Widok
ahh ahhh... widze, ze trzeba Was babeczki troszke zorganizowac.... ;)
wynika z powyzszego, ze chcecie gdynie.... no coz.. tak jak ktoras z Was juz powedziala, do Gdyni nie wszyscy beda chcieli dojechac... ja tam w gdyni studiuje(studiowalam), wiec jezdze tam na codzien..ale jest kupa ludzi,ktorzy tego nie robia..
no ale coz.. jesli tak chcecie.. to zrobmy tak...
prosze sie wpisywac
1) kto jest za Gdynia?
2) kto za Sopotem?
3) kto za Gdańskiem?
z Glosowania wyjdzie miejsce, a data - skoro pasuje Wam 7.02 to mi obojetnie :-)
Tylko prosze od razu o potwierdzenie przy miejscu, czy data wszystkim odpowiada...
wynika z powyzszego, ze chcecie gdynie.... no coz.. tak jak ktoras z Was juz powedziala, do Gdyni nie wszyscy beda chcieli dojechac... ja tam w gdyni studiuje(studiowalam), wiec jezdze tam na codzien..ale jest kupa ludzi,ktorzy tego nie robia..
no ale coz.. jesli tak chcecie.. to zrobmy tak...
prosze sie wpisywac
1) kto jest za Gdynia?
2) kto za Sopotem?
3) kto za Gdańskiem?
z Glosowania wyjdzie miejsce, a data - skoro pasuje Wam 7.02 to mi obojetnie :-)
Tylko prosze od razu o potwierdzenie przy miejscu, czy data wszystkim odpowiada...
Noo wg mnie Sopot jest najbardziej sprawiedliwy, bo i po srodku i od kolejki jest najblizej do wszystkich lokali... a w
Gdyni - od peronu do skweru jest kuuupa drogi (pomijam fakt pogody, ktora nie bardzo przychylna jest spacerom nad morzem-za zimno) ..ale zobaczymy co wyjdzie z glosowania....
... Osobiscie jestem z Gdanska... ale mimo to, nie postuluje za moim miastem, aby nie byc samolubna ;/
Gdyni - od peronu do skweru jest kuuupa drogi (pomijam fakt pogody, ktora nie bardzo przychylna jest spacerom nad morzem-za zimno) ..ale zobaczymy co wyjdzie z glosowania....
... Osobiscie jestem z Gdanska... ale mimo to, nie postuluje za moim miastem, aby nie byc samolubna ;/
Dziewczyny zobaczymy co z tego głosowania wyjdzie.
Ja co do terminu mogę się bez problemu dostosować, ale do gdyni napewno nie pojade.
Dla mnie to zadługa trasa do przejazdu.
Niedość, że jak zwykle będę na Słowackiego w korkach kwitła
to jeszcze kolejką pół godz jazdy.
Sopot to maximum.
Jeżeli większość będzie za Gdynią,
sorry ale naprawde niedam rady.
najwyżej innym razem spotkam się z Wami.
Poza tym tak jak Madzia uważam,
że Sopot to najsprawiedliwsze rozwiązanie
zarówno dla Gdynianek i Gdańszczanek :-)
Ja co do terminu mogę się bez problemu dostosować, ale do gdyni napewno nie pojade.
Dla mnie to zadługa trasa do przejazdu.
Niedość, że jak zwykle będę na Słowackiego w korkach kwitła
to jeszcze kolejką pół godz jazdy.
Sopot to maximum.
Jeżeli większość będzie za Gdynią,
sorry ale naprawde niedam rady.
najwyżej innym razem spotkam się z Wami.
Poza tym tak jak Madzia uważam,
że Sopot to najsprawiedliwsze rozwiązanie
zarówno dla Gdynianek i Gdańszczanek :-)
no więc.. co do daty - wiekszosci pasuje 7.02.07 wiec moze przy tym dniu zostaniemy..
A co do miejsca, po sprawdzeniu, co komu bardziej pasuje, co kto preferuje. Wiekszosc dziewczyn mowila, ze "wolalaby... ale sie dostosuje". wiec dopasowalam do "wolalabym..." i wyszlo to tak:
Sopot:
1) Żancia
2) Karcia_Gd
3) Mała757
4) Tygrysek i Misiu
5) Beatka81
6) Jusia wogole nie podala preferowanego miejsca spotkania, ale zaznaczyla, iz jest z Gdanska, wnioskuje wiec, ze wolalaby blizej, czyli Sopot (moge sie oczywiscie mylic :-) )
Gdynia:
1) Monti11
2) Ania i Tomek
3) Emalka
4) Anielica
Jak widać, większość jednak wolałaby Sopot. Czy wiec pozostale dziewczęta są w stanie się na to zgodzić - aby spotkanie odbyło się właśnie w Sopocie?
Zaznaczam, iż WSZYSTKIE dziewczyny, zatem również z rocznika 2006 jak i 2008 są mile widziane :-)
A co do miejsca, po sprawdzeniu, co komu bardziej pasuje, co kto preferuje. Wiekszosc dziewczyn mowila, ze "wolalaby... ale sie dostosuje". wiec dopasowalam do "wolalabym..." i wyszlo to tak:
Sopot:
1) Żancia
2) Karcia_Gd
3) Mała757
4) Tygrysek i Misiu
5) Beatka81
6) Jusia wogole nie podala preferowanego miejsca spotkania, ale zaznaczyla, iz jest z Gdanska, wnioskuje wiec, ze wolalaby blizej, czyli Sopot (moge sie oczywiscie mylic :-) )
Gdynia:
1) Monti11
2) Ania i Tomek
3) Emalka
4) Anielica
Jak widać, większość jednak wolałaby Sopot. Czy wiec pozostale dziewczęta są w stanie się na to zgodzić - aby spotkanie odbyło się właśnie w Sopocie?
Zaznaczam, iż WSZYSTKIE dziewczyny, zatem również z rocznika 2006 jak i 2008 są mile widziane :-)
jak pisalam wczesniej moze byc Sopot i Gdynia
tylko 07.02 to srodek tygodnia, jesli spotkanie byloby w godz popoludniowych to super :) wydaje mi sie ze wiekszosc z nas pracuje i po poludniu bedzie wiekszosci pasowalo
fajnie ze wszystkie roczniki brane sa pod uwage
hm........ tylko czy my znajdziemy knajpke z takim duuuuuzym stolem? ;)
tylko 07.02 to srodek tygodnia, jesli spotkanie byloby w godz popoludniowych to super :) wydaje mi sie ze wiekszosc z nas pracuje i po poludniu bedzie wiekszosci pasowalo
fajnie ze wszystkie roczniki brane sa pod uwage
hm........ tylko czy my znajdziemy knajpke z takim duuuuuzym stolem? ;)
ok, widze wiec, ze ustalilysmy miejsce, czyli Sopot.
Jesli chodzi o dzien, to mysle, ze lepiej w ciagu tyg niz w weekend, bo przewaznie sob/nd wolne od pracy - wolimy spedzic ze swoimi ukochanymi, kiedy oni tez nie sa w robocie :-) A jesli chodzi o godz. to proponuje 18.
Przewaznie najpozniej pracujecie do godz.16 wiec zamin do domku, coz zjesc, przebrac sie itp. to 18 bedzie optymalna... a mysle ze do godz. 21/22 bedzie max. jak bedziemy siedziec.. wtedy spokojnie mozna jeszcze wrocic do domku.
Co sadzicie o godz. 18 dnia 07.02. pod kosciolem na monciaku W Sopocie?
Jesli chodzi o dzien, to mysle, ze lepiej w ciagu tyg niz w weekend, bo przewaznie sob/nd wolne od pracy - wolimy spedzic ze swoimi ukochanymi, kiedy oni tez nie sa w robocie :-) A jesli chodzi o godz. to proponuje 18.
Przewaznie najpozniej pracujecie do godz.16 wiec zamin do domku, coz zjesc, przebrac sie itp. to 18 bedzie optymalna... a mysle ze do godz. 21/22 bedzie max. jak bedziemy siedziec.. wtedy spokojnie mozna jeszcze wrocic do domku.
Co sadzicie o godz. 18 dnia 07.02. pod kosciolem na monciaku W Sopocie?
mi pasuje każda godzina, ale opcja - spotykamy się 17:30 i do 18 czekamy a potem wyruszamy chyba będzie optymalna.
A co ze znakiem rozpoznawczym? Jak ok 17 zaczną się kręcić przy kościele młode dziewczyny i będzie ich coraz więcej, to chyba poznamy, ze my to my ;)
Tylko tak myślę, że gorzej, jak o tej godzinie zacznie się Msza i pod kościołem będą się zbierać inni ludzie ;)
ale tam przy kościółku jest chyba fontanienka, czy też jakaś figurka z tego, co pamiętam. Może więc konkretnie tam?
A co ze znakiem rozpoznawczym? Jak ok 17 zaczną się kręcić przy kościele młode dziewczyny i będzie ich coraz więcej, to chyba poznamy, ze my to my ;)
Tylko tak myślę, że gorzej, jak o tej godzinie zacznie się Msza i pod kościołem będą się zbierać inni ludzie ;)
ale tam przy kościółku jest chyba fontanienka, czy też jakaś figurka z tego, co pamiętam. Może więc konkretnie tam?
Jusia* napisał(a):
> beatko81 ja kończe pracę o 15 także mogę być wcześniej, czyli
> np o 16 mogę być w Sopocie :-))))) i mogę z Tobą poczekać na
> inne dziewczyny :-)))))))))
>
Jusia, mi pasuje jak najbardziej :)
kończe prace o 16-tej, potrzebuje ok 15 minut, by zjawic sie na miejscu :)
ale wolałabym, byśmy sie spotkały gdzieś, a nie czekać na dziewczyny pod kościołem :)
> beatko81 ja kończe pracę o 15 także mogę być wcześniej, czyli
> np o 16 mogę być w Sopocie :-))))) i mogę z Tobą poczekać na
> inne dziewczyny :-)))))))))
>
Jusia, mi pasuje jak najbardziej :)
kończe prace o 16-tej, potrzebuje ok 15 minut, by zjawic sie na miejscu :)
ale wolałabym, byśmy sie spotkały gdzieś, a nie czekać na dziewczyny pod kościołem :)
Beatko81 no to super!!! Masz rację, że trochę byśmy się naczekały przykładowo od tej 16!!! To może jak ustalimy do jakiej knajpki idziemy to poprostu tam się udamy i tam będziemy czekać!!! Jakiś stolik zarezerwujemy czy coś......hmmm no nie wiem!!! Może jeszcze ktoś się zjawi wcześniej :-) Pozdrowionka
ooo to świetnie Karcia! No to już jesteśmy trzy :-) Może ktoś jeszcze się znajdzie???? Ale ogólnie data 7 luty i Sopot to jest już na 100% pewne tak??? Tylko teraz jeszcze knajpkę trzeba wybrać!!!! Ja tak zbytnio Sopotu nie znam.....nie wiem gdzie jest coś fajnego! Beatka zawsze stolik rezerwowała wcześniej.......
oo widze jakies nowe postanowienia.,.. no jak dla mnie moze byc i wczesniej, na ta 16 np. :-) tak tylko podalam godz. 18 bo zakladam, ze wiekszosc z Was pracuje i pewnie do 16 ... ale skoro pasuje Wam godz. 16 to dla mnie jest ok.. tez moge byc na 16 ;D
A co do miejca - Paradox to dyskoteka... na parterze jest pub oczywiscie tylko nie pamietam, czy wstap placi sie wogole za wejcie do lokalu czy tylko na dysko.... jesli tylko za gore, to jest ok :-) Tak przy okazji - w Paradaxie grywa (dj) moj byly facet ;p
Ale lokal fajny, wiec moze to byc jak najbardziej miejsce naszego spotkania :-)
I moznaby tak zrobic, ze np. czekamy do 16:30 i idziemy na miejsce, a reszta sie zchodzi juz do paradoxu
A co do miejca - Paradox to dyskoteka... na parterze jest pub oczywiscie tylko nie pamietam, czy wstap placi sie wogole za wejcie do lokalu czy tylko na dysko.... jesli tylko za gore, to jest ok :-) Tak przy okazji - w Paradaxie grywa (dj) moj byly facet ;p
Ale lokal fajny, wiec moze to byc jak najbardziej miejsce naszego spotkania :-)
I moznaby tak zrobic, ze np. czekamy do 16:30 i idziemy na miejsce, a reszta sie zchodzi juz do paradoxu
He he jak widać Żancia się staramy :-))))))))Dla mnie obojętnie gdzie! Jak mówisz że tam jest fajnie to może być i tam!!! Dobry pomysł z tym czekaniem do 16:30!!! Jakoś nie mogę sobie przypomnieć gdzie były poprzednie spotkania......warto by też zarezerwować stolik! To wtedy najlepiej w takiej knajpce gdzie za rezerwację się nie płaci! No i jeszcze najlepiej jakby ta knajpka nie była zbytnio odymiona (nie cierpię papierosów w knajpach!) Wiem że takie rzeczy to tylko w Erze ;-)))) no ale.....
co powiecie na PARADOX?
bliziutko, czyli koło makdonalda..
duże sofy, a troche nas bedzie....
i np od 16:15 przychodza te co moga wcześniej,
a później będa dochodzić te które mogą później, i wszystkim by pasowało wtedy
jusia, karcia, żadko zaglądam, bo pracuje, ale pamietam o was,
no i przez weekend mnie nie bedzie jade sie "szkolić" na mazury :)
bliziutko, czyli koło makdonalda..
duże sofy, a troche nas bedzie....
i np od 16:15 przychodza te co moga wcześniej,
a później będa dochodzić te które mogą później, i wszystkim by pasowało wtedy
jusia, karcia, żadko zaglądam, bo pracuje, ale pamietam o was,
no i przez weekend mnie nie bedzie jade sie "szkolić" na mazury :)
Karcia mi pasuje!!! To wsiąde o 15:45 w kolejkę - będę w pierwszym wagonie, pierwsze drzwi! I będę stała przy samych drzwiach! Będę miała napewno albo biały krótki kożuszek, albo biały płaszczyk :-) Myślę że jakoś się znajdziemy he he! Chyba że jeszcze ktoś w trakcie się dałączy!!! Dziewczyny kto jescze idzie????? Tyle chętnych było na początku!!!!
Jejku ale jestem wkurzona na maksa!!! Ominęło mnie spotkanko :-( Musiałam zostać dłużej w pracy! Nie zdążyłam na umówiony pociąg :-( Przed kościółek dotarłam chyba o 17:30 i nikogo nie było buuuuuuuu Poszłam do Paradoxu i albo ślepak jestem albo zakręcona ale jakoś nie widziałam nikogo :-(((((((((( hlip hlip a byłam tak blisko spotkanka! Już pomyślałam że poszłyście gdzie indziej albo co!!! Następnym razem trzeba się jakoś telefonami wymienić to będzie łatwiej!!! Ale jestem zła!!! To kiedy następne spotkanie???
no wiec w koncu sie pojawilam i juz tlumacze swoja absencje....
otoz - jako organizatorka powinnam byc i bardzo zaluje, ze tak sie nie stalo, ale w dzien spotkania rano padl mi komputer - tzn. kompletnie sie rozwalil (system) i to w trakcie, gdy pisalam prace mgr!! a poniewaz mam juz napisane ponad 90stron(!) i zblizam sie wielkimi krokami ku koncowi, przrazona mozliwoscia bezpowrotnego jej utracenia czekalam od rana na fachowca, ktory mial mi przede wszystkim odzyskac prace mgr! a poza tym-naprawic to moje padło no i postawic caly system na nowo itp. ....
oczywiscie fachowcem tym byl moj narzeczony, ktory konczyl prace dopiero o godz.16 czyli w momencie, kiedy powinnam dojezdzac juz do Sopotu.... a nie mialam nawet jak powiadomic Was o mojej nieobecnosci - bo PADŁ MI KOMPUTER :(
wiec dziewczynki - BAAARDZO WAS PRZEPRASZAM, ZE MNIE NIE BYLO I OBIECUJE, ZE NA NAST. SPOTKANIE ZJAWIE SIE NAPEWNO! tu niestety zadzialala sila wyzsza ;-( no i jak widac - dopiero teraz od wczoraj udalo sie wszystko naprawic i dziala mi internet ;/
otoz - jako organizatorka powinnam byc i bardzo zaluje, ze tak sie nie stalo, ale w dzien spotkania rano padl mi komputer - tzn. kompletnie sie rozwalil (system) i to w trakcie, gdy pisalam prace mgr!! a poniewaz mam juz napisane ponad 90stron(!) i zblizam sie wielkimi krokami ku koncowi, przrazona mozliwoscia bezpowrotnego jej utracenia czekalam od rana na fachowca, ktory mial mi przede wszystkim odzyskac prace mgr! a poza tym-naprawic to moje padło no i postawic caly system na nowo itp. ....
oczywiscie fachowcem tym byl moj narzeczony, ktory konczyl prace dopiero o godz.16 czyli w momencie, kiedy powinnam dojezdzac juz do Sopotu.... a nie mialam nawet jak powiadomic Was o mojej nieobecnosci - bo PADŁ MI KOMPUTER :(
wiec dziewczynki - BAAARDZO WAS PRZEPRASZAM, ZE MNIE NIE BYLO I OBIECUJE, ZE NA NAST. SPOTKANIE ZJAWIE SIE NAPEWNO! tu niestety zadzialala sila wyzsza ;-( no i jak widac - dopiero teraz od wczoraj udalo sie wszystko naprawic i dziala mi internet ;/
Diewczyny my pod Kościołem byłyśmy o 16.15 i czekałyśmy do 16.30.
Poszłysmy pod Paradox a tam - ZAMKNIĘTE jeszcze.
Beatka81 napisała karetczke i przykleiła na drzwiach Paradox-u;
napisała gdzie jesteśmy.
Beatka poszła pod Padadox ok 17.15 chyba i zobaczyła, że Paradox jest już otwarty.
Weszła do środka i facet jej powiedział, że zdjął kartke.
Poprosiła go, że jak będą przychodziły jakieś dziewczyny to ma je kierować do tego pubu gdzie siedziałyśmy; obiecał że tak zrobi.
Beatka natknęła się pod Paradoxem na alnilice i ją do Nas przyrowadziła :-).
Rzeczywście największym błędem było to, że nie wymieniłysmy się numerami :/
Poszłysmy pod Paradox a tam - ZAMKNIĘTE jeszcze.
Beatka81 napisała karetczke i przykleiła na drzwiach Paradox-u;
napisała gdzie jesteśmy.
Beatka poszła pod Padadox ok 17.15 chyba i zobaczyła, że Paradox jest już otwarty.
Weszła do środka i facet jej powiedział, że zdjął kartke.
Poprosiła go, że jak będą przychodziły jakieś dziewczyny to ma je kierować do tego pubu gdzie siedziałyśmy; obiecał że tak zrobi.
Beatka natknęła się pod Paradoxem na alnilice i ją do Nas przyrowadziła :-).
Rzeczywście największym błędem było to, że nie wymieniłysmy się numerami :/
No widzisz Beatko jak pech to pech!!! Też się wkurzyłam na maksa jak przeczytałam, że była "instrukcja" jak do Was trafić!!! Widocznie niektórzy nie rozumieją jak się do nich mówi, ech co za facet!!! Mam nadzieję, że szybko zorganizujemy kolejne spotkanko i w końcu uda mi się na nim być!!! I napewno nie będzie to Paradox!!! :-/ pozdrowionka

