Widok

przebieracie się po północy ??

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Jak w tytule ?? Przebieracie się po oczepinach w inną sukienkę czy nie ??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie bede sie przebierac, chce w tej wymarzonej sukni byc przez całe wesele, nie na codzień sie w takiej wystepuje :) chce się wyróżniać :) a jak się przebiorę to już tak nie będzie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
żartujesz?:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jak zaczynałam myśleć o sukni ślubnej to też myślałam, że po północy się przebiorę, ale jednak zdecydowałam, że tego nie zrobię:) Tak mi się podoba moja sukienka i jest do tego wygodna i bardzo lekka, że mam nadzieję, że nie będzie mi niewygodnie.

Ale jak piszą poprzedniczki, że czują się w swojej jak w kaftanie to radzę się przebrać bo może się to przełożyć na zły humor, który nie jest pożądany w trakcie wesela:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
NIE!!!!!!!JAK BYM MOGŁA TO POPRAWINY TEZ BYM W NIEJ BYŁA:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nawet gdybym miała paść to jej nie zdejmę!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też na100% się nie przebiorę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe ita wyobraziłam sobie tą scenę jak padasz ze zmęczenia i niewygody a jednak nie zdejmujesz swojej pięknej sukienki:) Prawie jak z amerykańskiej komedii romantycznej:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie przebieram się, długo szukałam kiecki nie tylko ładnej ale i baaardzo lekkiej, taką mam, zszytą z halką, bez trenu, wygodną do tańczenia , nie sztywną, jest wygodna i leciutka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie nie nie i jeszcze raz nie :) Planuję założyć ją tylko raz w życiu i chciałabym aby to trwało jak najdłużej ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie i pierwszy raz slysze o przebieraniu sie o polnocy. Oo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie ma opcji ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja zgodnie z większością mówię przebierankom po północy stanowcze NIE!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nigdy w zyciu!:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jasne,że nie:) już drugi raz raczej nie będziesz miała okazji żeby w takiej sukni poparadować:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a po co? tylko butki zaraz po pierwszym tańcu na jakies baletki żeby tańczyć z łatwością i nogi nie bolały a inną sukienkę będę miała na poprawiny, tyle kasiorki się na tę ślubną wydaje ze naprawdę trzeba skorzystać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak się wydaje tyle kasy na suknię ślubną to prócz tego aby była piękna to musi być też wygodna i wtedy nie ma problemu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nieeeeeeeeeeee, nie po to tyle się nałaziłam w poszukiwaniu tej jedynej i tyle kasy wydałam by się przebierać ;) a z resztą byłby dodatkowy problem z szukaniem kreacji na "po oczepinach"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie nie nie i jeszcze raz nie,
mam taką lekką, zwiewną i wygodną kece ze nie ma opcji żeby się przebierała =]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też się nie przebieram. Chcę się nacieszyć swoją sukienką.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja się wypowiem na podstawie tego co widzę ( w sezonie prawie co tydzień śpiewam na weselach)
na pomorzu nigdy nie widziałam, aby pani młoda przebierała się po północy, za to na weselu w okolicy Poznania pani młoda a nawet większość gości przebrała się po oczepinach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry