Widok
Chwila Alchemika
"Ludzie wygadują przedziwne rzeczy...Czasem lepiej obcować z owcami , bo one przynajmniej milczą i zadowalają się szukaniem wody i pożywienia . Albo z książkami , bo opowiadają niewwiarygodne historie , kiedy mamy ochotę ich słuchać . Ale kiedy rozmawia się z ludźmi , opowiadają tak niestworzone rzeczy , że czasem nie wiadomo doprawdy , co powiedzieć...."
Wrazenia z Multikina
Jadę samochodem- podobno jest duży parking. Skręcam w lewo koło opery, dobrze, że jestem z Gdańska, inaczej nigdy bym nie trafiła.
Ulica towarowa cała zastawiona samochodami. Myślę sobie- parking jeszcze nie gotowy... Ale nie, po prostu szlaban i opłaty: 3 zł. No pewnie,
jak ktoś ma samochód, niech płaci, np. niepełnosprawny! Pytam z tak sobie, gdzie znajdują się miejsca dla inwalidów. Odpowiedź: wszędzie, nie ma sprawy!
Dobra, no to wjeżdżam na parking podziemny, przynajmniej mi samochód nie zmoknie.
Ale, niestety, z parkingu trzeba jeszcze wyjść. Którędy? Otóż- drogą ewakuacyjną, po schodach! Uważam, że projektanci powinni otrzymać główną nagrodę
za jedyny w Europie parking podziemny bez windy! Brawo! A niepełnosprawny- niech dyla po schodach, trzeba było nie chorować!
A kiedy jeszcze podczas seansu na ok. 5 minut zapaliło się światło na sali, chyba po to, żebyludzie nie oglądali zbyt denerwujących scen
(skuteczne- nic nie było widać, z napisami włącznie) i ponadto przez cały czas oślepiały mnie napisy "droga ewakuacyjna", podjełam decyzję: do tego multiniedopatrzenia długo się nbie wybiorę!
Ulica towarowa cała zastawiona samochodami. Myślę sobie- parking jeszcze nie gotowy... Ale nie, po prostu szlaban i opłaty: 3 zł. No pewnie,
jak ktoś ma samochód, niech płaci, np. niepełnosprawny! Pytam z tak sobie, gdzie znajdują się miejsca dla inwalidów. Odpowiedź: wszędzie, nie ma sprawy!
Dobra, no to wjeżdżam na parking podziemny, przynajmniej mi samochód nie zmoknie.
Ale, niestety, z parkingu trzeba jeszcze wyjść. Którędy? Otóż- drogą ewakuacyjną, po schodach! Uważam, że projektanci powinni otrzymać główną nagrodę
za jedyny w Europie parking podziemny bez windy! Brawo! A niepełnosprawny- niech dyla po schodach, trzeba było nie chorować!
A kiedy jeszcze podczas seansu na ok. 5 minut zapaliło się światło na sali, chyba po to, żebyludzie nie oglądali zbyt denerwujących scen
(skuteczne- nic nie było widać, z napisami włącznie) i ponadto przez cały czas oślepiały mnie napisy "droga ewakuacyjna", podjełam decyzję: do tego multiniedopatrzenia długo się nbie wybiorę!
Wrażenia z wrażeń o Multi
Całe szczęście że ja takich uwag nie mam. Nie jestem inwalidą jak na razie i dla mnie organizacja jest ogólnie dobra to że śwatło sie zapaliło sądze że jest to jeden przypadek na 100. A jak sie nie podoba to proponuję dom harcerza, bajka, znicz to są zaj... kina i tam pewnie dla ciebie jest lepiej
Lubię chodzić na cmentarz.
Lubię chodzić na cmentarz. Lubię zapach palących się zniczy. Lubię, gdy w mroku setki płomyków rozświetla cmentarz. Potem wracam przez jesienny las do domu. (Hebe - Gratka HP 4 listopada 2000)
Hebe czuje zapach zniczy, ale nie czuje zapachu ludzi, którzy zamknięci w nieszczelnych, drewnianych pudłach wyścielanych niepotrzebnie wygodnie, tracą powoli resztki oczu i którym rozlewają się jelita, brudząc bogato szyte ubranie.
Krótki, ale nowy artykuł na www.miltedus.hg.pl/hebe.html
Hebe czuje zapach zniczy, ale nie czuje zapachu ludzi, którzy zamknięci w nieszczelnych, drewnianych pudłach wyścielanych niepotrzebnie wygodnie, tracą powoli resztki oczu i którym rozlewają się jelita, brudząc bogato szyte ubranie.
Krótki, ale nowy artykuł na www.miltedus.hg.pl/hebe.html