Widok

ślub a ciąża.......

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
hej! czy któraś z was wyszła za mąz z powodu ciazy? albo slub nagle z dalekiej przyszłosci przyspieszyła z powodu ciazy? czy uwazacie ze ciaza to dobry powod zeby przyspieszyc plany z dalekiej przyszłosci czyli slub? nie lepiej poczekac do planowanego czasu na branie slubu niz brac go szybciej zanim narodzi sie bobasek? co myslicie na ten temat?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tam i tak jestem zdania, że ślub i wesele w ciąży to mniejsze ograniczenia niż ślub i wesele z dzidziusiem.

Ktoś napisał: "Nie zamierzam siedzieć na własnym weselu". Ja bym wolała posiedzieć w spokoju z dzieckiem w brzuchu (lub łonie - jak kto woli), niż za nim latać, karmić, usypiać, pilnować, żeby gdzieś nie wlazło i tańczyć "na opka" ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moim zdaniem wlasnie przesuwanie slubu na pozniej z powodu ciazy, bo bede zle wygladac w sukni, jest jakies niezrozumiale. Jesli sie juz taka decyzje podjelo, to takie zeczy nie powinny jej zmieniac. No ale ja jestem z tych dziwnych, co to uwazaja, ze slub bierze sie dla slubu, a nie dla wesela, fajnych fotek czy sukienki. Tak samo uwazam, ze przyspieszenie slubu z powodu ciazy, jezeli itak sie mialo zamiar go wziac z ta osoba jest jak najbardziej na miejscu.
Natomiast wiazanie sie na cale zycie (przynajmniej teoretycznie) z kims tylko, albo glownie dlatego, ze zaszlo sie w ciaze juz uwazam za pomylke. Z moich obserwacji wynika, ze takie malzenstwa albo nie sa szczesliwe, albo szybko sie rozchodza.
A co do szalonych tancow do bialego rana na swoim, czy tez czyimkolwiek weselu, w ciazy faktycznie moze zle sie skonczyc. Tak wiec slusznie ktos napisal: panny mlode przy nadzieji moga sie bawic, ale wszystko z umiarem ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
właśnie mnie siostra skutecznie zniechęciła do pomysłu ciąży przed slubem. Była na takim weselu, gdzie panna młoda zaczęła wymiotowac w połowie wesela i musiała iść do pokoju. Nie wróciła nawet na oczepiny tzn pewnie ich nie było (oczywiście wymiotowała,bo była w ciąży,a nie dlatego,że się struła). tragedia ;-) trzeba będzie przesunąc plany na noc poslubną ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na jednym z wesele panna młoda w ciązy na poprawinach zemdlała i znalazła się w szpitalu, koszmar... Poza tym wg mnie jeśli wesele organizuje się półtora roku przed to już lepiej zaczekac z planowaniem dzidzi do nocy poślubnej:) Nasz plan taki jest, ale życie zweryfikuje...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cieszę się że to Panie napisały a nie ja.

Jednak do objawów dodajmy silne krwawienie a zrozumiecie że sytuacja (dosłownie) może zmienić się z weselnej w pogrzebową.

Jednak tylko i wyłącznie z uwagi na stres i brak umiaru w zabawie panny młodej.
Wyluzujcie i nie szalejcie to się uda - ciąża to nie choroba i nie trzeba leżeć w łóżku.

Planowanie dzidzi różnie wychodzi. Dziewczyny nie chcą stosować środków długotrwałych jak tabletki czy plastry - bo zaraz po ślubie będą się jednak starać, zaś środki stałe/trwale są niewskazane przed pierwszym porodem.
W takiej sytuacji łatwo o drobny wypadek przy pracy.

Pamiętajcie jednak aby wszystkich związanych ze ślubem informować o tym.
Fotograf - zaplanuje sesje bardziej statyczną, bez wielu zmian plenerów i w terenie do tego dostosowanym (ławeczki zamiast głazów :) ).
Filmowiec - film z randki zrobi w parku a nie na łące czy klifie
Sukienkę - pani w salonie, zaplanuje terminy przymiarek jak najbliżej ślubu - trudno potem powiedzieć że suknie trzeba powiększać w ciągu kilku dni lub sprowadzać nową z uwagi na "nieoczekiwaną" zmianę rozmiarów.
Tak samo cała reszta łącznie z pazurkami (opary rozpuszczalników do akryli są niebezpieczne dla płodu).

Poza tym najlepszym momentem na ślub jest drugi trymestr.
Ciąża jest stabilna - bardziej stabilna niż w pierwszym, a jeszcze nie "wadzi" tak ciężarem i naciskiem na pęcherz jak w trzecim trymestrze.
Naprawdę ciężko jest w sukni ślubnej skorzystać z toalety, a kiedy robi to się co 6-14 minut (a bynajmniej się tak chce) jest to pewnym mankamentem. Połóg ma tylko 6 tygodni i jeśli jest możliwość przesunięcia terminu to warto.
Jeśli nie to bawcie się ostrożnie.

Możecie spróbować już teraz - kobieta w ciąży powinna przybrać kilkanaście kilo. Źle jak mniej - się odchudza ze szkodą dla dziecka, źle jak więcej - może mieć cukrzycę ciążową - również ze szkodą dla dziecka. Ale od tego są lekarze.
Wy weźcie brata, siostrę, siostrzeńca, bratanka w wieku ok 3-5 lat i spróbujcie z nim pochodzić dłuższy czas po mieszkaniu - taka zabawa - wykonać kilka ruchów tanecznych itp. Wiadomo, że wszyscy biorą dzieci na ręce i z nimi tańczą na parę chwil, ale zróbcie to na kilka chwil dłużej. W ciąży tak właśnie będzie. Z tymże ucisk będzie wewnątrz na pęcherz a nie na ramiona gdzie złapie was dziecko :).

Znam się na tym - też kiedyś matką byłem - mam troje dzieci :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak nie na temat ale niedawno usłyszałam że siostra mojego narzeczonego zaczeła rodzić w 9 miesiącu w polu podczas... wykopków:D to jest pracowita dziewucha:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
najprościej - mieć dziecko po ślubie ;) ale ludzie lubią sobie komplikować życie :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
A my przyspieszylismy nasz slub ze względu na to że zaszłam w ciąże, na nasz ślub byłam w 6 miesiacu, mielismy duże wesele (ponad 90osob), zabawa do 4 rano... Wszystko naprawde super. Wiadomo uważałam na siebie, ale też bez przesady... Za to nie wyobrazam sobie pozniej tych wszystkich przygotowan, kursów, zakupów itd z dzieckiem...
Ale jak napisałam u nas ciąża tylko przyspieszyła ślub, a nie zadecydowała o nim... Bo związek ze względu na dziecko to juz inna bajka...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
My planowalismy slub na maj, wszystko bylo juz dograne tzn. kościól, sala, dj, kamerzyta, foto no i niespodzianka :) Okazalo sie, że jestem w ciązy, termin na poczatek czerwca - dla nas było jasne, ze przyspieszamy slub o kilka miesiecy, w tym przypadku przelozylismy go na styczen, nie bylo problemow bo wszystkie nasze wybrane usługi miały wtedy wolne terminy :)

Bawiłam sie normalnie, tnczylam, tylko moja gin kazała mi szybko przebtac buty na płaskie co tez uczyniłam :)

I wszystko było ok!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja kuzynka brala slub dopiero jak jej dziecko troszke podrosło. Z tego co pamiętam to miało 3.5 roku. I tak jak ktoś wczesniej zaznaczył, jeśli nie ma osoby chętnej do pilnowania dziecka - rodzice lub panna młoda spędza wiekszą częśc wesela biegając za maluchem, pilnując, usypiając. Tak tez bylo w przypadku mojej kuzynki, zatańczyła kilka piosenek i zniknęła na dłuuuuuugi czas - ktoś musiał położyc malucha spać, a nie chcial zasnąć bez mamy... także mimo, że jestem za tym aby poczekac do narodzin dziecka (najlepiej gdy będzie juz mniej więcej kilkuletnie) to jestem tez zdecydowanie za tym aby zatrudnic profesjonalną opiekunkę tudziez babcię:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry