Widok

samotne samodzielne mamy :) jak dajecie rade?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
hej dziewczyny.
dopadla mnie ciezka sytuacja zyciowa (ale nie nie, nie potrzebuje pieniedzy, ubranek, jedzenia czy czegokolwiek :)...
a wiec do rzeczy... wydawalo mi sie ze mam wspanialego partnera, zakochana bylam w nim po uszy, ale niestety wszystko co dobre szybko sie konczy. Przestalismy sie dogadywac, codzienne kllotnie, pretensje.. po prostu nie mam juz sily (dluga opowiesc).
z tego zwiazku mamy 1,5 roczna coreczke plus mieszkanie na ktore wzielam kredyt z moja mama, po to zeby mieszkanie bylo moje (ot tak dmuchac na zimne)

niestety albo i stety musze sie z nim rozstac i dac sobie rade sama - przeraza mnie to strasznie... nie wiem co bedzie, czy bedzie mnie stac utrzymac dziecko, no i jak wniesc sprawe o alimenty? ile to sie u was toczylo?

dalej z nim po prostu nie wytrzymam... psychicznie mnie molestuje, codziennie sa wyzwiska itp..
wsrod bliskich same SZCZESLIWE malzenstwa wiec moze tutaj jakas mama podzieli sie ze mna swoja historia i chociaz duchowo wesprze...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
ja na razie mieszkam koło dworca, najpóźniej od poczatku lutego na ul słowackiego.
Można umówić się na jakiś, czy coś takiego spacerek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mieszkam kolo Studzienki - to od Manchatanu jakies 5 min :) moze spotkamy sie razem? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mama, mama wiki - ja też mam 5 letnią córeczkę , nie mieszkam we Wrzeszczu ale bliziutko, może jakiś wspólny wypad na plac zabaw z dzieciakami? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej mama, a skąd z Wrzeszcza jesteś?
Ja też z Wrzeszcza i mam 6 letnią córeczkę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
załamana ja jestem z Gdanska dokladnie z Wrzeszcza jesli mialabys ochote sie spotkac i pogadac to zapraszam !:)

moze tez inna mama w podobnej sytuacji mialaby tez ochote

nie jestem w waszej sytuacji ale naprawde szczerze zapraszam

corcia moja ma 5 latek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda, podziwiam Cię, że chcesz jeszcze o to walczyć.
Ale może to dobrze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Bardzo niesprawiedliwy komentarz!!!"

zgadzam się z tobą, Mawa!

byłam u pani prawnik - bardzo się cieszę, potrafiła mi doradzić i pomogła spojrzeć na całą sytuację z innej strony. po rozmowie z nią postanowiłam jeszcze próbować dogadać się z mężem. tylko, że na razie on nie chce ze mną rozmawiać. nie ważne, będę jeszcze próbować, żebym potem sobie za x lat nie wyrzucała, że mogliśmy być razem, a ja coś przeoczyłam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do "ja".
W cale nie zauważyłam, ze większość interesuje się alimentami. Poza tym, to chyba normalne, że dziewczyny chcą mieć za co utrzymać swoje dziecko.
To jest odpowiedzialne macierzyństwa. Wcale nie znaczy, że nie poświęcają czasu dzieciom.

Bardzo niesprawiedliwy komentarz!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda111 - dobrze że zmieniłaś podejście. Zazdroszczę :)

Daj koniecznie znać, jak po spotkaniu w CPK???
Trzymam kciuki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Większośc z forumek w tym temacie, najbardziej jest zainteresowana wysokością alimentow.Opamiętajcie się MATKI. Gdzie dobro dziecka,np najważniejsze ,poczucie bezpieczeństwa.Żal patrzec na dzieci z takich związków.Na każdym ;kroku; widac że w domu coś nie tak.
Szkoda tych dzieciaczków.
Wieeeele lat pracuję z dziecmi więc wiem co piszę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Piszę do dziewczyn które przechodzą przez rozwód i mają wyrzuty ze to bardzo zle dla dziecka i czują się winne ze zabierają dziecku rodzinę ojca itp...
Ja jestem zdania ze lepiej zeby dziecko znało rodziców jako znajomych, oczywiscie najlepiej jako lubiących się( jak się da) niz jako osoby mieszkające razem obok siebie...
Moze teraz wam się wydaje ze jest źle i niedobrze i nigdy z dołka nie wyjdziecie, ale tak nie jest. Jestem drugą żoną mojego męża, ma córkę z pierwszego małżenstwa i oczywiscie, trudno było na początku wszystko to jakos poukladac ale teraz jest normalnie, jest po prostu dobrze.
Oboje wyszli z załozenia ze dobro dziecka jest najwazniejsze i dzieku temu córa meża czuje sie dobrze u nas, nie boi sie o mamie opowiadac i na odwrót. Czuje się kochana przez mamę przez tatę, my mamy dobry kontakt, z facetem jej mamy tez ma dobry, bo duzo o nim opowiada.
Na szczęscie rozstali się jak dziecko było malutkie, wiec nie pamieta nic z tamtego okresu i lepiej.
Im wczesniej (im dziecko mniejsze) tym dla niego bedzie pozniej latwiej, wam moze się serce kroic ale wszystko jest do przejscia - trzymam za was kciuki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja, tym razem zalogowana - nie mogłam patrzeć na swój login - czas go zmienić!
trzymajcie kciuki - jutro idę do cpk
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzis umówiłam się na 12.12 do CPK na rozmowę z psychologiem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia, teraz nie jestem pewna, ale zapytam kolegę, bo on jest w trakcie takiej sprawy i jest na bieżąco.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zdradzona Ty tez daj znac jak było na twoim spotkaniu z prawnikiem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kkasia, na pewni różnicę trzeba oddać zabezpieczonych alimentów ?
Ja miałam taką sytuację, alimenty zostały mi zabezpieczone w dość wysokiej kwocie, na ostatniej sprawie razem z ex doszliśmy do porozumienia i ja zgodziłam się sama na ich obniżenie o daną kwotę.
Nic Sędzina nie mówiła, że mam to teraz wyrównać

I taka prośba o zabezpieczenie alimentów jest bardzo ważna, bo w innej sytuacji, mąż będzie dawał tyle pieniędzy, na ile ma ochotę ;)

No i dziewczyny trzymajcie się :)
Uwierzcie, że może być lepiej niż było z ex :)
Nie każdy facet jest zdrajcą, oszustem, bądź jeszcze dzieciakiem :)
A co najlepsze, z ex mężem też można żyć w bardzo przyjaznych stosunkach :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zdradzona
wczoraj byłam w cpk. Bardzo fajna pani prawnik. Naprawdę super się z nią rozmawiało. Odpowiedziała na wszystkie moje pytania, w sposób bardzo dla mnie przystępny i zrozumiały (nie prawniczym językiem).
Nie wiem czy mają tylko jedną prawniczkę, czy kilka, więc nie wiem na kogo trafisz, ale ta była naprawdę fajna.
Jestem zadowolona z wizyty.
Gorzej w domu. Niestety taką mam sytuację, ze jeszcze 2-3 miesiące będziemy usieli razem mieszkać. Nie wyobrażam sobie tego.
Jestem załamana
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mimi a gdzie szukasz mieszkania i w jakiej kwocie?może coś pomogę znaleźć

Ja dostaje alimenty w MOPS-u bo mąż nie płaci
Ja miała zasądzone zabezpieczenie 400zł a rzeczywistych alimentów dostałam 500zł.
nie wiedziałam że moge iść do MOPS-u jak mam tylko zabezpieczenie i dopiero na sprawie sędzina mi powiedziala że oczywiście powinnam iść żeby mieć pieniądze tylko to też trwa minimum 2miesiące bo komornik najpier musi wystawić papier o 2miesięcznej bezskuteczności ściągania pieniędzy od dłużnika
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny....walcze ale boje sie ze polegne.... :( wszystko sie sprzeza przeciw mnie, nawet glupiego mieszkania nie moge znalezc by wynajac :( w pupe z tym wszytskim!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mowa, nie było mnie wcześniej na forum, ale trzymałam za ciebie kciuki:) mam nadzieję, że dobrze ci poszło i już czujesz się pewniej. napisz, proszę jak było i czy tam ci jakoś pomogli.
a ja dziś powiedziałam mamie o swojej sytuacji...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry