Widok
Super ofertę przygotowaną pod kątem dzieci ma Evolutio (evolutio.com.pl). Gabinet w Gdyni, gdzie można liczyć na świetną pomoc w zakresie pedagogicznym dla najmłodszych. Zdecydowanie to takie miejsce, które mogę polecić, jestem przekonany, że będziecie zadowoleni z tego co Waszym dzieciom będą proponować. Jak dla mnie to miejsce faktycznie godne uwagi właśnie od strony tego co dzieciom proponują.
Jeżeli problem jest duży warto skonsultować się z kilkoma specjalistami, aby móc odpowiednio pomóc dziecku i móc z nim pracować w odpowiedni sposób. W Psychomedic mają dobrych specjalistów 0 psychologów i psychiatrów dziecięcych, diagnozują tam między innymi zespół Aspergera i autyzm. Jakby ktoś był zainteresowany podaję numer 22 253 88 88.
Na pewno nie do psychiatry z 5 letnim dzieckiem! nie mow ze chcesz faszerowac dziecko tymi legalnymi narkotykami -psychotropami ,ktore przepisuja psychiatrzy!Po paru latach dziecko bedzie mialo sito z mozgu i nie bedzie trzymac potrzeb fizjologicznych!Tak dokladnie stalo sie z moim kuzynem ktory zostal oddany w rece Nitki.Z takimi problemami to do psychologa na terapie behawioralna albo Superniania itp.Na Dobrowszczakow w odrodku dla dzieci z autyzmem przeprowadzaja taka terapie na przyklad
Mam podobne problemy z dzieckiem,jest nadpobudliwy i nerwowy,nie respektuje niczego co do niego mówię,wszelkie proste czynności domowe jak ubieranie,mycie to trzeba się nagadać po sto razy.
Bywa też agresywny,wszystkich zaczepia,czasem uderzy,ogólnie sprawia mu to przyjemność dokuczanie mamie i kolegom.
Jeżeli jest tu jakiś psycholog do którego mogę napisać,będe wdzieczna bo mam też inny problem z dzieckiem.
Bywa też agresywny,wszystkich zaczepia,czasem uderzy,ogólnie sprawia mu to przyjemność dokuczanie mamie i kolegom.
Jeżeli jest tu jakiś psycholog do którego mogę napisać,będe wdzieczna bo mam też inny problem z dzieckiem.
widze watki sprzed 7 lat.Dobry psychiatra dzieciecym jest dr Dziewiatkowswka.,ale sadze ,ze mala pacjentka jest juz zdrowa,i na szczescie.krystyna
Mistic ,pewnie Ci nie pomogę ,ale moze ciut dodam otuchy .Z tego co opisujesz podobny był moj siostrzeniec ,mowie był ,bo teraz ma 14 lat i jest ok.Moja siostra chodziła z nim po poradniach min w Pruszczu ,a oprocz tego miał indywidualne spotkania z pania pedagog w szkole.Problem zaczał sie od 3 roku zycia. i tez wtedy mowilismy ,ze geny ma po ojcu ... jak czytam co pisalas to historia bardzo podobna . Tak naprawde to moj siostrzeniec uspokoil sie od 2 lat , czasem ma "odbicia" ,ale ktoz ich nie ma ;) gdy miał 7 lat pierwszy raz podniosł reke na moja siostre - duzo by pisac. Takie dziecko wymaga pracy ,ale z tego co zauwazylam to silna z Ciebie kobitka - popytam jeszcze gdzie z nim chodzila i napisze
Mystic z tego co piszesz i z tego co widzę na suwaku ;) (ślub 7 miesięcy temu) to ja polecałabym Ci wizytę u terapeuty rodzinnego. Myslę, że tetuaj praca nad zachowaniami dziecka jest ważna, ale jeśli nie popracujecie całą rodziną, to takie zachowania albo będa się nazilały albo będą wracały co jakiś czas .... ale psyciatra to tutaj nic nie zdziała... no chcyba ze chcesz mieć przyćpane dziecko na lekach ;)
Rozumiem! Zycze Wam serdecznie aby znalazla sie osoba ,ktora pomoze odgadnac gdzie tkwi prawdziwa przyczyna zachwania Andrzejka... Poniewaz nie wierze w to, ze istnieja dzieci z natury nieznosne... a sama miewam podobne sceny jak Ty.. Zamiast natychmiastowych nerwow, tlumaczen i ostatecznie krzykow, nauczylam sie dawac mojemu synkowi chwile samotnosci by szal minal.. poprostu wychodze do drugiego pokoju jezeli nie chce ze mna rozmawiac a gdy sam ucieka to go zostawiam w spokoju po czym, gdy juz widze ze jest spokojniejszy ide do niego i zaczynam od slow " kocham cie" nastepnie delikatnie daje mu do zrozumienia , ze zranil mnie swoim zachowaniem.. Wiem ,ze to nie zawsze pomaga, ale napewno nie zaszkodzi a dziecko nie traci poczucia ,ze mimo wszystko jest kochane.. Zycze duzo cierpliwosci i spokoju,a przede wszystkim zdolnosci do zapewnienia synka o swojej milosci do niego bez wzgledu na to co sie dzieje w Waszym zyciu...