Widok

położna środowiskowa- paranoja...

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
juz 8-my raz siedzę od rana i czekam na położną środowiskową by przyszła, wyrwała sobie 3 karteczki z książeczki i poszła, ile można kogoś nachodzić, dziecko jest zdrowe zadbane...
ok, raz, dwa rozumiem, cieszyłam sie że przyszła, obejrzała dziecko, ale kolejne wizyty to tylko ewidentne naciagnie NFZ na kasę, a potem brakuje pieniędzy na leczenie....wrrrrrrrrr
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 5
ja bym zgłosiła swoje uwagi u jej przełożonej lub z nazwiska podała do pomorskiej izby pielęgniarek i położnych czasu niewiele to zajmie a pomyśl ilu kobietom się przysłużysz ;-) tam myślę że przewodnicząca odpowiednio ją upomni...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja sama dzwonilam ze urodzilam i informowalam ja o tym oraz umawialysmy sie na dzien jakis...sciagnela mi szwy a i za jakis czas przyszla 2 raz...fajnie milo i symatycznie bylo..... :)
p.Basia L. z Rumi najlepsza jest :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie była połozna 2 razy i sie bardzo cieszyłam z tego, że ma przyjść, bo jako młoda mama miałam kilka pytań. Położna obejrzała dokładnie dzidziusia. Zdjęła klamrę z pępka, oczyściła ten pępek dokładnie w każdej szpareczce, zobaczyła kupę. Ponaciskała mi brzuch. Także myslę, że to nie sa wizyty bezcelowe (jeżeli nie ograniczają się do wyrwania karteczki).

Ale myślałam, że położna bedzie też sprawdzać warunki mieszkaniowe, tzn. czy dziecko ma gdzie spać, czy mam pieluchy, czy mam niezbędne przybory, kosmetyki, czy karmię, czym karmię. A tego nie było.

No i oczywiście masa papierków, wybór połoznej, wybór środowiskowej, wybór lekarza i jeszcze mnóstwo innych rzeczy, nie wiem nawet co podpisywałam ;)

Słyszałam, że czasami położne zdejmują szwy.

Korzystajac z tego, że są tu położne, to co tak naprawdę powinna zrobić położna na pierwszej wizycie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
położna była super, wizyta jak najbardziej celowa i sensowna ... szwy zdjęła, dziecko obejrzała itd.

Za to wizyta pielęgniarki środowiskowej to zupełna paranoja ... Tylko papierki wypełniła - pytania te same co zadawała położna i pediatra (więc na pewno były w karcie dziecka) i co najgorsze !!! przeziębiona przyszła ... ( żałuję że dopiero pod koniec wizyty zauważyłam bo bym od razu z domu wyrzuciła) Dobrze że akurat z dzieckiem kontaktu nie miała ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Położna ma obowiązek wykonać minimum 4 wizyty patronażowe. Fundusz płaci max za 6 wizyt do 42 dnia zycia dziecka. Ale jeśli jest konieczność położna ma obowiązek przychodzić częściej ale za darmo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to ja nie wiem skąd takie dane, kiedy to się zmieniło .. bo u mnie 3 lata temu była raz i to nawet nie wiem po co .. więcej się nie pojawiła ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
obowiązek ten wszedł w życie w 2008 roku, każdą wizytę musi poświadczyć pacjentka swoim podpisem, więc patrzcie kobiety co i ile razy podpisujecie bo zapewniam was, że u was położna jest raz czy dwa a z NFZ rozliczyła cztery wizyty
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
u mnie położna była 3 razy, 2 razy sama z siebie i 1 raz po mojej prośbie bo miałam kłopoty z pokarmem i powiem Wam szczerze, że bym bardzo chciała żeby przyszła do mnie 8razy.
Tak ciepłą i sympatyczną osobę, która dodała mi wiary w siebie , że wróce do karmienia nigdy w zyciu nie spotkałam!!
Moim zdaniem dużo zależy od podejścia położnej, bo wtedy wizyty to istna przyjemność, albo i... męczarnia
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj ma 1,5 roku i ani razu położonej nie było
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mnie była raz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie była raz i już mi to wystarczyło. Raz że wkurzyło mnie to że informuje mnie że będzie u mnie za 5 minut. A dwa, że rozglądała się po mieszkaniu i wypytywała ile mam metrów i czy dużo zapłacilismy za mieszkanie. Żenada!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a czy ja moglaby prosic o podanie na maila namiarow tej poloznej?mptasznik@wp.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie była raz, obejrzała maluszka, wyczyściła dokładnie pępuszek i powiedziała co i jak, mnie również zbadała piersi, obejrzała ranę po cc dużo ze mną rozmawiała na temat odżywiania, szczepionek itp. zapytała czy ma jeszcze przyjechać i będzie dzwonić w piątek i w razie czego przyjedzie na moją prośbę.
Położna jest z Nadmorskiego Centrum Medycznego ul. Jagiellońska i jak dla mnie bardzo fajna babka.

Nie chodziła po całym mieszkaniu i nie wiadomo gdzie zaglądała :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam...
ja chcialabym sie dowiedziec jaka KONKRETNIE stawke dostaje srodowiskowa za wizyte domowa...
poza tym zamierzam wniesc pisemna skarge do NFZ na srodowiskowa ktora byla u mojego dziecka tydz. po wyjsciu ze szpitala po narodzinach...gdyby nie moja matczyna intuicja to...wole nie myslec...
2tyg niemowle trafilo na oddz. neonatologii za zapaleniem pluc, urosepsa,temperatura 39 stopni...
babsztyl byl tak nachalny z wizytami ze dzwonila nawet w niedziele o 14, lub o godz 21 wysylala smsa, ze bedzie dnia nastepnego miedzy 10-11..
no tak bo matka noworodka w sumie nie ma prawa do wlasnych planow...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Hania jaka to była położna z ncm pamiętasz nazwisko?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie położna była raz. Wizyta była bardzo pożyteczna i trwała ponad godzinę. Zostawiła swój numer telefonu gdybym miała jakieś pytania lub chciała się jeszcze raz spotkać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co ma położna środowiskowa do zapalenia płuc u twojego dziecka?Ja nie zauważyłam,żeby położne środowiskowe były nachalne bo na pierwszej wizycie w przychodni po prostu powiedziałam,że nie potrzebuje takiej wizyty i nikt mnie z tego powodu nie nękał,nie dzwonił ani nie nachodził.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Możecie polecić dobrą położną środowiskową z okolic Ujeściska/Chełmu/Zakoniczyna?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam polozna, która przyjezdza z zaspy na morene do kilku moich znajomych też . kontakt moge podac na prv.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bo kazda Polka jest najmodrzejsza i zaraz po porodzie staje sie ekspertem od wszystkiego co dotyczy dziecka.moze porody tez by sobie same odebraly przeciez wszystko potrafia.Tak ze nie ma co sie martwic ze coraz mniej jest personelu medycznego.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Dzieci z AZS porady kosmetyki wsparcie mamuś (7 odpowiedzi)

Założylam ten temat ponieważ moja Amelia ma azs. Czytałam na temat tej choroby, wiem jak trzeba...

Chrzest dziecka (29 odpowiedzi)

Forumki mam do Was pytanie... wiecie może czy w Parafii Św. Urszuli Ledóchowskiej Gdańsk Chełm, w...

Atopowe zapalenie skory (13 odpowiedzi)

Czego uzywac do pielegnacji?? Co podawac a czego nie do jedzenia??

do góry