Widok
slubujcie w piatek!!!
sluchajcie dziewuszki i nie tylko dziewuszki:)my slubujemy w piatek i slysze ze coraz wiecej jest takich piatkowych.i to sie bardzo oplaca.wszyscy daja rabaty a w kosciele nie robia problemow.wiec jesli macie taka mozliwosc to polecam,zawsze zaoszczedzicie:)zespol ktory chcecie a nie ma terminow,fotograf,kamerzysta...wszyscy ktorych chcieliscie a nie mozecie bo nie maja dla was terminu moga zrobic to samo w piatek!i jest wieksza szansa ze wasz termin bedzie wolny
pierdoły gadacie, co nie przyjdą.....bo co post, droga krzyzowa......ludzie!!! czasy średniowiecza się skończyły, a jak komuś z gosci przeszkadza piątek to tym lepiej, mniej do zapłaty będzie....zupełnie nie przejmuję sie gościmi, swoja listę ograniczyłam do minimum, bo to moje wesele i mój ślub, a ci co zyczą mi jak najlepiej będa ze mną.......jeśli nie chcą niech nie jedzą mięsa do 24......ale teraz sa tak zabójcze ceny, że warto zorganizować wszystko w piątek i zapłacic 1/3 mniej niż w sobote....
zupełny bezsens, jedynie rozumiem panne młoda, która nie chce w piątek z takich czy innych powodów, bo to jej ślub i jej uroczystość. Ale gośćmi to zupełnie bym sie nie przejmowała.......nie chcą to niech nie przychodzą
zupełny bezsens, jedynie rozumiem panne młoda, która nie chce w piątek z takich czy innych powodów, bo to jej ślub i jej uroczystość. Ale gośćmi to zupełnie bym sie nie przejmowała.......nie chcą to niech nie przychodzą
Ja też jestem osobą wierzącą, praktykującą (dlatego biorę ślub kościelny), w związku z tym, że post w piątek nakazuje kościół katolicki (prawo kanoniczne), ksiądz udziela dyspensy (również prawo kanoniczne). To tak jak w 2004 sylwester wypadał w piątek i kościół udzielił dyspensy. A jeżeli chodzi o rodzinę, to wówczas gości weselnych również obowiązuje dyspensa.
Gdyby kościół katolicki wogóle nie tolerował ślubów i wesel w piątek to by ich w piątek nikt nie robił. A jednak....
Gdyby kościół katolicki wogóle nie tolerował ślubów i wesel w piątek to by ich w piątek nikt nie robił. A jednak....
Wszystko fajnie, super, taniej, ale.... Pomyśleliście o gościach? Część będzie musiała wypisać urlopy na ten dzień a nie wszyscy będą mogli to zrobić, bo np., nowa praca, zgryźliwy szef, któr się czepia itp. Tak więc po całym tygodniu pracy będą lecieli na łeb na szyję do domu, jak ślub jest na 18 to fryzjer odpada, szybki prysznic, przebiorą się i biegusiem do kościoła. Na weselu będą już tak padnięci, że zmyją się do domu szybciutko. No ale wszystko będzie taniej. Jesteście bardzo egoistyczni w tej sprawie, ale jeżeli chcecie mieć udane wesele, to warto zwrócić uwagę na zaproszonych gości, bo to oni przecież tworzą klimat wesela. Czasami mam wrażenie, że robicie im "łachę", że w ogóle ich zapraszacie.
Cytrynka, nikt nie powiadamia gości w poniedziałek, że w piątek jest slub, ale robi to na tyle wczesnie, że goście moga załawtić sobie urlopy lub zastepstwa na ten jeden dzień, zresztą dobry pretekst do wzięcia sobie urlopu dłuższego niż jedndniowego. A jesli juz na prawdę faktycznie nic nie da się zrobić, no cóż bez jednej cioci czy wujka przezyjesz......
a jak sie komuś nie chce iść na wesela, bo i tacy się zdarzają, to nawet jak będziesz robis w sobotę o 16 to może komus nie pasować...więć zadaj sobie pytanie to mój ślub i moja uroczystość, czy kogoś innego....wesele sie robi dla ludzi i........najwyżej będzie mniejsze o kilka osób.......i tyle.
a jak sie komuś nie chce iść na wesela, bo i tacy się zdarzają, to nawet jak będziesz robis w sobotę o 16 to może komus nie pasować...więć zadaj sobie pytanie to mój ślub i moja uroczystość, czy kogoś innego....wesele sie robi dla ludzi i........najwyżej będzie mniejsze o kilka osób.......i tyle.
a dlaczego nie bierzesz pod uwage ze moze kazdy z nas kto ma slub w piatek rozmawial z rodzinami i znajomymi??chyba to jest oczywiste ze wesele robi sie glownie dla gosci wiec jaki sens robic gdyby mieliby nie przyjechac.nikt tu nie jest egoistyczny!czy to malo wane ze w piatek latwiej nam zalatwic fajna sale,dobry zespol itd.i to tez z mysla o gosciach?
nie wszyscy planuja sluby z rocznym czy dwiletnim wyprzedzeniem zeby zalatwic wszystko super.
jesli ktos moze zrobic wesele w piatek a rodziny nie maja nic przeciwko to czemu nie???
nie wszyscy planuja sluby z rocznym czy dwiletnim wyprzedzeniem zeby zalatwic wszystko super.
jesli ktos moze zrobic wesele w piatek a rodziny nie maja nic przeciwko to czemu nie???
Goście - to już inna sprawa. Akurat u mnie nikomu nie przeszkadza, że to piątek (rodzina już zaplanowała urlopy) a nawet bardzo im to pasuje, bo dłużej można pow weselu odpoczywać, a ślub mam na 19.30, do tej godziny można duużo zrobić nawet po pracy.
A po za tym w soboty dużo osób też pracuje, a nawet w niedziele.
A po za tym w soboty dużo osób też pracuje, a nawet w niedziele.