Widok
sieśnimisieśnimi
stało się. mumio mi się dzisiaj śniło. łysy był czasopodwajaczem a ten z dużym nosem maił sen o nim. kłócili się intensywnie. potem łysy powiedział: lepiej niech pan się obudzi bo pan utonie. długi nochal natychmiast się przebudził i okazało się że spał w wannie pełnej wody.
wiem, na spot się to nie nadaje a tylko świadczy o tym, że za dużo telewizji oglądam.
ps. ćma, był ktoś czy cała polska siatkówkę oglądała? ja bym przyszedł ale dopiero dzisiaj tu zajrzałem
wiem, na spot się to nie nadaje a tylko świadczy o tym, że za dużo telewizji oglądam.
ps. ćma, był ktoś czy cała polska siatkówkę oglądała? ja bym przyszedł ale dopiero dzisiaj tu zajrzałem
wymioty...
-nasze elity rzadowe to rak naszej ojczyzny.miewam zle samopoczucie kidy slysze i patrze w tv gdzie slychac o tych jelopach.to co sie dzieje to lekcewazenie nas wszystkich.zastanawiam sie kim oni sa, czy to aby nasi rodacy czy moze inne nacje zakonspirowane w naszym krju.gubie sie w tym wszystkim.mam zamet w glowie, kiedy bedzie to lepsze jutro?kolejne ustawy wymyslane przez tych debili to kolejne elementy ucisku narodu.jezeli tak ma wygladac demokracja to ja mam to wszystko gleboko w d...niech zyje wolnosc i swoboda obywateli.stracilem wiare w lepsze jutro .wegetuje jak wiekszosc bez widocznej perspektywy na jasniejsze jutro.pozdrawiam POLAKOW tylko POLAKOW!!!
Odnowa
W całym kraju jest odnowa
Rządzić będzie władza nowa - od nowa!
Wszędzie pierdolą o niej różne c***e
Kto tej odnowy potrzebuje? - odnowa!
Odnowa w kraju, odnowa w kraju
Wkrótce będziesz miał jak w raju
Odnowa w kraju, odnowa w kraju
Wkrótce będziesz miał jak w raju
Znowu nowe świnie będą przy korycie
W czasie odnowy zmieni się życie - odnowa!
Odnowi się milicja, zmieni się prawo
Zmieni się wszystko, lecz będzie to samo - od nowa!
Działa reakcja, działa podziemie
Coś się zepsuło w całym systemie - odnowa!
Każdy na każdego wylewa kupy gówna
Lecz przyjedzie walec i wszystko wyrówna - od nowa!
Data powstania: 1981
Rządzić będzie władza nowa - od nowa!
Wszędzie pierdolą o niej różne c***e
Kto tej odnowy potrzebuje? - odnowa!
Odnowa w kraju, odnowa w kraju
Wkrótce będziesz miał jak w raju
Odnowa w kraju, odnowa w kraju
Wkrótce będziesz miał jak w raju
Znowu nowe świnie będą przy korycie
W czasie odnowy zmieni się życie - odnowa!
Odnowi się milicja, zmieni się prawo
Zmieni się wszystko, lecz będzie to samo - od nowa!
Działa reakcja, działa podziemie
Coś się zepsuło w całym systemie - odnowa!
Każdy na każdego wylewa kupy gówna
Lecz przyjedzie walec i wszystko wyrówna - od nowa!
Data powstania: 1981
~
ktoś był
ludzie z psami, głównie :)
fajnie było
te moje, to widać, że szczęśliwe były
taka wielka przestrzeń do biegania
tyle wody do nasiąkania
tyle piachu do przekopania
a i mnie było przyjemnie
iść sobie powolutku wzdłuż brzegu
z rękami w kieszeniach
z szalikiem luźno zawiązanym na szyi
wystawiając twarz do bladego, anemicznego słońca
nie łowić wzrokiem niczego szczególnego
ludzie z psami, głównie :)
fajnie było
te moje, to widać, że szczęśliwe były
taka wielka przestrzeń do biegania
tyle wody do nasiąkania
tyle piachu do przekopania
a i mnie było przyjemnie
iść sobie powolutku wzdłuż brzegu
z rękami w kieszeniach
z szalikiem luźno zawiązanym na szyi
wystawiając twarz do bladego, anemicznego słońca
nie łowić wzrokiem niczego szczególnego
'List otwarty" do vicepremiera Dorna i komendanta głownego policji
-LIST PÓŁOTWARTY-
Do vicepremiera, ministra swia Dorna i komendanta głównego policji Bieńkowskiego.
Dot. ostatniej sprawy zadysponowania policjantów z warszawskiego dworca centralnego PKP przez dyrektora mswia do Siedlec.
Jako były mundurowy /oficer/ jednej ze służb tego resortu pragnę Panów poinformować , że na takie czyny istnieje pozwolenie w służbie o czym społeczeństwo nie wie a Panowie i Wasi koledzy z PiSu tak. Wykorzystywanie samochodów służbowych wraz z podwładnymi na służbie /w pewnej służbie mundurowej podległej mswia/ do celów prywatnych na koszt służby / czytaj podatnika/ - NIE JEST CZYNEM ZABRONIONYM KODEKSEM KARNYM! Potwierdziła to prokuratura okręgowa w Gdańsku!!! Jak więc Pan panie komendancie główny policji wyobraża sobie wyciągniecie konsekwencji służbowych i karnych w swojej służbie o czym tak szybko poinformował pan społeczeństwo i swoich podwładnych ? Będzie to przecież bezprawne!!! Były komendant główny mojej służby / pożarniczej / a więc podległej ministrowi swia orzekł kiedyś, że takie czyny to tylko uchybienia w służbie! Jeśli tak jest sprawa stawiana, to nic dziwnego, że te czyny są dopuszczalne w służbie mswia. Skoro nie są zabronione, znaczy to, ŻE SĄ
DOZWOLONE!!! O tych czynach był Pan, panie vicepremierze wielokrotnie informowany przeze mnie podobnie jak i Pańscy partyjni koledzy oraz komendant główny Państwowej Straży Pożarnej. Wystosowałem ponad 200 listów i maili w tym do rządzący tym krajem, jak i ministrów różnych służb oraz komisji parlamentarnych jak i parlamentarzystów. Odpowiedzi prawie żadnej z wyjątkiem kilku potwierdzających przyzwolenie na te czyny w służbie, które kiedyś ujawniłem będąc człowiekiem sumienia tej służby za co
zostałem wówczas w drodze zemsty zwolniony bezprawnie z niej przez tych, którzy tych czynów dokonywali. Jeśli moi byli przełożeni zostali póżniej nagradzani i awansowani to to jest następny dowód na to, że takie czyny nie są karalne!!! Mogli więc w ciągu tylko pół roku co ujawniłem i udokumentowałem zadysponować ok. 100 razy pojazdy służbowe na służbie w celach nie służbowych w tym klikakrotnie po ok. 100 km w inny rejon operacyjny bez wiedzy Wojewódzkiego Stanowiska Kierowania wraz z podwładnymi obniżając poniżej minimum stan gotowości operacyjnej rejonu i nie ponieść za to jakichkolwiek konmsekwencji. Mało tego , samochody operacyjne wraz z kierowcami na służbie mogły dysponować bezkarnie nawet żony tych przełożonych do celów prywatnych!!! Można też fałszować dokumentację służbową i nie ponieść za to znów jakichkolwiek konsekwencji nie tylko karnych ale i służbowych!!! Wszak jak uznała to sprowadzona przeze mnie specjalna komisja z Komendy Głównej nie były to czyny niedozwolone!!! A to, że póżniej spaliło się ok. 40 samochodów na parkingu za płotem tej jednostki /!/ to jak pokazało życie też można było bezkarnie zwalić na brak środków finansowych jednostki na zakup paliwa i remonty zajeżdżonych samochodów. Można też było straszyć lokalne społeczeństwo tym, że jeśli nie dołoży trochę kasy to może być i tak , że samochody do pożaru w ogóle nie wyjadą. W ten też sposób można zostać biegłym sądowym, prezesem miejskiej Ochotniczej Straży Pożarnej, przewodniczącym związkowej Solidarności Pożarniczej plasując się przy okazji w jej władzach Okręgowych jak i Krajowych, radnym miasta a potem viceprzewodniczącym Rady Miasta jak i viceburmistrzem by potem ponownie wskoczyc na stołek ale już komendanta w innym wielkim mieście . Trzeba tylko dobrze się pokręcić wokół lokalnych posłów w tym byłego ministra swia. Widać, że z taką sytuacją w służbie zgadzają się też i oni sami. Pan panie vicepremierze widocznie też skoro jedna z tych osób została właśnie za pana kadencji awansowana na stanowisko komendanta miejskiego w mieście prawie półmilionowym, a inna jeszcze bardziej wzmocniona na swoim komendanckim stanowisku otrzymanym w spadku po długoletnim komendancie, który w glorii przeszedł na zasłużoną wysoką emeryturę. Mnie natomiast niestety ze służby się pozbyto i do dnia dzisiejszego mimo wielokrotnych pism uniemożliwia się mój do niej powrót. Jak więc widać kierownictwo służb mundurowych nie lubi u siebie ludzi sumienia. Jak więc mają
te służby działać prawidłowo skoro nie ma w nich sumienia?! Jeśli zaś nie ma w nich sumienia to przybywa za to coraz więcej kontrolerów, służb wewnętrznych, które jak działają to wszyscy co jakiś czas się dowiadujemy. Jak zaś takie służby powinny działać to odsyłam do francuskiej żandarmerii w której nie ma żadnych służb wewnętrznych kontrolnych z nadania i podległości jakiemukolwiek dowódcy, komendantowi w tym głównemu.
W załączeniu przedstawiam część kserokopii materiałów potwierdzająch ujawnione przeze mnie fakty / w tym prokuraturze /. Tak na marginesie wspomnę , że dochodzenie prowadził podoficer z miejscowej policji, dla którego prawo to pewnie tylko komendant. Ciekaw jestem co Wy panowie stwierdzicie po zapoznaniu się z nimi?
Z poważaniem
były ...
Do vicepremiera, ministra swia Dorna i komendanta głównego policji Bieńkowskiego.
Dot. ostatniej sprawy zadysponowania policjantów z warszawskiego dworca centralnego PKP przez dyrektora mswia do Siedlec.
Jako były mundurowy /oficer/ jednej ze służb tego resortu pragnę Panów poinformować , że na takie czyny istnieje pozwolenie w służbie o czym społeczeństwo nie wie a Panowie i Wasi koledzy z PiSu tak. Wykorzystywanie samochodów służbowych wraz z podwładnymi na służbie /w pewnej służbie mundurowej podległej mswia/ do celów prywatnych na koszt służby / czytaj podatnika/ - NIE JEST CZYNEM ZABRONIONYM KODEKSEM KARNYM! Potwierdziła to prokuratura okręgowa w Gdańsku!!! Jak więc Pan panie komendancie główny policji wyobraża sobie wyciągniecie konsekwencji służbowych i karnych w swojej służbie o czym tak szybko poinformował pan społeczeństwo i swoich podwładnych ? Będzie to przecież bezprawne!!! Były komendant główny mojej służby / pożarniczej / a więc podległej ministrowi swia orzekł kiedyś, że takie czyny to tylko uchybienia w służbie! Jeśli tak jest sprawa stawiana, to nic dziwnego, że te czyny są dopuszczalne w służbie mswia. Skoro nie są zabronione, znaczy to, ŻE SĄ
DOZWOLONE!!! O tych czynach był Pan, panie vicepremierze wielokrotnie informowany przeze mnie podobnie jak i Pańscy partyjni koledzy oraz komendant główny Państwowej Straży Pożarnej. Wystosowałem ponad 200 listów i maili w tym do rządzący tym krajem, jak i ministrów różnych służb oraz komisji parlamentarnych jak i parlamentarzystów. Odpowiedzi prawie żadnej z wyjątkiem kilku potwierdzających przyzwolenie na te czyny w służbie, które kiedyś ujawniłem będąc człowiekiem sumienia tej służby za co
zostałem wówczas w drodze zemsty zwolniony bezprawnie z niej przez tych, którzy tych czynów dokonywali. Jeśli moi byli przełożeni zostali póżniej nagradzani i awansowani to to jest następny dowód na to, że takie czyny nie są karalne!!! Mogli więc w ciągu tylko pół roku co ujawniłem i udokumentowałem zadysponować ok. 100 razy pojazdy służbowe na służbie w celach nie służbowych w tym klikakrotnie po ok. 100 km w inny rejon operacyjny bez wiedzy Wojewódzkiego Stanowiska Kierowania wraz z podwładnymi obniżając poniżej minimum stan gotowości operacyjnej rejonu i nie ponieść za to jakichkolwiek konmsekwencji. Mało tego , samochody operacyjne wraz z kierowcami na służbie mogły dysponować bezkarnie nawet żony tych przełożonych do celów prywatnych!!! Można też fałszować dokumentację służbową i nie ponieść za to znów jakichkolwiek konsekwencji nie tylko karnych ale i służbowych!!! Wszak jak uznała to sprowadzona przeze mnie specjalna komisja z Komendy Głównej nie były to czyny niedozwolone!!! A to, że póżniej spaliło się ok. 40 samochodów na parkingu za płotem tej jednostki /!/ to jak pokazało życie też można było bezkarnie zwalić na brak środków finansowych jednostki na zakup paliwa i remonty zajeżdżonych samochodów. Można też było straszyć lokalne społeczeństwo tym, że jeśli nie dołoży trochę kasy to może być i tak , że samochody do pożaru w ogóle nie wyjadą. W ten też sposób można zostać biegłym sądowym, prezesem miejskiej Ochotniczej Straży Pożarnej, przewodniczącym związkowej Solidarności Pożarniczej plasując się przy okazji w jej władzach Okręgowych jak i Krajowych, radnym miasta a potem viceprzewodniczącym Rady Miasta jak i viceburmistrzem by potem ponownie wskoczyc na stołek ale już komendanta w innym wielkim mieście . Trzeba tylko dobrze się pokręcić wokół lokalnych posłów w tym byłego ministra swia. Widać, że z taką sytuacją w służbie zgadzają się też i oni sami. Pan panie vicepremierze widocznie też skoro jedna z tych osób została właśnie za pana kadencji awansowana na stanowisko komendanta miejskiego w mieście prawie półmilionowym, a inna jeszcze bardziej wzmocniona na swoim komendanckim stanowisku otrzymanym w spadku po długoletnim komendancie, który w glorii przeszedł na zasłużoną wysoką emeryturę. Mnie natomiast niestety ze służby się pozbyto i do dnia dzisiejszego mimo wielokrotnych pism uniemożliwia się mój do niej powrót. Jak więc widać kierownictwo służb mundurowych nie lubi u siebie ludzi sumienia. Jak więc mają
te służby działać prawidłowo skoro nie ma w nich sumienia?! Jeśli zaś nie ma w nich sumienia to przybywa za to coraz więcej kontrolerów, służb wewnętrznych, które jak działają to wszyscy co jakiś czas się dowiadujemy. Jak zaś takie służby powinny działać to odsyłam do francuskiej żandarmerii w której nie ma żadnych służb wewnętrznych kontrolnych z nadania i podległości jakiemukolwiek dowódcy, komendantowi w tym głównemu.
W załączeniu przedstawiam część kserokopii materiałów potwierdzająch ujawnione przeze mnie fakty / w tym prokuraturze /. Tak na marginesie wspomnę , że dochodzenie prowadził podoficer z miejscowej policji, dla którego prawo to pewnie tylko komendant. Ciekaw jestem co Wy panowie stwierdzicie po zapoznaniu się z nimi?
Z poważaniem
były ...
Za oknem SKM-ki
W końcu Księżyc oddał mi wolność
Co do snów to ostatnio, najlepszy widziałem
Na DVD, chyba „Klik: i robisz, co chcesz”
Z pewnością jest w dobrych wypożyczalniach
Niedawno zacząłem pisać, jak to mi brakuje żółtej kolejki,
Nocnych kolejek w kolejkach,
Zielonych pamiętników zza muru
Jednak tu brak czasu na sentymenty
W całym tym braku, ucieka się przed
Czasem wolnym, jakby parzył
Prawie - jakby człowiek bał się żyć w raju
Który utraciliśmy, ktoś tak
Wspólnym językiem napisał
Chyba naprawdę tęsknić zaczynam
Za tą ulicą, co przez trzy miasta mnie
Prowadzała
Na lipę mi taki wiersz
On był wielki
Co do snów to ostatnio, najlepszy widziałem
Na DVD, chyba „Klik: i robisz, co chcesz”
Z pewnością jest w dobrych wypożyczalniach
Niedawno zacząłem pisać, jak to mi brakuje żółtej kolejki,
Nocnych kolejek w kolejkach,
Zielonych pamiętników zza muru
Jednak tu brak czasu na sentymenty
W całym tym braku, ucieka się przed
Czasem wolnym, jakby parzył
Prawie - jakby człowiek bał się żyć w raju
Który utraciliśmy, ktoś tak
Wspólnym językiem napisał
Chyba naprawdę tęsknić zaczynam
Za tą ulicą, co przez trzy miasta mnie
Prowadzała
Na lipę mi taki wiersz
On był wielki
konkrety
koles z kraju powiedzial tak,
"Wiesz w kraju jest 30 mil ofiar losu i 10 mil obywateli...
...Do 30 mil ludzi wysyla sie ludzi z jakims smiesznym papierem i kaze im sie UJSCIC.
Wyslana osoba (urzedas albo firma) lub jakis papier w kopercie mowi, ze trzeba ujscic 150zetow na cos tam, nowa warunki, ceny, rozporzadzenie, przepisy, bla, bla.
30 mil ludzi wierzy NA SLOWO i uiszcza."
no jak nie uwierzyc skoro jest napisane i nawet wymieniaja jakies numery akt i wogole, pieczatka, podpis i paragraf, itd.
"Wiesz w kraju jest 30 mil ofiar losu i 10 mil obywateli...
...Do 30 mil ludzi wysyla sie ludzi z jakims smiesznym papierem i kaze im sie UJSCIC.
Wyslana osoba (urzedas albo firma) lub jakis papier w kopercie mowi, ze trzeba ujscic 150zetow na cos tam, nowa warunki, ceny, rozporzadzenie, przepisy, bla, bla.
30 mil ludzi wierzy NA SLOWO i uiszcza."
no jak nie uwierzyc skoro jest napisane i nawet wymieniaja jakies numery akt i wogole, pieczatka, podpis i paragraf, itd.
Agentko!
Wszystkiego dobrego (głównie:książek ! ) z okazji wczorajszych imienin. A za szczere chęci, że chciałaś mi nagrać to dvd, to i tak piwko dostaniesz, jak bys chciała się kiedyś spotkać, oczywiście. Wolę spotkania "face to face", niż grupowe, przynajmniej na początek - to na przyszłość. No i jeszcze ci życzę abyś jakiegos marsjanina odkryła (taki żarcik na koniec:).
Rozporzadzenie Rzadu Emigracyjnego
ROZPORZADZENIE NR 1
Objazdowy Rzad Emigracyjny uznaje wczesne zamykanie pubow i sklepow z alkoholem przez Anglikow za kolejny zdradziecki cios wymierzony w nasz narod. w zwiazku z tym pragniemy zainspirowac reaktywacje znanej i sprawdzonej instytucji MELINY. Bedzie to nasza samoobrona przeciwko perfidnym dzialaniom Anglikow. W celu wspierania tego typu inicjatyw powolujemy agencje rzadowa o nazwie Liga Melin Polskich.
OBJAZDOWY RZAD EMIGRACYJNY im. Wieniawy Dlugoszowskiego (z kwatera glowna w Londynie)
Objazdowy Rzad Emigracyjny uznaje wczesne zamykanie pubow i sklepow z alkoholem przez Anglikow za kolejny zdradziecki cios wymierzony w nasz narod. w zwiazku z tym pragniemy zainspirowac reaktywacje znanej i sprawdzonej instytucji MELINY. Bedzie to nasza samoobrona przeciwko perfidnym dzialaniom Anglikow. W celu wspierania tego typu inicjatyw powolujemy agencje rzadowa o nazwie Liga Melin Polskich.
OBJAZDOWY RZAD EMIGRACYJNY im. Wieniawy Dlugoszowskiego (z kwatera glowna w Londynie)
Oto moja odpowiedz do mswia w spr. listu pólotwartego do v-ce premiera
Dnia 6-12-2006 o godz. 15:31 qq11 sswsw napisał(a):
> Witam.
> Jeśli załączniki do mojego wczorajszego "listu półotwartego"
> skierowanego do vicepremiera nie doszły to przypomnę w skrócie o czym z
> uporem maniaka ciągle dosłownie ciągle powiadamiałem ministerstwo,
> premiera, prezydenta RP. Widać pan vicepremier minister Dorn / jak i
> jego poprzednicy na ministerialnych stanowiskach mswia/ ma gdzieś swoje
> obietnice przedwyborcze skoro za jego kadencji właśnie ci, którzy
> bezprawnie i bezkarnie wcześniej wykorzystywali samochody
> służbowe do celów prywatnych fałszowali dokumentacje służbowe zostali
> awansowani obecnie na stanowiska komendantów w tym w Gdańsku i troche
> wczesniej w Wejherowie!!!A tak na marginesie. Pani zapytanie świadczy
> dobitnie o tym, jak sprawy są traktowane przez ministerialnych
> urzędników. Proszę zapytac się swojego kolegi rzecznika MSWiA, a także
> Komendanta Głównego PSP, premiera, prezydenta RP, kancelarię sejmu,
> senatu, ministra sprawiedliwości, / nawet wówczas gdy urzędował tam pan
> L.
> Kaczyński, parlamentarzystów, itd/ jak traktowano moją sprawę, która
> trafiła nawet do Europejskiej Komisji Praw Człowieka w Sztrasburgu.
> Niestety, została odrzucona bo skład sędziowski w którym zasiadał
> sędzia z Polski uznał, że nie może być rozpatrywana ze względu na jej
> charakter mundurowy!!! Skandal następny. Rozdział 6 Konwencji praw
> człowieka daje prawo każdemu człowiekowi bez względu na rasę , wyznanie,
> charakter pracy możliwość odwołania się ze swoją sprawą do sądu, a mnie
> NIE!!!
> Uznał , zapewne że moja skarga do NSA załatwiła sprawę. Niestety rząd
> polski skłamał, ponieważ wydany wyrok przez NSA wyrażnie stwierdza, iż
> tylko niekorzystnie dla mnie rozstrzygnął sprawę w pkt. dotyczącym braku
> ochrony prawnej związkowej przed zwolnieniem mnie przewodniczącego
> związku zawodowego ze słuzby bez zgody związkowców. Daje to rzeczywisty
> więc obraz tego co mają zwiazki zawodowe do powiedzeniam skoro w każdej
> chwili mozna niewygodnego zwiazkowca po prostu zwolnic ze słuzby!!! Nic
>
> więc dziwnego, że takowi zwiazkowcy w mojej jednostce nic nie robili w
> interesie służby. Mało tego byli uplasowani jeszcze we władzach
> Okręgowych i Krajowych Pożarniczej Solidarności i zasiadali na
> stanowiskach w komendzie nie spełniając ku temu żadnych potrzebnych
> wymagań i kryteriów. Zasiadali bo w drodze wyjątku zgodził się na to sam
> Komendant Główny. Uciekli po prostu z podziału bojowego, ponieważ jak
> jeden z nich powiedział / podoficer/ nie będzie sobie rączek brudził, a
> drugi
> /aspirant/ , ze ma gdzieś tą chołotę. W zamian otrzymali stanmowiska
> aspiranta i oficera. Teraz ten pierwszy jest juz aspitrantem i
> rzecznikiem komendy, natomiast drugi oficerem / po cywilnym marketingu/
> i już komendantem. Stanowisko otrzymał w spadku po odejściu na
> "zasłużoną" emeryturę w glorii poprzedniego długoletnioego komendanta ,
> którego czyny ujawniałem. Jak więc związki realizuja interesy w służbie
> to własie widać. Sami też przyczyniali się do wykorzystywania samochodów
> służbowych
> do celów prywtnych. Wracając do tematu to zwolniono mnie bezprawnie ze
> służby w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym jednoosobowo przez
> komendanta, który był w nim prokuratorem, adwokatem, sędzią i katem
> wymierzającym mi z zemsty najwyższą karę wydalenia dyscyplinarnego i bez
> możliwości odwołania się do sądu!!! Takowe odwołanie tym bardziej
> powinienem mieć, ponieważ samo postępowanie zaistniało tylko i wyłacznie
> z winy komendanta, który łamiąc wszelkie zasady /obecnie to się nazywa
> mobbing/ doprowadził celowo do wyrzucenia mnie sumienia ze służby. W tym
> postępowaniu protokolant moich zeznań / obecny już komendant w
> Wejherowie/ po zapoznaniu się z moimi zeznaniami zostaje potem...głównym
> przeciwko mnie świadkiem!!! Następny skandal!!! Wracając do tematu.
> Trzeba dopiero tragedii w jednej ze służb mswia aby coś się ruszyło?
> Pytanie na jak długo? Nie daj Boże do następnej! Będąc oficerem /
> starszym kapitanem / w służbie pożarniczej sprawując jednocześnie
> funkcję ławnika
> sądowego zostałem z niej bezprawnie wyrzucony z zemsty za ciągłe
> bezskuteczne informowanie władz i parlamentarzystów o bezprawiu swoich
> przełożonych. Czarę bezprawia przelało wówczas wybranie mnie na
> przewodniczącego związku zawodowego powstałego w celu przeciwstawieniu
> się bezprawiu w służbie!!! Sprowadziłem specjalną komisję z Komendy
> Głównej PSP, której przewodniczący po 3 dniach badań stwierdził
> dosłownie cyt.:"k...a, jaki tu jest bałagan!. Oficjalną odpowiedz
> natomiast otrzymałem od
> Komendanta Głównego dopiero po 3 tygodniach. Czyny mojego kierownictwa
> uznał jako uchybienia!!! Prokuratura zaś jako nie karalne!!! Dobre co?
> Można wykorzystywać samochody służbowe, strażaków na służbie do celów
> iście ...
> Witam.
> Jeśli załączniki do mojego wczorajszego "listu półotwartego"
> skierowanego do vicepremiera nie doszły to przypomnę w skrócie o czym z
> uporem maniaka ciągle dosłownie ciągle powiadamiałem ministerstwo,
> premiera, prezydenta RP. Widać pan vicepremier minister Dorn / jak i
> jego poprzednicy na ministerialnych stanowiskach mswia/ ma gdzieś swoje
> obietnice przedwyborcze skoro za jego kadencji właśnie ci, którzy
> bezprawnie i bezkarnie wcześniej wykorzystywali samochody
> służbowe do celów prywatnych fałszowali dokumentacje służbowe zostali
> awansowani obecnie na stanowiska komendantów w tym w Gdańsku i troche
> wczesniej w Wejherowie!!!A tak na marginesie. Pani zapytanie świadczy
> dobitnie o tym, jak sprawy są traktowane przez ministerialnych
> urzędników. Proszę zapytac się swojego kolegi rzecznika MSWiA, a także
> Komendanta Głównego PSP, premiera, prezydenta RP, kancelarię sejmu,
> senatu, ministra sprawiedliwości, / nawet wówczas gdy urzędował tam pan
> L.
> Kaczyński, parlamentarzystów, itd/ jak traktowano moją sprawę, która
> trafiła nawet do Europejskiej Komisji Praw Człowieka w Sztrasburgu.
> Niestety, została odrzucona bo skład sędziowski w którym zasiadał
> sędzia z Polski uznał, że nie może być rozpatrywana ze względu na jej
> charakter mundurowy!!! Skandal następny. Rozdział 6 Konwencji praw
> człowieka daje prawo każdemu człowiekowi bez względu na rasę , wyznanie,
> charakter pracy możliwość odwołania się ze swoją sprawą do sądu, a mnie
> NIE!!!
> Uznał , zapewne że moja skarga do NSA załatwiła sprawę. Niestety rząd
> polski skłamał, ponieważ wydany wyrok przez NSA wyrażnie stwierdza, iż
> tylko niekorzystnie dla mnie rozstrzygnął sprawę w pkt. dotyczącym braku
> ochrony prawnej związkowej przed zwolnieniem mnie przewodniczącego
> związku zawodowego ze słuzby bez zgody związkowców. Daje to rzeczywisty
> więc obraz tego co mają zwiazki zawodowe do powiedzeniam skoro w każdej
> chwili mozna niewygodnego zwiazkowca po prostu zwolnic ze słuzby!!! Nic
>
> więc dziwnego, że takowi zwiazkowcy w mojej jednostce nic nie robili w
> interesie służby. Mało tego byli uplasowani jeszcze we władzach
> Okręgowych i Krajowych Pożarniczej Solidarności i zasiadali na
> stanowiskach w komendzie nie spełniając ku temu żadnych potrzebnych
> wymagań i kryteriów. Zasiadali bo w drodze wyjątku zgodził się na to sam
> Komendant Główny. Uciekli po prostu z podziału bojowego, ponieważ jak
> jeden z nich powiedział / podoficer/ nie będzie sobie rączek brudził, a
> drugi
> /aspirant/ , ze ma gdzieś tą chołotę. W zamian otrzymali stanmowiska
> aspiranta i oficera. Teraz ten pierwszy jest juz aspitrantem i
> rzecznikiem komendy, natomiast drugi oficerem / po cywilnym marketingu/
> i już komendantem. Stanowisko otrzymał w spadku po odejściu na
> "zasłużoną" emeryturę w glorii poprzedniego długoletnioego komendanta ,
> którego czyny ujawniałem. Jak więc związki realizuja interesy w służbie
> to własie widać. Sami też przyczyniali się do wykorzystywania samochodów
> służbowych
> do celów prywtnych. Wracając do tematu to zwolniono mnie bezprawnie ze
> służby w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym jednoosobowo przez
> komendanta, który był w nim prokuratorem, adwokatem, sędzią i katem
> wymierzającym mi z zemsty najwyższą karę wydalenia dyscyplinarnego i bez
> możliwości odwołania się do sądu!!! Takowe odwołanie tym bardziej
> powinienem mieć, ponieważ samo postępowanie zaistniało tylko i wyłacznie
> z winy komendanta, który łamiąc wszelkie zasady /obecnie to się nazywa
> mobbing/ doprowadził celowo do wyrzucenia mnie sumienia ze służby. W tym
> postępowaniu protokolant moich zeznań / obecny już komendant w
> Wejherowie/ po zapoznaniu się z moimi zeznaniami zostaje potem...głównym
> przeciwko mnie świadkiem!!! Następny skandal!!! Wracając do tematu.
> Trzeba dopiero tragedii w jednej ze służb mswia aby coś się ruszyło?
> Pytanie na jak długo? Nie daj Boże do następnej! Będąc oficerem /
> starszym kapitanem / w służbie pożarniczej sprawując jednocześnie
> funkcję ławnika
> sądowego zostałem z niej bezprawnie wyrzucony z zemsty za ciągłe
> bezskuteczne informowanie władz i parlamentarzystów o bezprawiu swoich
> przełożonych. Czarę bezprawia przelało wówczas wybranie mnie na
> przewodniczącego związku zawodowego powstałego w celu przeciwstawieniu
> się bezprawiu w służbie!!! Sprowadziłem specjalną komisję z Komendy
> Głównej PSP, której przewodniczący po 3 dniach badań stwierdził
> dosłownie cyt.:"k...a, jaki tu jest bałagan!. Oficjalną odpowiedz
> natomiast otrzymałem od
> Komendanta Głównego dopiero po 3 tygodniach. Czyny mojego kierownictwa
> uznał jako uchybienia!!! Prokuratura zaś jako nie karalne!!! Dobre co?
> Można wykorzystywać samochody służbowe, strażaków na służbie do celów
> iście ...
ciąg dalszy mojej odpowiedzi do mswia
Można wykorzystywać samochody służbowe, strażaków na służbie do celów
> iście prywatnych, dysponować ich na odległość 40 km w jedną stronę poza
> teren operacyjnego działania jednostki , do budowanego domku nad morze
> będąc na urlopie /!/ i nie ponieść jakichkolwiek konsekwencji. Można
> wyrzucać sprzęt pożarniczy na posadzkę w garażu z samochodu bojowego
> będącego w podziale bojowym aby zadysopnować sam samochód do potrzeb
> prywatnych i nie ponieść za to jakichkolwiek konsejwencji. Nawet żona
> zastępcy komendanta /obecnie już gdańskiego komendanta/ , która nie jest
> w ogóle związana bezpośrednio z pożarnictwem może po godzinach pracy
> administracyjnej bezprawnie zadysponować samochód służbowy operacyjny
> wraz z kierowcą jak taxi do celów prywatnych. Przepraszam związana na
> tyle , ze zapewne to ona firmowała swoją pieczątką / K.Grubba - boje
> noszą
> imiona zaczynające się na K. /wykonywanie "specjalnych instrukcji
> bezpieczeństwa przeciwpożarowego" sporządzanych przez męża /obecnego
> komendanta w Gdańsku/ , który wówczas będąc zastępcą komendanta w
> Wejherowie / gdzie służyłem/ niejako wymuszał wraz ze swoim podwładnym
> ze słuzby kontrolnej /obecnie rzecnikiem komendy/ wykonywanie tych
> instrukcji. Opłaty zaś nie były małe . Jak mówią jaskólki nawet i po
> kilka tys. zł. Można bezkarnie fałszować całą dokumentację służbową ,
> można straszyc
> lolakne społeczeństwo mozliwością nie wyjechania do pożaru z powodu
> braku srodków finansowych na utrzymanie jednostki co miało miejsce
> wówczas gdy na parkingu za płotem własnie tej komendy w Wejherowie
> spaliło się i opaliło 40 samochodów. Można wiele , wiele rzeczy robić
> wbrew interesowi słuzby i nie ponosic jakichkolwiek konsekwencji. Mało
> tego w zamian otrzymac jeszcze awanse i dobre stanowiska!!! Być radnym,
> biegłym sądowym, v-ce przewodniczącym Rady Miasta, v-ce burmistrzem,
> przewodniczącym komisji ds praworządnści w Radzie Miasta, prezesem
> miejskiej Ochotniczej Straży Pożarnej. Zamieszczać gloryfikujące
> artykuły w lokalnej prasie wychwalające wspaniałe bohaterskie
> kierwonictwo jednej z najlepszych jednostek w województwie pomorskim.
> Być w przyjacielskich stosunkach ze znanym lokalnym posłem jak i
> ówczesnym ministrem spraw wewnętrznych i administracji /z pomorskiego/,
> którzy to w ogole, ale to w ogóle nie wykazali jakiegokolwiek
> zainteresowani sprawami które
> tutaj przedstawiam!!! W swojej sprawie wystosowałem ponad 700 listów ,
> maili - dosłownie wszędzie!!! W ostatnim roku 200 w tym do pana Surmacza
> obecnego sekretarza stany w MSWiA - 7. Jak ta sprawa jest traktowana to
> właśnie widać na podstawie pani pytania!
> Nie ukrywam, że mas media musza się tym zająć. Muszą bo tak dalej, na
> Boga nie może już być!!!Stąd też przesyłam inm do wiadomości to co Pani.
> Na marginesie zacytuję fragment z otrzymanego pisma z Prokuratury
> Okręgowej w Gdańsku z 2003 roku ;".... prokurator w Wejherowie wydał
> postanowienie o umorzeniu dochodzenia I. w sprawie uporczywego i
> złośliwego nmaruszania praw pracowniczych / moich/ przez Komendanta
> Rejonowego Państwowej Straży Pożarnej w Wejherowie oraz jego Zastępcę,
> przez to narażenie wymienionego na poważną szkodę, to jest o czyn z art.
> 190 d kk - wobec braku ustawowych znamion czynu zabronionego, II. w
> sprawie
> przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez Komendanta
> Rejonowego PSP w Wejherowie oraz jego Zastępcę w zakresie prowadzonej
> gospodarki transportowej, wykorzystywania samochodów i strażaków na
> służbie dla celów prywatnych, to jest o czyn z art. 246 $ 1 d kk - wobec
> braku ustawowych znamion czynu zabronionego..." Wcześniej prokuratura
> wejherowska orzekła, ze nie badała II przypadku, bo zrobiła to moja
> Komenda Głowna, która orzekła, ze były to jedynie uchybienia!!! Takie
> też
> informacje Komenda Głowna przekazuje wsystkim!!!.
> I to w zasadzie tyle. Resztę proszę szukac tam gdzie w/w . Zresztą
> ponad 200 stron dokumentów dostarczyłem prokuraturze. Są tam jeszce inne
> udokumentowane przypadki. Dostarczyłem wówczas, gdy otrzymałem
> informacje / pisemną/ z biura ówczesnego przewodniczącego komisji
> parlamentarnej ds msw / Zbigniewa Bujaka/, że to co przedstawiam ma
> swoje odzwierciedlenie we wnioskach prokuratorskich skierowanych
> przeciwko mojemu ówczesnemu najwyższemu kierownictwu z Komendy Głownej,
> w tym temu, który
> ujawniane przeze mnie czyny okreslił jako uchybienia. Ponadto pani prof.
> Liszcz także w mojej sprawie wypowiadała się dla mnie korzystnie co
> bezskutecznie. Na koniec zacytuje słowa pewnej znanej osoby , do której
> także bezskutecznie zwracałem się o pomoc: " może pan w swojej sprawie
> tylko wziąść pałę i napier...".
> W załączeniu jednak przedstawiam kilka załaczników -18 szt..
>
> iście prywatnych, dysponować ich na odległość 40 km w jedną stronę poza
> teren operacyjnego działania jednostki , do budowanego domku nad morze
> będąc na urlopie /!/ i nie ponieść jakichkolwiek konsekwencji. Można
> wyrzucać sprzęt pożarniczy na posadzkę w garażu z samochodu bojowego
> będącego w podziale bojowym aby zadysopnować sam samochód do potrzeb
> prywatnych i nie ponieść za to jakichkolwiek konsejwencji. Nawet żona
> zastępcy komendanta /obecnie już gdańskiego komendanta/ , która nie jest
> w ogóle związana bezpośrednio z pożarnictwem może po godzinach pracy
> administracyjnej bezprawnie zadysponować samochód służbowy operacyjny
> wraz z kierowcą jak taxi do celów prywatnych. Przepraszam związana na
> tyle , ze zapewne to ona firmowała swoją pieczątką / K.Grubba - boje
> noszą
> imiona zaczynające się na K. /wykonywanie "specjalnych instrukcji
> bezpieczeństwa przeciwpożarowego" sporządzanych przez męża /obecnego
> komendanta w Gdańsku/ , który wówczas będąc zastępcą komendanta w
> Wejherowie / gdzie służyłem/ niejako wymuszał wraz ze swoim podwładnym
> ze słuzby kontrolnej /obecnie rzecnikiem komendy/ wykonywanie tych
> instrukcji. Opłaty zaś nie były małe . Jak mówią jaskólki nawet i po
> kilka tys. zł. Można bezkarnie fałszować całą dokumentację służbową ,
> można straszyc
> lolakne społeczeństwo mozliwością nie wyjechania do pożaru z powodu
> braku srodków finansowych na utrzymanie jednostki co miało miejsce
> wówczas gdy na parkingu za płotem własnie tej komendy w Wejherowie
> spaliło się i opaliło 40 samochodów. Można wiele , wiele rzeczy robić
> wbrew interesowi słuzby i nie ponosic jakichkolwiek konsekwencji. Mało
> tego w zamian otrzymac jeszcze awanse i dobre stanowiska!!! Być radnym,
> biegłym sądowym, v-ce przewodniczącym Rady Miasta, v-ce burmistrzem,
> przewodniczącym komisji ds praworządnści w Radzie Miasta, prezesem
> miejskiej Ochotniczej Straży Pożarnej. Zamieszczać gloryfikujące
> artykuły w lokalnej prasie wychwalające wspaniałe bohaterskie
> kierwonictwo jednej z najlepszych jednostek w województwie pomorskim.
> Być w przyjacielskich stosunkach ze znanym lokalnym posłem jak i
> ówczesnym ministrem spraw wewnętrznych i administracji /z pomorskiego/,
> którzy to w ogole, ale to w ogóle nie wykazali jakiegokolwiek
> zainteresowani sprawami które
> tutaj przedstawiam!!! W swojej sprawie wystosowałem ponad 700 listów ,
> maili - dosłownie wszędzie!!! W ostatnim roku 200 w tym do pana Surmacza
> obecnego sekretarza stany w MSWiA - 7. Jak ta sprawa jest traktowana to
> właśnie widać na podstawie pani pytania!
> Nie ukrywam, że mas media musza się tym zająć. Muszą bo tak dalej, na
> Boga nie może już być!!!Stąd też przesyłam inm do wiadomości to co Pani.
> Na marginesie zacytuję fragment z otrzymanego pisma z Prokuratury
> Okręgowej w Gdańsku z 2003 roku ;".... prokurator w Wejherowie wydał
> postanowienie o umorzeniu dochodzenia I. w sprawie uporczywego i
> złośliwego nmaruszania praw pracowniczych / moich/ przez Komendanta
> Rejonowego Państwowej Straży Pożarnej w Wejherowie oraz jego Zastępcę,
> przez to narażenie wymienionego na poważną szkodę, to jest o czyn z art.
> 190 d kk - wobec braku ustawowych znamion czynu zabronionego, II. w
> sprawie
> przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez Komendanta
> Rejonowego PSP w Wejherowie oraz jego Zastępcę w zakresie prowadzonej
> gospodarki transportowej, wykorzystywania samochodów i strażaków na
> służbie dla celów prywatnych, to jest o czyn z art. 246 $ 1 d kk - wobec
> braku ustawowych znamion czynu zabronionego..." Wcześniej prokuratura
> wejherowska orzekła, ze nie badała II przypadku, bo zrobiła to moja
> Komenda Głowna, która orzekła, ze były to jedynie uchybienia!!! Takie
> też
> informacje Komenda Głowna przekazuje wsystkim!!!.
> I to w zasadzie tyle. Resztę proszę szukac tam gdzie w/w . Zresztą
> ponad 200 stron dokumentów dostarczyłem prokuraturze. Są tam jeszce inne
> udokumentowane przypadki. Dostarczyłem wówczas, gdy otrzymałem
> informacje / pisemną/ z biura ówczesnego przewodniczącego komisji
> parlamentarnej ds msw / Zbigniewa Bujaka/, że to co przedstawiam ma
> swoje odzwierciedlenie we wnioskach prokuratorskich skierowanych
> przeciwko mojemu ówczesnemu najwyższemu kierownictwu z Komendy Głownej,
> w tym temu, który
> ujawniane przeze mnie czyny okreslił jako uchybienia. Ponadto pani prof.
> Liszcz także w mojej sprawie wypowiadała się dla mnie korzystnie co
> bezskutecznie. Na koniec zacytuje słowa pewnej znanej osoby , do której
> także bezskutecznie zwracałem się o pomoc: " może pan w swojej sprawie
> tylko wziąść pałę i napier...".
> W załączeniu jednak przedstawiam kilka załaczników -18 szt..
>
Zbyt wiele o sobie
Tęsknię z tymi grami w golfa na plaży
Za tymi sztormami, za tymi grzńcami
Za tym wszystkim tęsknię, krzyczę
Lecz nie! Płakał nie będę, to nie ja
Pluł będę na przeszłości, pluł będę
Na wszystko, nawet pod wiatr
Brak mi tych nocnych spacerów do typa
Z widłami, brak mi tej wódki z nim pitej
Brak mi świętej pamięci Antykwariuszki
Brak mi Sopotu, Gdyni i Gdańska
Brak mi dzielnicy Ślepców
Lodowiska tak mi brakuje
I straży tak mi brakuje, a z pożarem mało
Wspólnego miałem we Wrzeszczu
Za tymi sztormami, za tymi grzńcami
Za tym wszystkim tęsknię, krzyczę
Lecz nie! Płakał nie będę, to nie ja
Pluł będę na przeszłości, pluł będę
Na wszystko, nawet pod wiatr
Brak mi tych nocnych spacerów do typa
Z widłami, brak mi tej wódki z nim pitej
Brak mi świętej pamięci Antykwariuszki
Brak mi Sopotu, Gdyni i Gdańska
Brak mi dzielnicy Ślepców
Lodowiska tak mi brakuje
I straży tak mi brakuje, a z pożarem mało
Wspólnego miałem we Wrzeszczu
Kiel
to kolebka i symbol niemieckiej expansji, militaryzmu, port szleswika holsztyna.
stolica niemieckiej dezorientacji i faszyzmu.
nie rob mi tu na oblatanego. to dziwny szpan wobec miast gdzie w barze slyszysz ze wszystkich ausländerow trzebaby zagazowac.
ja tu mieszkam bo mam ten sam wysoki poziom energii
ale przerastam ich pod niemal kazdym wzgledem.
stolica niemieckiej dezorientacji i faszyzmu.
nie rob mi tu na oblatanego. to dziwny szpan wobec miast gdzie w barze slyszysz ze wszystkich ausländerow trzebaby zagazowac.
ja tu mieszkam bo mam ten sam wysoki poziom energii
ale przerastam ich pod niemal kazdym wzgledem.
...
a u mnie w domu zjazd klanu po mieczu
poznaję synów stryjecznych dziadków
żony, stryjenki, ciotki i kuzynów
a co ciekawe, ci którzy widzą mnie po raz pierwszy w życiu
od razu, zanim jeszcze zdążę się przedstawić
stwierdzają, że "klanowa" jestem.
przeglądam stareńkie zdjęcia
na których całe pokolenia skupione
na tle ogromnego drewnianego dworu
ogary u stóp, strzelby wsparte o kolana.
zawsze myślami wybiegałam w tamtą stronę
odgrodzoną od świata mocarną puszczą
gdzie zimą pod niebem zaciskały się kleszcze
arktycznych mrozów znad rosji
a wilki podchodziły pod drzwi
nigdzie na świecie
tak pięknie nie zielenią się brzozy jak tam
no, może jeszcze pod petersburgiem
poznaję synów stryjecznych dziadków
żony, stryjenki, ciotki i kuzynów
a co ciekawe, ci którzy widzą mnie po raz pierwszy w życiu
od razu, zanim jeszcze zdążę się przedstawić
stwierdzają, że "klanowa" jestem.
przeglądam stareńkie zdjęcia
na których całe pokolenia skupione
na tle ogromnego drewnianego dworu
ogary u stóp, strzelby wsparte o kolana.
zawsze myślami wybiegałam w tamtą stronę
odgrodzoną od świata mocarną puszczą
gdzie zimą pod niebem zaciskały się kleszcze
arktycznych mrozów znad rosji
a wilki podchodziły pod drzwi
nigdzie na świecie
tak pięknie nie zielenią się brzozy jak tam
no, może jeszcze pod petersburgiem
CB
fajne.
co prawda nie wyczuwam tym razem nuty ale brzuzki tez lubie bardzo. moim drzewem jest klon. zasadzalem je w siedemdziesiatych, gdzie sie dalo, ale tak zeby ich nie stratowano.
jestem wyjatkowo wrazliwy na akcje karczowan krzewow i innych form pseudo lesnictwa, jak np. wycinania pasow drzew z powodu obrony przed szkodnikami oraz pozarami, co robi z lasu euronormalne parki dla lekliwych ludzi z psami na uwiezi, przy czym tylko psom "obronnym" wolno jest bezkarnie gryzc bawiace sie dzieci.
ostatnie naukowe badania wykazaly iz wykarczowane pasy produkuja wiecej CO2 niz moga byc "przerobione" przez otaczajace je lasy. hehe
wszyscy skarza sie iz za duzo produkujemy ozonkillerow ale wszyscy jezdza samochodem
Milankovicz byl Serbem dlatego pewno jego odkrycie powodu wahan temperaturyna ziemi sa ignorowane.
tak naprawde to Milankowicza mozna porownac do Kopernika i Einsteina.
http://www.open.ou.nl//dja/Klimaat/System/solar_radiation_and_milank.htm
co prawda nie wyczuwam tym razem nuty ale brzuzki tez lubie bardzo. moim drzewem jest klon. zasadzalem je w siedemdziesiatych, gdzie sie dalo, ale tak zeby ich nie stratowano.
jestem wyjatkowo wrazliwy na akcje karczowan krzewow i innych form pseudo lesnictwa, jak np. wycinania pasow drzew z powodu obrony przed szkodnikami oraz pozarami, co robi z lasu euronormalne parki dla lekliwych ludzi z psami na uwiezi, przy czym tylko psom "obronnym" wolno jest bezkarnie gryzc bawiace sie dzieci.
ostatnie naukowe badania wykazaly iz wykarczowane pasy produkuja wiecej CO2 niz moga byc "przerobione" przez otaczajace je lasy. hehe
wszyscy skarza sie iz za duzo produkujemy ozonkillerow ale wszyscy jezdza samochodem
Milankovicz byl Serbem dlatego pewno jego odkrycie powodu wahan temperaturyna ziemi sa ignorowane.
tak naprawde to Milankowicza mozna porownac do Kopernika i Einsteina.
http://www.open.ou.nl//dja/Klimaat/System/solar_radiation_and_milank.htm
swoja droga
nikt nie wie jak naprawde funkcjonuje klimat
bardzo mozliwe ze wlasnie antropozoficzne ocieplenie klimatu na ziemi uchroni nas przed kolejna epoka lodowcowa.
mozliwe ze nauczymy sie w miedzyczasie sterowac te wahania temperatur.
nie mowiac o tym ze nie mamy pojecia co sie dziej w jadrze ziemi.
wiemy tylko ze jest tam goraco, hehe, ale juz co do skladu chemicznego i procesow tam nie mamy pojecia.
czy i kiedy nastapi zamiana pol magnetycznych tez nie wiemy.
te zwiazane moga byc z tymi procesami.
bardzo mozliwe ze wlasnie antropozoficzne ocieplenie klimatu na ziemi uchroni nas przed kolejna epoka lodowcowa.
mozliwe ze nauczymy sie w miedzyczasie sterowac te wahania temperatur.
nie mowiac o tym ze nie mamy pojecia co sie dziej w jadrze ziemi.
wiemy tylko ze jest tam goraco, hehe, ale juz co do skladu chemicznego i procesow tam nie mamy pojecia.
czy i kiedy nastapi zamiana pol magnetycznych tez nie wiemy.
te zwiazane moga byc z tymi procesami.
Uwaga
teraz teoria adasia...moze tak zostanie kiedys nazwana. no to sluchajta.
obok ksiezyca i innych planet wlacznie ze sloncem...same jadro ziemi moze miec wplyw na nasze losy lub innymi slowy jest kolejnym odkrytym waznym elementem ksztaltujacym nasza rzeczywistosc poprzez sily grawitacji i jej ...meteorologie.
tak Meteorologie Grawitacyjna.
moze jakis amerykanski naukowiec znajdzie bardziej sexowna nazwe.
obok ksiezyca i innych planet wlacznie ze sloncem...same jadro ziemi moze miec wplyw na nasze losy lub innymi slowy jest kolejnym odkrytym waznym elementem ksztaltujacym nasza rzeczywistosc poprzez sily grawitacji i jej ...meteorologie.
tak Meteorologie Grawitacyjna.
moze jakis amerykanski naukowiec znajdzie bardziej sexowna nazwe.
ale mam dzis jazde
empiryzm czeka na potwierdzenie teorii jak murzyn z anekdoty na dusze ktora nie nadarzala za pociagiem w ktorym jechal.
to ze w jadrze ziemi musza panowac procesy analogiczne do innych srodowisk to oczywiste. pytanie nie jest czy lecz jak wspoldzialaja z tymi zjawiskami ktorych mechanizmy znamy, czyli ktorych efekty rozpoznajemy.
to ze w jadrze ziemi musza panowac procesy analogiczne do innych srodowisk to oczywiste. pytanie nie jest czy lecz jak wspoldzialaja z tymi zjawiskami ktorych mechanizmy znamy, czyli ktorych efekty rozpoznajemy.
na koniec
musze wyrazic brak zrozumienia dla klotni naukowcow co do definicji planety. jak dla mnie to jest ich nadal dziewiec.
mozliwe jest jedna lub druga jest mniej zdatna na planete niz te bryly ktore ostatnio badano.
ale zeby sie na tym poziomie intelektualnym az tak klocic czy lepiej smakuje hamburger, krakowska czy wrecz cheeseburger ????
to przeciez wszystko kwestia smaku i ...dziecinstwa
hihi
mozliwe jest jedna lub druga jest mniej zdatna na planete niz te bryly ktore ostatnio badano.
ale zeby sie na tym poziomie intelektualnym az tak klocic czy lepiej smakuje hamburger, krakowska czy wrecz cheeseburger ????
to przeciez wszystko kwestia smaku i ...dziecinstwa
hihi
CB
piekne !
chcialem wlasnie polecic rozmowe z jaddwiga Staniszkis w Przekroju z 30 listo opada niosac do komputera w myslach zarodek tego co tak zgrabnie wyrazilas.ta pani nazywa rzeczy do bolu wyraznie.
chcialem tylko od siebie dodac ze nalezy ja czytac jak szkolne zadanie domowe w przygotrowaniach do matury z naciskiem na relatywnosc odczuc "narodowych" i posluzyc sie ponownie porownawstwem z antropologii, ktora by szybko pozwolila dostrzec ze Polacy rozwijaja sie organicznie w przeciwienstwie do ludzi na "zachodzie" ktorych trendy oparte sa na pragmatyzmie wynikajacej z agresywnosci natury. konflikty ich charakteryzuje intelektualny albo raczej animalistyczny blitzkrieg, stad koniecznosc szybkiego reagowania i .
ich murzyn nie czeka na dusze po opuszczneiu pociagu lecz dopoada ich na rampie podjazdowej w sposob przypominajacy kontroowany amok, czasem gorzej, pamietaj Verdun, Stalingrad, Tobruk, he wojne trzydziestoletnia.
chcialem wlasnie polecic rozmowe z jaddwiga Staniszkis w Przekroju z 30 listo opada niosac do komputera w myslach zarodek tego co tak zgrabnie wyrazilas.ta pani nazywa rzeczy do bolu wyraznie.
chcialem tylko od siebie dodac ze nalezy ja czytac jak szkolne zadanie domowe w przygotrowaniach do matury z naciskiem na relatywnosc odczuc "narodowych" i posluzyc sie ponownie porownawstwem z antropologii, ktora by szybko pozwolila dostrzec ze Polacy rozwijaja sie organicznie w przeciwienstwie do ludzi na "zachodzie" ktorych trendy oparte sa na pragmatyzmie wynikajacej z agresywnosci natury. konflikty ich charakteryzuje intelektualny albo raczej animalistyczny blitzkrieg, stad koniecznosc szybkiego reagowania i .
ich murzyn nie czeka na dusze po opuszczneiu pociagu lecz dopoada ich na rampie podjazdowej w sposob przypominajacy kontroowany amok, czasem gorzej, pamietaj Verdun, Stalingrad, Tobruk, he wojne trzydziestoletnia.
wasz wacuś
Wieczorem v-ce premier Lepper zmęczony dniem pracy przechodził obok pokoju Klubu Poselskiego Samoobrony. Do jego uszu doszły dźwięki głośnej muzyki dobiegającej za zamkniętych drzwi. Zdecydowanym ruchem otworzył je i wszedł do środka. Dobrą chwilę przyzwyczajał oczy do ciężkiej od dymu papierosowego atmosfery pokoju. Po chwili dostrzegł całą śmietankę swojej partii, wszędzie walały się puste butelki.
- Co to?! Pijaństwo w moim klubie na terenie sejmu!? Mało mamy jeszcze kłopotów?!
- A jest powód panie przewodniczący, jest powód - bełkotliwie odezwał się Filipek... - Koleżanka Lewandowska dostała okres.
- Aaa... - westchnienie ulgi wydarło się z premierowskiej piersi - to mi też polejcie.
w tej sprawie nie dzwońcie do wacusia
- Co to?! Pijaństwo w moim klubie na terenie sejmu!? Mało mamy jeszcze kłopotów?!
- A jest powód panie przewodniczący, jest powód - bełkotliwie odezwał się Filipek... - Koleżanka Lewandowska dostała okres.
- Aaa... - westchnienie ulgi wydarło się z premierowskiej piersi - to mi też polejcie.
w tej sprawie nie dzwońcie do wacusia
Czy Hossa "polknie"Piecewaka Wyspe
Pomimo sprzeciwu licznej grupy mieszkancow Moreny(protest pisemny ok 340wlascicieli mieszkan x 3, co daje ponad tysiac Gdanszczan) firma Hossa nie odpuszcza i nadal ma w planach budowe 8 blisko 20 pietrowych drapaczow chmur w centrum Moreny.Czy to im sie uda? Mamy poparcie wielu radnych w nowo powolanej Radzie Miasta Gdanska.Hossa to ekspansywna firma nastawiona wylacznie na zysk, nie liczaca sie z dobrem mieszkajacych tutaj ludzi, oczekujacych na spokoj i wypoczynek w miejscu zamieszkania.Wierzymy, ze wygra zdrowy rozsadek i interes mieszkancow Gdanska-Moreny.
Wesolych Swiat.
Wesolych Swiat.
udaremniamy seksafere w "Gazecie Wyborczej"
Doszly do nas sluchy, ze pracownice redakcji "Gazety Wyborczej" maja zamiar oskarzyc Adama Michnika o wykorzystywanie seksualne. Jest to kolejne nieporozumienie, albowiem nie sa one wcale wykorzystywane, ale TESTOWANE przez Wielkiego Redaktora. Poza tym takie oskarzenia beda z gory uznane za antysemityzm.
Politbiuro PZPR
http://www.pzpr.w.pl
Politbiuro PZPR
http://www.pzpr.w.pl
"Chłopi" Reymonta - wg. Shaigana Aegirssona
Było lato. Słońce wisiało w pół drogi między wschodem, a południem.
Grupka chłopów pracowała w pocie czoła przy sianokosach. Z oddali było widać zbliżającego się do nich sołtysa.
- Matka! - Matka! - jużci to nasz Toten idzie!
- Adaś! - śmignij no prawą po portkach bo zostaje! I nie gadaj tyle bo roboty wiela! - Rzekła Ćma ostrząc kosę.
Ale mały Adaś, jedenasty potomek Barowych, ani myślał o robocie i raz za razem, gdy matka nie patrzyła, skrzętnie wypatrywał nadchodzącego sołtysa.
- Prawde prawi syn twój, toż to nasz Toten, po wielgachnym brzuchu poznaje – stwierdził rumiany i barczysty chłop z widłami.
- Widze Hobo, samam ino zmiarkowała – skwitowała Ćma ziewając przy tym zamaszyście i ukazując przy tym dwa samotne zęby w buzi.
- Lenn, do roboty! - Sołtys nadchodzi!
- Zostaw... Zakochana... O Shaiganie marzy... Okolicznym rozbójniku, co ze swoją bandą, możnych okrada, a potem w swojej ukrytej grocie tańcują se juchy, gorzałę piją i papirosy kurzą. - Rzekła Ćma.
- Rozbójnicy!? Nieroby! Kobyle syny! Do roboty by się wzieli, heretyckie syny! Ja bym ich... widłami kopry zbałamucił! - Jakiem Hobo!
- Cichaj, sołtys tuż, tuż...
- Szczęść Boże w robocie! Krzyknął TotenKopf.
- Boże zapłać, dziękujemy! Odpowiedzieli wszyscy prostując się i ruszyli wszyscy razem do ucałowania rąk sołtysa kochanego.
- Nie pchać się! - Hobo, daj jeno pierwszeństwo! - Lenn, nie po sygnetach! Mówił Totenkopf podając wszystkim sprawiedliwie swoje ręce do ucałowania.
- Pan Bóg dał latoś urodzaj na kłosy, co? Rzucił zdawkowo sołtys w stronę Ćmy Barowej.
- Jużci, kłosy kiej kocie łby i dużo pod krzami. - Odpowiedziała chłopka z rodu Barowych i zaraz dodała smutno: - Ale Jezusiczek biedoty opuścić nie opuści...
- nie opuści, nie...- zawołał Toten i wsadził jej w garść złotówkę.
- Dobrodzieju nasz serdeczny, dobrodzieju!
Ćma przypadła mu do kolan roztrzęsioną głową, a łzy jak groch posypały jej się po twarzy szarej i zradlonej jak te jesienne podrówki.
- UFO! - UFO! - Wyskoczyła nagle z pobliskiego lasu Agentka Jo z rękami w górze i ukazując ogromne włosy pod pachami.
- Latający talyrz! - wołała!
Wszyscy podnieśli głowy.
- A ta gdzie się ino podziewała! Pracować w polu się niechce, to wymyśla...Na żebrach pewno znów była! Krzyknął Hobo, czyszcząc dziurkę nosa jednym potężnym smarknięciem.
- Jest tutaj, po Dębem! - Chodzcie ino gibko bo odleci!
Wszyscy pobiegli do pobliskiego lasu za zaoferowaną i szczęśliwą Agentką.
- Tu, tu! - Wołała.
Cała grupka tłumnie okrążyła Tajemniczy obiekt. Na końcu, przez chłopów przedostał się sołtys.
- Kiej, niemądra babo ;), to nieUFO, ani latający talyrz, ino krowia kupa, krowi placek, tyle że większy...
Naród chłopski gruchnął śmiechem, a Agentka ze łzami w ochach, uciekła szybko, pomstując z cicha.
- Dobra, chodżta do wsi, mam dla was jeno niespodziankę! Nie potom tyle szedł. - Rzekł Toten.
- A jaką? - spytała zaciekawiona Lenn, bawiąc się jednocześnie koralami (warte co najmniej całą krowę (!), które dostała od rozbójnika Shaigana.
- A taka, że nie będzieta musieli już kosą zamiatać, będzieta to robić maszynowo. Przywieżli jeno rosyjski kombajn nr.525-2.
- Oooooo!!! Rozległ sie pełen zachwytu okrzyk.
- Wkroczomy w XX wiek! Dalej jużci, chodzta! C.D.N.
Grupka chłopów pracowała w pocie czoła przy sianokosach. Z oddali było widać zbliżającego się do nich sołtysa.
- Matka! - Matka! - jużci to nasz Toten idzie!
- Adaś! - śmignij no prawą po portkach bo zostaje! I nie gadaj tyle bo roboty wiela! - Rzekła Ćma ostrząc kosę.
Ale mały Adaś, jedenasty potomek Barowych, ani myślał o robocie i raz za razem, gdy matka nie patrzyła, skrzętnie wypatrywał nadchodzącego sołtysa.
- Prawde prawi syn twój, toż to nasz Toten, po wielgachnym brzuchu poznaje – stwierdził rumiany i barczysty chłop z widłami.
- Widze Hobo, samam ino zmiarkowała – skwitowała Ćma ziewając przy tym zamaszyście i ukazując przy tym dwa samotne zęby w buzi.
- Lenn, do roboty! - Sołtys nadchodzi!
- Zostaw... Zakochana... O Shaiganie marzy... Okolicznym rozbójniku, co ze swoją bandą, możnych okrada, a potem w swojej ukrytej grocie tańcują se juchy, gorzałę piją i papirosy kurzą. - Rzekła Ćma.
- Rozbójnicy!? Nieroby! Kobyle syny! Do roboty by się wzieli, heretyckie syny! Ja bym ich... widłami kopry zbałamucił! - Jakiem Hobo!
- Cichaj, sołtys tuż, tuż...
- Szczęść Boże w robocie! Krzyknął TotenKopf.
- Boże zapłać, dziękujemy! Odpowiedzieli wszyscy prostując się i ruszyli wszyscy razem do ucałowania rąk sołtysa kochanego.
- Nie pchać się! - Hobo, daj jeno pierwszeństwo! - Lenn, nie po sygnetach! Mówił Totenkopf podając wszystkim sprawiedliwie swoje ręce do ucałowania.
- Pan Bóg dał latoś urodzaj na kłosy, co? Rzucił zdawkowo sołtys w stronę Ćmy Barowej.
- Jużci, kłosy kiej kocie łby i dużo pod krzami. - Odpowiedziała chłopka z rodu Barowych i zaraz dodała smutno: - Ale Jezusiczek biedoty opuścić nie opuści...
- nie opuści, nie...- zawołał Toten i wsadził jej w garść złotówkę.
- Dobrodzieju nasz serdeczny, dobrodzieju!
Ćma przypadła mu do kolan roztrzęsioną głową, a łzy jak groch posypały jej się po twarzy szarej i zradlonej jak te jesienne podrówki.
- UFO! - UFO! - Wyskoczyła nagle z pobliskiego lasu Agentka Jo z rękami w górze i ukazując ogromne włosy pod pachami.
- Latający talyrz! - wołała!
Wszyscy podnieśli głowy.
- A ta gdzie się ino podziewała! Pracować w polu się niechce, to wymyśla...Na żebrach pewno znów była! Krzyknął Hobo, czyszcząc dziurkę nosa jednym potężnym smarknięciem.
- Jest tutaj, po Dębem! - Chodzcie ino gibko bo odleci!
Wszyscy pobiegli do pobliskiego lasu za zaoferowaną i szczęśliwą Agentką.
- Tu, tu! - Wołała.
Cała grupka tłumnie okrążyła Tajemniczy obiekt. Na końcu, przez chłopów przedostał się sołtys.
- Kiej, niemądra babo ;), to nieUFO, ani latający talyrz, ino krowia kupa, krowi placek, tyle że większy...
Naród chłopski gruchnął śmiechem, a Agentka ze łzami w ochach, uciekła szybko, pomstując z cicha.
- Dobra, chodżta do wsi, mam dla was jeno niespodziankę! Nie potom tyle szedł. - Rzekł Toten.
- A jaką? - spytała zaciekawiona Lenn, bawiąc się jednocześnie koralami (warte co najmniej całą krowę (!), które dostała od rozbójnika Shaigana.
- A taka, że nie będzieta musieli już kosą zamiatać, będzieta to robić maszynowo. Przywieżli jeno rosyjski kombajn nr.525-2.
- Oooooo!!! Rozległ sie pełen zachwytu okrzyk.
- Wkroczomy w XX wiek! Dalej jużci, chodzta! C.D.N.
ŚRODEK NA ASTMĘ, ALERGIE, CHOROBY SERCA I INNE CHOROBY!
Aparat oddechowy – zdrowie bez lekarstw
Aparat "Samozdrav" jest wynikiem pracy dwóch nauk: fizjologii i inżynierii, pomagającym odbudować i wzmocnić zdrowie człowieka bez zastosowania medykamentów. Pomaga w zwalczaniu wielu zachorowań, szczególnie układu oddechowego, krwionośnego, trawiennego i innych chorób, które są powodowane poprzez zaburzenia układu krwionośnego czy skórczów mięśni. Astma, bezsenność, cukrzyca, alergia, migrena, artryt, hipertonia, choroby spowodowane niedotlenieniem serca, na te i inne choroby często chorują starsi ludzie. Medycyna jest bezsilna w stosunku do tych chorób, dlatego są nazywane przewlekłymi. Dlaczego człowiek zaczyna chorować na takie właśnie choroby? Mniej więcej od dwudziestego piątego roku życia, kiedy organizm zaczyna się starzeć, z powodów takich jak hipodynamia, stres i t.p. naczynia krwionośne zaczynają się zwężać, tkanki nie są w pełni zaopatrywane, zaczynają się choroby przewlekłe, prawie zawsze jest podwyższone ciśnienie, z czego rodzi się hipertonia. Często ludzie po prostu przyzwyczajają się do nie najlepszego samopoczucia, ale to nie jest najlepsze rozwiązanie. Podwyższone ciśnienie zwiększa ryzyko wylewu czy zawału serca. Czy naprawdę są to choroby nieuleczalne? Absolutnie nie! Wielu słyszało bądź też próbowało zajmować się jogą czy ćwiczeniami oddechowymi wdług metody Buteiko. Jednak te sposoby wymagają dużo woli i czasu. W skład aparatu wchodzi Kapnometr – zwykłe urządzenie do pomiaru poziomu oddychania i ilości dwutlenku wegla we krwi. Jest to określonej wielkości woreczek foliowy z dwiema zaworkami. Oddychając, po jakimś czasie, woreczek napełnia się (1-4 min.), na podstawie tego według odpowiednich tabliczek ustala się koncentrację dwutlenku węgla w organiźmie. Główna część kompleksu „Samozdrav” jest kapnikator – urządzenie, formujace aktywne otoczenie do oddychania, inne niż atmosfera, z mniejszą ilością tlenu i zwiększoną (regulowaną) ilością dwutlenku węgla. Codziennie przez 20 min. oddychając przez kapnikator spokojnie, równo, niezatrzymując powietrza, otrzymujemy tymczasowe zwiększenie dwutlenku węgla we krwi ( w zależności od regulacji, ale nie więcej niż 6, 5% normy). Zważając na to, że zmiany zachodzące w organiźmie człowieka są takie same jak i zmiany zachodzące z powodu wysiłku fizycznego, kapnikator oficialnie jest nazywany „Imitowanym atlasem kulturystycznym”. Wystarczy jedna krutkotrwała procedura oddychania w ciągu dnia i intensywność oddychania w stanie spoczynku zmniejszy się do normy. 1-2 razy miesięcznie urzywając drugiego urządzenia, to jest kapnometru, wchodzącego wskład kompletu, sami będziecie mogli robić pomiary intensywności oddychania i odpowiednio obserwować proces normalizacji. Starszym ludziom używającym „Samozdrav” 4-10 miesięcy, kilkakrotnie zmniejsza się minutowa objętość oddychania (MOO), np. od 8-12 do 3-5 litrów na minutę. Odpowiednio ilość dwutlenku węgla we krwi powoli będzie się zwiększać i osiągnie 6-6, 5% normy. Tonus tętnic stanie się prawie taki, jak w wieku 25-30 lat. Dlatego po wyprubowaniu często ludzie nazywają „Samozdrav” „świeżymi jabłkami”. Jest to realne odmłodzenie ale w sensie fiziologicznym. Po znormalizowaniu obiegu krwionośnego poprzez mikro naczynia krwionośne, usuwany jest tak zwany brak tlenu w komórkach. Komórki zaczynają pracować pełną mocą, dobrze wykonując swoje funkcje. Jednym z ważniejszych osiągnięć wynikających z dotlenienia komórek – zwiększony imunitet organizmu. System immunologiczny składa się z komórek, a główny czynnik, który reguluje ich pracę, to normalne zaopatrzenie w tlen. „Samozdrav” wyróżnia się szczególną cechą, jest to prostota i dostępność. W odróżnieniu od metodu Buteiko (i temu podobnych), kompleks ten może być używany przez każdego człowieka, bez względu na wiek, gdyż nie wymaga on wysiłku fizycznego czy też dużej woli. Kapnikator można używać np. czytając gazetę czy oglądając telewizor, dlatego nie tracimy czasu. Nawet mając małe dochody, człowiek może pozwolić sobie na „Samozdrav”. A wydatki związane z jego kupnem szybko się zwracają, gdyż nie trzeba wydawać na lekarstwa. Wygląd zewnętrzny kompleksu „Samozdrav” jest na tyle prościutki, że widząc go poraz pierwszy, większość się dziwi: „ Czy na prawdę taki zestaw plastikowych części plus worek foliowy, może dać taki efekt?” Często ludzie się dziwią i nie ufają. Naszym głównym argumentem i hasłem jest fakt, iż powodem najczęstszych chorób przewlekłych jest zwężenie arterii spowodowane obniżeniem poziomu dwutlenku węgla we krwi.
Wiecej informacji:
www.samozdraw.pl
lucas.gajewski@googlemail.com
510 917 164
Aparat "Samozdrav" jest wynikiem pracy dwóch nauk: fizjologii i inżynierii, pomagającym odbudować i wzmocnić zdrowie człowieka bez zastosowania medykamentów. Pomaga w zwalczaniu wielu zachorowań, szczególnie układu oddechowego, krwionośnego, trawiennego i innych chorób, które są powodowane poprzez zaburzenia układu krwionośnego czy skórczów mięśni. Astma, bezsenność, cukrzyca, alergia, migrena, artryt, hipertonia, choroby spowodowane niedotlenieniem serca, na te i inne choroby często chorują starsi ludzie. Medycyna jest bezsilna w stosunku do tych chorób, dlatego są nazywane przewlekłymi. Dlaczego człowiek zaczyna chorować na takie właśnie choroby? Mniej więcej od dwudziestego piątego roku życia, kiedy organizm zaczyna się starzeć, z powodów takich jak hipodynamia, stres i t.p. naczynia krwionośne zaczynają się zwężać, tkanki nie są w pełni zaopatrywane, zaczynają się choroby przewlekłe, prawie zawsze jest podwyższone ciśnienie, z czego rodzi się hipertonia. Często ludzie po prostu przyzwyczajają się do nie najlepszego samopoczucia, ale to nie jest najlepsze rozwiązanie. Podwyższone ciśnienie zwiększa ryzyko wylewu czy zawału serca. Czy naprawdę są to choroby nieuleczalne? Absolutnie nie! Wielu słyszało bądź też próbowało zajmować się jogą czy ćwiczeniami oddechowymi wdług metody Buteiko. Jednak te sposoby wymagają dużo woli i czasu. W skład aparatu wchodzi Kapnometr – zwykłe urządzenie do pomiaru poziomu oddychania i ilości dwutlenku wegla we krwi. Jest to określonej wielkości woreczek foliowy z dwiema zaworkami. Oddychając, po jakimś czasie, woreczek napełnia się (1-4 min.), na podstawie tego według odpowiednich tabliczek ustala się koncentrację dwutlenku węgla w organiźmie. Główna część kompleksu „Samozdrav” jest kapnikator – urządzenie, formujace aktywne otoczenie do oddychania, inne niż atmosfera, z mniejszą ilością tlenu i zwiększoną (regulowaną) ilością dwutlenku węgla. Codziennie przez 20 min. oddychając przez kapnikator spokojnie, równo, niezatrzymując powietrza, otrzymujemy tymczasowe zwiększenie dwutlenku węgla we krwi ( w zależności od regulacji, ale nie więcej niż 6, 5% normy). Zważając na to, że zmiany zachodzące w organiźmie człowieka są takie same jak i zmiany zachodzące z powodu wysiłku fizycznego, kapnikator oficialnie jest nazywany „Imitowanym atlasem kulturystycznym”. Wystarczy jedna krutkotrwała procedura oddychania w ciągu dnia i intensywność oddychania w stanie spoczynku zmniejszy się do normy. 1-2 razy miesięcznie urzywając drugiego urządzenia, to jest kapnometru, wchodzącego wskład kompletu, sami będziecie mogli robić pomiary intensywności oddychania i odpowiednio obserwować proces normalizacji. Starszym ludziom używającym „Samozdrav” 4-10 miesięcy, kilkakrotnie zmniejsza się minutowa objętość oddychania (MOO), np. od 8-12 do 3-5 litrów na minutę. Odpowiednio ilość dwutlenku węgla we krwi powoli będzie się zwiększać i osiągnie 6-6, 5% normy. Tonus tętnic stanie się prawie taki, jak w wieku 25-30 lat. Dlatego po wyprubowaniu często ludzie nazywają „Samozdrav” „świeżymi jabłkami”. Jest to realne odmłodzenie ale w sensie fiziologicznym. Po znormalizowaniu obiegu krwionośnego poprzez mikro naczynia krwionośne, usuwany jest tak zwany brak tlenu w komórkach. Komórki zaczynają pracować pełną mocą, dobrze wykonując swoje funkcje. Jednym z ważniejszych osiągnięć wynikających z dotlenienia komórek – zwiększony imunitet organizmu. System immunologiczny składa się z komórek, a główny czynnik, który reguluje ich pracę, to normalne zaopatrzenie w tlen. „Samozdrav” wyróżnia się szczególną cechą, jest to prostota i dostępność. W odróżnieniu od metodu Buteiko (i temu podobnych), kompleks ten może być używany przez każdego człowieka, bez względu na wiek, gdyż nie wymaga on wysiłku fizycznego czy też dużej woli. Kapnikator można używać np. czytając gazetę czy oglądając telewizor, dlatego nie tracimy czasu. Nawet mając małe dochody, człowiek może pozwolić sobie na „Samozdrav”. A wydatki związane z jego kupnem szybko się zwracają, gdyż nie trzeba wydawać na lekarstwa. Wygląd zewnętrzny kompleksu „Samozdrav” jest na tyle prościutki, że widząc go poraz pierwszy, większość się dziwi: „ Czy na prawdę taki zestaw plastikowych części plus worek foliowy, może dać taki efekt?” Często ludzie się dziwią i nie ufają. Naszym głównym argumentem i hasłem jest fakt, iż powodem najczęstszych chorób przewlekłych jest zwężenie arterii spowodowane obniżeniem poziomu dwutlenku węgla we krwi.
Wiecej informacji:
www.samozdraw.pl
lucas.gajewski@googlemail.com
510 917 164