Widok
dobra znajoma hajtała sie pare tyg temu i jej narzeczony był w mundurze Marynarki Wojennej ( moim zdaniem najlepiej skrojone mundury jakie widziałam) efekt powalający, oczywiscie byli tez koledzy w mundurach i naprawde wychodzi z tego niezapomniana oprawa slubu...
decyzja nalezy zawsze do pana :) czy chce, czy czuje to itp... bo jak nie, to sie nie upchnie na siłe
wiekszosc wojskowych jakich znam (a znam ich troche) jest dumna ze swojego munduru i nie robią problemow
decyzja nalezy zawsze do pana :) czy chce, czy czuje to itp... bo jak nie, to sie nie upchnie na siłe
wiekszosc wojskowych jakich znam (a znam ich troche) jest dumna ze swojego munduru i nie robią problemow
Jak tak to czytam to się uśmiecham ;-). Co za różnica mundur czy garnitur moim zdaniem powinien ubrać się tak jak ma na to ochotę a kobieta powinna tylko pokierować go tak aby wszelkie dodatki pasowały do sukni i tworzyły ładną całość ;-).
Ja też wyszłam za marynarza. I nie był w mundurze bo powiem szczerze nie bardzo mi się to podoba i źle kojarzy tym bardziej jak wyobraziłam sobie i jego tatę w mundurze i całą resztę ;-) ( od razu pisze to tylko moje zdanie). Ale nie zmuszałam go ani do tego żeby go miał albo nie. Mąż wybrał sobie surdut angielski i musze przyznać strzelił w 10 choć na początku nie potrafiłam sobie go w tym wyobrazić. I pomimo że było to prawie 2 lata temu uważam że wyglądał tak fantastycznie ( przystojniacha ) że patrząc na jego mundur absolutnie nie załuje tej decyzji ;-).
I jeszcze jedno ostatnio byliśmy kupować pagony dla męża i był tam chłopak który bierze ślub niedługo i własnie był po dodatki do munduru bo narzeczona się uparła na mundur ;-). Świadek mundur i takie tam. Nie wiem czy on był do tego przekonany ale tak sobie zażyczyła narzeczona. I jeszcze jedno kupował do tego munduru dodatki choćby takie jak sznur których faktycznie w galowym mundurze w marynarce handlowej nie ma bo mu się gdzieś tam podobało ;-). Nie wiem czy jest sens przekombinowywać mundur nie tak jak powinien być orginalny tylko po to żeby go upiększyć albo dla tego że narzeczonej sie podobało albo dokupowywać pagony wyższe niż ma się faktycznie ;-). Trochę mnie to śmieszyło ale to fakt że widocznie tak niektórzy robią. Albo orginalnie albo wcale skoro coś się nie podoba.
Więc podsumowując bo i tak się rozpisałam to powinna być wasza współna decyzja a nie całej kupy doradców . Jak się nie ubierze tak będzie wyglądał pięknie ;-)
Pozdrawiam
Ja też wyszłam za marynarza. I nie był w mundurze bo powiem szczerze nie bardzo mi się to podoba i źle kojarzy tym bardziej jak wyobraziłam sobie i jego tatę w mundurze i całą resztę ;-) ( od razu pisze to tylko moje zdanie). Ale nie zmuszałam go ani do tego żeby go miał albo nie. Mąż wybrał sobie surdut angielski i musze przyznać strzelił w 10 choć na początku nie potrafiłam sobie go w tym wyobrazić. I pomimo że było to prawie 2 lata temu uważam że wyglądał tak fantastycznie ( przystojniacha ) że patrząc na jego mundur absolutnie nie załuje tej decyzji ;-).
I jeszcze jedno ostatnio byliśmy kupować pagony dla męża i był tam chłopak który bierze ślub niedługo i własnie był po dodatki do munduru bo narzeczona się uparła na mundur ;-). Świadek mundur i takie tam. Nie wiem czy on był do tego przekonany ale tak sobie zażyczyła narzeczona. I jeszcze jedno kupował do tego munduru dodatki choćby takie jak sznur których faktycznie w galowym mundurze w marynarce handlowej nie ma bo mu się gdzieś tam podobało ;-). Nie wiem czy jest sens przekombinowywać mundur nie tak jak powinien być orginalny tylko po to żeby go upiększyć albo dla tego że narzeczonej sie podobało albo dokupowywać pagony wyższe niż ma się faktycznie ;-). Trochę mnie to śmieszyło ale to fakt że widocznie tak niektórzy robią. Albo orginalnie albo wcale skoro coś się nie podoba.
Więc podsumowując bo i tak się rozpisałam to powinna być wasza współna decyzja a nie całej kupy doradców . Jak się nie ubierze tak będzie wyglądał pięknie ;-)
Pozdrawiam
Tokio jak śmiesz mundur żołnierza porównywać do fartucha lekarza, a może pójdziesz dalej i porównasz go do fartuszka sprzątaczki (nie uwłaczając oczywiście lekarzom i sprzątaczkom). Mundur to rzecz święta a Ty go "deptasz", uważam że to zaszczyt nosić mundur, a co za tym idzie brać w nim ślub. I wkurza mnie panienka, która wypowiada się na tematy, o których nie ma zielonego pojecia. Pamiętaj, że mundur, to honor oraz kilkusetletnia tradycja, troche dłuższa niż Twoje całodobowe siedzenie na tym forum.