Widok
poradnia rodzinna
Czy macie namiary na jakąś "ludzką" poradnię rodzinną w Gdańsku. Para, na którą trafiliśmy przy okazji kursu przedmałżeńskiego wygląda na trochę nadgorliwą. Chciałabym namiar do kogoś, kto skoro już musi to przedstawi mi naturalne formy planowania rodziny ale nie będzie mnie na starcie rozliczać ze stosowanie się do nich!
Ja byłam bardzo sceptycznie nastawiona,ale się miło rozczarowałam.
Uważam,że każdy ma swoje przekonania i wyzywać od idiotów tych,którzy stosują naturalne metody jest mówiąc delikatnie nie na miejscu.
Mnie to zaciekawiło i dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy.
Byłabym gotowa spróbować,nie ze względu na wiarę i przekonania.Babka wytłumaczyła wszystko,popierała racjonalnymi argumentami.
Fakt,że była zdewociała to jedno,ale jakoś umiała to przekazać.
Uważam,że każdy ma swoje przekonania i wyzywać od idiotów tych,którzy stosują naturalne metody jest mówiąc delikatnie nie na miejscu.
Mnie to zaciekawiło i dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy.
Byłabym gotowa spróbować,nie ze względu na wiarę i przekonania.Babka wytłumaczyła wszystko,popierała racjonalnymi argumentami.
Fakt,że była zdewociała to jedno,ale jakoś umiała to przekazać.
Dominikanie i ich nauki przedmałżeńskie są cudowni ale poradnia jednak mnie rozczarowała. Również uważam, że każdy ma prawo do własnych przekonań i tego samego oczekujew stosunku do siebie. Poradnia jest między innymi po to aby przekazać nam wiedzę na temat naturalnych metod a nie po to aby egzekwować moje, jak to pani okresliła, pierwsze podrygi w tej dziedzinie, bo wcale na nie mam ochoty.
To moze ja jako mezatka sie wypowiem ;-)
Miałam nauki w Rumi i prowadzil je ksiądz z kobieta. Ksiadz generalnie zajmował sie kwestia "katolickiego" planowania rodziny i dokladnie jak moja przedmowczyni wspomniala infomowal nas ze antykoncepcja i stosunki sexualne przed zwiazkiem małżeńskim(oczywiscie kościelnym) jest grzechem i to dosc duzym ;-) Ale to jest indywidualna kwestia kazdej kobiety i kazdego mezczyzny. Jednak faktycznie jesli ktos nie potrafi stosowac "kalendarzyka małżenskiego" to mozna dostac tam wiele cennych wskazówek - oczywiscie na moich naukach mowiła o tym kobieta :-)
Miałam nauki w Rumi i prowadzil je ksiądz z kobieta. Ksiadz generalnie zajmował sie kwestia "katolickiego" planowania rodziny i dokladnie jak moja przedmowczyni wspomniala infomowal nas ze antykoncepcja i stosunki sexualne przed zwiazkiem małżeńskim(oczywiscie kościelnym) jest grzechem i to dosc duzym ;-) Ale to jest indywidualna kwestia kazdej kobiety i kazdego mezczyzny. Jednak faktycznie jesli ktos nie potrafi stosowac "kalendarzyka małżenskiego" to mozna dostac tam wiele cennych wskazówek - oczywiscie na moich naukach mowiła o tym kobieta :-)
fajna jest tez P. Jakubiak w , 100zł, 2,5 spotkania i termomentr gratis:). życiowo jest.
Parafia Rzymsko - Katolicka pw. św. Ignacego z Loyoli
80-045 Gdańsk Stare Szkoty, ul. Brzegi 49
telefon: 309-46-02, 309-47-84
Poradnictwo małżeńskie: prowadzi p. Ewa Jakubiak, kontakt indywidualny z parą przygotowującą się do małżeństwa, termin do uzgodnienia pod nr. tel. 58/303 72 86 lub 792 007 538
Parafia Rzymsko - Katolicka pw. św. Ignacego z Loyoli
80-045 Gdańsk Stare Szkoty, ul. Brzegi 49
telefon: 309-46-02, 309-47-84
Poradnictwo małżeńskie: prowadzi p. Ewa Jakubiak, kontakt indywidualny z parą przygotowującą się do małżeństwa, termin do uzgodnienia pod nr. tel. 58/303 72 86 lub 792 007 538
My byliśmy kilka miesięcy temu.
Przez 3 spotkania kobiecina wykładała swoje, a my kiwaliśmy głowami. gdy próbowaliśmy podjąć dyskusję, np. dot. in vitro (bo poglądy Pani ma na zasadzie "czytałam w gazetach, bo TV to mój mąż ogląda") Pani wyjaśniła, że ona powie swoje.
W pewnym momencie mój mąż podniósł głos, bo takich bzdur nikt nam nie wciskał. A na info, że na biologii w LO wszystko było Pani wyraziła zdziwienie.
Jest po 1. dziwnie (Pani mówi swoje, my swoje), 2. mały pokoik 2 krzesła i wykresy Pani, 3. cholera muszę to przyznać, ale przydatne są te zajęcia. Jeżeli chodzi o metodę naturalnego planowania rodziny babeczka co by tu nie mówić wymiata. Pokazywała swoje wykresy wieloletnie, opowiadała z pasją o metodzie. Więc tu zainteresowała, ale cała reszta, ta zaściankowość i zamknięcie na inne poglądy :/
Przez 3 spotkania kobiecina wykładała swoje, a my kiwaliśmy głowami. gdy próbowaliśmy podjąć dyskusję, np. dot. in vitro (bo poglądy Pani ma na zasadzie "czytałam w gazetach, bo TV to mój mąż ogląda") Pani wyjaśniła, że ona powie swoje.
W pewnym momencie mój mąż podniósł głos, bo takich bzdur nikt nam nie wciskał. A na info, że na biologii w LO wszystko było Pani wyraziła zdziwienie.
Jest po 1. dziwnie (Pani mówi swoje, my swoje), 2. mały pokoik 2 krzesła i wykresy Pani, 3. cholera muszę to przyznać, ale przydatne są te zajęcia. Jeżeli chodzi o metodę naturalnego planowania rodziny babeczka co by tu nie mówić wymiata. Pokazywała swoje wykresy wieloletnie, opowiadała z pasją o metodzie. Więc tu zainteresowała, ale cała reszta, ta zaściankowość i zamknięcie na inne poglądy :/
