Widok

osobna sala do tańczenia

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Cześć,
Od tygodni intensywnie poszukuję sali do tańczenia i niedługo chyba zwariuję ;)
Spodobał nam sie Hotel Opera w Sopocie. Jedyne czego sie obawiam to to, że sala do tańczenia jest oddzielona i osoby siedzące przy stole nie będą w ogóle widziały parkietu.
Czy ktoś z Was był tam na weselu lub gdziekolwiek indziej gdzie sale były osobne? Jest to właściwie jedyna moja wątpliwość jeśli chodzi o to miejsce.
Obawiam sie po prostu, że wesele zostanie przy stole i mało kto będzie tańczył.
Będę wdzięczna za opinie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A to gdzie dziwczyny proponujecie wesele?np na 50 osób
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej ja też niestety nie polecam sama zreszta z tego powodu zrezygnowałam z Koziego Grodu który mnie zachwycil. Ale cóż chodzi o dobrą zabawwe a nie prześliczne otoczenie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze czytam wasze wypowiedzi i troszkę się obawiam bo też mam dwie sale co prawda na przeciwko siebie ale jedank osobne ;/ cos cuje że może byc.... lipa ;/

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście, że jeśli ludzie chcą sie bawić to się bawią. Na moim ślubie były 2 sale i było fajnie ale nie powiem, żeby to nie utrudniało zabawy...to moja opinia

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wg mnie osobne sale sa super - nie kumam tej obsesji i histerii, ze jak nie widzi sie tanczacych to wesele na pewno szybko sie skonczy. Co ma piernik do wiatraka? Bylam na wielu weselach gdzie bylo kilka sal + dodatkowo taras lub ogrod ze stolami lub lezaczkami i zabawa zawsze byla na sto dwa i do bialego rana!.
Np w UK w ogole do rzadkosci naleza wesela organizowane w jednej sali. Z reguly na angielskich weselach, na ktorych bylam - a chodze czesto - jest kilka salek z klimatem - mala i zaciszna z poduchami i kanapami do pogadania gdzie z reguly serwuje sie desery a muza nie ryczy na maksa wiec mozna spokojnie porozmawiac, druga sluzaca jako palarnia, najwieksza do zabawy, taras dla ochlody i tu serwuje sie winka lub lemoniade. Czy zabawa jest udana czy nie zalezy w wiekszym stopniu od ogolnej atmosfery, granej muzy, osobowosci DJ-a, naglosnienia i sposobu usadzenia gosci.

A tak na marginesie zwyczaj jednej sali to pozostalosc wiejska, poniewaz kiedys wesela odbywaly sie w remizach.... Co kto lubi jednym slowem!
Ja bede miala trzy sale + taras i mysle ze impra spokojnie potrwa do rana ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie polecam-ani osobnej sali do tańczenia (naprawdę nie sprzyja to zabawie i integracji-chyba, że chcecie żeby wesele wcześniej się skończyło...) ani Hotelu Opera (chociaż nie powinnam tego pisać.

Radzę-Sprawdźcie dokładnie umowę a szczególnie załącznik- menu...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas też były osobne sale, z tym że były połączone szerokim wejściem, więc goście siedzący przy stole widzieli tańczących na parkiecie

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli jest to tylko możliwe i z wesela nie chcemy utworzyć imprezy dancingowej (mając oczywiście odpowiednią grupę muzyczną,jej poziom) proponuję jedną salę.Z tego co zauważyłem w tej branży,daje to komfort uczestniczenia wszystkich osób w tej jedynej tanecznej nocy.Tłumaczenie iż dwie sale są lepsze ,nie jest prawdą,np.starsza schorowana osoba,która rzadko tańczy przynajmniej obserwuje to co się dzieje na parkiecie,a i my jesteśmy społeczeństwem "stadnym" i lubimy uczestniczyć i widzieć naokoło.Ponadto zespół muz.powinien mieć kontakt z publicznością,aby wyczuwać ich potrzeby (organizacja zabaw,utwory itp.).Przykładem niech będą bale ,jeśli jest to możliwe organizuje się je w jednej wielkiej sali,aby wszyscy byli razem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja byłam na weselu w hotelu Opera właśnie no i było do kitu, przez to, że były dwie oddzielne sale. Wesele skończyło się o 1.00
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja miałam wesele na dwóch osobnych salach i sprawdziło się super. Jak ktoś chciał rozmawiać to sobie spokojnie zostawał przy stole, a jak ktoś chciał się bawić lub obserwować bawiących się, to też wychodził na parkiet i tyle. DJ chodził z mikrofonem i nie było bata, żeby go ktoś nie usłyszał!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oAna79 napisał(a):

> Cześć,
> Od tygodni intensywnie poszukuję sali do tańczenia i niedługo
> chyba zwariuję ;)
> Spodobał nam sie Hotel Opera w Sopocie. Jedyne czego sie
> obawiam to to, że sala do tańczenia jest oddzielona i osoby
> siedzące przy stole nie będą w ogóle widziały parkietu.
> Czy ktoś z Was był tam na weselu lub gdziekolwiek indziej gdzie
> sale były osobne? Jest to właściwie jedyna moja wątpliwość
> jeśli chodzi o to miejsce.
> Obawiam sie po prostu, że wesele zostanie przy stole i mało kto
> będzie tańczył.
> Będę wdzięczna za opinie :)

słyszałam, że osobne sale się raczej nie sprawdzają, pierwsza sprawa to taka, że można dj'a nie słyszeć, ale to zależy jak daleko jest taka sala (czasem są one oddzielone korytarzem czy coś w tym rodzaju), dwa że ludzie chętniej się bawią na parkiecie gdy mogą widzieć innych (nie są tak onieśmieleni), trzy że czasem starsi członkowie rodziny, którzy nie mogą już szaleć na parkiecie lubią sobie popatrzeć na młodych, którzy się bawią, no i po czwarte troszkę to będzie niewygodne jeśli planujesz mieć jakieś zabawy, bo w jednej sali wszyscy wszystko widzą i jest wygodniej ;) ja sama wesela nie planuję, ale piszę co słyszałam,

pozdrawiam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry