Widok
Nam pediatra polecił tran oraz sambucol kids gdyby bardzo chorowali to wtedy pewnie coś innego natomiast na ten moment odpukać ospa nie spowodowała aby bardziej chorowali niż zazwyczaj w okresie jesienno -zimowym. Ospa trwa średnio 10 do 14 dni kiedy dziecko musi być w domu moi mieli akurat w lipcu więc było ciepło to też troszkę inna sytuacja ja trzymałam do czasu aż zaschła ostania krostka ale wtedy było ciepło na zewnątrz.
U mnie najpierw mial 5 latek po rownych 2 tygodniach dostal roczniak obylo sie bez goraczki ale mial duzo wiecej wykwitow z plynem niz starszy. Smarowalam fioletem podawalam fenistil w kropelkach mozna tez neosine puder raczej jest odradzany mialam jeszcze pianke nie pamietam nazwy miala dzialanie odkazajave i lagodzace bardzo wygodna w uzyciu u malego dziecka poniewaz poprostu smaruje sie nia cialo jak balsamem i kazdy punkcik robilam patyczkiem do uszu fiolem. Kapiel w nadmanganie potasu ale szybka bez moczenia na zasadzie polewania woda i pozniej delikatne wycieranie zeby nie zedrzec pecherzykow z plynem. Mlodszy ma slady na nosku 2 natomiast starszy kilka jakby odbarwien na tulowiu i nogach ospa zaraza dopoki sa pecherzyki z plynem i wazne aby wszelkie szczepienia dziecka maleho bylu po 2-3 miesiacach po ospie poniewaz spada odpornosc
ospę w ogóle można przechodzić więcej niż raz. w wieku dorosłym albo jako ospę albo jako półpaśca. u nas też gencjana była wszędzie, choć córka już biegająca była. dwa komplety odzieży przekazaliśmy "na zmarnowanie" i w nich na okrągło chodziła. A że sporo krostek miała na buzi (w tym kilka wielkich), to wyglądała jak mała kosmitka, całą buzię miała fioletową (przy smarowaniu potrafiła rozetrzeć, potem się spocić i tak się ta gencjana rozprzestrzeniała). No i pościel też poszła na zmarnowanie. A ulubiony biały królik do spania został szarym królikiem (po kilkukrotnym praniu fiolet przekształcił się w odcienie szarości).
U mnie w czerwcu złapał mój 4 latek, potem zsrazpja 2 latka i miałam wtedy w domku 3 miesięcznego malucha..zaraził się. Przeszedł najłagodniej.
Jeśli karmisz jeszcze piersią, nie powinien się zarazić. Ja już niestety tylko troszke dokarmiałam moim mleczkiem i nie miał tej odpowiedniej odporności:-)
Powodzenia!
Jeśli karmisz jeszcze piersią, nie powinien się zarazić. Ja już niestety tylko troszke dokarmiałam moim mleczkiem i nie miał tej odpowiedniej odporności:-)
Powodzenia!
Moja mała dostała ospe jak miała 2 miesiące ,zaraziła się od siostry.Ospa mineła spokojnie nie było goraczki ,no może była trochę rozdrazniona. Zostały jej może 2 ślady po ospie. Ja smarowałam ją gencjaną ,była cała fioletowa :) Nie jestem zwolenniczką białych maści ,pudrów.Mąż miał pierwszy ospe i przetestował wszystko.Po pudrach nie chciało sie goić a gencjana rewelacja i mycie mydłem antybakteryjnym:) Wiem ze sa jakiech leki ale moje dzieci nic nie brały .