Widok

slubujcie w piatek!!!

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
sluchajcie dziewuszki i nie tylko dziewuszki:)my slubujemy w piatek i slysze ze coraz wiecej jest takich piatkowych.i to sie bardzo oplaca.wszyscy daja rabaty a w kosciele nie robia problemow.wiec jesli macie taka mozliwosc to polecam,zawsze zaoszczedzicie:)zespol ktory chcecie a nie ma terminow,fotograf,kamerzysta...wszyscy ktorych chcieliscie a nie mozecie bo nie maja dla was terminu moga zrobic to samo w piatek!i jest wieksza szansa ze wasz termin bedzie wolny
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiecie co?po co sie przepychac o ten piatek!niech kazdy robi jak mu pasuje i podoba,tylko niech nikt sobie nie mysli ze jestesmy egoistyczne!!!a tak na marginesie sluby juz sa nawet w poniedzialki:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie, nie jesteśmy egoistkami, wręcz przeciwnie chcemy zapewnić gościom jak najlepszy zespół, salę i inne rzeczy, wiecie jak ciężko jest z tymi sprawami zwłaszcza w sezonie, przecież nie będziemy załatwiać wszystkiego 2 lata przed ślubem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A czym dla Was jest slub???
Czy tylko liczy sie sala, zespol, jedzenie,ubior...???
Troszeczke dla mnie jest to wszystko mylne i nie prowadzi do niczego dobrego, tak naprwde to tylko rzeczy zbedne tego dnia!Ale kazdy podchodzi do tego inaczej. Dla jednych wazne jest zeby sie pokazac, zeby zrobic wielki BAL... a dla innych to cos wiecej niz dobra - ekskluzywna sala i najlepsza w miescie orkiestra. Zastanowmy sie, czy w pewnym momecie nie zapominamy, nie zatracamy sie w tym, co tak naprawde jest wazne tego dnia?! Ale to takie moje skromne zdanie... :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dla mnie wszystko jest ważne i to że powiemy sobie sakramentalne tak, bo to jest przecież najważniejsze ale i to żeby wszyscy pozostawili w pamięci miłe wspomnienia z całej uroczystości i nie po to, żeby się pokazać tylko po to żeby wszyscy się fajnie bawili i my też, a mi będzie bardzo miło jak goście będą zadowoleni. Ale niektórzy jak chcą mogą iść tylko do kościoła, znam takich, zaraz po ślubie facet na parkingu naprawiał samochód :)))) poważnie mówię
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czyli mozna tez rozumiec ze dla Ciebie Rija to malo wazne jak pozostanie twoja uroczystosc w pamieci najblizszych.czy ty masz podejscie:byle gdzie,byle jak?byle to zrobic?dla kazdej z nas ten dzien ma byc wyjatkowy i ta chwilka ,sakramentalne "tak"jest najwazniejsza.jest to przypiecztowanie "czegos" waznego.wiec co dla Cibie sie liczy i jets najwazniejsze tego dnia?padl temat o slubie w piatek,i glownie padaj pytania czy to nie problem dla gosci ze piatek,wiecmy odpowiadamy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokladnie Paola tak jak napisalas - sakramentalne "Tak" jest dla mnie najwazniejsze i kosciol, obecnosc w nim moich najblizszych z rodziny, przyjaciol, kolezanek, kolegow! To jakie bedzie moje wesele, jest rownie dla mnie wazne, przygotowuje sie do niego i dbam o jak najmniejsze szczeguly!Ale nie zapominam przy tym, co liczy sie dla mnie wtym dniu.
Jesli Was urazilam, to przepraszam bardzo. Kazdy ma dzis prawo wyboru i nikt nie powienien mu mowic co i jak ma robic, dlatego tez ja biore slub w sobote a Ty w piatek. Pozdrawiam... Magda
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie dotknęło tylko to że napisałaś że robimy coś na pokaz a tak nie jest, ale ok, nie gniewam się :))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie napisalam, ze robicie cos na pokaz! tylko ujelam to w kontekscie, ale jak wczytasz sie w to co napisalam, nie jest to skierowane do nikogo!
Uwazam, ze ceremonia slubna jest najwazniejsza, a welele to juz drugorzedna sprawa! Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i tak jak napisalas,rowniez przygotowujesz to w kazdym szczegole wiec to co ja pisalam o "calosci"jest dla Ciebie tez wazne a to ze my nie wspomnialaysmy o sakramentalnym "tak"nie znaczy ze nas nie obchodzi.
ufff wszystko jasne i nikt sie nie gniewa:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja się zgadzam z cytrynka w 100 %. Ja najczęsściej jestem w piatek tak padnięta, ze myślę tylko o łóżku, a nie o zabawie! Przyszłabym na takie wesele, ale pewnie szybko się zmyła.A co do egozimu niektórych forumek- tez zauważyłam, że większość z nich myśłi o sobie i jescze raz o sobie! Patrz watek o prezentach (za ile) , dzieciach na weselu itp.......Jasne, ze to dzień pzrede wszytkim pary młodej, ale bez przesady!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale w piątek można wziąć urlop :)) i będziesz mniej zmęczona bo będziesz krócej pracowała o 1 dzień w tygodniu w którym wybierasz się na wesele i dłużej odpoczywała po :)))) no chyba kurcze można ten jeden dzień urlopu poświęcić na wesele, chyba trochę przesadzacie dziewczyny, ja widzę dużo zalet, to moje zdanie, mojego lubego i mojej rodzinki a to jest najważniejsze :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie chce sie powtarzac ale jest ustalone ze kazdy robi jak chce
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Każdy robi jak uważa ale u mnie piątek by nie przeszedł, ja sama padam po całym tygodniu pracy a co dopiero moi goście. Większość rodziny ma swoje interesy które prowadzą nawet i w soboty. Nie zawsze można wziąć urlop tak jak się chce, wg. mnie piątek to nie jest dobry dzień na wesele nawet jeśli wszędzie jest taniej. Ja wolę mieć drożej ale przynajmniej mam pewność, że każdy zdąży się przygotować, pójść do fryzjera itp.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oczywiscie,jesli ktos nie ma mozliwosci to zgadzam sie ale jesli ma i goscie rowniez nie maja problemu z przyjazdem to czemu nie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja Wam powiem, że my mamy slub 9 wrzesnia, akurat wypada w sobotę, gdybym mogła to nawet w tą sobote bym wzięłą, aby miec święty spokój. Czy robie cos na pokaz??.....chyba nie.....bo jak mozna nazwać pokazówką to, że my mamy TYLKO obrączki....takie jak sobie wymarzylismy: tytanowo złote i ....nic poza tym. ani sali, ani sukni, ani samochodu, ani fotografa ani kamerzysty........ale wiemy, że zaprosimy tych na których nam zalezy, a jest ich aż 23 osoby......i powiem Wam lubię to forum, dlatego tu jestem........ale kompletnie nie podnieca mnie ta cała organizacja slubna......która zajmiemy się.............kiedyś........na pewno zdązymy, a jak nie zdążymy z fotografem czy inna instytucją to cóż, zdjęcia nie będą profesjonalne, moja suknia nie będzie ostatnim krzykiem z katalogu na 2006, ale tego dnia ja bedę tryskała szczęściem wraz z moim mężem i właściwie to będzie najwazniejsze......

Ale wszystkim formułowiczom zyczę wiele energii w załatwianiu spra i w tym całym mętliku weselnym.....ja mam mętlik ale w urządzaniu naszego mieszkanka, a wesele.....cóż będzie i przeminie......najwazniejsze, abysmy kochały i były kochane, a reszta i tak przeminie.....

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ślicznie napisane :) i masz w 100% rację - najważniejsze aby potrafic kochac az o końca :):)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratuluję podejścia :)
na prawdę wielkie łał :)

a mnie to całe zamieszanie po prostu kręci,
cieszy :)
promienieję :)
takie bzyczki w brzuszku jak szukałam sukni :)
łzy w oczach gdy weszlam do Pałacu Opatów, wiedziałam, że tu albo nigdzie :)

ale mam jeszcze pół roku, i co to będzie jak sie skończy?
.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dla mnie tez to jest podniecajace,to cale przygotowanie:)tymbardziej ze wszystko organizuje sama,i bede miala satysfakcje jesli po wszystkim bede slyszala pochlebne opinie
to ma byc jedyny,najpiekniejszy dzien w zyciu i kazdy drobiazg mnie interesuje.nie wyobrazam sobie myslec"chce miec to juz za soba i robmy to w byle czym,byle co...
wiadomo ze najwazniejsze jest "kochac i byc kochanym"a to ze nie piszemy o tym nie znaczy ze to nie jest najwazniejsze!
troche moj temat schodzi na inne i niepotrzebnie sa przepychanki

powtarzam ze chodzi tu tylko o wybor dnia:piatek czy sobota,reszta?...oczywiscie jest tez naj,najwazniejsza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pola28 nie powiedziałam byle gdzie i byle jak......lubię jak coś jest zrobione profesjonalnie, ale zadaj sobie pytanie, co żyjesz entuzjazem do tego wielkiego dnia, a potem co??.......entuzjazm prysnie i co dalej?.........zgadzam się jedni slubem ogromnie sie podniecają, a dla mnie to piekna uroczystość, w której najwazniejsze jest dla mnie wypowiedzenie przysięgi małżeńskiej patrząc w oczy mojejmu narzeczonemu.......ja bzyczki, motylki będę miała, ale wtedy, gdy będzie on wypowiadał słowa miłości wobec Boga patrząc mi w oczy.....wówczas reszta nie będzie ważna, tylko my i nasza miłość....reszta jest bez znaczenia....to że niczego na razie nie mamy to nie znaczy, że przyjęcie zrobimy na dworcu.....po prostu o wiele wazniejsze dla mnie jest to co będzie po tym dniu, a nie co będzie w tym dniu......

Proponuje weźcie sluyb w środe, wówczas nie tylko miesiąc będzie miał to tajemnicze "r", do którego się wszyscy phchają, ale również i dzień.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry