Widok
mam tą chorobę 40 lat...miałam wiele terapii różnego typu i nic nie pomagało..tylko leki.....poczytajcie zespół lęku uogólnionego .okropna choroba...ale leki mi pomagają doraxnie ..no i zmiejszam ekspozycję na przyczyny..bo w terapiach mówią, żeby zwiększać ekspozycję na przyczynę ale mi to nic nie dało ..więcej dało higieniczne życie niż to..więc relaksacja..przebywanie w przyrodzie...telewizor ma słuchawki ...miła muzyka...i lęków dużo , dużo mniej ..
Polecam stronkę , sama korzystałam. Opłaca sie sprawdzić , mi pomogło !
http://www.nerwica.vegie.pl
http://www.nerwica.vegie.pl
też miałam nerwicę lękową z przypadku trafiłam do dr Bogumiły Wojciechowskiej na Kołobrzeskiej, z tego co wiem przyjmuję teraz na Żabiance na Gospody. Kobieta postawiła mnie w rok na nogi, Leki odstawiłam po 3 miesiącach, bo nie były mi zupełnie już potrzebne wystarczała w zupełności mi co 2 tygodnie wizyta u pani Bogusi. To jest ANIOŁ :) poleciłam ja znajomej, miała silną depresję podobnie jak ja postawiła ją na nogi w ok rok. Z pomocy p Bogusi korzystałam ok 2 lat teraz nie potrzebuje żadnej rozmowy, wystarczy mi to cczego nauczyłam się u niej. Po chorobie ani śladu i mam nadziję, że nigdy do mnie nie wróci