Widok
No widzisz Beatko jak pech to pech!!! Też się wkurzyłam na maksa jak przeczytałam, że była "instrukcja" jak do Was trafić!!! Widocznie niektórzy nie rozumieją jak się do nich mówi, ech co za facet!!! Mam nadzieję, że szybko zorganizujemy kolejne spotkanko i w końcu uda mi się na nim być!!! I napewno nie będzie to Paradox!!! :-/ pozdrowionka
Diewczyny my pod Kościołem byłyśmy o 16.15 i czekałyśmy do 16.30.
Poszłysmy pod Paradox a tam - ZAMKNIĘTE jeszcze.
Beatka81 napisała karetczke i przykleiła na drzwiach Paradox-u;
napisała gdzie jesteśmy.
Beatka poszła pod Padadox ok 17.15 chyba i zobaczyła, że Paradox jest już otwarty.
Weszła do środka i facet jej powiedział, że zdjął kartke.
Poprosiła go, że jak będą przychodziły jakieś dziewczyny to ma je kierować do tego pubu gdzie siedziałyśmy; obiecał że tak zrobi.
Beatka natknęła się pod Paradoxem na alnilice i ją do Nas przyrowadziła :-).
Rzeczywście największym błędem było to, że nie wymieniłysmy się numerami :/
Poszłysmy pod Paradox a tam - ZAMKNIĘTE jeszcze.
Beatka81 napisała karetczke i przykleiła na drzwiach Paradox-u;
napisała gdzie jesteśmy.
Beatka poszła pod Padadox ok 17.15 chyba i zobaczyła, że Paradox jest już otwarty.
Weszła do środka i facet jej powiedział, że zdjął kartke.
Poprosiła go, że jak będą przychodziły jakieś dziewczyny to ma je kierować do tego pubu gdzie siedziałyśmy; obiecał że tak zrobi.
Beatka natknęła się pod Paradoxem na alnilice i ją do Nas przyrowadziła :-).
Rzeczywście największym błędem było to, że nie wymieniłysmy się numerami :/
no wiec w koncu sie pojawilam i juz tlumacze swoja absencje....
otoz - jako organizatorka powinnam byc i bardzo zaluje, ze tak sie nie stalo, ale w dzien spotkania rano padl mi komputer - tzn. kompletnie sie rozwalil (system) i to w trakcie, gdy pisalam prace mgr!! a poniewaz mam juz napisane ponad 90stron(!) i zblizam sie wielkimi krokami ku koncowi, przrazona mozliwoscia bezpowrotnego jej utracenia czekalam od rana na fachowca, ktory mial mi przede wszystkim odzyskac prace mgr! a poza tym-naprawic to moje padło no i postawic caly system na nowo itp. ....
oczywiscie fachowcem tym byl moj narzeczony, ktory konczyl prace dopiero o godz.16 czyli w momencie, kiedy powinnam dojezdzac juz do Sopotu.... a nie mialam nawet jak powiadomic Was o mojej nieobecnosci - bo PADŁ MI KOMPUTER :(
wiec dziewczynki - BAAARDZO WAS PRZEPRASZAM, ZE MNIE NIE BYLO I OBIECUJE, ZE NA NAST. SPOTKANIE ZJAWIE SIE NAPEWNO! tu niestety zadzialala sila wyzsza ;-( no i jak widac - dopiero teraz od wczoraj udalo sie wszystko naprawic i dziala mi internet ;/
otoz - jako organizatorka powinnam byc i bardzo zaluje, ze tak sie nie stalo, ale w dzien spotkania rano padl mi komputer - tzn. kompletnie sie rozwalil (system) i to w trakcie, gdy pisalam prace mgr!! a poniewaz mam juz napisane ponad 90stron(!) i zblizam sie wielkimi krokami ku koncowi, przrazona mozliwoscia bezpowrotnego jej utracenia czekalam od rana na fachowca, ktory mial mi przede wszystkim odzyskac prace mgr! a poza tym-naprawic to moje padło no i postawic caly system na nowo itp. ....
oczywiscie fachowcem tym byl moj narzeczony, ktory konczyl prace dopiero o godz.16 czyli w momencie, kiedy powinnam dojezdzac juz do Sopotu.... a nie mialam nawet jak powiadomic Was o mojej nieobecnosci - bo PADŁ MI KOMPUTER :(
wiec dziewczynki - BAAARDZO WAS PRZEPRASZAM, ZE MNIE NIE BYLO I OBIECUJE, ZE NA NAST. SPOTKANIE ZJAWIE SIE NAPEWNO! tu niestety zadzialala sila wyzsza ;-( no i jak widac - dopiero teraz od wczoraj udalo sie wszystko naprawic i dziala mi internet ;/
Jejku ale jestem wkurzona na maksa!!! Ominęło mnie spotkanko :-( Musiałam zostać dłużej w pracy! Nie zdążyłam na umówiony pociąg :-( Przed kościółek dotarłam chyba o 17:30 i nikogo nie było buuuuuuuu Poszłam do Paradoxu i albo ślepak jestem albo zakręcona ale jakoś nie widziałam nikogo :-(((((((((( hlip hlip a byłam tak blisko spotkanka! Już pomyślałam że poszłyście gdzie indziej albo co!!! Następnym razem trzeba się jakoś telefonami wymienić to będzie łatwiej!!! Ale jestem zła!!! To kiedy następne spotkanie???