Widok
no tak...masz zapewne racje...bo jednak ich pracz wyglada jak wyglada...rozkazy,krzyki itd...latwo jest top przeniesc do domu itd...na szczescie moj narzeczony...wojskowy...ma calkiem inny charakter i nikt by nigdy go nie podejrzewal ze pracuje w wojsku i jeszcze w takiej jednostce...wiem mam nadzieje, ze bedzie ok.. :) pozdrawiam ponury