Widok

ślub z wojskowym

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny czy ktoras z was wyszla lub zamierza wyjsc za wojskowego?
chcecie aby wasz wybranek wystapil w mundurze czy w zwyklym garniturze. a jesli w stroju sluzbowym to powinni koledzy zorganizowac musztre? prosze o podpowiedz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to zależy TYLKO o niego ... dla jednych mundur jest ubraniem galowym, i wg wszytskich wygląda to pięknie, a dla niego jednego może to byc po prostu żenada ... w uniformie do ślubu, to tak jakby lekarz miał iść do ślubu w fartuchu ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wychodzę za wojskowego z Marynarki Wojennej, więc mundur będzie bardzo efektowny :-) Nie wyobrażam sobie, żeby poszedł do ślubu bez munduru, zresztą narzeczony jest tego samego zdania.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
za mundurem panny sznurem!
oczywiscie, ze w mundurze, a jak inaczej? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale czy to jest ich decyzja czy wasza?

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój pierwszy były mąż był wojskowym. Braliśmy na szczęście tylko ślub cywilny. On do ślubu szedł w garniturze.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moj ukochany takze pracuje w marynarce wojennej, na poczatku nie chcial isc w mundurze ale go namówilam:-)
bedzie to wygladało pięknie
:-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie neguję twojej decyzji, bo mi się munury tez podobają ... ale co to znaczy "namówiłam" a jakby on chciał cię namówić, byś poszła w czerwonej sukience, bo mu się takie podobają zgodziłabyś się? ...

ja tego trochę nie rozumiem, ubieranie własnego faceta do ślubu, mój na pewno kupi taki gajer w jakim się będzie dobrz eczuł, a nie jaki mi będzi edo sukienki pasował ... :)

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pozwolisz tokio, ze się z tobą nie zgodzę. kitel to strój roboczy. wojskowi na codzień też mają stroje polowe, a na ślub zaklada siś strój galowy. i marynarka wojskowa ma najpiękniejsze mundury.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
marynarka wojenna chyba

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i przepraszam, ale trochę nie rozumiem, tu na forum jest wielka dbalość o kazdy detal, szczegół, zgranie wszystkich dupereli w jednej kolorystyce, a nagle się okazuje, że garnitur nie musi pasować do kiecki? trochę się dziwię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak bunika, marynarka wojenna. ale to chyba każdy się domyśla.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tu na forum to jedno, a życie to drugie ....
jesli mój przyszły mąż źle się będzie czuł w brązowym, kawowym, czy ecru prążki garniturze to go przeciez nie zmuszę ....

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chciałaby zauważyć że to także jego ślub, a nie dodatek do mnie ....

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
laba napisał(a):

> pozwolisz tokio, ze się z tobą nie zgodzę

oczywiście, to tylko moja opinia ... po prostu nasze (czyt. kobiece) wyobrażenie o stroju pana młodego może się znacznie różnić od ich zdania, więc zasugerowałam, że powinna to być jego decyzja ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wlasnie moj tez jest marynarzem i sie zastanawiamy czy jesli wezmie slub w mundurze galowym powinny znalesc sie tez inne elementy wojskowe, czy wypadaloby aby zostal w mundurze do konca czy po polnocy przebranie sie w garnitur?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ładnie będzie gdy do ślubu pójdzie w mundurze galowym. Też uważam że szkoda zaprzepaścic takiej okazji. A później, po północy nie przebierze się w cos wygodnego, nawet nie cały garnitur, może eleganckie spodnie, koszula z krótkim rekawem i krawat.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agata, przed oczepianmi, a nawet wcześniej powinien zmienić mundur na garnitur. wiesz, orzełki, symbole, lanie wódeczki i zabawa, to nie za bardzo w parze idzie. ale mundur marynarki tak bardzo pasuje do białej sukni. super!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tokio napisał(a):

> a jakby on chciał cię namówić,
> byś poszła w czerwonej sukience, bo mu się takie podobają
> zgodziłabyś się? ...



mnie nikt nie musiał namawiać :D samodzielnie dokonałam takiego wyboru i do ślubu idę w czerwonej sukience :D ;)


ot - zawsze szłam "pod prąd" ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie chcę byście mnie źle zrozumiały ... bo wizę, ze moje posty wywołały lekkie oburzenie :)))

to sytuacja z życia, koleżanki mąż powiedział, że on nie chce iść w mundurze do ślubu, bo galowy czy nie galowy to jego służbowy strój (bądź co bądź ale stalowy mundur pilota też jest przepiękny) ale się uparł, że nie i już, że on jest na służbie prawie non stop, więc nie chce na własnym ślubie jak na gali wojskowej czuć tylko jak normalny człowiek :)

oczywiście i koleżanka i jego matka i teściowa i 100 doradców do okoła mówili, że MUSI iśc w mundurze ... ale nie chciał inie poszedł, wszytsko to decyzja indywidualna, stąd było moje pytanie :))) a nie by wam to z głowy wybijać, bo mi nic do tego :)

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A, jeśli mundur, to również szpaler z kolegów.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
koniecznie, i to z tymi ich pięknymi , zdobionymi szablami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uważam za nieco dziwne podejście męża koleżanki do munduru. Na co dzień przecież nie chodzi w mundurze galowym. Mój narzeczony sam chciał iść w mundurze, nie było żadnej presji. Poza tym mundur galowy pasuje do każdej sukni ślubnej.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moj maz do slubu szedl w mundurze i byla to tylko jego decyzja, jak dla mnie moglby isc w dzinsach i tak w tym dniu co innego jest wazne. Ale w mundurze wygladal rewelacyjnie :)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tokio jak śmiesz mundur żołnierza porównywać do fartucha lekarza, a może pójdziesz dalej i porównasz go do fartuszka sprzątaczki (nie uwłaczając oczywiście lekarzom i sprzątaczkom). Mundur to rzecz święta a Ty go "deptasz", uważam że to zaszczyt nosić mundur, a co za tym idzie brać w nim ślub. I wkurza mnie panienka, która wypowiada się na tematy, o których nie ma zielonego pojecia. Pamiętaj, że mundur, to honor oraz kilkusetletnia tradycja, troche dłuższa niż Twoje całodobowe siedzenie na tym forum.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O kurczę, ostro jak serią z karabinu maszynowego!!!
Mam takie delikatne pytanie (tylko mnie nie zastrzel) jesteś wojskowym, żoną wojskowego czy pasjonatą?
Co do swiętości munduru - absolutnie się z tobą zgadzam.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam sie z maverick :))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestem oficerem Marynarki Wojennej.
Moja narzeczona przesiaduje czasem na tym forum i tak sobie od czasu do czasu czytam o czym Wy tu piszecie. Tym razem musialem zareagować.

Pozdrawiam i miło mi, że ktoś zgadza się z moim zdaniem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moj maz tez w Marynarce Wojennej. Pozdrawiam.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pozdrowienia zatem dla wszystkich marynarzy,narzeczonych marynarzy i zon marynarzy milo ze nas troche tu jest;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziekuje i rowniez pozdrawiam.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maverick - byłam prawie przekonana ża pilotem na lotniskowcu (żartowałam oczywiście) Mój ojciec służył w Marynarce.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moj maz rowniez jest oficerem MW i pojscie do slubu w mundurze to byla jego decyzja (oczywiscie ku mojej radosci), naszych dwoch swiadkow rowniez w mundurach, po wyjsciu z kosciola byl szpaler... bardzo pieknie wszystko wygladalo :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pamietam wasze zdjecia :)) super :))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aleksandro dziekuje :)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nasz świadek żenił się dwa tygodnie przed naszym ślubem. Zarówno na swoim ślubie, jak i na naszym, był w mundurze i prezentował się bardzo dostojnie.

-.-
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja bylam na slubie kuzyna - wojskowego i pamietam, ze bylo pieknie - wlasnie przez mundur (no miedzy innymi:) roznica byla tylko taka, ze pan mlody stal z prawej strony, a pani mloda z lewej - ale wygladalo to pieknie:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak tak to czytam to się uśmiecham ;-). Co za różnica mundur czy garnitur moim zdaniem powinien ubrać się tak jak ma na to ochotę a kobieta powinna tylko pokierować go tak aby wszelkie dodatki pasowały do sukni i tworzyły ładną całość ;-).
Ja też wyszłam za marynarza. I nie był w mundurze bo powiem szczerze nie bardzo mi się to podoba i źle kojarzy tym bardziej jak wyobraziłam sobie i jego tatę w mundurze i całą resztę ;-) ( od razu pisze to tylko moje zdanie). Ale nie zmuszałam go ani do tego żeby go miał albo nie. Mąż wybrał sobie surdut angielski i musze przyznać strzelił w 10 choć na początku nie potrafiłam sobie go w tym wyobrazić. I pomimo że było to prawie 2 lata temu uważam że wyglądał tak fantastycznie ( przystojniacha ) że patrząc na jego mundur absolutnie nie załuje tej decyzji ;-).
I jeszcze jedno ostatnio byliśmy kupować pagony dla męża i był tam chłopak który bierze ślub niedługo i własnie był po dodatki do munduru bo narzeczona się uparła na mundur ;-). Świadek mundur i takie tam. Nie wiem czy on był do tego przekonany ale tak sobie zażyczyła narzeczona. I jeszcze jedno kupował do tego munduru dodatki choćby takie jak sznur których faktycznie w galowym mundurze w marynarce handlowej nie ma bo mu się gdzieś tam podobało ;-). Nie wiem czy jest sens przekombinowywać mundur nie tak jak powinien być orginalny tylko po to żeby go upiększyć albo dla tego że narzeczonej sie podobało albo dokupowywać pagony wyższe niż ma się faktycznie ;-). Trochę mnie to śmieszyło ale to fakt że widocznie tak niektórzy robią. Albo orginalnie albo wcale skoro coś się nie podoba.
Więc podsumowując bo i tak się rozpisałam to powinna być wasza współna decyzja a nie całej kupy doradców . Jak się nie ubierze tak będzie wyglądał pięknie ;-)
Pozdrawiam

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no co ty ??? awansowali się na dzień ślubu ??? no to już faktycznie śmiechu warte :)

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to nie jest śmiechu warte, to przestępstwo. O ile ktoś jest w marynarce handlowej to pół biedy ale jeśli w wojennej to może spotkać go sąd wojskowy.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmm nie no laski każdy ma swoje zdanie i to indywidualna sprawa narzeczonych:)
ja wychodze za kolejarza ale nie zastanawiałam się czy by go w mundurze nie puścić:P chyba wolę jaśniejszy garnitur:P:P:P

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój narzeczony początkowo nie był przekonany ale ostatnio zmienił zdanie i będzie w mundurze a jak to jest u Was??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobra znajoma hajtała sie pare tyg temu i jej narzeczony był w mundurze Marynarki Wojennej ( moim zdaniem najlepiej skrojone mundury jakie widziałam) efekt powalający, oczywiscie byli tez koledzy w mundurach i naprawde wychodzi z tego niezapomniana oprawa slubu...


decyzja nalezy zawsze do pana :) czy chce, czy czuje to itp... bo jak nie, to sie nie upchnie na siłe

wiekszosc wojskowych jakich znam (a znam ich troche) jest dumna ze swojego munduru i nie robią problemow
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wojskowi dumni ze swoich mundurów? Ale bzdury.... haha. Poczytaj jakie mają problemy - www.nfow.pl to zobaczysz.

Mundury MW? Pewnie że fajne, w końcu Marynarka Wojenna nie posiada poza nimi i paradami niczego, czym się może pochwalić. Wartość bojowa - zero. Sam złom.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mogę nieprzychylne zdanie wyrazić?

Ja jako obywatel pośrednio fundujący żołnierzowi ten mundur nie bardzo życzę sobie, by on korzystał z niego, oszczędzając trochę kaski, na ślubie oraz pił wódeczkę weselną, tańcząc z bandą kolegów w identycznych mundurach. A co będzie, gdy mundury się wybrudzą lub zniszczą? Wojsko wyczyści lub za państwowe pieniądze zakupi nowe... Też mam wielki szacunek do mundurów.

Tak samo jak nie życzę sobie, by oficer BOR do ślubu jechał rządowym autkiem. Ja z mojego zakładu pracy nie wynoszę niczego i nie używam do cenów prywatnych.

A po drugie, byłam na ślubie koleżanki. Miała ona przepiękną suknię w stylu hiszpańskim - kolor ecru, tren, falbany, czerwona róża. A jej mąż... mundur MW (coś w granacie chyba). Sprawiał wrażenie lekko wyświechtanego w zestawieniu z jej wspaniałą suknią.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
a tam ponury marudzisz...

MW ma kilku przystojnych komandorów jeszcze :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I co z tego? Utrzymują złom za nasze podatki.


"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mi mundur się podoba i już!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja bym chciala zeby moj narzeczony w dniu slubu odcial sie od pracy...byl dla mnie normalnych czlowiekiem a nie wojskowym...rozumiem, ze dla wiekszosci mundur to honor itd...ale mi sie nie podoba i dla mnie to ubior do pracy...wielu sie to nie spodoba, ale to moje zdanie...
wiadomo, ze slub jest wspolny, wiec trzeba bedzie pojsc na kompromis, bo moj kochany chce isc w mundurze...na szczescie juz nie ma tego zielonego tylko ten MW :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja sie zgadzam z tym co napisał Ponury:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety, najmocniej chyba biją żony wojskowi i policjanci.... :( W domu dalej dowodzi. Tym razem rodziną.

Ja bym nigdy nie zwiazał się z wojskową albo policjantką.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najmocniej?? To znaczy że inni biją trochę mniej mocno??? Ha ha! Poza tym dziwne że ktoś porównuje dowodzenie z biciem. Dowodzenie to sposób na bycie w grupie ludzi a bicie to przemoc i zbrodnia wobec kobiety.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a Ty skąd wiesz doświadczyłeś tego osobiście ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie, ale chyba to logiczne. Równie dobrze mozna by zapytać skąd wiem że snieg jest biały.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bzdura!! to zalezy od czlowieka...nie mozna tak wszystkich tak samo traktowac...czesto tak jest ze wojskowi maja twardy charakter tez w domu...ale nie jest tak zawsze...cos o tym wiem :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"a Ty skąd wiesz doświadczyłeś tego osobiście ?"

Nie, prowadziłem i prowadzę m.in. sprawy karne o znęcanie się psychiczne i fizyczne nad rodziną z art. 207 kodeksu karnego. I jakoś tak dziwnie że żołnierze stanowią bardzo duży procent sprawców. Spraw tych od 1.01.2009 nie prowadzi już Żandarmeria, a Policja. Spłynęło tego od nich cała masa....

Sprawy policjantów prowadzi osobiście prokurator i także jest tego dużo.

Często pokrzywdzone kobiety zeznają, iż rzeczywiście ślub był piękny, szpalery, bzdury, a potem pierwszy raz zostały uderzone już tydzień czy miesiąc później. Albo latami przechodziły koszmar psychiczny.


"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój tata służył w marynarce. Nie przelożyło się to na jego zachowanie domowe. Jedyne co to jak go obudzić jak śpi to wyskakuje z łóżka i staje prawie na baczność:) mimo,że już na emeryturze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
straszne, ze tak jest, ale nie mozna od razu skreslac kogos bo wojskowy i zakladac, ze bedzie bil...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie, skreślać nie, ale trzeba mieć to uwadze, że te środowiska są na pewne zachowania bardziej narażone.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W górę!

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak...masz zapewne racje...bo jednak ich pracz wyglada jak wyglada...rozkazy,krzyki itd...latwo jest top przeniesc do domu itd...na szczescie moj narzeczony...wojskowy...ma calkiem inny charakter i nikt by nigdy go nie podejrzewal ze pracuje w wojsku i jeszcze w takiej jednostce...wiem mam nadzieje, ze bedzie ok.. :) pozdrawiam ponury
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zawsze jakies literowki mi sie wkradna...sorx :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale nie można wszystkich wrzucać do jednego worka - są ludzie i ludziska i tak jest w każdym zawodzie nawet w Twoim ponury ;) zależy od charakteru a nie wykonywanej pracy - kilka przypadków to nie oznacza że wszyscy!! miej to na uwadze :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry