Widok

ślub, a wiek

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny, a przyznacie się ile będziecie miały lat w dniu ślubu? ;) I czy uważacie, że jest to dobry wiek do wychodzenia za mąż? Bo mi się wydaje, że 23 to troche mało :P Ale z drugiej strony... ile można odwlekać ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
slub planuje w przyszłym roku wiec bede miala 30 latek, zdecydowanie czas najwyzszy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
JA 24 :) LAT SLAWEK 31 :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bede miała 23 i nie uważam ze to mało, jesli się czegos jest pewnym to nie ważne ile masz lat :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ważne to co masz w głowie a nie wiek, czytam już jakiś czas ten weselnik i widzę, że wiek naprawdę nie ma nic do znaczenia, niektóre panny mają np 30 lat a są niestety głupsze od dziewczyn w wieku 21 lat, więc nie ma na to reguły
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Goblin ma racje, Ja w dniu ślubu bede miala 22 a moj facet 28 . Oboje mamy juz za soba "ciezkie " zwiazki i potrafimy docenic to co jest teraz. I wydaje mi sie ze wiek nie ma nic do ślubu.trzeba byc na tyle dojazalym zeby podejmowac takie decyzje i podejmowac je dla siebie a nie np dlatego ze jest sie w ciazy itp... a wiele kobiet tak robi....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadzam się z Jonką, a zwłaszcza z ostatnim zdaniem. 20 czy 30 - czasem to naprawdę bez znaczenia, ważne aby z miłości, rozumnie i dobrowolnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rocznikowo ja 26 moj P. 28 (ale w dniu slubu jeszcze nie skończone;))
a wiek nie ma znaczenia, irytuja mnie dziewczyny które mowia ze maja juz tyle i tyle lat i juz czas wychodzic za maz... co za czas? wazne jest to ze sie kocha i sie chce z dana osoba spedzic reszte zycia a nie staż zwiazku czy wiek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Było już kilka podobnych wątków, ale w tym również się wypowiem :)
Mam 21 lat i jestem już mężatką, szczęśliwą na dodatek... ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja 22 moj M 27
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w dniu ślubu 24 lata, a mój K. 29 lat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oczywiście, że wiek nie ma znaczenia; ale ja osobiście uważam, że 21 lat na wychodzenie za mąż to bardzo mało, nawet 23 to mało :) ale najważniejsze, że jest się pewnym swojej decyzji, że się do tego dorosło i tyle w temacie :) niestety ja z racji tego czym się zajmuje mam do czynienia wielokrotnie z młodymi osobami które planują ślub, a są tak niedojrzałe jeszcze, że szok...a najgorsza jest taka nieodpowiedzialność i podejście typu "weźmy ślub będzie fajnie", ale nie ma reguły na nic bo znam też osoby 30-letnie które jeszcze nie dorosły do związku małżeńskiego

ja sama miałam 29 lat, tak wyszło że dość późno w życiu poznałam swoją drugą połowę, ale też wiem, że byłam na to gotowa pod każdym wzgledem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
25 i 27
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a my 26 lat :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No a wiec ja będe należec do "młodych" męzatek bo mam 21 latek a rocznikowo to 22...... Poznałam życie z każdej strony... Jestem pewna swoich uczuć i swoich planów..... Wiek to pojęcie względne... Myślenie o przysżłości i nastawienie do życia świadczy o dorosłości i dojrzałości człowieka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najważniejsze by czuć w sobie, że to już ten moment. Tak jak wyżej dziewczyny pisały niektóre 30-latki są mniej gotowe na ślub niż niektóre 20-latki. NIe ma reguły, po prostu trzeba dojrzeć do tej decyzji.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mialam 22 lata, a moj maz 21..

Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To ja olenka_21 będe miala tak jak Ty... Mój M również taki młody ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja sie dziewczynki ( olenka_21 i weronika-co-ma-bzika) do was podłączam :) ja 22 a mój 21 :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no widzicie :) pozdrawiam Was dziewczyny :) koledzy mojego męża się dziwili, że On tak szybko :P - w końcu większość facetów się nie spieszy.. ;) no a teraz to juz ponad 8 miesięcy po i mamy po 23 i 22 :P

Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja bede miała 24lata a mój przyszły mąż 27 :) mysle ze wiek nie ma nic do ślubu,jak sie wie ze to jest TO,to nie ma co zwlekac,oczywiscie nadzwyczaj spieszyc sie tez nie... najważniejsze żeby się wyszaleć przed ślubem:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
1-szy ślub- ja 23, on 26. (byłam pewna,że to TEN i nie byłam w ciąży) Teraz -ja 36, on 35(zobaczymy, czy to TEN). Może to straszne, ale nie potrafię już podchodzić do małżeństwa z taką pewnością. Nauczyłam się, że może się skończyć. Wg. mnie szczęście w małżeństwie nie nie zależy ani od wieku, ani od tego, że jest ono zawierane ze wzgl. na ciąże. To chyba trochę ,mimo wszystko, loteria i nie ma 100% przepisu na udany związek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja 27 moj 29.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uważam, że małżeńtwo to jednak coś w rodzaju loterii, jak nie włożysz w nią pracy, starania, cierpliwości i oddania, to zostanie przegrana, proste!I nie ma tutaj nic wspólnego z wiekiem...
Poza tym argunety typu: bo się jeszcze nie wyszalała, jakoś do mnie nie docierają, bo co to w ogóle ma znaczyć?To, że do 30 mam balować jak dzika, zmieniać facetów co chwila, zero zainteresowania w cokolwiek?Uważam, że małżeństwo nic nie przekreśla, ani imprez, ani zabaw, tylko trochę się różnią, bo są spędzane już u boku męża :) Oczywiście wszystko w granicach rozsądku...
Dobra organizacja i odrobina chęci, a wszystko można ze sobą pogodzić, studia, pracę, męża, dom, itp.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja 26 mój kochany 27 :)
Myślę że to nie zależy od wieku, to się czuje czy ślub juz teraz czy za jakiś czas
Mój zapytał mnie jak miałam 21 lat czy chcę za niego wyjść a ja nie chciałam nawet słyszeć o małżeństwie. Zapytał ponownie w zeszłym roku no i tak, tak, tak .... :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Slub za 4 miesiace - ja mam 31 a moj narzeczony 36.

Ja uwazam ze wiek ma ogromne znaczenie jesli chodzi o gotowosc do zwiazku. Moge tu oczywiscie mowic tylko i wylacznie o swoich doswiadczeniach... Ja jak mialam 20 kilka lat bylam przekonania, ze nie chce nigdy wyjsc za maz i miec dzieci. Uwazalam ze nigdy nie bedzie mnie to interesowalo. Nawet staly zwiazek mnie nie interesowal. Chociaz bylam juz wtedy dorosla, odpowiedzialna za siebie osoba, po mieszkaniu pare lat za granica, pracujaca, studiujaca majaca wlasne mieszkanie. Wiec nie mialam totalnie zielono w glowie natomiast podejscie do zwiazku - 180 stopni od tego, co uwazam dzis. I nawet jakbym wtedy pozanala mojego narzeczonego to pewnie uwazalabm z jest kompletnym nuziarzem i nigdy nie zostalibysmy para...
Dzis mam 31 lat i sporo bagazu emocnlnego na karku i uwazam ze tylko dzieki doswiadczeniom ktore nabylam z wiekiem przewartosciowal mi sie swiatopoglad. Zanim poznalam E moim priorytetem nr 1 byla kariera, a teraz moim najwiekszym marzeniem jest duza rodzina...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj Ostola, jak dobrze, że jesteś:) bo juz myslalam, że tylko ja taka "duża" zostałam... i z takim podejściem:) Ja w dniu slubu będę 2 tyg. przed 33 urodzinami a moje szczęście 9 dni po 31 urodzinach.
Generalnie, mając dwadzieścia kilka lat miała co innego w głowie niż ślub, rodzina, dzieci... I jak u Ciebie- mój M. prawdopodobnie w ogóle nie znalazłby sie w obrębie moich zainteresowań...
Dobrze, że zmądrzałam:):):))
image
Po 11.07.2009 sprzedam białą suknię Alter Diagonal 835 (rozmiar 34/36, wzrost 165 cm)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pati dzieki za Twoj post bo juz sie balam ze zaraz wszystkie 20 sto paro latki na mnie naskocza ;-) Milo widziec ze jest nas "dojrzalych" troche...
Swoja droga to bardzo ciekawe jest porownanie sredniego wieku panien mlodych w Polsce i za granica. Tu w Irlandii wiekszosc moich znajomych bierze slub w naszym wieku czyli 30 pare... W Polsce uwaza sie nas juz za 'stare panny' ;-)
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) Ja też się zastanawiałam ile jest tutaj młodych a ile młodszych panien;).
U nas w rodzinie generalnie dziewczyny wychodzą za mąż w nieco późniejszym wieku - skończone studia, jakas tam pozycja w pracy, "sprawdzony" facet. Taki mamy model - póki co wszystcy szczęśliwi z przychówkiem więc... tak tez mozna:)..
image
Po 11.07.2009 sprzedam białą suknię Alter Diagonal 835 (rozmiar 34/36, wzrost 165 cm)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja w dniu slubu bede miala 29 ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja 25, mąż 26
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
25 i 27
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam 27, a mój Mąż 32 :)



osobiście nie zdecydowałabym się na ślub jako 19-25latka :) najzwyczajniej nie byłam na to gotowa, nie wyobrażałam sobie siebie w roli żony i to "przypisanej" do jednego faceta ;)
poza tym miałam długą fazę "facetowstrętu" i byłam zatwardziałą singielką :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
25( i pół;) / 29( i pół)

Gdzieś to juz kiedyś pisałam, wiek nie jest najwazniejszym kryterium(rózne jednostki się zdarzają),ale na pewno też nie jest bez znaczenia, jezeli chodzi o dojrzałe i REALISTYCZNE podejście do małzeństwa.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ostola i Pati25 ! Ja jestem starsza - 36 w dniu ślubu, ale to mój 2-gi.
Różnica między Wami, a mną polega na tym, że ja zawsze chciałam mieć męża, dzieci, dom, psa itd...I wydawało mi się , że jestem gotowa. Może ja byłam, a on nie ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kiki0, tak tez pewnie było!! Ale najważniejsze, że znalazłaś w końcu tego, który dorósł do rodzinki i wspólnego zycia:)!!
image
Po 11.07.2009 sprzedam białą suknię Alter Diagonal 835 (rozmiar 34/36, wzrost 165 cm)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja 25 , mój S. 27-idealnie :) hihihihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam sie okruszek - 25 i 27 to idealnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
25 i 27 górą !!! :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mialal 28 a moj M. 31 :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja miałam 28 lat a mój mąż 37. Gdy się poznaliśmy 25-34.
Długo się szukaliśmy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ktos tu napisał powyzej,ze ma 22 lata i "poznał życie z każdej strony"- własnie takie wypowiedzi młodych osób sprawiają,ze mysle o ich małżeństwach trochę z przymrużeniem oka... moja Babcia może sobie strzelić taki komentarz o sobie, trochę pokory dla życia Drogie Panie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz Panama, przez 22 lata na prawde w zyciu może sie dużo zdarzyć, nie znając sytuacji osob nie możesz ich 'oceniać' czy mówić, ze biorą ślub 'bo bedzie fajnie' ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moze sie duzo zdarzyć, nie przecze,ale NA PEWNO nie pozna się życia z kazdej strony. Jest takie powiedzenie- "im więcej wiesz tym większą zdajesz sobie sprawę ze swojej niewiedzy". To samo sie chyba odnosi do pojęcia własnej dojrzałości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
panama, wlasnie na taka wypowiedz od Ciebie czekalam... ;-)

Ja tez uwazam ze jak sie ma 22 lata to komentarz: "poznałam życie z każdej strony" jest ... troche zabawny... Sama mimo ze mam lat troche wiecej nie zaryzykowalabym takiego stwierdzenia...
To jest wlasnie niebezpieczenstwo malzenstw w tak mlodym wieku. Wydaje sie ludziom ze juz wszystko wiedza, ze sa juz wszystkiego pewni a potem wychodza "niespodzianki"...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tam jestem tego zdania, że nie ma na nic reguły:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
26 a przyszły mężuś 30
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam 33 (a wlasciwie za chwile 34) i jestem pewna co do jednego gusta sie z wiekiem zmieniaja co do facetow rowniez. jezeli bym wziela slub w wieku 20stu i troche lat to bym na pewno byla rozwiedziona. a zeby stwierdzic czy wiek na wplyw to by trzeba zobaczyc na statystyke rozwodow i ile mialy lat w dniu slubu osoby ktore sie rozwodza. reszta to gdybanie i kazy bedzie ciagnal w swoja strone.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"jestem pewna co do jednego gusta sie z wiekiem zmieniaja co do facetow rowniez" ups, czyli jak bedziesz miala 40 itd.. lat to gust co do meza sie zmieni? mam nadzieje, ze nie gustem a miloscia sie kierujecie biorac slub
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gustować mozna nie tylko w wyglądzie,ale rowniez w okreslonych cechach charakteru- zdaje mi sie,ze przekaz Walerki był dość czytelny...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wlasnie, wiec wynika z tego, ze z wiekiem gust sie zmienia. Czyli charakter mezzcyzny tez moze pozniej sie nie podobac, mimo, ze w wieku 30 lat odpowiadal.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na pewno istnieje zdecydowana mniejsza przepaść między oczekiwaniami kobiety wobec faceta w wieku 30-40 lat, niż miedzy 20 a 30. Oczywiscie zakładam normalny rozwój osobowościowy, bez żadnych odchyłów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My w dniu ślubu będziemy mieli 24 i 28 lat :) i nie włączam się du dyskusji jaki wiek najlepszy, bo tego nie wie nikt :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jasne, ze tak. Rowniez jest duza przepasc miedzy oczekiwaniami kobiety w wieku 30 lat i np. 40, gdy sa dzieci etc. Co nie jest predyktorem do rozwodu. Bo gdyby kierowac sie tym, ze za 10 lat zmieni sie gust sluby w ogole nie mialyby racji bytu. Czy w wieku 30, 40, 50 lat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moim zdaniem, chodzi o to,ze tak młodym wieku wie się o sobie( swoich gustach) nieco za mało, w związku z czym trudno ustalić czego naprawde oczekuje się od tej drugiej osoby. Piszę ze swojego doświadczenia, a mimo tego nie moge też stwierdzić,ze byłam jakoś specjalnie dziecinna parę lat temu- podobno wszystko było w normie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja bede miala 24 lata w dniu slubu a moj przyszly maz 30
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadzam się zdecydowanie z tym, że mimo wszystko zmienia się z wiekiem gust odnośnie partnera głównie gdy się jest w przedziale wiekowym 18-30 a to dlatego, że zmienia się nam poczucie odpowiedzialności. Inaczej patrzy na chłopaka dziewczyna w wieku 18 lat a inne priorytety ma 30 - latka.

Ja jak miałam 20 lat wydawało mi się, ze jestem mega odpowiedzialna, dojrzała, nie jednego doswiadczyłam w życiu itd. Ale dopiero teraz, z perspektywy czasu jestem w stanie ocenić jak bardzo nieopdowiedzialna wtedy byłam.

Nie znaczy to, że wszystkie 20 -latki są skazane na rozwody ale ja osobiście jestem zdania, że najprędzej powinno wychodzić sie za maż po skończeniu studiów czyli ok 24-25 lat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja w dniu slubu mialam 27, moj maz 31...i to byl dla nas ostatni dzwonek, zareczona bylam 4 lata...zanim wreszcie podjelismy decyzje, ze sformalizujemy zwiazek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jest bardzo duza roznica miedzy 20-30 a 30-40, jezeli tego nie zauwazylas to albo masz mniej niz 30 albo jestes nad wiek dojrzala albo nad wiek niedojrzala jezeli uwazasz ze nie ma roznicy. ja wiem jaki typ facetow mnie pociagal (i tu nie chodzi o wyglad) jak mialam 20scia + a jaki teraz i jestem o to doswiaczenie madrzejsza. nie chce nikogo namawiac zeby sie nie hajtali bo maja po 20scia lat, ja tylko powiedzialam ze w moim przypadku bylaby to katastrofa, ale kazdy jest inny
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiek 30 lat nie jest poprzeczka dojrzalosci. Czytaj ze zrozumieniem :-)

" Jasne, ze tak. Rowniez jest duza przepasc miedzy oczekiwaniami kobiety w wieku 30 lat i np. 40, gdy sa dzieci etc. Co nie jest predyktorem do rozwodu. Bo gdyby kierowac sie tym, ze za 10 lat zmieni sie gust sluby w ogole nie mialyby racji bytu. Czy w wieku 30, 40, 50 lat."

Z czego wynika, ze WIDZE roznice miedzy oczekiwaniami. Nie wszystkie kobiety ponizej 30 lat szukaja niewartosciowych partnerow oraz nie wszystkie kobiety w wieku 30 lat posiadaja wartosciowych mezczyzn.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taka tylko dygresja na marginesie bo mnie to troche w oczy gryzie... Zadna z nas nie "POSIADA" zadnego mezczyzny....
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam/posiadam narzeczonego. Jesli ktos pyta czy masz kogos oznacza w potocznym rozumowaniu czy jestes z kims zwiazana.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to i ja sie dopisze do grona "starszych panien mlodych". Podkreslam - starszych - a nie starych :-)
Ja 30 a moj A. 33 :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fakt,ale to chyba dośc lekcewazące pytanie "czy juz kogoś masz"? Zle mi sie kojarzy, zawsze mnie rusza jak takie coś słysze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja 22, a Marcin 26lat :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kontynuujac temat na prawde mysle, ze przedzial miedzy 20pare/30 lat jest tak indywidualna sprawa w dojrzewaniu, przezyciach, ze nie gra najwiekszej roli w stabilnosci malzenstwa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja 25, on 24 :)






image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Musze przyznać ze z wielu idiotycznych wątków ten jest naprawde niegodny komentarza, ale nie mogłam się powstrzymac!! Żal to czytać. Co to miało na celu....pewnie - jak zwykle - pobudzenie do przelania dzisiejszych złości na forum. Hmmm to ja też podam ja 24, mój Kochany 26. Czas na wasze reakcje: za młoda, mało przezyła.
Uważam że każdy jak każda decyzja, decyzja o ślubie obarczorna jest nawet minimalnym ryzykiem. i nie zależy to od tego czy mamy 25 czy 35 lat. Ważne, zeby ta druga osoba była wyjatkowa, to co aktualnie czujemy, to jakie dzięki tej miłości jesteśmy, do zego wspólnie dążymy - było tego warte.
Życie pisze różne scenariusze. Moim zdaniem gotowość do zawarcia związku to moment, kiedy zrozumiemy co to kompromis, jak istotna jest codzienna rozmowa, szacunek, przyjaźń, chęć bycia oparciem. Nalezy umieć brać i dawać. I warto umieć cieszyć się wspólnymi i osobistymi radościami - razem! I nie ważne, czy w jakim wieku. Bo na to składa się nie tylko metryka ale także dom, w którym się wychowałyśmy, rodzina, wartości jakie posiadamy, co przezyłyśmy.....I tyle chciałam tu napisać:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Żabolina, jezeli napisałas to tylko po to,zeby poczekać na złośliwe komentarze, to nie widze sensu marnowania Twojego cennego czasu. Skoro nie podobają Ci sie czyjeś rzekome złośliwości, to nie nakręcaj nowych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
żabolina, po cholere sie w ogole wypowiadasz skoro watek uwazasz za idiotyczny?!!
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie mogłam sie powstrzymać hehehe:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
takie watki zawsze wywoluja kontrowersje ale tez ile mozna pisac o kwiatach fryzurach i djach. wbrew pozorom jak na standart tego forum to ten watek jest bardzo na poziomie i kulturalny, wiekszosc wypowiada swoje opinie i nikogo nie obraza, a ze tyle opinii ile osob wypowiadajacych sie - to tak jak w zyciu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przyznaję, całkiem na poziomie dyskusja w tym wątku :)

podejrzewam że dlatego że za bardzo nie ma jak się tu doczepić temat seksu/antykoncepcji/welonów/symboliki bieli/dziewictwa/mieszkania razem/obłudy/hipokryzji

hehe, bo inaczej znowu by wrzało, jak to ma w zwyczaju ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kulturalną dyskusję tworzą jej kulturalni uczestnicy- temat jest sprawą drugoplanową :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
panama, Milka chyba nie to miala na mysli... Chyba raczej wrecz odwrotnie...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Prawdopodnie co innego,ale ja zawsze staram sie odczytywac pozytywne sensy. A jezeli przesłanie bylo inne, bo wyczuwam tu jakąś "subtelną" ironie- no to coż- niech każdy sądzi po sobie. Pewnych rzeczy się nie przeskoczy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ten wątek wcale nie jest taki do końca głupi ;) choćby ze względów czysto statystycznych, można dzięki niemu wywnioskować choćby to, że obecnie wiek zawierania małżeństw jest znacznie niższy niż jeszcze parę lat temu :) Kiedyś trzydziestki, dzisiaj pannom młodym bliżej do dwudziestki :) Ważne aby z miłości. i nie ma się co licytować :)

Pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i dokładnie o to mi chodziło co Tobie carrie:) Tylko widać ze nie każdy to rozumie...a wątek tak skomentowałam przez komentarze o "dojrzałości wynikającej tylko z wieku". I jak widać - zabolałao to akurat te "starsze" panny młode:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zabolina i Carrie,
jestem takiego samego zdania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja będę mieć 26 lat a narzeczony 29...Zgodzę się po części że wiek nie ma znaczenia bo w końcu liczy się uczucie i to 'co ma się w głowie' jednak nie do końca.Jak dla mnie przedział wiekowy 18-24 to za wcześnie na tak poważną decyzję.Głównie dlatego że to czas na poznawanie ludzi,facetów i wielu randek,czas zabaw i poznania siebie samej.Tzw.wyszumienia się.Osobiście znam kilka par które zbyt szybko pobierały się,głównie z powodu ciąży i teraz albo wiecznie kłócą sie albo zdradzaja lub są po rozwodzie.Nie mówię że to norma,można też być szczęsliwym ale mnie to akurat nie przekonuje:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czyli gdyby te same pary wziely ze soba slub, z powodu ciazy, ale w wieku 30 lat bylyby szczescliwe i nie klocilyby sie ze soba?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Starsza panna młoda"- oksymoronami już rzucamy. Stosujesz tu widze jakies metody zaczepne,ale tak sie składa,ze jestem bodajze tylko rok od Ciebie starsza, więc nic mnie nie zabolało. Ale próbuj dalej, jezeli sprawia Ci to jakąś frajde.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jeszcze 28 a rocznikowo 29 a moj narzyczony 27.jakby mi ktos powiedzial ze wyjde za maz w wieku prawie 29 lat to powiedzialby"tak pozno"ale teraz wiem ze na wszystko przychodzi czas.wyszumialam sie przezylam jakies powazne zwiazki(ale to nie bylo to)trafilam na swoja druge polwke a teraz bedziemy poznawac zycie razem.i jeszcze wiele nas czeka.czas pokaze:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
24 a mój M.30
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~termin_slubu, jezeli ciaza jest jedynym powodem do zawarcia malzenstwa to jest to kompletna pomylka i zwiazek skazany na niepowodzenie niezaleznie od wieku...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"termin" zgadzam sie na wszystko,ale przestań się już prosze wszystkiego czepiać. Niech bedzie,ze wszystkie związki beda nieudane oprócz Twojego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
temat nie dotyczy mojego zwiazku, tylko korelacji udanego malzenstwa i wieku, w ktrym sie je zawiera

ja sie nie czepiam, tylko odpisuje na temat, jak inni
to oczywiste
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Odpisujesz jak kazdy, ale w bardzo zaczepny sposob...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To nie jest zaczepny sposob. To oczywiste, ze nie mozna rozgraniczac, ze czyjes malzenstwo bedzie udane, bo osoby sa w danym wieku. Niczego zaczepnego nie pisze. Natomiast Ostolo, zwracasz mi uwage na temat synonimow slowa 'miec' i to nie ma nic wspolnego z watkiem. Zabolina z reszta napisala wszystko, co mozna na ten temat stwierdzic.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
carrie bradshaw
a moim zdaniem wiek zawierania małżeństw wcale się nie obniża, a wręcz przeciwnie, w coraz późniejszym wieku statystycznie są zawierane małżeństwa w Polsce (czytałam o tym). to forum może tylko świadczyć o tym, że jest TU przewaga osób młodszych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja uwazam, ze zwiazki zawierane w wieku 20-25 lat maja wieksze ryzyko niepowodzenia. To tak generalizujac... Ale oczywiscie sa wyjatki... Jak ze wszystkim....
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ostoła, przepraszam, ale z Twoich wypowiedzi bije chęć udowodnienia tego, że fakt iż zawierasz małżeństwo w wieku powyżej 25 lat daje Ci większe szanse na wspaniały związek.. to trochę niepoważne. A generalizowanie jest chyba bez sensu, nie uważasz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
carrie, przeczytaj sobie pare moich poprzednich postow...

Nie promuje tu siebie i swojej decyzji tylko wyrazam zdanie (ktore pewnie mozna poprzec statystykami) ze w mlodym wieku z racji na male doswiadczenie zyciowe wiecej sie ryzykuje. Uwazam, ze dojrzalosc przychodzi z wiekiem i popieram zwiazki zawarte conajmniej po studiach... Niepowazne jest Twoje sugerowanie ze uwazam ze bede miala wspanialy zwiazek bo mam 31 lat!!! Nie ma na to gwarancji ale jest mniejsze ryzyko niepowodzenia...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przeczytałam Twoje wypowiedzi i wyraźnie sugerujesz, że związki zawierane w wieku 20-25 lat mają większe szanse na niepowodzenie, wysuwając taki sąd powinnaś go jakoś uargumentować, ponieważ może to być dla kogoś obraźliwe, tak samo mogłabym powiedzieć, że chude kobiety mają większe szanse na udane małżeństwo niż grube, bo tak mi się wydaje... Ten wątek jak sądzę nie powstał, aby którakolwiek z nas snuła jakieś wyssane z palca teorie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oto moja argumentacja:

Ja uwazam ze wiek ma ogromne znaczenie jesli chodzi o gotowosc do zwiazku. Moge tu oczywiscie mowic tylko i wylacznie o swoich doswiadczeniach... Ja jak mialam 20 kilka lat bylam przekonania, ze nie chce nigdy wyjsc za maz i miec dzieci. Uwazalam ze nigdy nie bedzie mnie to interesowalo. Nawet staly zwiazek mnie nie interesowal. Chociaz bylam juz wtedy dorosla, odpowiedzialna za siebie osoba, po mieszkaniu pare lat za granica, pracujaca, studiujaca majaca wlasne mieszkanie. Wiec nie mialam totalnie zielono w glowie natomiast podejscie do zwiazku - 180 stopni od tego, co uwazam dzis. I nawet jakbym wtedy pozanala mojego narzeczonego to pewnie uwazalabm z jest kompletnym nuziarzem i nigdy nie zostalibysmy para...
Dzis mam 31 lat i sporo bagazu emocnlnego na karku i uwazam ze tylko dzieki doswiadczeniom ktore nabylam z wiekiem przewartosciowal mi sie swiatopoglad. Zanim poznalam E moim priorytetem nr 1 byla kariera, a teraz moim najwiekszym marzeniem jest duza rodzina...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cieszę się, że wkleiłaś swój post, choć nie wiem po co bo już go czytałam, Tu wyraziłaś swoją opinię, a kilka postów dalej bezzasadny osąd. Napisałaś jedną ważną rzecz: Ty taka byłaś, a po kilku latach uważasz że się zmieniłaś. Każdy jest inny, niektóre kobiety dojrzewają szybciej, inne później, każdy ma inne priorytety. Tak więc, nie generalizujmy.

Pozdrawiam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aaa i moj nick to Ostola, nie Ostoła!!!
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam 20 lat jak sie chajtalam jestem juz 7 lat mezatka:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
iloś przezytych doświadczeń i stan emocjonalny bardziej ma wpływ na powiększenie rodziny niż to czy chcesz się z kimś wiązać na całe życie. pomijam już sytuacje skrajne wczesna ciąża czy urojone przez ciotki staropanieństwo. i co to za argument o skończeniu studiów (ok jeżeli ktoś jest niesamodzielny) ale co ma tytuł do życia. czy ktoś kto ma tylko srednie powinien poczekać na wiek "po studyjny" czy ma przyzwolenie bo zarabia. ja studiuję i pracuje i nie czuję się jakoś wybrakowana

wiadomo że 20-tki mają inne myslenie niż 30-tki (tak zawsze będzie), inne priorytety, tak samo jak 30 i 40, więc może 30-tki powinny też poczeka te 10 bo być może się okaże, że w wieku 40 lat będziemy miały inne priorytety. w wieku 30 lat liczy się rodzina a jak będziecie miały 40 to będzie wam zależało na stabilności finansowej-życia na jakimś wyższym poziomi i wtedy takiego facet będziecie szukały.

tak jak wszystkie myślę, że każda jest inna i wszystko zależy o sytuacji
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie ma co generalizować.

Mam 25lat, jestem z cudownym mężczyzną (24-letnim), w dojrzałym i pięknym związku. Nie zamierzam czekać kolejnych 5lat, żeby udowodnić sobie czy innym, że jesteśmy może bardziej dorośli czy że mamy więcej doświadczeń. Mamy ich wiele i jesteśmy ze sobą bardzo szczęśliwi.

Na miłość jak i na małżeństwo nie ma wiekowej recepty. To indywidualna sprawa każdego. Można tylko życzyć wszystkim - i tym młodszym, i tym starszym - powodzenia, oby było jak najlepiej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oboje po 29 lat :-) moim zdaniem nie ma się po co spieszyć z tak poważną decyzją, jeśli ktoś ma być razem to będzie i bez ślubu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i w koncu ktos z madrym podejsciem...
Bo wiekszosc aktywnych lasek na tym watku to tylko szuka zaczepki...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tylko ile moze miec doswiadczen kobieta ktora ma 20 lat. poza wyjatkami wiekszosc mieszka z rodzicami, nigdy nie placila rachunkow i tak na prawde nie wie co to znaczy byc samodzielnym. zaraz mnie zjecie ze wy wszystkie jestescie po przejsciach i kazdy ma rozna historie zycia- zgodze sie, ale taka przecietna dziewczyna lat 20 to wie o "doroslym" zyciu tyle co nic.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No w koncu mnie tu ktos popiera..... Dzieks! ;-)
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jasne, ale czy wychodzimy za mąż nie po to, aby wspólnie zdobywać te doświadczenia i wspólnie pracować na swoją przyszłość? Na pewno w wieku 30 lat bagaż doświadczeń jest niekwestionowanie większy niż w wieku 20 lat, nie ma co polemizować, niemniej jednak każda z nas ma inne podejście do tego jak wyobraża sobie swoją przyszłość.

Jeżeli w wieku dajmy na to 24 lat jesteśmy ze swoim narzeczonym lat powiedzmy 7, to na co czekać? na magiczną barierę 25, bo wtedy małżeństwo ma lepsze rokowania? :) Każda sytuacja jest jedyna i odmienna. Argument za wczesnym małżeństwem jest choćby taki, że po 27 roku życia szanse na posiadanie potomstwa drastycznie spadają - jeśli to dla kogoś ważne, dla mnie może niekoniecznie ;)

Tak więc jedyne z czym się nie zgadzam to generalizowanie, każda z nas ma swój punkt widzenia i własne zdanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
walerka a skad wiesz ze taka 20 nie wie o zyciu nic????
jak p atrze na niektore laski piszace na weselniku ktore maja po 30 lat to mam wrazenie ze one nie wiedza nic:) oz yciu- poza tym zawsze chcialam miec dom rodzine czyli meza i dzieci a nie charowac i robic kariere jak nie ktore laski ktore potem sie budza w wieku 35 lat czy nawet pozniej i upsss nie mam meza niemam dziecka albo mam meza a z dzieckiem nam nie wychodzi moze juz za pozno ;/

Wiec prosze cie nie mow ze 20 nie wie o zyciu nic
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha i akurat w moim przypadku nie byl to slunb z powodu dziecka bo w ciazy nie bylam wiec nie kazda 20 stka bioraca slub musi byc w ciazy:_
)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aguś2404 brawo ! :) :) :)

Ja tak samo uważam niejedna dziewczyna mająca 20 jest bardziej dojrzała i samodzielna i wie czego chce w życiu niż ta co ma 30 lat!
Nie samą karierą człowiek żyje to raz, studia niektórzy ich nie mają a mają lepszy status materialny niż ci co je mają!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
20 lat to rok po maturze fakt mało doświadczeń, dla większości pierwsze imprezy, pierwszy smak wolności, ok 23 llata to już dużo osób pracuje, pary mieszkają ze sobą, trochę przeżyć współnych mają, niby 3 lata a już jaka różnica. szczerze, gdybyście swoich narzeczonych poznały 5 lat wcześniej czekałybyście aż do teraz?

"tylko ile moze miec doswiadczen kobieta ktora ma 20 lat" oj zdziwiłabyś się, z mojego otoczenia to wydaje mi się że tylko dla mnie los jest tak łaskawy

poza tym chyba każda z nas chyba przemyślała decyzję o ślubie i nikt nie robi tego dla imprezy tylko z jakiegoś poczucia "dorosłości" związku

niektóry się dziwią, czemu ktoś załkada rodzinę, rodzi dzieci nie mając własnego mieszkania, mieszkając u teściów czy wynajmując "przecież mając dziecko terzeba mu zapewnić bezpieczeństwo finansowe". no cóż niektórzy mają dzieci bez mieszkania i też są szczęśliwi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie większkość 20-latek mieszka ze swoimi rodzicami i tak jak napisałas nie poznała dorosłego zycia. Jednak są te "wyjątki", jestem nim np ja. Nie mieszkam z rodzicami od 3 lat i daję radę. Od 2 lat mieszkam z moim D. i razem utrzymujemy dom. Ale nawet gdybym nie miała tego (nazwijmy to tak) "doświadczenia" w samodzielnym życiu, myślę, że mimo wszystko chciałabym tego ślubu. Bo jestem "za" małżeństwami zawieranymi z miłości, nie z rozsądku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozumiem, ze wszystkie po 25 roku malżeństwa to z rozsądku?:) Własnie dzisiaj rozmawiałam z moją kolezanką- pare lat temu wychodzila za mąż, miala 21, przemądrzała jak częśc tu obecnych,"wszystko przeszła" i mnie z moimi poglądami wrózyła staropanieństwo. Dzisiaj ryczy mi w sluchawke,ze zazdrosci mi swobody, studiów, własnego mieszkania i zaluje,ze tak sie ze wszystkich pośpieszyla-ma juz dwoje dzieci(wpadki),mąż zarobiony i brak sił do życia.A wystarczylo po prostu nie udawac alfy i omegi. To juz trzecia moja kolezanka z podobnym finałem.
Pewnie,ze nie musi tak być u wszystkich,ale przez to ile ostatnio sie nasłuchałam od nich- zdania swojego raczej nie zmienie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wpadki mozna miec tak samo bedac po slubie jak i przed nie widze zadnego zwiazku...z reszta nie wiem jak w XXI wieku mozna sie na tyle nie zaprzyjaznic z antykoncepcja zeby do wpadki w ogole dopuscic...te dziewczyny ktore wychodza za maz w wieku 20 kilku lat beda twierdzic, ze ten wiek jest idealny, te ktore wezma slub po 30 powiedza ze teraz sa dopiero gotowe, nie ma idealnego rozwiazania...moim zdaniem plusem malzenstw tych dwudziestolatow jest mozliwosc wychowania sie (nie zrozumcie mnie zle :P) i latwiejsza nauka wspolengo zycia bo zaczynamy wszystko razem, bo im pozniej tym gorzej, czlowiek jest juz przyzwyczajony do swojego mieszkania, trybu zycia itd :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Napiszę tak: dwudziestolatka dwudziestolatce nie równa, podobnie jak trzydziestolatka trzydziestolatce.
Nie znacie się osobiście by się oceniać, nie rozumiem po co ta zacięta dyskusja.
Ogólnie wiadomo, że doświadczenia nabiera się z wiekiem, ale wtedy co...czekać do 30, 40 roku życia by wyjść za mąż???
Nigdy do końca nie wiadomo jak to będzie z tym małżeństwem, zarówno dwudziestolatka jak i trzydziestolatka i czterdziestolatka może się sparzyć... to jej sprawa bo ona podjęła taką a nie inną decyzję i ona poniesie tego skutki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widze, że dla niektórych małżeństwo oznacza dimetralną różnicę życia przed i po, nie mam zamiaru rezygnować ze swobody studiów, wieczórów ze znalomymi czy wchodzenia na pudelka

no sory ale nie każda osoba w wieku 20-25 po ślubie ma zamiar rodzić dzieci zostać kuchtą i rzucić studia

tak jak mówiłam, nie przeczę, że teraz jestem w pełni dojrzała jak moi rodzice, i że w wieku 30 nie będę miala innych priorytetów, tylko skąd taka pewnośc czy w wieku 30 lat jest się na tyle dojrzałym by wziążź ślub może ten dobry wiek to 40 kiedy np mamy dużo doświadczeń, pozycję zawodową a kobiety największą przyjemnośc seksulaną ( amerynscy naukowcy tak mówią :D)

kiedy młode małżeństwo się rozwodzi to najłatwiej jest powiedzieć, że to przez wiek, im się jest starszym tym się szuka innych powodów
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm,a jak długo trwał Wasz okres chodzenia ze soba,teraz narzeczeństwa?Nam w tym roku stuknie 7lat.Wiele ludzi dziwi że tak długo mozna chodzić ze sobą bez ślubu,a jednak mozna.Gdybym wzięła slub mając 20 lat,mozliwe że ten związek byłby nieudany bo długo docieraliśmy się,swoje poglądy.Teraz jestem pewna ze będzie inaczej,lepiej bo oboje jestesmy dojrzali,znamy siebie i swoje oczekiwania.Nie twierdzę że z tą decyzją trzeba czekac do magicznej 30tki,jednak w wielu sprawach zgodzę się z Ostolą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przepraszam czy pani Ostola to jest wyrocznia? bo dla mnie napewno nie i
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ktoś napisał, że jest wyrocznią?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie zauwazyłam:) Tu chyba w ogole nie ma czegos takiego jak wyrocznia- to nie starożytna świątynia:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My znamy się 3,5 roku, a od ponad 2 mieszkamy razem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja 37 i mój narzeczony też 37 - chyba jestem jedną z "najstarszych panien młodych na tym forum"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestem rok młodsza! Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba ważne zeby miieć z domu wyniesioną podstawę do zbudowania związku. Jak już pisałam wczesniej np chęć do rozmowy, interesowania się sprawami partnera i przeżywania wszystkiego z nim, bycia opraciem, szczerości i szacunku.....Tu jak pisałyście "zdobywana przez lata umiejetność płacenia rachunków" nie pomaga. Tego można się nauczyć - samemu czy razem - bez różnicy. To nie o samodzielnym mieszkaniu piszemy tylko o dojrzeniu do zbudowania związku. Można miec 20 lat i czuć ze się wie jak zbudować dojrzały związek i 30 i być nieudacznikiem lub mieć wynikające z wieku nawyki i wygórowane potrzeby, którym mężczyznom ciężko sprostać. To tylko przykład, nie mówie, że ja tak postrzegam kobiety po 30, bo wcale tak nie jest. jak zawsze prawda jest po środku. Przykład, nie nie do Ciebie Ostola. Bo akurat Ty, niewiadomo czemu wszystko odbierasz jako atak na Ciebie...."uderz w stół....." i szukasz poparcia wśród innych forumek. Ja tego nie potrzebuje. Do tego już, pomino 23 lat, dojrzałam:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my będziemy mieli po 29 lat :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bede miec niecale 25, moje Slonce - 30.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam brać ślub w tym roku mam 24 lata a mój niedosżły również 24, niestety ja na ślub byłam gotowa jak się okazało on był zbyt niedojrzały.... Obecnie spotykam sie z kimś kto jest również w moim wieku i ma całkiem inne podejście do życia. Zgadzam się z tym że wiek nie ma znaczenia, liczy się to dojrzałośc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam brać ślub w tym roku mam 24 lata a mój niedosżły również 24, niestety ja na ślub byłam gotowa jak się okazało on był zbyt niedojrzały.... Obecnie spotykam sie z kimś kto jest również w moim wieku i ma całkiem inne podejście do życia. Zgadzam się z tym że wiek nie ma znaczenia, liczy się to dojrzałośc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie można mówić, że w wieku 20 lat nic się nie wie o życiu, bo pewnie mając 30 lat też nie wie się wielu rzeczy, podobnie jak później. Mnie samej bliżej do 30stki niż do 20stki. Sądzę, że dziś jestem mądrzejsza niż kilka lat temu, ale nie dlatego, że mam za sobą 8 lat samodzielnego mieszkania, pilnowania rachunków i wzywania hydraulika do cieknącego kranu. Doświadczenia nabywa się z czasem (czyli z wiekiem), ale ani brak doświadczenia nie przesądza o tym, że związek (formalny lub nie) zakończy się porażką, ani bagaż doświadczeń, który przygniata do ziemi nie daje gwarancji powodzenia kolejnego związku. Związek (każdy i w każdym wieku) wymaga pracy, uwagi, cierpliwości i umiejętności liczenia się z partnerem na każdym kroku. Jeśli dwoje ludzi to rozumie, to mają po prostu większe szanse na powodzenie i tego sobie życzmy nawzajem :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie można mówić, że w wieku 20 lat nic się nie wie o życiu, bo pewnie mając 30 lat też nie wie się wielu rzeczy, podobnie jak później. Mnie samej bliżej do 30stki niż do 20stki. Sądzę, że dziś jestem mądrzejsza niż kilka lat temu, ale nie dlatego, że mam za sobą 8 lat samodzielnego mieszkania, pilnowania rachunków i wzywania hydraulika do cieknącego kranu. Doświadczenia nabywa się z czasem (czyli z wiekiem), ale ani brak doświadczenia nie przesądza o tym, że związek (formalny lub nie) zakończy się porażką, ani bagaż doświadczeń, który przygniata do ziemi nie daje gwarancji powodzenia kolejnego związku. Związek (każdy i w każdym wieku) wymaga pracy, uwagi, cierpliwości i umiejętności liczenia się z partnerem na każdym kroku. Jeśli dwoje ludzi to rozumie, to mają po prostu większe szanse na powodzenie i tego sobie życzmy nawzajem :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do jasnej Anieli, nikt tu nie napisał,ze w wieku 20 lat się niczego nie wie o zyciu!! Ale szkoda juz o tym pisac, bo i tak każdy czyta jak mu sie podoba, a nie jak jest napisane.:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do jasnej Anieli, nikt tu nie napisał,ze w wieku 20 lat się niczego nie wie o zyciu!! Ale szkoda juz o tym pisac, bo i tak każdy czyta jak mu sie podoba, a nie jak jest napisane.:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
panama, pisząc "nie można mówić, że..." miałam na myśli tylko tyle, że nie ma pośród nas żadnej alfy i omegi i że w ogóle nikt na świecie nie ma takiej wiedzy, aby generalizować... na pewno nie chodziło mi o to, że czegoś nie wolno, więc nie piekl się, bo naprawdę nie ma o co
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aga ale wlasnie wszystkie caly czas to powtarzamy ze nie ma gwarancji i ze zadna z nas nie ma recepty... Ja tylko rozgraniczam miedzy wiekszym i mniejszym ryzykiem...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aga, to co napisałaś jest bardzo sensowne i prawdziwe. Zgadzam się z Tobą całkowicie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ostola, no właśnie, rozgraniczasz, więc przestań rozgraniczać, bo nie ma ku temu podstaw i wszystko będzie ok :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale kiedy ja tak wlasnie uwazam!
Nie musisz sie ze mna zgadzac ani ja dzielic Twojego zdania...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak bardzo wiele rzeczy ma wpływ na to, czy ludzie są ze sobą krótko czy wiele lat, że na wieku bym się aż tak bardzo nie skupiała... nasze charaktery, wspólne bądź rozbieżne oczekiwania i plany na życie, rodzina i szeroko pojęte otoczenie... ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć jedynie, że z wiekiem jestem bardziej ostrożna i ważne decyzje podejmuję po wielkim przemyśliwaniu, a z drugiej strony lepiej wiem czego chcę i mam milion zakorzenionych przyzwyczajeń i dlatego nieco trudniej teraz o kompromisy niż kilka lat temu :-) nie daje mi to absolutnie żadnej gwarancji powodzenia, ale liczę również, że nie zmniejsza szans ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie rozumiem. Ale szanuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sprostowanie: Nie rozumiem Ostoly, a Agą kolejny raz się zgadzam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziękuję Carrie :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My również jesteśmy ze sobą 7 lat i nie zawsze było różowo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aga, ja sie nawet jeszcze nie zaczęłam pieklić, bo nie ma o co- nigdzie nie napisalam,ze wszystkie małzenstwa 20-latków są skazane na klęske, a nawet gdybym tak napisala, to mam to tego prawo, bo to forum,a nie kółko wzajmnej adoracji. Szanuje Twoje zdanie i tego samego oczekuje od Ciebie, obojetnie ile masz lat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście jest to forum i każdy ma prawo do swojego zdania jak i polemiki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co innego polemika,a co innego wkładanie komuś do ust komentarzy, których wcale nie było.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehh mam nadzieję, że nie do mnie pijesz.... ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byłoby po prostu miło, gdybyś ktos Nowy dołączający do wątku zadał sobie troche trudu i przeczytał( dokładnie) całość rozmowy, a potem dopiero komentował. Mały wysiłek,ale sporo zmieni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak też uczyniłam, więc pretensje chyba nie do mnie ;]

A teraz trochę faktów:
1.

Ryzyko rozpadu małżeństwa jest tym większe im wyższy jest poziom wykształcenia
2.

Ryzyko rozpadu małżeństwa jest tym większe im większa jest miejscowość zamieszkania
3.

Ryzyko rozpadu małżeństwa jest tym większe im bardziej lewicowa jest orientacja polityczna
4.

Ryzyko rozpadu małżeństwa jest tym większe im wyższe są dochody z pracy
5.

Ryzyko rozpadu małżeństwa jest związane z miejscem zamieszkania – regionem kraju

Nie została potwierdzona hipoteza zakładająca istnienie związku miedzy ryzykiem rozpadu małżeństwa i wiekiem małżonków.

Wszystkie zaobserwowane zależności między zmiennymi okazały się istotne statystycznie (z wyjątkiem zmiennej wieku)

Dane pochodzą z Polskiego Generalnego Sondażu Społecznego (PGSS).

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pretensje to ja mogę mieć to kogoś znajomego,a nie forumowicza. I wbrew sondażom biorę na siebie ryzyko rozwodu, bo nie mam zamiaru ani wypierać sie wyższego wykształcenia, ani wysokich zarobków,ani tym bardziej miejsca zamieszkania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No tak, niezależnie od sondaży każdy z nas powinien liczyć się ze wszystkimi ewentualnościami, ale powyższe dane nie miały na celu kwestionowania Twojego wykształcenia, a jedynie potwierdzenie tego iż "generalizowanie" w niektórych wypowiedziach jakoby związki małżeńskie wśród osób 20-25 letnich były skazane na porażkę okazały się zupełnie nietrafne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przeczytałam jeszcze raz cały wątek...i chyba sie troche podłamałam. Według mnie do szczescia nie jest potrzebne wykształcenie, pieniadze, czy własne mieszkanie.
Bycie z kimś kogo sie lubi,kocha ,szanuje i chce sie być z nim w dobrych i gorszych chwilach według mnie to jest sens małżeństwa i ja dlatego chce wziąć ślub,bo wiem ze to ten, a nie bo bedzie fajna impreza, czy moje koleżanki juz mają mężów. A do takich przemyśleń nie trzeba miec 30 lat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
WOW - no to moj zwizek jest skazany na kleske oboje jestesmy "wysoko" wyksztalceni, mieszkamy w duzym miescie, mamy lewicowe poglady i zarabiamy kupe kasy... Mamy p******** ;-)

Dzieki Carrie - dzis zrywam zareczyny ;-)
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja będę miała 24 a mój Misiek 26. Jesteśmy ze sobą prawie 7 lat i jesteśmy już gotowi do małżeństwa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozumiem, że jak wszystkie młode Panny Młode słuchają tutaj, że są za młode na małżeństwo to się bronią. No bo przecież podjęły tą decyzję i chcą trwać w przekonaniu, że mają rację. Za późno więc na przestrzeganie ich przed czymś.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ani wiek, ani pozycja zawodowa, czy społeczna nie daje gwarancji szczęscia. Gdyby tak było to sprawa byłaby prosta. O czym tu rozprawiać? Ale tak nie jest. Z badań wynika, że jest więcej rozwodów u osób z wyższym wykształceniem, ale nie ma badań ile jest szczęśliwych małżeństw. Przecież trwanie w małżeństwie nie oznacza ,że jest to szczęśliwe małżeństwo. A przecież rozmawiamy tu o szczęściu. Żadne dane nie pokażą ile jest szczęścia , bo tego nie da się zmierzyć miarką
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
enjoy dokładnie tak jest; ja niestety mam w otoczeniu same rozpady małżeństw zawieranych w tak młodym wieku, co oczywiście nie znaczy że nasze młode panny z weselnika też to spotka; niestety okazuje się że wychodzenie za mąż za jedynego partnera w życiu jakiego się miało ma potem przełożenie w życiu (oczywiście żeby nikt mnie źle nie zrozumiał: nie uzależniam trwałości małżeństwa od ilości wcześniejszych związków ale poniekąd ma to troszkę znaczenie) troszkę też śmiesznie się czyta, jak ktoś pisze, że ma 20 lat i dużo w życiu już przeszedł - no tak jeśli zaczął w wieku 15 lat to może :) pozatym naprawdę niewiele osób młodych się przyzna, że uważa, że za szybko wzięło ślub - taka mentalność ludzka, cieżko też słuchać osób starszych bardziej doświadczonych (to właściwie dotyczy nas wszystkich)

także nic tylko wszystkim życzyć powodzenia, bo małżeństwo to zdecydowanie nie jest coś takiego, co pozwala żyć tak beztrosko jak przed, piszecie, że małżeństwo nie zabiera człowiekowi swobody, że dalej można się bawić, wyszumieć itd. - no cóż ja się nie zgadzam z tym; owszem dalej się bawić można i szaleć, ale już z mężem, a to duża różnica :)

dziewczyny ja wiem, jak denerwują teskty np. "jesteś za młoda na małżeństwo", ja też miałam z tym do czynienia, ale jeśli naparawdę jesteście świadome swojej decyzji to nie ma czym się denerwować i oburzać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bo chyba samo pytanie o wiek o trochę mało. Bo jeśli macie po 20-25 lat , jesteście razem np.5 lat ,mieszkacie razem, to powinniście zaczekać,a jak się ma 30-40 ,zna się kogoś 6 m-cy to jest ok.?
Ja wiem, że nie wyszłabym znowu za mąż w wieku 23 lat,(gdybym mogła jeszcze raz przeżyć życie). Popełniłam błąd, ale to był mój błąd i wiem, że nie było takiej siły, która odwiodłaby mnie od tej decyzji
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokladnie Kiki...
A teraz do tych starszych, ile to razy majac 20+ lat bylysmy w zwiazkach i wydawalo nam sie ze to juz TEN i ze na ZAWSZE??? I co? I nic z tego nie wyszlo....
Ja mysle, ze osoby starsze latwiej i szybciej sa w stanie ocenic ryzyko... I czy to jest "material" czy nie... Zauwazyc problemy w partnerze czy we wspolnych relacjach.. Duzo latwiej niz "nowicjuszom"... To przeciez naturalne...
Oczywiscie zawsze sa wyjatki... I tak jak juz pisalam ryzyko jest zawsze i nie ma recepty na szczescie niezaleznie od wieku...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadzam się z Ostolą. Jak spojrzę wstecz na moje poprzednie związki, to widzę kilka takich, gdzie absolutnie myślałam, że to ten facet, ten związek i dałabym sobie za to obciąć obie ręce. Dziś wiem, że jeśli na początku widzę problem, to on z czasem raczej nie zniknie. Trudniej mi dziś o "achy" i "ochy" i trochę magii z mojego życia przez to ubywa.

Co do wpływu wykształcenia, statusu materialnego i innych historii na trwałość związku, to myślę, że z punktu widzenia głównie kobiety, mając dobrą pracę, niezłe zarobki i głowę na karku, po prostu łatwiej czasem podjąć decyzję o rozstaniu, bo taka babeczka po prostu wie, że to nie koniec świata i sama nie zginie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ostola
Dokładnie, jak teraz myślę o moim pewnym "jedynym" :-) sprzed 10 lat to śmiać mi się chce. I dziękuję losowi, że nic z tego nie wyszło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wlasnie! I chociaz wtedy wydawalo Ci sie ze to milosc na cale zycie gdybys teraz tego kolesia spotkala pewnie nawet nie chcialabys na niego spojrzec... I odwrotnie jakbys majac 20 lata spotkala Twojego obecnego tez moglby Ci nie przypasc do gustu i inaczej bys na niego patrzyla...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co gdy spojrzysz tak za 10 lat na swojego obecnego??

Czego oczywiscie nie zycze...;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba jestem zmuszana powtarzać to co było tu już wielokrotnie powiedziane, ale 30 letnia kobieta na ogół wie już czego chce w życiu. I wcale nie mówię tu że OGÓLNIE 20-latki są mniej dojrzałe od 30-latek. Bo wiem, że jest różnie. Ale o tym, że "ta konkretna" 20-latka (biorąc pod uwagę tą samą osobę) za 10 lat będzie o wiele mądrzejsza, bo przecież człowiek idzie do przodu i rozwija się, a nie odwrotnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a czy jako 30tka czujesz się już wystarczająco dojrzała, przecież w wieku 40 lat też już masz całkiem inne spojrzenie na życie. pewnie że 20 latka jest mnie dojrzała, mniej doświadczona i mądrzejsza.

20 latka 20latce nie równa, tak jak 30 latka 30 latce. moje 2 przyciałóki w moim wieku kompletnie nie najdają się na małrzeństwo i wiem że to by była katastrofa, z koleji znajoma, która jest młodsza, w kieku 18 lat straciła rodziców i musiła zająć się młodszym bratem. teraz brat jest samodzielny a ona mężatką, uważam, że jej związek jest bardzo dobry, bo oboje go pielęgnują i jej wiek nie ma znaczenia.

z kolei kolega 30 latek to przez kolejne 5 lat nie bedzie się nadawał do małżeńswa i mimo jakiś doświadczeń nadal nie wiem czego chce od życia, a tym bardziej nie będzie w stanie niczego sensownego dać swojej żonie

strasznie tu generalizujecie, i już nie chodzi tu o tą dojrzałość, ale "młode żony mają większe prawdopowobieństwo rozpadu związku" bo w śód znajomych tak się zdarza- a co powiedzą wam, że nie pracowali nad związkiem, że ich codzienność przerosła

to tak jak ja bym miała sie zgodzić ze zdaniem, które ktośostatnio w telewizji powiedział " małżeństwa z kobieta po 30 mają ostatnio coraz mniejsze szanse na przertwanie, bo coraz częściej te kobiety nie mogą mieć dzieci i mężczyżni traktują te kobiety jako niepełnowartościowe" dla mnie chora teroria tak jak ta z tym młodym wiekiem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusiaczek, po 30stce nam sie poglady i upodobania nie zmieniaja tak szybko jak w wieku 20stu alt..............
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karolinka, mądra z Ciebie Babka. Dokładnie o to chodzi. Wypowiedzi niektórych tu obecnych młodziutkich przyszłych żon były niestety pozbawione realizmu i łudząco podobne do tych, które słyszłałam parę lat temu od swoich kolezanek, obecnie rozwódek lub w trakcie rozwodu. Zapaliła mi się więc czerwona lampka.
Poza tym jezeli ktos jest pewny swoich uczuć to o tym wie i nie ma potrzeby udowadniać tego obcym ludziom- jak dla mnie to te Kobietki mogą sobie wyjść za mąż w wieku 16 lat, naprawde mnie nie ma to dla mnie większego znaczenia. Ale skoro każdy dzieli się tu swoim zdaniem, to ja też. I tyle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny przeczytałam cały wątek, dużo się tu działo od wczoraj :)
normalnie złapałam doła. Wyszło mi że no, trochę mądra jestem, mam 26 lat i nie patrzę już na życie i miłość z taką naiwnością. dobra. Zakładam możliwość że ten mój jedyny może nie być na całe życie - i cholernie się tego boję, bo nie wyobrażam sobie życia bez niego. Ale taką możliwość dopuszczam no bo zycie to nie komedia romantyczna :/ ehh
Poza tym wychodzi nam jak byk rozwód:
- mieszkamy w dużym mieście, zarabiamy nieźle jak na Polskę, kończymy studia - czyli rozwód

- poznaliśmy się w młodym wieku, mieliśmy 20-21 lat jak nic będzie rozwod, w ogóle moze my te 6 lat tak trwamy już z przyzwyczajenia?!

- poza tym on jest moim pierwszym poważnym jedynym facetem - poprzednich szczeniackich przelotnych związków nie wliczam - gdzieś tu się doczytałam że też kiepsko :/

- na dobicie - na poradnictwie nas uświadomiono głosem grobowym że antykoncepcja hormonalna prowadzi do rozwodu - no widocznie już po nas :(

- na forum o ile dobrze pamiętam ostatnio została też wysnuta teoria że jest zależność między mieszkaniem razem przed ślubem i rozstaniem. "Bo ktoś zna pary które..." itp

No to klops. Muszę porozmawiać z moim. Może zaoszczędzimy na ślubie ;) A jak nie to po rozwodzie zakładam konkurencyjne forum Rozwodnik na które Was serdecznie zapraszam :))))

Pozdrowienia, dziewczyny i w ogóle jesteście rewelacyjne. Uwielbiam to forum, zaskakuje mnie codziennie i stanowi genialną rozrywkę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Milko1983, ale sie nasmialam:) Swietny post.

Grunt to optymizm, prawda?
I pozytywne zycie wbrew utartym forumowym schematom i konwenansom;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusiaczek:
mam UCZULENIE na schematy i konwenanse.
nie tylko forumowe ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie martw się, mi też wychodzi rozwód, te ame czynniki, tylko mi tak po 30-tce , jak zmądrzeję, no i cholera dowiedziałam się, że po slubie to tylko z mężem będę mogła sie bawić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Dziewczyny przeczytałam cały wątek, dużo się tu działo od wczoraj :)
normalnie złapałam doła. Wyszło mi że no, trochę mądra jestem, mam 26 lat i nie patrzę już na życie i miłość z taką naiwnością. dobra. Zakładam możliwość że ten mój jedyny może nie być na całe życie - i cholernie się tego boję, bo nie wyobrażam sobie życia bez niego. Ale taką możliwość dopuszczam no bo zycie to nie komedia romantyczna :/ ehh
Poza tym wychodzi nam jak byk rozwód:
- mieszkamy w dużym mieście, zarabiamy nieźle jak na Polskę, kończymy studia - czyli rozwód

- poznaliśmy się w młodym wieku, mieliśmy 20-21 lat jak nic będzie rozwod, w ogóle moze my te 6 lat tak trwamy już z przyzwyczajenia?!

- poza tym on jest moim pierwszym poważnym jedynym facetem - poprzednich szczeniackich przelotnych związków nie wliczam - gdzieś tu się doczytałam że też kiepsko :/

- na dobicie - na poradnictwie nas uświadomiono głosem grobowym że antykoncepcja hormonalna prowadzi do rozwodu - no widocznie już po nas :(

- na forum o ile dobrze pamiętam ostatnio została też wysnuta teoria że jest zależność między mieszkaniem razem przed ślubem i rozstaniem. "Bo ktoś zna pary które..." itp

No to klops. Muszę porozmawiać z moim. Może zaoszczędzimy na ślubie ;) A jak nie to po rozwodzie zakładam konkurencyjne forum Rozwodnik na które Was serdecznie zapraszam :))))

Pozdrowienia, dziewczyny i w ogóle jesteście rewelacyjne. Uwielbiam to forum, zaskakuje mnie codziennie i stanowi genialną rozrywkę :)"


Kwintesencja tego wątku :D:D:D
Ryczę ze śmiechu :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co do poradnictwa to pamiętajcie, ze prezerwatywy urywają plenmnikom ogonki i pożniej rodzą się dzieci bez rączek lub innych kończyn
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
olenka, ale sie usmialam! Dowcip dnia!

dzieki!!
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
olenka, proponuje zebys zalozyla watek o najwiekszych bzdurach zaslyszanych na kursach i naukach przedmalzenskich!
Zamiast sie klocic czy z brylantem czy bez ;-) to sie chociaz troche posmiejemy :-D
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a nie w temacie jestem, jaki brylant????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Masakra...z całym szacunkiem dla praktykujących Katoliczek, naprawde szanuje kazde wyznanie,ale zeby w XXI wieku wciskać ludziom takie pierdolety- powinni naprawde za to zamykać.
I to podobno jeszcze obowiązkowe jest;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, serio zalozcie taki watek. Nie moge sie doczekac zeby sie z tym podobnych (jak z tymi plemnikami) bzdur posmiac!!!!!
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Milka, ja tez oddaje dzis pierscionek... Ha ha ha................. :-D
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karolinka29
O to właśnie mi chodzi.
Nie chcę tu uogólniać więc powiem o sobie.
Jestem osobą ciekawą życia, lubiącą nowe doświadczenia i gdybym wyszła za mąż za jedynego partnera jakiego miałam w życiu, obawiałabym się, że po długich latach małżeństwa pomyślę sobie, że przecież nie wiem jak to jest być z kimś innym. A to ciągnie za sobą wątpliwości, których chcemy przecież uniknąć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny ;))
oleńka, a o tych plemnikach bez ogonków to ciekawe, nie słyszałam..?
Widocznie pani z poradnictwa nie przekazala nam całej wiedzy, a szkoda, bo już zakończone :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widocznie twoja pani nie zna najnowszych nowinek z medycycyny :D, ja w wróce to opowiem więcej "nowinek poradnictwa"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to od kolerzanki

"jedyna dozwolona pozycja to misjonarska, tylko w ten sposób kobieta może kontrolować swoje żądze, a jakby przypadkiem oddawała się przyjemniści i wydawała jakieś odgłosy to można ją lekko przyducić (sic!) swoim ciałem"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://forum.trojmiasto.pl/Nauki-przedmalzenskie-i-spowiedz-t72942,1,11.html?hl=nauki#hl

ostola, tu jest trochę rewelaCJI, ale wydaje mi się że to czytałaś ;)

a pomysł na wątek całkiem niezły... najnowsze odkrycia medycyny kościelnej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..!
leżę pod biurkiem i ryczę.. pozycja i przydusić.. genialne :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olenka, nie daj sie prosic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak się taką przydusi to moze się okazać,ze jęk jej orgazmu był w ogole ostatnim dzwiękiem jaki jej sie w życiu przydarzy;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Haha, ciekawe o czym jeszcze sie dowiemy?;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..! OLEŃKA ZAŁÓŻ WĄTEK!!! Plisss. ..!
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ostola a moje prawa autorskie?!
co do zestawu znaków powyżej ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sorki Milka - ja nie mam polskich znakow dlatego skopiowalam od Ciebie ;-)
Wpadnij na moje wesele to poczestuje Cie swoja wodka weselna w ramach podziekowania ;-)))
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe, uważaj.. bo ja rozrywkowa jestem wesela uwielbiam i jeszcze przyjadę naprawdę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jejku jak ja sie ciesze ze trafilam na normalne nauki, moj by chyba tam umarl i tak jest sceptyczny do Kosciola Katolickiego a jeszcze to na dodatek takie kwiatki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Milka, wal jak w dym ;-))))

Walerka, a Twoj mowi po polsku?
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z założeniem wątku na temat nowości wprowadzanych na zajęciach z poradnictwa rodzinnego, to całkiem niezły pomysł ;)) Przynajmniej wszytskie się pośmiejemy!

U nas było, że mężczyzna może zdradzać swoją żonę, bo w sumie to nie jest nic złego, ale tylko pod warunkiem, że się jej nie przyzna, bo jego szczerość może doprowadzić do rozpadu związku małżeńskiego ;))
Dodatkowo po ślubie minimum od 11 (piłkarskiej chyba ;)) do 15 dzieciaczków, mniejsza ilość jest wielkim grzechem :P
Poza tym mój M. dowiedział się, że kobieta nie powinna z seksu czerpać przyjemności - mężczyzna powinien temu zawsze zapobiegać ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Silje, u nas na naukach o tej zdradzie też było. Wspaniałe, prawda?
/tyle że z tą różnicą że zdradzać możemy obydwoje, byle nie mówić partnerowi - powód ten sam, bo ,małżestwo jeszcze by się rozpadło

No myslałam, że wstanę, wyjdę i trzasnę drzwiami

ładne mi małżeństwo, budowane na kłamstwie, obłudzie i zdradach, najważniejsze że TRWAŁE
nie mogłam uwierzyć, że to mówi ksiądz, przecież to chore jakieś
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olenka sie nie odzywa, wiec sama zalozylam nowy watek o bzdurkach z nauk..........
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej babki:)

czeka Was szooook :P
czemu szok??
Mój przyszły mąż ma 21 lat i bardziej mu zależy na ślubie niż mi.
(czeka nas lincz od starszych koleżanek że dzieci to do piaskownicy a nie do ołtarza??)
Gatunek wymierający, wie czego che od życia, szalenie dojrzały jak na swój wiek, czasem mam wrażenie że bardziej dojrzały niż ja... . (nie tylko moja opinia)
Mam 2 latka więcej i nie wiem czy jestem gotowa aby zostać żoną.
(i tu Drogie Panie po 30 Was świetnie rozumiem. 3mam kciuki żeby Wasze małżeństwa były trwałe i abyście były szczęśliwe.)
Mentalnie On już dawno jest moim mężem, ja jego żoną... jesteśmy razem już trochę, "sprawdził się" w chwilach trudnych dla mnie, chciałabym zestarzeć się z kimś takim przy boku. I nie mówię tu o jego fizyczności bo z biegiem lat się zmieni lecz o psychice, dojrzałości emocjonalnej, systemie wartości itp. tutaj od dziecka podoba mi się określony typ mężczyzny.
Nie znam życia. Nawet na łożu śmierci powiem że znam je świetnie ale tylko w części. Będę szczęśliwa mogąc poznać tą jedną część z kimś takim jakim jest mój Narzeczony... .
Myśl o ślubie mnie przeraża. Ale nie o byciu z Narzeczonym do końca życia tylko o tym złotym na palcu.
Ale dam radę. W chwilach trudnych przecież mam Jego przy boku. Wystarczy się przytulić, zamknąć oczy, odpłynąć...wiedzieć że zawsze jest blisko...


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja 24 a moj 27:) jestesmy ze sobą od 8 lat:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my mamy po 30 lat :) jesteśmy malżeństwem od pół roku... znamy się od półtora i jest super :) we wcześniejszych związkach myśl o ślubie nawet mi nie przemknęła mi przez głowę i cieszę, że dopiero teraz wyszłam za mąż. czuję się świadomą, dojrzałą żoną.

I myślę, że jest to sprawa nie wieku a osobowości...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja miałam 23 , a mój mąż 25 - byliśmy ze sobą 3 lata a znaliśmy się od 8 lat i najszczęśliwszą mężatką :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szklana, to możemy sobie rękę podać, mój M. ma 22 lata ;) a ja prawie 24 :)

Wiek faktycznie nie gra większej roli - znam starszych i dużo starszych facetów, którzy do pięt nie dorastali w dojrzałości mojemu "młodzikowi" :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nusia oto moja :)

masz rację. ale ja się o tym przekonałam jak spotkałam Narzeczonego na drodze swojego życia. zrozumiałam że wiek to nie żadna... wyrocznia...

fragment z książki który dał mi do myślenia?

jak bohater mówi bohaterce że nie myślał nigdy o ślubie, miał inne plany.
ale jeżeli znalazłby tą jedyną nie wahał by się ani chwili i szybko by się z nią ożenił..


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w dniu ślubu będę miała prawie26 lat,a mój Miły 27:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ostoła, Pati dołączam do Was

w tym roku stuknie mi 30, czyli w dniu ślubu będę miała prawie 31, mój facet jest młodszy - w dniu slubu będzie miał 29 lat

kilka lat temu też nie chciałam wychodzić za mąż, mimo że od 8 lat jestem z tym samym facetem, ale nadszedł dzień, ze zmieniłam zdanie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ostoła, Pati dołączam do Was

w tym roku stuknie mi 30, czyli w dniu ślubu będę miała prawie 31, mój facet jest młodszy - w dniu slubu będzie miał 29 lat

kilka lat temu też nie chciałam wychodzić za mąż, mimo że od 8 lat jestem z tym samym facetem, ale nadszedł dzień, ze zmieniłam zdanie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam rocznikowo 23, a mój W. 26 lat:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja będę miała 25, a mój mąż 27
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a my po 31 latek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w dniu ślubu 23 lata a na poprawinach już 24 ;) mój przyszły małżonek będzie miał 26
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My w dniu ślubu oboje po 23 lata
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W dniu ślubu będę miała 24 lata, a już 3 miesiące po 25 ;) Natomiast mój A będzie miał 27 :D

Pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja będę miała 29, a mój K 26 ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja 22 , moj R 27 .

a czemu Ostoli nie ma ?
pisze to z mysla ze zaraz napisze , majac 22 lata nie zna sie zycia :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh niektórzy mając 30 nie powinni podejmować decyzji o ślubie - dla mnie to nie od wieku zależy - trzeba spotkać tą właściwą osobę;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja 26, on 30 :) dopiero dojrzeliśmy do decyzji..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry