Widok
ja tez mialam wywolywany porod..lezalam na patologii bo mialam malowodzie i w 8 dniu po terminie... mi kazali zakupic preptil zel w wejherowie jakies 180 zl. i generalnie po tym nic nie bylo... ale w nocy na mysk o tym ze beda mieli mi kroplowe podlaczyc dostalam skorczy... i geenralnie szybko poszlo :]
ja mialam przy drugiej ciazy wywolywany po 10 dniach po terminie zostalam przyjeta do szzpitala dostawal przez 3 dni trzy raz dziennie zastrzylki z witaminki w poslady niestety bolesne ale one mi nic nie daly potem ordynator zdecydowal sie na indukcje czyli przecial mi wody plodowe i kroplowka z oksytocyny trwalo to moze 15m i moja corcia byla na swiecie ale dosyc nie przyjemne mniec ta kroplowe bo nie mozna zapanowac nad skorczami tzn odleglosc miedzy skorczami byla bardzo mala nie zdazylam odpoczac po skorczu a tu nastepny ale corciaurodzila sie naszczecie zdrowa i dostala 10 punktow agar
ja zglosilam sie najpierw 5 dni po terminie do szpitala-tam zbadał mnie mój gin. Nic się nie działo. Powiedzial ze jesli nic sie samo nie zacznie to mam przyjsc za 4 dni i beda wywolywac.
Poniewaz nic sie nie dzialo zglosilam sie 9 dnia po terminie.
Podano mi nie oxy, ale żel ok godz. 13.
Jesli zel nie zadzialalby mialam kolejnego dnia dostac oxy.
Skurczow dostalam ok godz.22 (odrazu co 2-3min). O 1.20 juz corka byla z nami:) Na samej porodowce spedzilam 45min.
Poniewaz nic sie nie dzialo zglosilam sie 9 dnia po terminie.
Podano mi nie oxy, ale żel ok godz. 13.
Jesli zel nie zadzialalby mialam kolejnego dnia dostac oxy.
Skurczow dostalam ok godz.22 (odrazu co 2-3min). O 1.20 juz corka byla z nami:) Na samej porodowce spedzilam 45min.
ja zgłosiłam sie 10dni po terminie
w poniedziałek sprwdzili mi tylko czystosc wód i podłączali 2 razy pod ktg
we wtorek załozyli balonik który miał zwiekszyc rozwracie ale miałam je cały czas tylko na dwa palce
wyciagneli po 24h
w srode od 5 rano oxy piewsza dawka druga o 13 miałam jakies skurze ale ało sie zniesc rozwarcie nadal małe
w czwartek od rana znow oxy o 10 przebili mi wody i druga dawka oxy bole miałam juz straszliwe ale poniewaz nic poza tym nie działo sie ze wzgledu na brak postepu porodu musieli zrobic mi cesarke
w poniedziałek sprwdzili mi tylko czystosc wód i podłączali 2 razy pod ktg
we wtorek załozyli balonik który miał zwiekszyc rozwracie ale miałam je cały czas tylko na dwa palce
wyciagneli po 24h
w srode od 5 rano oxy piewsza dawka druga o 13 miałam jakies skurze ale ało sie zniesc rozwarcie nadal małe
w czwartek od rana znow oxy o 10 przebili mi wody i druga dawka oxy bole miałam juz straszliwe ale poniewaz nic poza tym nie działo sie ze wzgledu na brak postepu porodu musieli zrobic mi cesarke