Widok

stres przedślubny

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Ślub za 2 miesiące i niestety chyba zaczyna mnie właśnie dopadać "stres przedślubny". Może nie jestem sama?:) Jeśli tak, to jak dziewczyny sobie z tym radzicie? Napiszcie o dobrych i sprawdzonych sposobach
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Proboszcz to Mieczysław, Bronisław jest na wyjeździe z dzieciakami, a ślubów zazwyczaj udziela jeszcze inny - Marek;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny a u mnie stres się nasila,jutro lece do Polski i wtedy zacznie sie wszystko na "MAXA.Ale ja jestem dobrej mysli i wiem że dam sobie rade ze wszystkim:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak my byliśmy umówieni z księdzem Bronisławem, który teraz jest na wyjeździe z dzieciakami, a jutro przyjmie nas ksiądz Marek..:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najważniejsze,żebyście wszystko załatwili , nieważne u kogo, czas sie liczy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zarówno ksiądz Marek jak i ksiądz Bolesław są bardzo sympatyczni. My akurat rezerwowaliśmy termin naszego ślubu u księdza Marka i jest mega w porządku, a protokół dopiero po Nowym Roku - ciekawe u kogo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
paquerette ojj to trochę mnie pocieszyłaś bo się troszkę stresuję jutrzejszym dniem... my termin rezerwowaliśmy u księdza Bronisława i wydał się bardzo miły i w porządku... ale jak się dowiedziałam,że jutro Go nie będzie to się troszkę zestresowałam... nie wiem czemu tak mam ale to chyba dlatego że mój proboszcz potrafi być czasem nie miły pamiętam,że jak byłam mała jeszcze to zawsze się Go bałam... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam ślub pojutrze i bardzo się już stresuję...:((( dzisiaj ide na paznokcie, potem przyjeżdza swiadkowa, ubieramy sukienke. Popołudniu odbieramy z przyszłym mężem owoce i zawozimy wódkę i wszystkie napoje na salę. Tyle tego wszystkiego jest że jeszcze dwóch kolegów z samochodami pomoże :) Jutro rano do spowiedzi a wieczorem do kościola na ostatnia katechezę. A w sobotę....od rana kongo :)) Będziemy mieli slub wojskowy, mam nadzieję że szpaler ładnie wyjdzie :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi też zostały dwa dni ... :-) i mam bardzo podobą rozpiskę na te dni ;-P

3mam kciuki za koleżankę z dziesiątego. Oby wszystko się udało no i oczywiście duuuużo szczęścia. :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
również 3mam kciuki i życzę wszystkiego najlepszego :))) i spokoju ducha na te dwa ostatnie dni hihi :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nawet nie wiecie jak się ciesze, że mam jeszcze 16 dni, ale ten czas tak szybko się kurczy, a w ferworze przygotowań i pracy zawodowej, nawet brzydko mogłabym powiedzieć jak czas mi ucioeka:) Życzę powodzenia wszystkim parom, którem mają termin przede mną :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
czas strasznie szybko ucieka rok temu ustalaliśmy termin a tu o jeszcze chwilka i skończy się ta cała bieganina...Ja mam taki stres że nic nie jem przez co schódło mi się znacznie ,Tylko żebym na ślubie nie padła ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Przygotowania do slubu to byla dla mnie prawdziwa udreka, kilka razy mialam ochote odwolac wesele tak sie stresowalam. Staram sie unikac srodkow uspokajacych, zawsze sobie jakos radzilam bez nich, ale wtedy sie nie dalo. Na szczescie kolezanka polecila mi nervomix control i jakos przetrwalam ten trudny okres.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A masz kelnera do wódki i napojów?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry