Widok
Musze przyznać ze z wielu idiotycznych wątków ten jest naprawde niegodny komentarza, ale nie mogłam się powstrzymac!! Żal to czytać. Co to miało na celu....pewnie - jak zwykle - pobudzenie do przelania dzisiejszych złości na forum. Hmmm to ja też podam ja 24, mój Kochany 26. Czas na wasze reakcje: za młoda, mało przezyła.
Uważam że każdy jak każda decyzja, decyzja o ślubie obarczorna jest nawet minimalnym ryzykiem. i nie zależy to od tego czy mamy 25 czy 35 lat. Ważne, zeby ta druga osoba była wyjatkowa, to co aktualnie czujemy, to jakie dzięki tej miłości jesteśmy, do zego wspólnie dążymy - było tego warte.
Życie pisze różne scenariusze. Moim zdaniem gotowość do zawarcia związku to moment, kiedy zrozumiemy co to kompromis, jak istotna jest codzienna rozmowa, szacunek, przyjaźń, chęć bycia oparciem. Nalezy umieć brać i dawać. I warto umieć cieszyć się wspólnymi i osobistymi radościami - razem! I nie ważne, czy w jakim wieku. Bo na to składa się nie tylko metryka ale także dom, w którym się wychowałyśmy, rodzina, wartości jakie posiadamy, co przezyłyśmy.....I tyle chciałam tu napisać:)
Uważam że każdy jak każda decyzja, decyzja o ślubie obarczorna jest nawet minimalnym ryzykiem. i nie zależy to od tego czy mamy 25 czy 35 lat. Ważne, zeby ta druga osoba była wyjatkowa, to co aktualnie czujemy, to jakie dzięki tej miłości jesteśmy, do zego wspólnie dążymy - było tego warte.
Życie pisze różne scenariusze. Moim zdaniem gotowość do zawarcia związku to moment, kiedy zrozumiemy co to kompromis, jak istotna jest codzienna rozmowa, szacunek, przyjaźń, chęć bycia oparciem. Nalezy umieć brać i dawać. I warto umieć cieszyć się wspólnymi i osobistymi radościami - razem! I nie ważne, czy w jakim wieku. Bo na to składa się nie tylko metryka ale także dom, w którym się wychowałyśmy, rodzina, wartości jakie posiadamy, co przezyłyśmy.....I tyle chciałam tu napisać:)
takie watki zawsze wywoluja kontrowersje ale tez ile mozna pisac o kwiatach fryzurach i djach. wbrew pozorom jak na standart tego forum to ten watek jest bardzo na poziomie i kulturalny, wiekszosc wypowiada swoje opinie i nikogo nie obraza, a ze tyle opinii ile osob wypowiadajacych sie - to tak jak w zyciu
Ten wątek wcale nie jest taki do końca głupi ;) choćby ze względów czysto statystycznych, można dzięki niemu wywnioskować choćby to, że obecnie wiek zawierania małżeństw jest znacznie niższy niż jeszcze parę lat temu :) Kiedyś trzydziestki, dzisiaj pannom młodym bliżej do dwudziestki :) Ważne aby z miłości. i nie ma się co licytować :)
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
Ja będę mieć 26 lat a narzeczony 29...Zgodzę się po części że wiek nie ma znaczenia bo w końcu liczy się uczucie i to 'co ma się w głowie' jednak nie do końca.Jak dla mnie przedział wiekowy 18-24 to za wcześnie na tak poważną decyzję.Głównie dlatego że to czas na poznawanie ludzi,facetów i wielu randek,czas zabaw i poznania siebie samej.Tzw.wyszumienia się.Osobiście znam kilka par które zbyt szybko pobierały się,głównie z powodu ciąży i teraz albo wiecznie kłócą sie albo zdradzaja lub są po rozwodzie.Nie mówię że to norma,można też być szczęsliwym ale mnie to akurat nie przekonuje:)
