Widok
plany sa takie że będe go mieć, hi hi..tzn. nie mam jeszcze ani umówionego fryzjera ani makijazu; tylko mam jakąs wizje jak chciałabym miec włosy upięte, ale oczywiście po uczesaniu może to wygladac inaczej niz teraz to sobie wyobrażam. Powiem Ci szczerze że mamy załatwioną tylko sale, fotoografa i kościół. Z sukienką, makijazem czekam na zmiane koloru włosów (za tydzień) żeby kolor sukienki dobrac do calości i dalej makijaż itd. Z Twoich słów wynika, ze jestescie daleko przed nami, miejmy nadziej, że wszystko sie poukłada..na ile osób macie wesele??
nie mam. my szukamy dj'a, kapelami wogle sie nie interesowaliśmy, a tych które grały na weselach na których byliśmy nie polecałabym, także nie będe pomocna. Przynajmniej masz z głowy wybór sukienki, bo to bedzie dla mnie prawdziwe wyzwanie... My narazie utkneliśmy na etpaie dj'a, oprocz sali mamy jeszcze fotografa i to by było na tyle. Pozdrawiam
Na wypadek brzydkiej pogody ksiądz podawał nam jakąś opcję, ale ja brałam ślub w sierpniu i miałam nadzieję, że nie trzeba będzie z niej korzystać i tak się stało, na szczęście :) Zdaje się, że mowa była o jakiejś salce, ale naprawdę nie pamiętam. Proboszcz na pewno wam wszystko powie, zresztą dla niego nie ma rzeczy niemożliwych :)
dzięki Iza za informacje !! Powiem szczerze, ze składka na kwiaty najbardziej nas urządza, bo jest tyle rzeczy tego dnia do zrobienia, ze jeszcze martwienie sie kwiatami, dekoracjami... boję się tylko co bedzie jeśli bedzie brzydka pogoda - bedzie padac itd. Jesli bedzie ślub za ślubem to gdzie sie idzie juz po?? Co do nauk, nic nie wiem, tyle tylko ze trzba przyjśc w połowie lutego.
To ja wam coś powiem, jako ta, która już ślubowała w Bernardzie. Rację ma Danuśka, składka na przystrojenie to 100 zł. i nie musisz się niczym martwić. Ołtarz pięknie- ale skromnie przystrojony- a przy ławkach delikatne różyczki. Dekoracje nie biją po oczach, bo jak same wiecie, temu kościółkowi niewiele potrzeba. Jakby każda para chciała sama dekorować wnętrze, po swojemu, to można się domyślać co by się działo... A tego dnia naprawdę przystrojenie kościoła nie jest najważniejszą sprawą :) Ja poza bukietami na ołtarzu- które miałam przed nosem- nic nie zapamietałam i nie zauważyłam nawet przystrojenia ławek :)))
Co do wchodzenia i wychodzenia to też macie rację- wchodzi się drzwiami przy zakrystii, a wychodzi głównym wejściem, na schodach są zdjęcia, życzenia itp. Po nas był też zaraz ślub, ale nikt nikomu nie wchodził w drogę dzięki temu rozwiązaniu. Generalnie było super!
Co do wchodzenia i wychodzenia to też macie rację- wchodzi się drzwiami przy zakrystii, a wychodzi głównym wejściem, na schodach są zdjęcia, życzenia itp. Po nas był też zaraz ślub, ale nikt nikomu nie wchodził w drogę dzięki temu rozwiązaniu. Generalnie było super!
To prawda,my tez pytalismy nim robilismy nauki.Ksiadz powiedzial ze nie prowadza nauk a jedynie poradnictwo rodzinne, a nauki trzeba odbyc gdzies indziej,bodajze w Gwiezdzie Morza w Sopocie.Jakos tak sie ta parafia nazywa:-) My jednak mimo ze slubujemy w Bernardzie nauki odbywalismy w Okraglaku... w ogole to nie rozumiem dlaczego ksiadz koniecznie chce zeby poradnictwo robic w Bernardzie.nam powiedzial ze nauki moga byc gdziekolwiek ale poradnictwo tylko u nich-ja jednak wiem ze wiele par tu na weselniku robilo poradnictwo w roznych innych parafiach np swojej wlasnej gdzie maja blizej.My tez bysmy chcieli w swojej parafii,i co tak nie mozna?:-( Pomozcie
wiesz co, jakbys mogła to zapytaj o te dekoracje, tzn. czy jest składka, jesli tak to czy można miec jakieś zyczenia odnośnie tych dekoracji albo może można przywiżć samemu kwiaty i ktoś to zrobi (?) - genralnie jak to wyglada z tymi kawiatami. ja osobiście uważam, ze nie ma co szalec z wielkimi dekoracjami bo kościół jest piekny sam w sobie. Gdzies czytałam, że składka to 100 zł. Szkoda, ze nie bedzie Was na tych naukach. Więcej zadnych pytań nie mam. jakbyś coś wiedziala, daj znać