Widok
a jeszcze 28 a rocznikowo 29 a moj narzyczony 27.jakby mi ktos powiedzial ze wyjde za maz w wieku prawie 29 lat to powiedzialby"tak pozno"ale teraz wiem ze na wszystko przychodzi czas.wyszumialam sie przezylam jakies powazne zwiazki(ale to nie bylo to)trafilam na swoja druge polwke a teraz bedziemy poznawac zycie razem.i jeszcze wiele nas czeka.czas pokaze:)
To nie jest zaczepny sposob. To oczywiste, ze nie mozna rozgraniczac, ze czyjes malzenstwo bedzie udane, bo osoby sa w danym wieku. Niczego zaczepnego nie pisze. Natomiast Ostolo, zwracasz mi uwage na temat synonimow slowa 'miec' i to nie ma nic wspolnego z watkiem. Zabolina z reszta napisala wszystko, co mozna na ten temat stwierdzic.
carrie, przeczytaj sobie pare moich poprzednich postow...
Nie promuje tu siebie i swojej decyzji tylko wyrazam zdanie (ktore pewnie mozna poprzec statystykami) ze w mlodym wieku z racji na male doswiadczenie zyciowe wiecej sie ryzykuje. Uwazam, ze dojrzalosc przychodzi z wiekiem i popieram zwiazki zawarte conajmniej po studiach... Niepowazne jest Twoje sugerowanie ze uwazam ze bede miala wspanialy zwiazek bo mam 31 lat!!! Nie ma na to gwarancji ale jest mniejsze ryzyko niepowodzenia...
Nie promuje tu siebie i swojej decyzji tylko wyrazam zdanie (ktore pewnie mozna poprzec statystykami) ze w mlodym wieku z racji na male doswiadczenie zyciowe wiecej sie ryzykuje. Uwazam, ze dojrzalosc przychodzi z wiekiem i popieram zwiazki zawarte conajmniej po studiach... Niepowazne jest Twoje sugerowanie ze uwazam ze bede miala wspanialy zwiazek bo mam 31 lat!!! Nie ma na to gwarancji ale jest mniejsze ryzyko niepowodzenia...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
Przeczytałam Twoje wypowiedzi i wyraźnie sugerujesz, że związki zawierane w wieku 20-25 lat mają większe szanse na niepowodzenie, wysuwając taki sąd powinnaś go jakoś uargumentować, ponieważ może to być dla kogoś obraźliwe, tak samo mogłabym powiedzieć, że chude kobiety mają większe szanse na udane małżeństwo niż grube, bo tak mi się wydaje... Ten wątek jak sądzę nie powstał, aby którakolwiek z nas snuła jakieś wyssane z palca teorie.
Oto moja argumentacja:
Ja uwazam ze wiek ma ogromne znaczenie jesli chodzi o gotowosc do zwiazku. Moge tu oczywiscie mowic tylko i wylacznie o swoich doswiadczeniach... Ja jak mialam 20 kilka lat bylam przekonania, ze nie chce nigdy wyjsc za maz i miec dzieci. Uwazalam ze nigdy nie bedzie mnie to interesowalo. Nawet staly zwiazek mnie nie interesowal. Chociaz bylam juz wtedy dorosla, odpowiedzialna za siebie osoba, po mieszkaniu pare lat za granica, pracujaca, studiujaca majaca wlasne mieszkanie. Wiec nie mialam totalnie zielono w glowie natomiast podejscie do zwiazku - 180 stopni od tego, co uwazam dzis. I nawet jakbym wtedy pozanala mojego narzeczonego to pewnie uwazalabm z jest kompletnym nuziarzem i nigdy nie zostalibysmy para...
Dzis mam 31 lat i sporo bagazu emocnlnego na karku i uwazam ze tylko dzieki doswiadczeniom ktore nabylam z wiekiem przewartosciowal mi sie swiatopoglad. Zanim poznalam E moim priorytetem nr 1 byla kariera, a teraz moim najwiekszym marzeniem jest duza rodzina...
Ja uwazam ze wiek ma ogromne znaczenie jesli chodzi o gotowosc do zwiazku. Moge tu oczywiscie mowic tylko i wylacznie o swoich doswiadczeniach... Ja jak mialam 20 kilka lat bylam przekonania, ze nie chce nigdy wyjsc za maz i miec dzieci. Uwazalam ze nigdy nie bedzie mnie to interesowalo. Nawet staly zwiazek mnie nie interesowal. Chociaz bylam juz wtedy dorosla, odpowiedzialna za siebie osoba, po mieszkaniu pare lat za granica, pracujaca, studiujaca majaca wlasne mieszkanie. Wiec nie mialam totalnie zielono w glowie natomiast podejscie do zwiazku - 180 stopni od tego, co uwazam dzis. I nawet jakbym wtedy pozanala mojego narzeczonego to pewnie uwazalabm z jest kompletnym nuziarzem i nigdy nie zostalibysmy para...
Dzis mam 31 lat i sporo bagazu emocnlnego na karku i uwazam ze tylko dzieki doswiadczeniom ktore nabylam z wiekiem przewartosciowal mi sie swiatopoglad. Zanim poznalam E moim priorytetem nr 1 byla kariera, a teraz moim najwiekszym marzeniem jest duza rodzina...
Tara Marta urodziła sie 06/09/2010 o godz 10:17 ważąc 3,9 kg i mierząc 53 cm
Cieszę się, że wkleiłaś swój post, choć nie wiem po co bo już go czytałam, Tu wyraziłaś swoją opinię, a kilka postów dalej bezzasadny osąd. Napisałaś jedną ważną rzecz: Ty taka byłaś, a po kilku latach uważasz że się zmieniłaś. Każdy jest inny, niektóre kobiety dojrzewają szybciej, inne później, każdy ma inne priorytety. Tak więc, nie generalizujmy.
Pozdrawiam :)
Pozdrawiam :)
iloś przezytych doświadczeń i stan emocjonalny bardziej ma wpływ na powiększenie rodziny niż to czy chcesz się z kimś wiązać na całe życie. pomijam już sytuacje skrajne wczesna ciąża czy urojone przez ciotki staropanieństwo. i co to za argument o skończeniu studiów (ok jeżeli ktoś jest niesamodzielny) ale co ma tytuł do życia. czy ktoś kto ma tylko srednie powinien poczekać na wiek "po studyjny" czy ma przyzwolenie bo zarabia. ja studiuję i pracuje i nie czuję się jakoś wybrakowana
wiadomo że 20-tki mają inne myslenie niż 30-tki (tak zawsze będzie), inne priorytety, tak samo jak 30 i 40, więc może 30-tki powinny też poczeka te 10 bo być może się okaże, że w wieku 40 lat będziemy miały inne priorytety. w wieku 30 lat liczy się rodzina a jak będziecie miały 40 to będzie wam zależało na stabilności finansowej-życia na jakimś wyższym poziomi i wtedy takiego facet będziecie szukały.
tak jak wszystkie myślę, że każda jest inna i wszystko zależy o sytuacji
wiadomo że 20-tki mają inne myslenie niż 30-tki (tak zawsze będzie), inne priorytety, tak samo jak 30 i 40, więc może 30-tki powinny też poczeka te 10 bo być może się okaże, że w wieku 40 lat będziemy miały inne priorytety. w wieku 30 lat liczy się rodzina a jak będziecie miały 40 to będzie wam zależało na stabilności finansowej-życia na jakimś wyższym poziomi i wtedy takiego facet będziecie szukały.
tak jak wszystkie myślę, że każda jest inna i wszystko zależy o sytuacji