza tym znaczenie?

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale ja nie napisałam o wypadku w kontekście łapówki, ja napisałam o przekraczaniu prędkości co jest jak najbardziej czynem umyślnym, a wypadek może być jedynie konsekwencją. Czytajmy ze zrozumieniem. I bądźmy konsekwentni w określaniu rzeczy patologią - to coś co jest odstępstwem od normy, a jadąc za szybko też normy przekraczamy.
I jak spotkam kolegę prawnika, to aż się zapytam, czy korupcją można nazwać sytuację, kiedy położna towarzyszy nam przy porodzie jako osoba prywatna. Bo jeśli lekarz w szpitalu weźmie kaskę za zrobienie szybciej operacji (które dużo kosztują), to ewidentnie czerpie korzyść z fakty, że jest nazwijmy to pracownikiem "publicznym" i to jest jak najbardziej korupcja, zagrożona karą. Ale nie jestem przekonana co do położnej, która z nami posiedzi, pomasuje plecy jako osoba towarzysząca.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Według mnie wszystko będzie ok, jeśli ta położna nie będzie akurat na dyżurze i zamiast zajmować się wszystkimi pacjentkami będzie latać tylko koło tej, która zapłaciła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale tu nie chodzi tylko o opieke.Ja placac poloznej mialam zapewnione leki przeciwbolowe,ktore normalnie szpital nie daje.W trakcie porodu bylam po nich pijana i faktycznie lepiej znioslam bol.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Wakacje z dziećmi (124 odpowiedzi)

nie mamy pomysłu na tegoroczne wakacje z dziećmi 5,5 lat i 3 lata byliśmy w zakopanym i...

do góry