Widok
prawa rowerzystów
kto wie, jakie prawa mają rowerzyści do poruszania się po drogach? takie same jak każdy użytkownik drogi? gdzie to znaleźć? czy trenujący kolarze (wiem, że muszą trenować) mogą zająć całą szerokość pasa jezdni jeśli nie biorą udziału w zorganizowanym wyścigu? i co jeśli wzdłuż drogi jest ścieżka rowerowa?
Ustawę i rozporządzenia do niej znajdziesz na przykład tu: http://skorowidz.rcl.gov.pl/Haslo1-6606.php
Rok temu weszły przepisy zezwalające na jazdę rowerzystów obok siebie o ile nie utrudniają ruchu innym (droga o dużym natężeniu ruchu). Sam osobiście nie widzę różnicy między wyprzedzaniem grupy kolarzy a malucha.
Jeżeli jest droga dla rowerów to można z niej nie korzystać w momencie, w którym droga ta prowadzi w innym kierunku niż ten, w którym potrzebuje jechać rowerzysta.
Jeżeli jest droga dla rowerów to można z niej nie korzystać w momencie, w którym droga ta prowadzi w innym kierunku niż ten, w którym potrzebuje jechać rowerzysta.
"Jeżeli jest droga dla rowerów to można z niej nie korzystać w momencie, w którym droga ta prowadzi w innym kierunku niż ten, w którym potrzebuje jechać rowerzysta."
Dawno się tak nie uśmiałem:-)
Podaj proszę podstawę prawną tego co napisałeś/aś
P.S.
U mnie w bloku nie korzystam np. z windy,bo jeździ w innych kierunkach(w piątkowe i sobotnie wieczory dla niektórych nawet skręca)niż ja potrzebuje.
Dawno się tak nie uśmiałem:-)
Podaj proszę podstawę prawną tego co napisałeś/aś
P.S.
U mnie w bloku nie korzystam np. z windy,bo jeździ w innych kierunkach(w piątkowe i sobotnie wieczory dla niektórych nawet skręca)niż ja potrzebuje.
Tak jak zostało to napisane, przepisów należy szukać w PORDie. Najlepiej na stronie sejmu, trzeba patrzeć na tekst ujednolicony:
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970980602
A jeżeli chodzi o zajmowanie pasa to rowerzystę w tym względzie obowiązuje ten sam przepis co innych uczestników: Art. 16 pkt 4:
"Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa."
Czyli rowerzysta też ma prawo do omijania dziur i jeżeli jest taka potrzeba jazdy środkiem pasa. Wyprzedzający ma obowiązek zachować 1m odstępu od rowerzysty więc jeżeli jezdnia ma 2 pasy w tym samym kierunku nie ma możliwości wyprzedzenia rowerzysty bez zmiany pasa, więc IMHO nie ma różnicy czy jedzie on środkiem czy brzegiem jezdni.
Niestety u nas kierowcy notorycznie nie zachowują bezpiecznego dystansu i jeżdżenie środkiem pasa wymusza na kierowcach zmianę pasa i tym samym bezpieczne wyprzedzenie.
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970980602
A jeżeli chodzi o zajmowanie pasa to rowerzystę w tym względzie obowiązuje ten sam przepis co innych uczestników: Art. 16 pkt 4:
"Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa."
Czyli rowerzysta też ma prawo do omijania dziur i jeżeli jest taka potrzeba jazdy środkiem pasa. Wyprzedzający ma obowiązek zachować 1m odstępu od rowerzysty więc jeżeli jezdnia ma 2 pasy w tym samym kierunku nie ma możliwości wyprzedzenia rowerzysty bez zmiany pasa, więc IMHO nie ma różnicy czy jedzie on środkiem czy brzegiem jezdni.
Niestety u nas kierowcy notorycznie nie zachowują bezpiecznego dystansu i jeżdżenie środkiem pasa wymusza na kierowcach zmianę pasa i tym samym bezpieczne wyprzedzenie.
"Dopuszcza się wyjątkowo jazdę po jezdni kierującego rowerem obok innego roweru lub motoroweru, jeżeli nie utrudnia to poruszania się innym uczestnikom ruchu albo w inny sposób nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego."
Czyli można sobie tak jeździć po ul. Kolberga w Sopocie, ale na Świętojańskiej w Gdyni raczej nie dozwolone.
Czyli można sobie tak jeździć po ul. Kolberga w Sopocie, ale na Świętojańskiej w Gdyni raczej nie dozwolone.
W sobotę rano (o 7) poszliśmy z żoną i naszą mopsiczką na spacer do lasu niedaleko Źródła Marii. Rowerowy idiota, pędząc jak szalony potrącił pieska i jeszcze nam naubliżał. Wiesz, że niezbyt darzę sympatią rowerzystów ale teraz to już mam do nich szczerą awersję - w szczególności do tych "wyczynowców" w damskich leginsach.
p.s. wiem, że nie zmienia.
p.s. wiem, że nie zmienia.