Widok
Hej, ja mam typ II od 9 lat, po 36 tygodniu dostałam skierowanie na patologię. Nie byłam pewna, czy przyjmą mnie na Zaspie, a o Klinicznej słyszałam dobre opinie odnośnie opieki nad maluchem więc właśnie tam pojechałam. Broniłam się rękami i nogami przed położeniem się do szpitala miesiąc przed terminem, zwłaszcza że w ciąży bardzo o siebie dbałam, HbA1c miałam poniżej 5, wyrównane cukry, zero powikłań. Ale dobrze, że posłuchałam lekarza(dr Olszewski - polecam) bo już kilka dni po przyjęciu zaczęło mi spadać zapotrzebowanie na insulinę, co niepokoiło lekarzy, a potem dodatkowo był nieprawidłowy zapis KTG w związku z czym na początku 37 tc miałam cięcie i moja żabka trochę szybciej przyszla na świat - ale zdrowa, co bylo dla mnie najważniejsze.
Ogólnie polecam Kliniczną, na patologii chuchali na mnie i dmuchali, mają doświadczenie ze słodkimi mamami, są przeszkolone pielęgniarki, do tego KTG 2 razy dziennie i co 3 godziny sprawdzenie tętna malucha.
Jeśli masz jakieś pytania to pisz: ajriszmanka@wp.pl , pamiętam jak sama przed porodem próbowałam zebrać informację na temat losu słodkich am w trójmiejskich szpitalach ;)
Ogólnie polecam Kliniczną, na patologii chuchali na mnie i dmuchali, mają doświadczenie ze słodkimi mamami, są przeszkolone pielęgniarki, do tego KTG 2 razy dziennie i co 3 godziny sprawdzenie tętna malucha.
Jeśli masz jakieś pytania to pisz: ajriszmanka@wp.pl , pamiętam jak sama przed porodem próbowałam zebrać informację na temat losu słodkich am w trójmiejskich szpitalach ;)
Rodziłam 15.12. poród Sn. Bardzo polecam. Porodówka super, wszyscy bardzo mili i cierpliwi. Byłam tam od 16 a urodziłam o 2.05. Korzystałam z prysznica ( bardzo pomaga), skakałam na piłce gdy skurcze zrobiły się już bardzo silne. DOstałam znieczulenie, bolało dalej ale chyba faktycznie troszkę mniej. Na położnictwie też ok, byłam w sali dwuosobowej ale starej. Myślałam o tym by być w płatnej ale już w całej akcji zupełnie o tym nie pamiętałam. Po porodzie zupełnie się o tym nie myśli. Nie było tak źle zresztą. JEdzenie słabe więc warto mieć coś swojego. Powodzenia.