Widok
wiecie co sobie pomyślałam czytając to wszystko? a szczególnie ostatnie dopiski: kasia24 po prostu podpuszcza na tym forum.
Jak się przekonałam z własnego doświadczenia forumowego (jeśli mozna tak to nazwać), tu zaglądają i niestety rozpisują się też osoby z niespełnione pod każdym względem. I one są najbardziej pokrzywdzone przez los - bo od losu nie dostały tego i owego.
A założę się, że kasia24 na propozycję potkania zamilknie. Po prostu nie am odwagi. I to są właśnie ci co podpuszczają.
Żal mi ich.
Za to cieszmy się dziwewczyny radosnymi chwilami - tymi, które za nami i przed nami.
I nieważne która za jakiego pana wychodzi, i jaki to ślub. Ważne jest uczucie, jakim się darzymy!
Pozdrowionka
Jak się przekonałam z własnego doświadczenia forumowego (jeśli mozna tak to nazwać), tu zaglądają i niestety rozpisują się też osoby z niespełnione pod każdym względem. I one są najbardziej pokrzywdzone przez los - bo od losu nie dostały tego i owego.
A założę się, że kasia24 na propozycję potkania zamilknie. Po prostu nie am odwagi. I to są właśnie ci co podpuszczają.
Żal mi ich.
Za to cieszmy się dziwewczyny radosnymi chwilami - tymi, które za nami i przed nami.
I nieważne która za jakiego pana wychodzi, i jaki to ślub. Ważne jest uczucie, jakim się darzymy!
Pozdrowionka
Właśnie,ja biorąc ślub z moją ex małżonką też nie wiedziałem,że się rozstaniemy.Bo gdybym wtedy wiedział to nigdy w życiu bym się z nią nie żenił.Czas nas zmienił.Nie było super,więc moje serce pokochało kogoś innego.Teraz jestem pewien,że to kobieta mojego życia.Dałbym sobie za to......uciąć :)))))
Żyć dla kogoś,to jak nie żyć wcale.........
Nefretete23,nie warto się denerwować i wdawać w dyskusję z dziewczynkami z prowincji.To jeszcze dzieciak,więc myśli że życie to bajka.Dostanie kopniaka w swoje dupsko to się zdziwi.
Ten tekst "IGNORUJĘ CIĘ" jest poprostu niezastąpiony w przypadku Kasi24.Myślę,że nie tylko Ty,ale i pozostałe forumowiczki obrzucone epitetami przez tą Kasieńkę24 powinny na każdy jej post reagować tak samo.
Ten tekst "IGNORUJĘ CIĘ" jest poprostu niezastąpiony w przypadku Kasi24.Myślę,że nie tylko Ty,ale i pozostałe forumowiczki obrzucone epitetami przez tą Kasieńkę24 powinny na każdy jej post reagować tak samo.
Żyć dla kogoś,to jak nie żyć wcale.........
Katarzyno24...nie znam Cię,ale po tym co piszesz to wydaje mi się,że jesteś już tak prostą i prymitywną dziewczyną,mało tolerancyjną,kompletnie nie przystosowaną do życia w społeczeństwie,że aż przykro czytać Twoje posty.
Wszedłem tu wczoraj i poczytałaem sobie tylko 2 wątki z dużą ilością wpisów i mogę śmiało napisać,że jako osoba postronna nie uczestnicząca w dyskusji stwierdzam,że gorszej zadymiary i imbecyla nie ma na tym forum.
Obrażasz Neretete23 pomimo,że jak widać w postach kobieta ma nalane na Ciebie,a Ty dalej ją atakujesz tak jak pozostałe dziewczyny mające inne zdanie niż Ty.
Co do mnie to....wcale nie bronię rozwodników.Ale my też mamy prawo do ślubu,miłości i szczęścia jak Ty czy ktokolwiek inny.Nam się po prostu tak a nie inaczej życie ułożyło.
Więc bardzo Cię proszę o więcej klasy i tolerancji dla cudzego zdania.
A tak swoją drogą to skąd wiesz,kto się puszcza na tym forum,a kto nie???Znasz Nefretete23,że wypisujesz takie rzeczy????Czy ktoś tak o Tobie pisał???
Masz zero klasy kobieto,a dziwczyny piszące na tym forum jak na mój gust przewyższają tysiąc krotnie Twoje IQ,więc radzę Ci lepiej abyś nie wdawała się z nimi w dyskusję,bo kompletnie nie masz na ten temat pojęcia.
Wszedłem tu wczoraj i poczytałaem sobie tylko 2 wątki z dużą ilością wpisów i mogę śmiało napisać,że jako osoba postronna nie uczestnicząca w dyskusji stwierdzam,że gorszej zadymiary i imbecyla nie ma na tym forum.
Obrażasz Neretete23 pomimo,że jak widać w postach kobieta ma nalane na Ciebie,a Ty dalej ją atakujesz tak jak pozostałe dziewczyny mające inne zdanie niż Ty.
Co do mnie to....wcale nie bronię rozwodników.Ale my też mamy prawo do ślubu,miłości i szczęścia jak Ty czy ktokolwiek inny.Nam się po prostu tak a nie inaczej życie ułożyło.
Więc bardzo Cię proszę o więcej klasy i tolerancji dla cudzego zdania.
A tak swoją drogą to skąd wiesz,kto się puszcza na tym forum,a kto nie???Znasz Nefretete23,że wypisujesz takie rzeczy????Czy ktoś tak o Tobie pisał???
Masz zero klasy kobieto,a dziwczyny piszące na tym forum jak na mój gust przewyższają tysiąc krotnie Twoje IQ,więc radzę Ci lepiej abyś nie wdawała się z nimi w dyskusję,bo kompletnie nie masz na ten temat pojęcia.
Żyć dla kogoś,to jak nie żyć wcale.........
nefretete, ok, nie wnikam wiec w Twoje doświadczenia. To w sumie ja mając 23 lata nie chciałabym mieć takich doświadczeń, o jakich wspominasz. Dziękować Bogu, że nawet teraz, mając wiecej niż 23 lata, nie amm takich doświadczeń. I nie życzę tego nikomu.
Tylko jedno pytanie do Ciebie - czy osoba "nie mająca pojęcia i chrzaniąca dyrdymały" to było o mnie i do mnie? Bo torchę to było enigmatyczne...
Pozdr.
Tylko jedno pytanie do Ciebie - czy osoba "nie mająca pojęcia i chrzaniąca dyrdymały" to było o mnie i do mnie? Bo torchę to było enigmatyczne...
Pozdr.
Rozwodnik ,rozwodników popiera:-)))i bardzo dobrze !!!!Wasz swiat wasze życie!!!! Swoimi tekstami na kolana mnie nie zwaliliscie!!!! Moze jeszcze cos ciekawego napiszecie....Bo ja juz nie mam pomyśłow wam uswadamiać czym jest ...a przynajmniej powinno byc małzeństwo ...Wy prostaccy ludzie !!! powinniscie załozyc jakies zgromadzenie .Dla osób o płytkich umysłach. Bo nic innego o was napisac nie mozna:-))))))))))))))))))))))...I Nie mam zamiaru sie więcej tu wypowiadać ..Nie w takim towarzystwie o ograniczonych pogladach..smiechu warte
Wszedłem dopiero na forum i zaczynam się rozglądać.Dziwczyny czy wyście powariowały??Po co te kłótnie?Forum służy do wymiany poglądów,a nie do zarzartego kłócenia się.Zaintrygował mnie ten wątek bo sam niedługo będę miał ślub cywilny,bo jestem po rozwodzie.I wiecie co wam powiem????Bardzo żałuję,że wziąłem kiedyś ślub kościelny :(Teraz spotkałem kobietę swojego życia którą kocham ponad wszystko i nigdy jej nie skrzywdzę.A od mojej byłej żonki to uciekam najdalej jak się da.Ludzie popełniają błędy i ja go popełniłem.Żeniąc się z nią!Biorąc ślub kochaliśmy się nad życie,ale po 6 latach wygasło.Poznałem inną kobietę będąc jeszcze w związku i się zakochałem na śmierć.Nie dopuściłbym do tego gdyby z moją żoną była sielanka.Takie życie.Nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć co bedzie za chociażby te 6 tal.Ja też tego nie wiedziałem żeniąc się.
Teraz z moją przyszłą żoną jestem najszczęśliwszy na świecie i wiem,że nigdy jej nie zdradzę,nie skrzywdzę.Jest dla mnie wszystkim.Wiem co to małżeństwo i ojcostwo i wiele się nauczyłem.Także popieram dziewczyny:
Agulę,Lolę,Monikę30,Nefretete23,Cytrusową i Mandarynkę.A czytając posty Pani Kasi24 (mądralińskiej)to aż słabo się robi.Przepraszam,ale taka jest prawda.Wie Pani co to jest życie?Z postów wynika,że absolutnie nie.
To tyle na początek.Dalej będę obserwował waszą dyskusję :)))
Dziwewczynki do ataku :)))))
Pozdrawiam
Teraz z moją przyszłą żoną jestem najszczęśliwszy na świecie i wiem,że nigdy jej nie zdradzę,nie skrzywdzę.Jest dla mnie wszystkim.Wiem co to małżeństwo i ojcostwo i wiele się nauczyłem.Także popieram dziewczyny:
Agulę,Lolę,Monikę30,Nefretete23,Cytrusową i Mandarynkę.A czytając posty Pani Kasi24 (mądralińskiej)to aż słabo się robi.Przepraszam,ale taka jest prawda.Wie Pani co to jest życie?Z postów wynika,że absolutnie nie.
To tyle na początek.Dalej będę obserwował waszą dyskusję :)))
Dziwewczynki do ataku :)))))
Pozdrawiam
Żyć dla kogoś,to jak nie żyć wcale.........
Nie twierdzę,że nie :))))Ręki bym sobie nie dała obciąć,bo kaleką nie chcę zostać :)))Ale na to nie ma mocnych.Życie pokaże.Ale wiem,ze zawsze sobie dam radę.I mój mąż nie będzie dla mnie pępkiem swiata.Kocham go,a on mnie.Mamy do siebie zaufanie.On pewnie 100% do mnie,ale ja do niego tylko 90%.Takie czasy.Za dużo widziałam,słyszałam i wiem :)))Nie wiem co bedzie za 10 lat i chyba nikt tego nie wie jak nam się zycie ułoży.