Widok
w 2010 roku jak byłam na stażu dostawałam coś ok 1200 (z czymś)zł na rękę - myślę że to nie są małe pieniądze :) zależy jeszcze jaka atmosfera panuje tam gdzie masz staż i co musisz robić, ja mówię zatrudnienia nie dostałam, bo nie mieli miejsc (wiedziałam to od pierwszego dnia - 4osobowa firma), ale sama atmosfera, to co wyniosłam stamtąd warte było dojeżdżania :) baaaa z dziewczyną tam pracującą mam nadal kontakt i to bardzo dobry :) ja polecam bo akurat świetnie trafiłam :)
To zależy od aktualnej sytuacji z ilością etatów w danym urzędzie czy tez innym miejscu. U mnie w zespole dziewczyna dostała prace po stażu, bo akurat zwolnił sie etat. Moja siostra tez po stażu została w urzędzie. Także jesli ktos jest skłonny zaryzykować swój wolny czas na pracę za kilkaset zł to warto. Dodam, że w czasie stażu, stażysta może w dalszym ciągu szukac innej pracy (ma przecież status bezrobotnego) i wychodzić na rozmowy w sprawie innej pracy (w godzinach stażu).
zależy co rozumiesz przez "warto"? jesli pieniądze to zawsze jakiś "grosz" jest :) ale nie ma co się nastawiać na wakat, często firmy które z up mają umowę, nie zatrudniają stażystów :) choć nie powiem może się trafić inaczej :)
ja byłam i nie żałuję, przez pół roku miałam stypendium, poznałam kilka fajnych osób, a przede wszystkim utwierdziłam się w tym czego nie chcę robić i odnalazłam coś w czym się świetnie czuję :)
ja byłam i nie żałuję, przez pół roku miałam stypendium, poznałam kilka fajnych osób, a przede wszystkim utwierdziłam się w tym czego nie chcę robić i odnalazłam coś w czym się świetnie czuję :)
ludzie jak na staż do urzędu to po konkretnych studiach po prawie ekonomi administracji to tego technik ekonomista w 23$2 kursuów prawko b biegla obsluga komputera fce z angielskiego jakies doswiadczenie w czaasie studiow no i znajomosc aktow kpa i ustaw .Do urzędu skarbowego na staż czy służby cwywilnej sie nie idze bo nik nie zatrudni bo po to są konkursy na stronie słuzby .jesli isc to w 1 kolejnosci gdzie sie ma znajomośći tak jak ja w MOPS w 2 kolejnośći tam gdzie ma sie szanse na zatrudnienie (komisarjat policji ,urząd gminy wywiad środowiskowy,może byś nawet areszt pod warunkiem ze jest jakis etat cywilny ale malo prawdopodobne)
A jesli stąż trwa 12 miesiecy to można zmienic sobie miejsce jego wykonywania nawet z 3 razy i szukac dopoty ktos zatrudni no i w 2 michow 3 instytucje to jest to
Najważnijsze to byc bezposrednim w stosunku do tych ktorzy zatrudniaja i pytac czy i jakie sa szanse ze zatrudni mnie pan pani a jak nie to splywam z 1 urzedu do 2 bo tak można i juz
A jesli stąż trwa 12 miesiecy to można zmienic sobie miejsce jego wykonywania nawet z 3 razy i szukac dopoty ktos zatrudni no i w 2 michow 3 instytucje to jest to
Najważnijsze to byc bezposrednim w stosunku do tych ktorzy zatrudniaja i pytac czy i jakie sa szanse ze zatrudni mnie pan pani a jak nie to splywam z 1 urzedu do 2 bo tak można i juz
A taki, że chyba jestem juz za stara na staż mam 27 lat, od wrzesnia moje dziecko idzie do p-la , i co mi zostanie po oplaceniu... nawet na czynsz nie zarobie bo place 650 zl... Oczywiscie mam męża, ale chciałabym zarabiac wiecej. Wlaśnie niedlugo mam obrone pracy , ale bez znajomosci ciężko z pracą w szkole... a po tym stażu nie przewiduje się zatrudnienia po odbyciu jego.






