Widok

poznać faceta przez Internet....

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
co o tym sądzicie? czy to ma sens? i czy są tu takie pary "z sieci" :)
i czy to w tych czasach jeden z lepszych sposobow na pozananie drugiej połowy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no własnie a co bedzie jak to bedzie jakis PSYCHOL? Zboczeniec... pełno teraz tego po swiecie łazi...

i nie spodziewałam się że az tyle jest tutaj par z internetu...

pytam bo po ciezkm zwiazku ciezko znalezc kogos kto cie nie oszuka, nie zrani.. kazdy jest taki sam, kazdy jest tylko facetem...

a jak wygladaly wasze pierwsze spotkania w realu? jakas kanjpa czy spacer? nie obawialsycie sie ze moze byc... nudno? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Psychola albo zboczeńca możesz poznać też na ulicy, w knajpie, właściwie wszędzie. Moja rada to nie nakręcać się za bardzo i traktować to na luzie. Jeśli ktoś wydaje się tego wart, to przenosić znajomość z internetu jak najszybciej do reala i w ten sposób poznawać człowieka. W obecnych czasach jest mnóstwo normalnych ludzi, którzy szukają drugiej połówki przy pomocy internetu i wcale nie uważam, że to jakiś gorszy sposób. Nie każdy ma to szczęście, żeby poznać kogoś w szkole/pracy/knajpie czy przez znajomych. Myślę, że internet daje możliwość zetknięcia się z dużo większą ilością ludzi i to jest duży plus. Ale jeśli ktoś naprawdę Cię zainteresuje, to poznawać go dokładniej należy już na żywo. Oczywiście należy zachowywać się ostrożnie. Najlepiej umawiać się w miejscach, gdzie jest dużo ludzi - knajpka, kino itd.
Jak założyłam konto na portalu randkowym, to pisało do mnie kilkudziesięciu facetów, ja korespondowałam może z kilkunastoma, a zdecydowałam się umówić z dwoma. Myślę, że nie ma co przesadzać i umawiac się co tydzień z kimś innym, bo może rzeczywiście można narobić sobie problemów :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja również mam męża z internetu;P Poznaliśmy się na sympatii, po tygodniu spotkaliśmy się w realu, a po 3 miesiącach znajomości wzięliśmy ślub :) Jesteśmy 4 lata po ślubie i jesteśmy bardzo szczęśliwi! :) Mamy też wspaniałego synka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aha dodam że wśród moich znajomych są 4 pary które również poznały się przez internet i także należą do tych bardzo szczęśliwych małżeństw, więc jak najbardziej to ma sens :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I ja mam męża z Sympatii:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to już wszyscy fajni są napewno zajęci skoro tyle tu par z sympatii ;)

wszystko przebrane :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ciekawska - psycholi to ja znam też z reala;) Jaką masz gwarancję, że np. kolega Twojej kuzynki, którego ona Ci zachwala, nie okaże się w końcu psycholem? Poza tym nikt nie ma gwarancji, że kochany mąż, który był wzorem przez 10 lat, nagle nie zwariuje i nie stanie się psychopatą. Tego nie wie nikt. Ale idąc tym torem i bojąc się ryzykować choć troszeczkę, każdy z nas zostałby sam i nasza populacja niechybnie zmierzałaby ku samozagładzie;)

Każdy z nas chyba miał jakieś przejścia, większość z nas nawet więcej niż jedno czy dwa, ale porażki są po to by się z nich podnosić.

Jak słyszę tekst typu: to jest "tylko facet" - to robi mi się przykro w imieniu facetów. Faceci są różni, tak samo jak babki, i nie chciałabym usłyszeć że jestem "tylko babą".

Jeśli ktoś się boi, że na pierwszej randce z kimś z internetu będzie nudno, to chciałabym wiedzieć czym różni się taka randka od randki z facetem poznanym na dyskotece albo w pubie, czy też nawet w bibliotece? Tym, że znasz wygląd wybranka? Każda pierwsza randka ma to do siebie że prawie się tej drugiej osoby nie zna i jest możliwość że nie zaiskrzy i po 2-3 godzinkach super nudów stwierdzicie że była to Wasza pierwsza i ostatnia randka.

A co do wyglądu, to akurat mój poznany przez internet mąż okazał się o wiele przystojniejszy niż na zdjęciach:) Ja za to w internecie zamieściłam zdjęcie moich włosów i kawałka ręki, więc na pewno nie "poleciał";) na mój wygląd;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no w sumie tak... moj byly to tez psychol a poznany zupelnie w realu ;)

jak tak czytam wasze historie to dochodze do wniosku ze moze sprobuje... do odwaznych swiat nalezy, a czas wakacyjny przed nami to moze bedzie z kim isc na spacer...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam tez męża z netu;)
odezwał sie do mnie na gg okazało sie ze obok mieszkamy i poszlismy na spacer z moim psem tak od razu wlasciwie, ot tak z ciekawości...no i teraz to już 8 lat minęło;) dwójka dzieci itd...;)
teraz to chyba najwiecej par sie w ten sposob poznaje. kiedyś to było traktowane,że tylko desperaci w sieci siedzą, tak jak agencje matrymonialne się traktowalo,że tylko dla niedojd życiowych, a teraz to już kazdy siedzi w necie wchodzi w różne miejsca i tak czy siak sie ludzie poznają:) a świrów to wszedzie jest pełno
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm.. nie szukaj na siłę.. :) samo przyjdzie.. :)

Też poznalismy się na czacie.. i jesteśmy ze sobą szczęśliwi.. :))) 2 lata temu przenieślismy się z drugiego końca PL do Gdyni.. Tym razem w jego str.. ;) na czat weszłam przez przypadek.. jak widać został szczęśliwym przypadkiem.. :)

Tak jak dziewczyny pisały.. Z matrixa (neta) do reala przenieść znajomość.. I jeszcze jedna rzecz.. Nie wracać do czatów, jeżeli cos zaiskrzy.. I uważaj na uzależnienie.. ;)

Ale i tak.. moim zdaniem szukanie "na siłę" jest hmm.. nie jest fajne.. o..! Słowo mi ucieklo..

Mimo wszystko.. powodzenia.. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja rowniez jestem przykladem takiego zwiazku... z internetu:)
I dodam, ze bardzo bardzo udanym:)

Bardzo Cie kocham J.:*
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja najlepsza przyjaciółka poznała swojego obecnego męża przez portal randkowy. Ja zawsze podchodziłam do tego sceptycznie, ale oni są dowodem, że takie związki jak najbardziej mogą się udać! Co więcej - pewnie gdyby spotkali się po raz pierwszy w realu, to możliwe, że nic by z tego nie było, bo ona bardzo przebojowa a on na pierwszy rzut oka nieśmiały, rozkręca się dopiero, jak się pewniej poczuje ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też mam internetowego męża, spotkanego na czacie wp 9 lat temu, jesteśmy 7 lat po ślubie, gromadka dzieci na koncie ;-) pamiętam, że zaczeliśmy klikać we wtorek, w piątek pierwsze spotkanie i tak już zostało.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam męża z sympatii :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czyli jednak z Sympatii jest nas tu trochę ;)


1.10 jedziemy na ślub - przyjaciel mojego Męża(z podstawówki) pozazdrościł nam ;) założył konto na sympatii, pomogliśmy zrobić opis, Mariusz zrobił fotki :] to było 2 lata temu :] szybko poznał swoją przyszła żonę ;] i zawiesili swoje konta :))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja z moim mężem również pozanliśmy się przez internet a dokładniej przez randki o2
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
poznawanie partnera przez internet to całkiem normalna sprawa, takie czasy nastały, bo w sumie wiele innych opcji się wyczerpała...

prosty przykład: jakby podszedł do mnie facet na ulicy i zapytał czy umówię się z nim na kawę, bo mu się podobam, to bym dopiero pomyślała, że psychol i zwiewałabym gdzie pieprz rośnie :)


miałam kiedyś chłopaka poznanego przez internet, ale męża poznałam w pracy :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez znam dwa małżeństwa, które poznaly się przez internet:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja również mam męża poznanego przypadkiem w necie:)
Znamy się 10 lat a w niedzielę będziemy świętować 7 rocznicę ślubu:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja akurat trafiałam na samych głupków :P męża poznałam na imprezie :) ale jak widać po wcześniejszych wpisach - pewnie że można kogoś fajnego spotkać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Trampolina- jaki rozmiar wybrac? (20 odpowiedzi)

Hej, mamy w planie kupic trampoline,ale zupelnie nie wiemy jaki rozmiar kupic najlepiej,sa rozne...

do góry