Widok

próchnica w mleczakach i co dalej?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
własnie okazalo sie ze synkowi odpadl kawalek zabka, dentysta juz sie nim zajał i okazalo sie ze juz ma próchnice na 4rech zabkach
jeden jest juz leczony(dewitalizacja) i bedzie plomba
i teraz moje pytania co z reszta? zbankrutuje na leczeniu wszystkich prywatnie, narazie synek odważnie siada na fotel i dzielnie znosi(4rolatek) i pan doktor jest jego idolem , jeden ząb jest nadgryziony z tylu u gory wiec zaczynam sie zastanawiac nad lapisowaniem, ale tez sa zamieszane w to gorne jedynki ,

czy przed lapisowaniem i tak jest wiercone i usowana próchnica,czy tak tylko pokrywane?
czy znacie jeszcze jakies metody i czy jest gdzies fajny dentysta na nfz zeby te jedynki zrobic?ktory stara sie o mleczaki dzieciece a nie macha reka ze i tak wypadna
bo doktor mnie jeszcze "pocieszyl" ze u dzieci czesto wypadaja plomby bo ciezko dokladnie na "sucho" zrobic. wiec juz calkowicie nie wiem co robic - chyba tylko wygrac w totolotka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A lapisowalas jak tylko pojawiły się oznaki prochnicy czy jak już nadgryzla poważniej zabki,a na NFZ robią plomby w mleczakach? Dopytuje bo o te jedynki mi chodzi ,bo nie chce ich zaczerniac ale tez nie chce żeby się okazało ze się całe skrusza żeby miał czym gryzc. Zdjęcia w necie są straszne

A co polecacie. Na zdrowe zeby?lakierowac fluorowac? Myśle teraz o córce ale i zdrowych zębach syna , czy takie lakierowanie coś pomaga?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie naskakuje na was tylko zastanawiam sie dlaczego tak sie dzieje?Dlaczego kiedys nie bylo tego problemu,a teraz okazuje sie ze polowa dzieci ma prochnice? Nie atakuje osob ktore faktycznie dbaja o zeby dziecka a one i tak sie psuja,bo to faktycznie nie sprawiedliwe,ale sama przyznaj ze duzy procent rodzicow ma jeszcze zdanie,ze mleczaki moga byc dziurawe,bo i tak wypadna.Ostatnio rozmawialam ze stomatologiem,ktory uswiadomil mi ze jesli faktycznie uzywa sie odpowiednich past to problemu mozna uniknac. Jesli chodzi o moje oczytanie to mylisz sie,bo akurat tym problemem sie interesuje.i robie wszystko zeby nie dopadlo to mojego syna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kobito, Ty chyba naprawdę jesteś mniej kumata, niż ustawa przewiduje. Kiedyś nie było problemu próchnicy wśród maluchów??? Zdradź, proszę, źródła tej niezwykłej wiedzy i oczytania.

A najlepiej, to nie odzywaj się wcale.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kiedys za czasow naszych mam i babc byly?No tak,pewnie to pamietasz:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie trzeba pamiętać, wystarczy zobaczyć, ilu rówieśników naszych babć ma "szuflady", tak wspaniałe ich zęby były od niemowlęctwa.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Faktycznie babcie maja szuflady,ale przy tym co sie dzieje teraz szuflady beda mialy 30latki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jezusie, mam już odciski od klawiatury na czole...

Od tego, co się teraz dzieje? Od prowadzania do dentystów maleńkich dzieci i mycia im dziąsełek, a potem zębów - od narodzin? Od tego, że maluchy z wyleczoną próchnicą mają szansę na zero ubytków w zębach stałych?

Taaaak, kiedyś było lepiej... Co prawda dziecko zdobywało próchnicę w pierwszym roku z łyżeczek i smoczków oblizanych przez nieleczonych dorosłych, ale za to umierało kilkadziesiat lat później całkowicie bez próchnicy. Bo bez zębów.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
TO TAKA URODA , MAM DWOJE DZIECI U JEDNEGO PRUCHNICA U DRUGIEGO ZABKI JAK PEREŁKI.TRZEBA NIESTETY ZĄBKI LECZYĆ,BO POTEM PRUCHNICA MOŻE ZAATAKOWAĆ STAŁE ZĘBY.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Za dawnych czasów nie było w jedzeniu tyle chemii,któras niestety w szkliwo się wżera:(
Za dawnych czasów-przynajmniej z mojego dzieciństwa były gabinety dentystyczne przyszkolne,przyzakładowe i obowiązkowo się chodziło.
Za dawnych czasów-naszych babć zębów nie leczyło się powszechnie tylko usuwano,bo nie każdego było stać na leczenie.
Próchnica to choroba niestety baaaaaaaaaardzo powszechna i niestety nie zawsze da się jej uniknąć,szczególnie jeśli dziecko ma predyspozycje przekazane w genach.
Chyba,że zaraz po przebiciu się ząbka,za każdym razem będzie się go czymś malowało,z drugiej strony jama ustna NIGDY nie będzie jałowa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A CO JESLI DZIECKO MA PROCHNICE A NIE CHCE OTWORZYC BUZI U DENTYSTY
JUZ NEI WIEM CO MAM ROBIC
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
HO0P)00
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a bylas u roznych (moze geba sie nie podoba ) ;) w roznych miejscach, niech dziecko "samo" wybierze kto ma zagladac do buzi, moze jakas bajka o zamku ktory trzeba zobaczyc - robaczki buduja.
moze wizyta dentysty w domu,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bardzo duzo zalezy od genow bo ja i moj maz dbamy o zeby tak samo a moze on i lepiej, a on juz ma wszystkie zeby poblabowane(ciagle klopoty, bole itp) a ja moze ze 3-4, pod uwage np mojego brata co olewa dbanie i kontrole zeby ma jak kon od malego zawsze mial sliczne i nic im nie bylo wystarczylo zwykle mycie(a nie mylo sie od pierwszego zabka moze od zerowki).
takze oczywiscie ze trzeba huhac na zimne i dbac ale to niestety nie wszystko, nie da sie czasem tego uniknac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Od kiedy mycie zębów , cudownie zapobiega próchnicy?- Mamaalanka- chyba sie troszkę zapędziłaś!!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anna nie napisalam ze samo mycie zebow zapobiega prochnicy.Czytaj uwaznie.Odpowiednie nawyki,kontrole u dentysty.Bo jak widze dzieci ze slodkimi soczkami,lizaczkami albo slysze jak dziecko w nocy pije mleko z butelki a pozniej ojeju prochnica.Owszem moj maly tez pil w nocy mleko,ale zawsze mial po tym przecierane zabki,dziaselka chociazby gazikiem namoczonym w wodzie.Sama mam slabe zeby,ciagle jak jestem u dentysty to mi cos wynajdzie,ale wiem ze to w duzej mierze wina mojej mamy,bo nie pamietam aby stala nademna jak bylam mala ze szczeteczka i pilnowala zebym myla zeby.Dlatego mam takie zdanie a nie inne.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Oooo taaak kiedyś NA PEWNO lepiej się dbało o zęby-pasta NIVEA w metalowej tubie smakująca jak krem :P Zamiast leczenia wyrywali zęby!
Mamęalanka trochę ponosi widzę-twoje oczytanie mnie powala :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Chodziłam z córką do dentystki prywatnie i mówiła że na NFZ tylko lapisowanie, leczenie mleczaków jest pełnopłatne.Co prawda było to 1,5 roku temu i może coś się zmieniło.Uniwersalnego sposobu na próchnicę nie ma, oprócz leczenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiste jest to, że oprócz higieny mają tutaj też względy genetyczne ...
czasami dziecko/człowiek sam z siebie ma słabe zęby i żadne wizyty u dentysty i dbanie o zęby w tym nie pomoże ..

Moja Córa myje zęby od pierwszego zęba, tzn. ona udaje, że myje, ja poprawiam ;), nadal pije kaszę z butelki, także na noc, a ponieważ najczęściej przy niej zasypia to zębów już nie myjemy ... słodyczy jej mocno nie ograniczam, wiadomo, nie zje paczki delicji na raz, czy 5 lizaków ;), ale jeśli ma ochotę na czekoladę/lizaka/ słodki soczek to jej nie bronię ...
Jesteśmy pod kontrolą dentysty od 2 lat, jak widzę coś niepokojącego to lecę od razu, w innym przypadku co pół roku kontrola ..
I zęby jak marzenie ;)
Z tymże jej zęby po roku wyszły dopiero więc może dzięki temu są silniejsze ...

Znam za to przypadek kompletnego nie dbania o zęby, chłopiec ma 5 lat a do tej pory myje zęby raz na ruski rok, u dentysty był raz, a słodyczy wpieprza tyle, że ja bym nie zjadła :D, tyle, że no ... zęby ma tragiczne, wszystkie z przodu to małe czarne kikuciki ( zapewne smarowane, żeby próchnica się nie rozeszła), ale wygląda to tragicznie :/ ..

Tylko w tym przypadku to ewidentny przykład zaniedbania zębów ...

Także, autorko, nie martw się, bo wierzę, że należycie dbasz o zęby dzieci, i pewnie niestety jest to wina słabych ząbków
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gosciowa a mnie twoja glupota razi.Napisalam ze kiedys prochnica nie byla tak powszechna,a to pewnie dlatego ze jedzenie bylo inne,nie bylo tyle cukru.Teraz wszedzie go pelno.Ale jak widac niektorzy nie umieja czytac,albo zrozumiec tekstu... pytalam ostatnio stomatologa,sama powiedziala ze z kazdym rokiem prochnicy jest coraz wiecej.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na temat głupoty to ty się nie wypowiadaj,w poprzednich wypowiedziach narobiłaś tyle błędów ortograficznych,że śmiem stwierdzić iż jesteś analfabetką!!!
Skoro stomatolog ci powiedziała,że próchnicy coraz więcej to po jaką cholerę atakowałaś inne forumowiczki,że nie dbają o zęby swoich dzieci? Czytanie ze zrozumieniem i właściwie odpowiadanie na pytania to chyba w podstawówce uczą!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Dzieci z AZS porady kosmetyki wsparcie mamuś (7 odpowiedzi)

Założylam ten temat ponieważ moja Amelia ma azs. Czytałam na temat tej choroby, wiem jak trzeba...

Jakie krzesło do biurka (11 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

Gdzie lepiej zrobić okulary? (75 odpowiedzi)

J.w. Zastanawiam sie pomiędzy Vision Express a Centrum okulistycznym OPTIMUM na chełmie...może...

do góry