Widok
Magda, ale taka prawda ;) Nikt nie zwracał na to uwagi ;)
ADHD wtedy było niegrzecznym dzieckiem
refluks zwyczajnym ulewaniem
ROTA grypą żołądkową
itd ;)
Teraz jest wszystko nazwane, my bardziej świadome, co nie zawsze jest fajne, bo człowiek siedzi, czyta i "filmuje" się czy aby dobrze wychowuje swoje dziecko, czy dobrze zrobił, że zaszczepił szczepionka "tą" a nie inną :)
Owszem chodziki, skoczki, bujaczki nie są dobre, ale każda mama wie co jest dobre dla jej dziecka.
Będąc teraz w szpitalu, pewne Pani doktor neurolog powiedziała otwarcie, teraz moda jest na rehabilitację i zmożone napięcie mięśniowe.
Nie obraźcie się, ale mam takie same zdanie. Lekarze czasami wymyślają, kierują dzieciaczki na wszystkie badania.
Mój syn Michał, 11 lat temu w wieku 4 miesięcy ( czyli w wieku Ami ) ważył 4kg !! Wiecie co by teraz było ? ;) Masa badań, przerażenie, bo dziecko mało waży.
Obecnie chłop jak dąb, 36kg i 150cm wzrostu, czyli norma...
Nasze babcie, piły mleko krowie i latały z gołym tyłkiem przez 3/4 dnia i mają lepszą odporność od naszych dzieci...
Wiele by tak pisać i pisać, ale najważniejsze, że każda z nas wie co jest najlepsze dla naszych dzieci i wychowujemy je według własnego uznania :)
ADHD wtedy było niegrzecznym dzieckiem
refluks zwyczajnym ulewaniem
ROTA grypą żołądkową
itd ;)
Teraz jest wszystko nazwane, my bardziej świadome, co nie zawsze jest fajne, bo człowiek siedzi, czyta i "filmuje" się czy aby dobrze wychowuje swoje dziecko, czy dobrze zrobił, że zaszczepił szczepionka "tą" a nie inną :)
Owszem chodziki, skoczki, bujaczki nie są dobre, ale każda mama wie co jest dobre dla jej dziecka.
Będąc teraz w szpitalu, pewne Pani doktor neurolog powiedziała otwarcie, teraz moda jest na rehabilitację i zmożone napięcie mięśniowe.
Nie obraźcie się, ale mam takie same zdanie. Lekarze czasami wymyślają, kierują dzieciaczki na wszystkie badania.
Mój syn Michał, 11 lat temu w wieku 4 miesięcy ( czyli w wieku Ami ) ważył 4kg !! Wiecie co by teraz było ? ;) Masa badań, przerażenie, bo dziecko mało waży.
Obecnie chłop jak dąb, 36kg i 150cm wzrostu, czyli norma...
Nasze babcie, piły mleko krowie i latały z gołym tyłkiem przez 3/4 dnia i mają lepszą odporność od naszych dzieci...
Wiele by tak pisać i pisać, ale najważniejsze, że każda z nas wie co jest najlepsze dla naszych dzieci i wychowujemy je według własnego uznania :)
Co Ty,Dejwi-nie upijesz się. Ze dwa dni temu sięgnęłam po hainekena,piłam go z 1,5 godziny,pierwszy alkohol po roku i co?Szału nie było,myślałam że będzie taki pyszny,bo piwko zawsze lubiłam,a on mi najzwyczajniej w świecie nie smakował!!!
Lubię też whisky,ale nie próbowałam,tyle czasu nic mocniejszego nie było,że jakoś nie mam ochoty:(
Lubię też whisky,ale nie próbowałam,tyle czasu nic mocniejszego nie było,że jakoś nie mam ochoty:(
ta gasienica jest super bo ma dzwiczki i jak sienimi rusza to jest odpowiedni dziwiek, melodyjki na guzikach, swicace swiatelka, ma kolka do ciagania, tryb piosenek i nauki - w markecie mozna ja kupic za ok 80
a to radyjko - rewelka - wciskam guzik i jest halas - Marta robi wiekie oczy i czeka az sie krazek zatrzyma i wylosuje jej muzyczke - zaczynba sie muzyczka i switelka i Marta uchachana od ucha do ucha
i wiece co jeszcze u nas sie sprawdzilo: taka grzechtka z dzwoneczkami - marta ja kocha od urodzenia!!
dzis ciezko bylo ja przekonac do jedzenia to wzial dzwoneki i nie zauwazyla kiedy cyca miala w buzi - i zaczela raczka mi go zabierac i lapac dzwonki - rewelka
a to radyjko - rewelka - wciskam guzik i jest halas - Marta robi wiekie oczy i czeka az sie krazek zatrzyma i wylosuje jej muzyczke - zaczynba sie muzyczka i switelka i Marta uchachana od ucha do ucha
i wiece co jeszcze u nas sie sprawdzilo: taka grzechtka z dzwoneczkami - marta ja kocha od urodzenia!!
dzis ciezko bylo ja przekonac do jedzenia to wzial dzwoneki i nie zauwazyla kiedy cyca miala w buzi - i zaczela raczka mi go zabierac i lapac dzwonki - rewelka
Dejwi, ja mam taki dzwoneczek dla Ami
http://allegro.pl/item998991034_dzwoneczek_krolik_super_cena_tiny_love_mk.html
Jest rewelacyjny, Amelia go kocha :) z resztą ja też go lubię, ma super ten dzwoneczek, taki spokojny, przyjemny dla ucha i super się łapie tą zabawkę.
Kupiłam ją za 30 zł w akpolu, naprawdę warto
http://allegro.pl/item998991034_dzwoneczek_krolik_super_cena_tiny_love_mk.html
Jest rewelacyjny, Amelia go kocha :) z resztą ja też go lubię, ma super ten dzwoneczek, taki spokojny, przyjemny dla ucha i super się łapie tą zabawkę.
Kupiłam ją za 30 zł w akpolu, naprawdę warto
dziewczyny ale naprodukowałyście dziś :)
U nas dziś tez Olcia wesolutka wieczorem więc super:)
Olu ale na jakiej zasadzie dr ci powiedziała że Niko ma zwarty odbyt? U nas rzadko jest kupa ostatnio np po 6 dniach dopiero zrobiła a tak to raz na 3-4 dni. Pediatra mi powiedziała, że jeśli dziecko jest tylko piersią karmione to może być nawet raz na tydzień i nic z tym nie robić i nie dawać czopków, bo one tylko rozleniwiają jelita i później może być problem.
Kasia dzięki za ten dzwoneczek takiego czegoś właśnie szukałam jutro jadę do akpolu :)
U nas dziś tez Olcia wesolutka wieczorem więc super:)
Olu ale na jakiej zasadzie dr ci powiedziała że Niko ma zwarty odbyt? U nas rzadko jest kupa ostatnio np po 6 dniach dopiero zrobiła a tak to raz na 3-4 dni. Pediatra mi powiedziała, że jeśli dziecko jest tylko piersią karmione to może być nawet raz na tydzień i nic z tym nie robić i nie dawać czopków, bo one tylko rozleniwiają jelita i później może być problem.
Kasia dzięki za ten dzwoneczek takiego czegoś właśnie szukałam jutro jadę do akpolu :)
Hehe nie tylko nasze babcie pily mleko krowie bo ja tez:P Mialam uczulenie na mieszanke i babcia podala mi rozcienczone mleko prosto od krowy i jak reka odjal:P Mama sie smieje ze jak teraz by lekarze uslyszeli cos takiego to zawal murowany:D
Co do skoczkow, chodzikow to jakos nie mam zdania na ten temat - jakos nie pale sie zyby kupic ale tak jak dziewczyny mowia "mama wie najlepiej co dla dziecka dobre";)
Co do skoczkow, chodzikow to jakos nie mam zdania na ten temat - jakos nie pale sie zyby kupic ale tak jak dziewczyny mowia "mama wie najlepiej co dla dziecka dobre";)
Dejwi, akpol jest na Jaśkowej dolinie :) Czynny i w soboty i niedziele, zabawki są na 1 piętrze :) i tam znajdziesz królika z TL :) Fajowy jest, Amelia go uwielbia, bo łatwo się go łapie za nogi ;) a do tego taki przyjemny dla ucha dźwięk wydaje :)
Angel :) Teraz to faktycznie lekarze by zawału dostali ;) a kiedyś człowiek ratował się czym mógł ;)
Każde kichnięcie i już lekarze wypisują leki, człowiek idzie do apteki i zostawia po 100zł
Angel :) Teraz to faktycznie lekarze by zawału dostali ;) a kiedyś człowiek ratował się czym mógł ;)
Każde kichnięcie i już lekarze wypisują leki, człowiek idzie do apteki i zostawia po 100zł
Kasia, moda? hmmm dla mody to ja raczej bym tak dziecka nie męczyła. Ale co lekarz to opinia, ale faktycznie podobno dużo teraz dzieci kierowanych jest na rehabiltację.
Ważne, żeby słuchać siebie i nie ulegać temu co wszyscy mówią dookoła. Koleżankę z córeczką z byle kichnięciem pediatra kieruje do szpitala.
Ja nawet z dystatnsem podchodzę do słów pediatry, bo ta odrazu dopatruje się u Franka wszystkiego. Ostatnio na podstawie morfologii stwierdziła, że pewnie będzie alergikiem.
Dejwi, TSH nam spadło z 5.04 na 2.30 uff. Teraz walczymy jeszcze z niedokrwistością.
A czy któraś słyszała jak wygląda badanie wzroku u maluszków?
Ważne, żeby słuchać siebie i nie ulegać temu co wszyscy mówią dookoła. Koleżankę z córeczką z byle kichnięciem pediatra kieruje do szpitala.
Ja nawet z dystatnsem podchodzę do słów pediatry, bo ta odrazu dopatruje się u Franka wszystkiego. Ostatnio na podstawie morfologii stwierdziła, że pewnie będzie alergikiem.
Dejwi, TSH nam spadło z 5.04 na 2.30 uff. Teraz walczymy jeszcze z niedokrwistością.
A czy któraś słyszała jak wygląda badanie wzroku u maluszków?
Magda, masz rację, ale tak właśnie jak piszesz, nawet na to co mówią pediatrzy trzeba uważać. Może lepiej jak pediatra jest przewrażliwiony/a
ale czasami przesadzają. Choć lepiej pochodzić więcej po specjalistach i ew. wykluczyć podejrzenia pediatry, niż coś zaniedbać.
Z niedokrwistością niestety my również "walczymy" :( od 2 miesięcy, ale nie jest źle, tylko jedni pediatrzy twierdzą, że dziecko nie powinno brać "wspomagaczy" na niedokrwistość
żelazo, kwas foliowy bo to nie jest leczenie tylko sztuczne poprawianie wyników, drudzy natomiast każą dziecku podawać :/
Co do badania wzroku, mi koleżanki pisały jak to wygląda ( nie wiem czy o takie badanie chodzi ) i podobno dobrze żeby nastawić się psychicznie na to padanie i właśnie zapoznać jak ono wygląda.
Pewnie Styczniówka będzie najlepiej wiedziała, bo z tego co pamiętam Ola jest po takim badaniu.
ale czasami przesadzają. Choć lepiej pochodzić więcej po specjalistach i ew. wykluczyć podejrzenia pediatry, niż coś zaniedbać.
Z niedokrwistością niestety my również "walczymy" :( od 2 miesięcy, ale nie jest źle, tylko jedni pediatrzy twierdzą, że dziecko nie powinno brać "wspomagaczy" na niedokrwistość
żelazo, kwas foliowy bo to nie jest leczenie tylko sztuczne poprawianie wyników, drudzy natomiast każą dziecku podawać :/
Co do badania wzroku, mi koleżanki pisały jak to wygląda ( nie wiem czy o takie badanie chodzi ) i podobno dobrze żeby nastawić się psychicznie na to padanie i właśnie zapoznać jak ono wygląda.
Pewnie Styczniówka będzie najlepiej wiedziała, bo z tego co pamiętam Ola jest po takim badaniu.