Widok
A ja mysle ze nie ma na to zadnego przepisu....
czasmi pary z doozym stazem sie szybko rozwodza...
niestety na to nie ma reguly...
Trzeba po prostu dbac o swoja milosc...
ja tam wierze, ze KArolina znalazla tego jedynego na cale zycie...
Zreszta jak każda z nas...
Pozdrawiam...
> No to dziewczyny ja was chyba wszystkie pobije, MY w dniu ślubu
> będziemy się znali 11 miesięcy! już po miesięcu znajomości mój
> narzeczony stwierdził, że chciałby resztę życia spędzić już
> tylko ze mną. ja także miałam podobne odczucia i nie żałuję tak
> szybkiej decyzji (przynajmniej na chwilę obecną).
czasmi pary z doozym stazem sie szybko rozwodza...
niestety na to nie ma reguly...
Trzeba po prostu dbac o swoja milosc...
ja tam wierze, ze KArolina znalazla tego jedynego na cale zycie...
Zreszta jak każda z nas...
Pozdrawiam...
> No to dziewczyny ja was chyba wszystkie pobije, MY w dniu ślubu
> będziemy się znali 11 miesięcy! już po miesięcu znajomości mój
> narzeczony stwierdził, że chciałby resztę życia spędzić już
> tylko ze mną. ja także miałam podobne odczucia i nie żałuję tak
> szybkiej decyzji (przynajmniej na chwilę obecną).
..........to ja może nie będę się wypowiadała ile jesteśmy ze sobą...............................................................................................................
............................................w dniu ślubu będzie 9 lat i 3 miesiące :))))))
nigdy w życiu bym nie powiedziała, że aż tyle bo to minęło tak szybko że nawet nie wiem kiedy :))))
............................................w dniu ślubu będzie 9 lat i 3 miesiące :))))))
nigdy w życiu bym nie powiedziała, że aż tyle bo to minęło tak szybko że nawet nie wiem kiedy :))))
Hehe
To ja też się dołączam, znamy się od 22 października 2005r., zaręczyny były w sylwestra, ślub chcieliśmy we wrześniu ale jednak przełożymy go chyba na czerwiec 2007r. więc też szybko mi poszło...ale nigdy nie byłam tak pewna tej decyzji jak teraz...po prostu znalazłam moja połówkę. Więc uściślając będziemy ze sobą 1 rok i 8 miesięcy!! :)
Pozdrawiam
To ja też się dołączam, znamy się od 22 października 2005r., zaręczyny były w sylwestra, ślub chcieliśmy we wrześniu ale jednak przełożymy go chyba na czerwiec 2007r. więc też szybko mi poszło...ale nigdy nie byłam tak pewna tej decyzji jak teraz...po prostu znalazłam moja połówkę. Więc uściślając będziemy ze sobą 1 rok i 8 miesięcy!! :)
Pozdrawiam