Widok
Dziękuję za odpowiedzi, został mi jeszcze jeden dzień, a jak nie to mam już iśc do szpitala na obserwacje. Miałam wczoraj robione badania i wszytsko wyszło ok z dzidzią, wodami i łożyskiem. Miałam rozwarcie na jeden palec i podatną szyjkę, na KTG jakie skurcze się pojawiły, ale dla mnie zupełnie nie odczuwalne.
Tracę powoli nadzieję, że urodzę sama.
Tracę powoli nadzieję, że urodzę sama.
Ja 12 dni po terminie, poszłam już do szpitala na wywołanie(spędziłam tam 14 godz) ale w nocy samo się zaczęło i urodziłam rano.Jeśli z dzieckiem jest wszystko ok,to takie wywoływanie może trwać kilka dni,więc też mogłam urodzić np.20 dni po wyznaczonym terminie,ale mój łaskawiec sam się zdecydował i kocham go za to:)
bigbeat, moja ginekolog to samo mi mowila, ze 2 tygodnie przed i po wyznaczonym terminie, to jest sie w terminie :))
Ja urodzilam 11 dni po wyznaczonym terminie, i byla pelna masakra. Lekarze po porodzie przepraszali mnie i mowili, ze powinnam miec CC, ale zmylil ich moj brzuch, bo byl bardzo maly, a synek jak sie urodzil mial 3960g, do tego po dwoch kroplowkach na rozwarcie, moje rozwarcie wynosila 6cm, zamiast 10cm..., wiec mozecie sobie wyobrazic, co to bylo...;/
Ja urodzilam 11 dni po wyznaczonym terminie, i byla pelna masakra. Lekarze po porodzie przepraszali mnie i mowili, ze powinnam miec CC, ale zmylil ich moj brzuch, bo byl bardzo maly, a synek jak sie urodzil mial 3960g, do tego po dwoch kroplowkach na rozwarcie, moje rozwarcie wynosila 6cm, zamiast 10cm..., wiec mozecie sobie wyobrazic, co to bylo...;/