Widok

poród wywoływany

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Jak to właściwie wyglada? po ilu dniach trzeba sie zgłosic do szpitala i po ilu wywołują?

Te dziewczyny które miały wywoływany - po ilu godzinach od podania oksy urodziłyście?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi wywoływali oba porodu pierwszy po 14 dniach a teraz tez podobnie:)
ale tym razem mala nie chciala wyjsc, ,,mialam dwa podejscia, za pierwszym razem sie nie udało 2 kropówki :)
jeden dzien przerwy i znowu dwie kroplowki-przy pierwszej wody mi odeszly na pocz, 2 urodziłam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
powinno sie chodzic do szpitala co dziennie po terminie na KTG. Ja przynajmniej tak bym robila. Lekarz decyduje kiedy na patologie przyjac.
Ja na patologi bylam 5 dni ( robione mi probe Smitha i zakladano cewnik Fajaya - bezzskutecznie)
Po wieczornej lewatywie dostalam skurczy, ktore sie nasilaly bez rozwarcia, po 7 h dostalam Oksytocyne, na Oksy. po 30 min. odeszly mi wody, po 3 h mialamjuz synka na rekach :)
Drugiego syna mialam podane oksy na wywolanie w 37 tyg, ale po 3 h bez symptomow produ zapadla decyzja o CC.

Bzdura sa gadki o straszeniu ze po Oksy bardziej boli- czy ktos mogl miec jeden porod bez i z ze ma skale porownawcza? Kazda z nas jest inna, kazda ciaza jest inna.

Trzeba sie nastawic pozytywnie, poprosic lekarza o wytlumaczenie wszystkiego, myslec o dzidzi i miec usmiech na twarzy

Powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja urodziłam w niecałe 3 godz od momentu podania oksytocyny. mam nadzieje, ze nastepny porod nie bedzie wywoływany...
powodzenia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja urodzilam 4 godziny po podaniu oksytocyny,a wody mialam przebijane duzo wczesniej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a do szpitala poszlam 13 dni po terminie i w ten sam dzien wywolywali
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to chyba ja rekord pobilam 22 h ,od odejscia wod i podania oxy 2 kroplowki ,al ejak ppisal ktos wyzej ,codziennie na ktg przychodzilam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi odeszły wody o 1 w nocy.
oksytocyne podali mi w szpitalu dopiero o 7 rano i co 15 min miałam zwiększona dawkę - podobno maxymalnie jest poziom 6.
o godz. 11 pojechałam na porodówke i o 12,50 urodziłam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja poszlam po 11 dniach,na poczatku chcieli mnie polozyc na patologi ale ze mialam rozwarcie to pojechalam na porodowke.Jak podali mi oksy to dostalam takich boli ze szok ale urodzilam w ciagu 3godzin
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
9 dni po terminie, oxy zaczela dzialac ok 30 min. po podaniu, porod trwal 2,5 godz od momentu kiedy zaczely sie skurcze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mialam zglosic sie na patologie w 12 dniu po terminie.jednak nie sądze by po to,zeby wywolywac.pewnie lezalabym kilka dni i czekaliby az sie zacznie....
na szczescie nie musieli...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rodzilam w bolach co 2-3 minuty przez 19 godzin:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi wody odeszły o 10 rano, nic więcej się nie dzialo. Około 14 podłączono mi oksytocynę, zwiększając dawkę co jakś czas. Skurcze zaczęły się ok. 16stej, pełne rozwarcie o 19, ale główka nie była jeszcze odpowiednio nisko. lekarka powiedziała że za 2 godziny urodzę i tak się stało :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja zgłosiłam sie 10dni po terminie
w poniedziałek sprwdzili mi tylko czystosc wód i podłączali 2 razy pod ktg

we wtorek załozyli balonik który miał zwiekszyc rozwracie ale miałam je cały czas tylko na dwa palce
wyciagneli po 24h

w srode od 5 rano oxy piewsza dawka druga o 13 miałam jakies skurze ale ało sie zniesc rozwarcie nadal małe

w czwartek od rana znow oxy o 10 przebili mi wody i druga dawka oxy bole miałam juz straszliwe ale poniewaz nic poza tym nie działo sie ze wzgledu na brak postepu porodu musieli zrobic mi cesarke
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aleksandra27 - życzę Ci, żeby obyło się bez wywoływania a jak już to szybciutko. Jeszcze jesteś w dwupaku? Pozdrawiam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja się zgłosiłam do szpitala 10 dni po terminie
u nas jest taka praktyka że przyjmują już 7 dni po
zostawili mnie na oddziale to było ok 11
dostałam zastrzyki uczulające dwa i o 17 odeszły mi wody
o 22 miałam pełne rozwarcie ale niestety Miśka była za duża i skończyło się cięciem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja co prawda byłam 10 dni przed terminem, ale chyba ze względu na duże rozwarcie posłano mnie na porodówkę i podano oksytocynę, zaczęłam działać po 40 minutach i po następnych 40 min. synek był już na świecie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trafilam na patologie ciazy dzien przed terminem. 2 dni po terminie o 14 mialam podany zel dopochwowo ktory mial pobudzic szyjke, niestety tetno synka spadlo i trafilam na porodówke. Lezałam pod tlenem...skurcze zaczely sie o 17, do 20 zero postepu, podano mi oxy a urodzilam dopiero o 1:15:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Urodziłam po 10h od podania oxy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja zglosilam sie najpierw 5 dni po terminie do szpitala-tam zbadał mnie mój gin. Nic się nie działo. Powiedzial ze jesli nic sie samo nie zacznie to mam przyjsc za 4 dni i beda wywolywac.

Poniewaz nic sie nie dzialo zglosilam sie 9 dnia po terminie.

Podano mi nie oxy, ale żel ok godz. 13.
Jesli zel nie zadzialalby mialam kolejnego dnia dostac oxy.

Skurczow dostalam ok godz.22 (odrazu co 2-3min). O 1.20 juz corka byla z nami:) Na samej porodowce spedzilam 45min.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Dobry ortodonta (47 odpowiedzi)

dla osoby dorosłej, wada zgryzu, znacie kogoś?

Stomatolog dziecięcy prywatnie lub NFZ kogo polecacie? (7 odpowiedzi)

witam, mam pytanie odnośnie stomatologa będzie to nasza pierwsza wizyta córka ma 3 lata i chcę...

Obniżenie /wypadanie macicy (1245 odpowiedzi)

Dziewczyny, które macie obniżenie /wypadanie macicy jak sobie radzicie? Ćwiczycie czy operujecie...

do góry